Jump to content
Dogomania

plastelina

Members
  • Posts

    2263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by plastelina

  1. Jestem po rozmowie z kierownikiem i Germaine. Bono w sobotę koło 9 wyrusza do dt. Bono już zaczął jeść, wychodzi na spacer raz dziennie, coraz bardziej słucha sie pracowników i ogólnie jest dużo lepiej.Teraz kwestie formalne umówiłam się tak z Germaine że będziemy wpłacać pieniądze za karmę,dopiero po badaniach jak będzie wiadomo jaką. tak samo pieniądze za badania. Wszystkich wpłat dokonujemy na konto fundacji z dopiskiem "dla Martiego". Poza tym, czy ma ktoś obroże/szelki/smycz do oddania dla boksia? z tych schroniskowych nawet małe psiaki się zrywają.jeśli nie to będę musiała kupić nowe bo niestety wszystkie niepotrzebne mojego psa już poodawałam. Poprosiłam również As-ko o ile istnieje taka możliwość o przelanie kasy na transport wcześniej, a boksiowa skarpeta zwróci później jej.
  2. Główną rolę w sprawdzaniu domku odegrała MaDi, jestem pełna podziwu jak udało jej się wyciągnąć każdą informacje bez zadawania tak właściwie pytań. Dla mnie domek też na tak. I chciałabym żeby wszystkie wizyty były tak miłe i z tak rozsądnym ludźmi. Co do wypuszczania psa na dwór to z tego co zrozumiałam to był ten jeszcze poprzedni bo Cypis bał się wychodzić na dwór i bez smyczy. Oba psy to były znajdy i oba bardzo kochane. Naprawdę jestem mile zaskoczona tym że ludzie w tym wieku mają tyle świadomości co Ci państwo na temat kastracji. Pan pokazał nam też zdjęcia bezdomnych kotów które dokarmia. No i jak dla mnie BARDZO duży plusem jest to że już ustalili z córką że gdyby cokolwiek się stało to ona zajmie się psem. Na koniec Pani zaprosiła nas na ewentualną wizytę po adopcyjną.
  3. ja chciałam zrobić tak,że od razu ze schroniska do Wawy. z psem jest coraz lepiej, nie ma biegunki,zaczyna sam jeść w schronisku na prawdę nikt mu krzywdy nie zrobi.Kierownik sam powiedział że niechętnie wydałby teraz psa i że woli poczekać kilka dni. Jeśli znajdzie się inny transport i kierownik psa wyda to dobrze.ale jeśli nie to wg. mnie do soboty nic mu się tam nie stanie. W tym schronisku psy mają naprawdę dobrą opiekę, były też takie sytuacje że jak pies się totalnie nie odnajdywał to mieszkał z pracownikami w domku i karmili go z ręki kocim jedzeniem. Gdyby było tak źle że zagrażałoby to życiu psa to kierownik by powiedział.
  4. rozmawiałam z Germaine, umówiłam się z nią na sobotę.Rozmawiałam z nią na temat weterynarza czy jest sens żeby on był badany tutaj. chodzi o badania ogólne , krwi,zeskrobiny, bo nawet jeśli wet tutaj coś stwierdzi to wydaje mi się ze inny wet jeszcze raz chciałby zrobić badania a nie bazować na czyjej opinii. Więc albo zabieram psa tutaj do weta i tam jedzie na ewentualne leczenie,albo pokrywamy koszty wizyty u weta tam(myślę że w Wawie może być drożej trochę). jak wolicie? Fakturę mam wziąć za benzynę na tak?no i zapomniałam zapytać się o karmę czy zamówić czy dać jej pieniądze. Rozmawiałam przed chwilą z kierownikiem, boks był w międzczasie leczony,miał duża biegunkę, dostaje kroplówki bardzo schudł, kierownik powiedział że mam przyjechać i ocenić najpierw czy chcemy wziąć psa w taki stanie. teraz podobno jest lepiej, już mu zarastają te blizny,zaczyna powoli jeść. ja za bardzo nie mam możliwości pojechania do schroniska bo poprostu nie mam jak:/
  5. ja po 15 skontaktuje się z Germaine i wtedy zacznę gnębić kierownika.
  6. No ja się pytałam o wątek, ale Asia miała dzwonić do kierownika i tak się zbierałam do założenia go:oops::oops: Odpisałam Bonsaii że ewentualnie mogę pójść,ale nie mam zbyt dużego doświadczenia w sprawdzaniu domów więc może ktoś chętny?
  7. Dziewczyny ja najwcześniej w weekend mogłabym pojechać, nie jest to niestety zależne ode mnie, jutro zadzwonie do Germaine i zapytam się czy tak pasuję. Kapselku jak dodzwonisz się do kierownika to napisz proszę, nie chce żebyśmy we dwie dzwoniły do niego w tej samej sprawie. No i kolejna kwestia weta, czy znacie może takiego który przyjmuje w weekend i ewentualnie traktuje ulgowo psy ze schronu? ja do mojego mogłabym pójść w piątek ale nijak nie będe miała jak przetrzymać Bona.
  8. nie wiedziałam że robisz tam rozliczenie, czyli może być tak że na początku wyłożysz te pieniądze na weta/transport/karmę a później będziemy to zapełniać bazarkami? Kapselku jeśli dodzwonisz się do kierownika to mogłabyś go zapytać o szczepienia Bona?ja też nie mogę się dodzwonić.
