-
Posts
8271 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by AniaB
-
dziekuje za podesłanie wątku. Postaram sie pomóc, ale niestety dopiero po połowie lipca bede mogła przekazac na psiunia jakis grosik, natomiast potem zasile jego konto co miesiac. Boze ile tej biedy wszedzie..:( Bede zagladac na watek - mam nadzieje ze psiulek szybko znajdzie dobry dom...
-
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
AniaB replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
ja tez jestem, cały czas podgladam temat, ale nic nie pisze, bo nie mam żadnej propozycji dla niego..niestety.. On bardzo zyskuje jak sie go zobaczy- jest kochanym, kompletnie nieagresywnym i przyjaznym psiuniem.. Teraz jak Tayga sie nim na powaznie zajeła to zyskał jeszcze bardziej. Niestety zaczeły sie wakacje, wiec adopcje pewnie osłabna.. Ale taki psiunio na pewno ma gdzies swojego człowieka na swiecie- tylko ten człowiek jesze o tym nie wie:) -
wysłałam moje 50 zł za czerwiec - zgodnie z deklaracją. Moje przelewy beda przychodzić pod koniec miesiąca jeśli Wam to nie przeszkadza..:)
-
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
AniaB replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
taygo, bardzo Ci dziekuje za opieke nad Tofiniem, ze tak sie otworzyl, ze jest normalnym psiakiem wbrew temu z jaka etykietka go dano. Wspanialy, towarzyski, zsocjalizowany psiak.. Z zachowania identyczny jak moja gigi - z tym ze ona jest z pseudohodowli i tam chyba sie nia nikt nie zajmowal tak po ludzku. W ogole nie szczeka, boi sie mezczyzn - ale poza tym - przyjaciolka wszystkich psiakow - duzych i malych. Moje slodziaki:) kochane A Bianeczka przesliczna.. Tez bym sie zakochala jakbym byla takim tofikiem:) -
zawsze powtarzam, ze psie dziadunie i babunie są najukochańsze na świecie:).. Nie niszczą, nie angazują cały czas.. :) Nie trzeba z nimi skakac, biegać, zainteresowywać.. Odpoczywaja sobie spokojniutko - duzo śpią.. Fajne są bardzo.. A juz te Twoje ulaa to najsłodsze na swiecie - takie nieporadne.. Napisz prosze diagnoze weta i co podawać trzeba. Pooglądam leki, jakie co mi po moich staruchach pozostały - moze coś sie nada...
-
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
AniaB replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
Mój aniołek:) Jaki grzeczny! Taygo - gdyby nie Twoja pomoc i dobre serducho nikt nie wiedziałby ze Tofiś słodki.. A zdjęcie z pania Fryzjerką - niesamowite! A jak z wagą? Przybiera cos tłuszczyku na doopci? -
Uda sie - na pewno. Myśle ze akcja sie rozkręci - wszystko powoli nabiera tempa - popatrzcie na bazarki.. Na początku było tylko kilka wątków, a jak ruszyło.. Tak samo AFN. Trzeba czasu - jak wystrylizujecie jedną, druga, dziesiatą suczke to na wątku pojawią sie inni.. Ja jestem dobrej myśli.
-
przepraszam, ja dostałam wiadomosc o akcji juz jakis czas temu ale dopiero teraz moge zadeklarować stałe wpłaty - niestety dopiero od końca czerwca.. Proszę o wpisanie mnie na stałe 50 zł, a jak dam rade to dorzuce coś od siebie okazjonalnie:)
-
nie wiem jak z korkami, ale rano jak wyjezdzałam było sucho i nie padało.. Tam w ogóle nie ma zagrozenia - jedynie na Tynieckiej i bliżej starego koryta wisły..