  9. Dziewczyny odnośnie transportu i orientacyjnej daty wyjazdu będe wiedziała wszystko wieczorem, a jutro z samego rana zadzwonię do Germainę żeby wszystko ustalić. Ja jakąś część mogę założyć za boksia tylko niestety nie całość. transport będzie kosztował pewnie w okolicach 100zł, wet pewnie mniej w zależności od tego co mu będzie robił, no i karma. a ile jest pieniędzy w skarpecie ogólnej? bo te które ma Matrioszka to już lepiej żeby na Misię zostały.
  10. Kapselku czy to Dt jest pewne? wiesz że nie znamy stosunku Bona do innych psów? wydaję mi się że 100zł miesięcznie za boksera to nie jest dużo. Czy ktoś mógłby dać jakieś stałe deklaracje na boksia? ja niedługo wystawię bazarek na niego. Moge pojechać też z nim do weta, poproszę kogoś ze znajomych, tylko jeśli będzie wymagał leczenia to co wtedy? chodzi mi o to że od razu od weta zawiozłabym go do wawy jakoś, bo nie będe go wyciągała ze schronu tylko do weterynarza. Super ze tak szybko znalazłyście Dt dla niego:)
  11. właśnie weszłam tu żeby się zapytać o allegro, ale widzę że już o tym pomyślałyście. ja zdolności pisarskich nie mam żadnych więc jak już Asia się namęczy nad tekstem to sobie pozwolę go skopiować, dobrze?do innych ogłoszeń
  12. założyłam mu wątek na forum boksiowym,Kapsel wysłała go chyba(?) do SOS przynajmniej tak zrozumiałam z wypowiedzi kilka stron wcześniej. zastanawiam się nad allegro, bo właściwie to nic o nim nie wiemy, ani jak się zachowuje,poza schroniskiem, ani jaki jest np. do psów.mogę ewentualnie podac nr. do kierownika,ale jak On powie komuś przez tel. ze to nie bokser a amstaf to też bez sensu.założyć mu tutaj oddzielny wątek?myślicie że to coś da?
  13. Kierownik robi też za fryzjera,tylko obcina wszystko jak leci:evil_lol: ale ładnie odrasta później. tylko nie wiem czy znajdzie czas i chęci, może jakoś delikatnie mu to zasugerować, albo któregoś z pracowników poprosić.
  14. ja sobie zapisze wątek, a przy okazji pochwalę się że SAMA wkleiłam sobie ten śliczny banerek.
  15. Asiu dzięki za zdjęcia:loveu::loveu: no jak dla mnie to typowy "bokser" ze schroniska, a mówili coś o nim w jakim mniejwięcej jest wieku?na filmie nie wygląda na agresywnego. ta czarna suczka olbrzymka śliczna:loveu: mogę zdjęcia do ogłoszeń?:cool3:
  16. Kierownik powiedział Asi że to amstaf, więc nie mam podstaw żeby twierdzić inaczej. jeśli zebrałoby się dużo osób to mogłybyśmy pojechać wyprowadzać psy, tak żeby większość z jednego boksu wychodziła.ja szczerze mówiąc nie mogę patrzeć na to jak jeden pies z boksu jest wyciągany do samych zdjęć a później reszta go atakuje.a jeśli mamy robić same zdjęcia to jedna osoba wystarczy żeby nie robić niepotrzebnego zamętu i to tez chyba za jakiś czas, bo teraz mamy zdjęcia od Asi i poprzednie dziewczyn.
  17. żyję,żyję, miałam pojechać z Asią do schroniska ostatnio i obejrzeć tego "boksia" no ale właśnie okazał się amstafem. Co do charakterów psów to my za dużo powiedzieć nie możemy bo poza kratami wszystko się zmienia.mogłybyśmy się umówić większa grupą i pojechać tam wyprowadzic psy, zrobić opisy itd, ale wtedy jest taki hałas, psy zaczynają się w boksach gryźć, ze nie wiem czy jest sens. no ale dziewczyny co Wy na to?
  18. ja bym chętnie pojechała tylko transportu nie mam, więc jeśli ktoś się będzie wybierał to proszę o info.
  19. przepraszam ,totalnie nieogarnięta byłam ostatnio i dlatego tak zaniedbałam Pitkę;)Widać że maleństwo się już lepiej czuje, śliczna jest na tych zdjęciach.
  20. Ja chciałam Was przeprosić ze tak się ulotniłam z tego wątku. już mi się poukładały pewne sprawy i mam nadzieję że nadrobię zaległości. Do schroniska sama nie pojadę bo nie mam jak, Krook gdybyś planowała wycieczkę tam po niedzieli to chętnie z Tobą pojadę. Zdrapko jakby potrzebna Ci była pomoc w popilnowaniu czy wyprowadzeniu psów to jak najbardziej pisz.
  21. przepraszam, ja dopiero teraz przeczytałam priva, gdyby była taka potrzeba to ja od poniedziałku, mogę wychodzić z Rysiem, w zależności od czasu codziennie albo co 2 dni.
  22. Dziewczyny bardzo Was przepraszam,ale ja jutro nie dam rady pojechać:/
  23. ja ewentualnie w tą sobotę mogłabym pojechać, na tygodniu bez szans, następną wolną sobotę mam za 3 tygodnie, ale w niedziele za tydzień też mogę.
×
×
  • Create New...