-
KKJK na Kobierzyńskiej jest zaraz za osiedlem na Szuwarowej - za centrum sportowym Cascada
-
[quote name='j3nny']poniewaz jestem uziemiona w pracy, to spisuje wszystkie chetne DT prosze piszcie jak ktos juz zabral psa i miejsce nie jest aktualne[/QUOTE] jenny - jest jesszcze osoba z tego wątku o nicku b-p - mam nr telefonu. Nie ma transportu, ale moze wziać 2 nieduże pieski. Biezanów. Telefon podam Ci na pw, bo ja w Krakowie bedse dopiero po 16.00
-
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
AniaB replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
nie mam słów - jaki on jest szczesliwy! A pędzi na wołanie jak kula:) -
[quote name='B_p']Aniu B. [B]Mieszkam w Bieżanowie. Mogę przyjąć dwa nieduże psy. Nie mam transportu.[/B][/QUOTE] b-p - ja bede w krakowie dopiero po 16.00, też bede chciała zabrac jakies pieski do siebie. Jaby co to moge zorganizować transport do Ciebie - podaj mi prosze telefon na pw. Po południu bede jeszcze dzwonić do P. Jaworskiej i dowiem sie jaka jest sytuacja. Z duzymi psami na pewno bedzie im trudniej wiec tak aoferta jest na wage złota.. Dziekuje!
-
Rozmawiałam przed chwilą z Pania Olgą Jaworską - schronisko jest ewakuowane. koniecznie są domy tymczasowe dla psów - gdyż z nimi bedzie gorzej - koty łatwiej ulokować... Kto moze przetrzymać pieska - prosimy o pomoc!
-
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
AniaB replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
Ten wypadajacy jezor jest przeuroczy:)).. A wystajace dwa dolne kly po prostu rozczulajace.. Martwie sie natomiast co bedzie z jego zdrowiem - i czy chociaz czesc dolegliwosci uda sie podleczyc.. -
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
AniaB replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
Przepraszam - z ksiazeczka to ja zawalilam... Juz poszla priorytetem wczoraj do Taygi. Co do psa to nie chce zajmowac stanowiska. Jedynie jesli chodzi o rozmowe z Patia to polecam wszystkim, bo nie wiem czy Patia aby na pewno bedzie mogla potwierdzic prosby o pomoc, o ktorych tu mowa. Przykro mi. -
TOFIK bardzo chory BORDOG -POJECHAŁ DO DOMU !!!!!!!!
AniaB replied to Benia-b's topic in Już w nowym domu
taygo, w niedziele jak wszystko dobrze pojdzie dowioze Tofisia do Wroclawia - potem pojedzie dalej. Godziny przekazania jeszcze nie znam - bede dzwonic do Osoby, ktora psiaka przejmie, w przyszlym tygodniu. Ksera, Twoj telefon spisalam - tez bede dzwonic, jak tylko cos ustale. -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
AniaB replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
Justynko, pw dostałam. Wysłałam 70 zł na Oaze - ale jeśli którys z kotków bedzie bardziej potrzebował to oczywiscie jest to tez dla niego.. Jestem nieszczesliwa, ze nie mam szans zaadoptować Oasi - nakup jej proszę smakusiówode mnie..W przyszłym miesiącu również wysle Ci jakieś pieniażki na moją podopieczna - ale oczywiście dysponuj tymi pieniazkami wedla potrzeb innych kotków tez:) -
TYSKIE MRUCZKI - Potrzebne wsparcie finansowe
AniaB replied to Caragh's topic in Kotki już w nowych domach
Justynko, przepraszam bardzo że nie zadzwoniłam do Ciebie tak jak obiecałam, ale nie spisałam sobie numeru telefonu, a dogo nie działało w ubiegłym tygodniu.. Widze ze koteczki moje maja szansę na dom - bardzo sie ciesze, bo niestety okazało sie ze Gigi goni kotki..i chyba nie bede miała szans na ich zaadoptowanie .. Ale za to - tak jak mówiłam - chciałabym Cie poprosić o numer konta - chcę wesprzec Twoje koty jakimś grosikiem.. Dziekuje! Jeśli moge to zadzwonie do Ciebie dzisiaj (bo już mam numer:))