Jump to content
Dogomania

AniaB

Members
  • Posts

    8271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by AniaB

  1. no my juz spacerek w zeszłym tygodniu odbyłysmy:loveu: fajnie było bo śniegu sporo - nie to co dzis - nawet wspomnienie nie zostało.. niech załuja wszyscy co z nami nie byli..:eviltong: Grafia z leksą szły ładnie razem - chociaż musze powiedzieć, ze przyjaźni z tego chyba nie bedzie...:evil_lol:
  2. no własnie - ja tez widze ze to cairn terrierka bardzo dobrze widze no przecież to cairn terrierka aga - przypatrz sie dobrze..
  3. jezu, no ale napisać cos by mogła przeciez.. ja nie moge tak długo nie oddychać...;)
  4. [quote name='Ela_and_Krzys'] Krzyś kupił dziś Fuksiowi mnóstwo mięsnych przysmaków na targu - wołowinka, cielęcinka - niech się chłopak trochę odstresuje... [/quote] rozumiem, ze te przysmaki dla fuksa to w nagrode, że sie pozwolił uratowac krzysiowi...?:cool3:
  5. zmieniłam a swoja drogą trzy razy patrzyłam jak to sie pisze zeby sie nie pomylic... w terrierach nie jestem mocna:oops: :shake:
  6. to co - ja moze zmienie w tytule..? a wy sprawdźcie na wszelki wypadek ten tatuaz a jakby nie miała to moze ja tam jakos niepostrzezenie wytatuujcie tylko z głowa to zróbcie..:diabloti: tak zeby nikt nie widział...:diabloti:
  7. do kiedy dajemy sobie czas? przepraszam ze tak wypytuje o rzeczy, których być moze nikt nie wie, ale chciałabym sie jakos zaplanować z finansami..:oops:
  8. ewusek - masz sto procent racji - u nas tez obchód musi byc zrobiony:evil_lol: (kontrola samochodu na parkingu itp) natomiast mnie bardziej z tym instynktem chodziło o to ,ze trudno jest stworzyc stado z wielu mastino tudzież z mastino i innych psów wy macie to szczescie, ze sigme sami uczyliscie i mieliście wpływ )przynajmniej czesciowo) na jej zachowanie my niestety wzielismy nasze mastino z wszystkimi jej wyuczonymi nawykami.. i - nie powiem - w lekse ktoś włozył naprawde bardzo dużą prace - ona bedąc u nas przez ten rok ANI RAZ nie zaszczekała na zewnątrz poza domem nie atakuje tez innych psów - a przy zaczepkach odwraca po prostu głowe natomiast w mieszkaniu to zupełnie inny pies ona wie co jest nasze - gdzie jest próg mieszkania za próg - NIE WOLNO.. dlatego nie wiem jak zareagowałaby na inne zwierze.. chociaż ponoć jej poprzedni włąsciiele mieli/mają też pekinczyka ale nie wiem czy równolegle z leksa czy dopiero po jej oddaniu go nabyli
  9. dziewczyny - rozumiem, ze na razie nie ma konkretnego planu czekamy na tymczas, tak..? ja wpłace pieniądze - i bede wpłącać co miesiac, ale dopiero po 25 lutego w tym miesiacu juz rozdałam co miałam:oops: a co bedzie jak nie znajdziemy bezpłatnego tymczasu..?
  10. Marka, myślę nawet nie wiesz ile myslę... i myslę i mysle a ten bomber to mówie ci - jest najsłodszym psotnikiem na swiecie... najgorsze jest to, ze ja mieszkam w mieszkaniu a nie w domu... i nie byłoby to moze przeszkoda, ale obawiam sie co by mogło sie wydarzyc podczas naszej nieobecnosci (piec dni w tygodniu od 7.00 do 17.00) mastino w przeciwieństwie do bordogów na przykład nie mają chyba w ogóle instynktu stadnego (to wyczytałam na molosach) - sa psami jednego pana i najlepiej, zeby juz nikt koło tego pana sie nie krecił wiecej - czy to zwierz czy to inny człowiek.. gdyby to było pół roku później na pewno bym sie nie wahała - czy to szczeniolka czy jakiegos starszego chorego psa - na pewno wezme.. niestety teraz jest jak jest - potem moze bedzie ogródek, moze... i wtedy chyba wszystko bedzie łatwiejsze - nie wiem - izolacja w razie czego, przyzwyczjanie ich do siebie płaczę bardzo bardzo
  11. no tak, jak coś przyschnie to potem strasznie boli jak sie to próbuje oderwac..;) a my pani oli bólu sprawiać nie mozemy....:diabloti:
  12. [quote name='LALUNA']Pola ślicznosci hopaj do góry. Maleńka zapadła mi w sercu. To taki carn terierek tylko ze czarny[/quote] terierek? napiszcie prosze moze z jaką rasą ona sie jeszcze wam kojarzy ja myślałam, ze to ponek, ale skoro terrierek, to mozna ją jeszcze do terierków wciskac...:lol:
  13. zrobie zdjecie i wkleje na wątku twojego bordożka noweego, tak?:lol:
  14. przepraszam, ze zapytałam, ale myślałam, ze moze gdzieś tu z mojego rejonu jesteś - mogłabym ci podrzucic... zdjęcie moge wysłać poczta - jeśli byś chciała no chyba, ze dorothy juz to zrobiła ja mam zdjecie bez opisu...
  15. czyli co - bodziek wkracza znów na sciezke poszukiwania domu, czy zostaje u p. Oli..?
  16. tak - ja tu widze własnie, ze fuksio to taki raczej mocno kreatywny jest...:diabloti: gruba nasza niestety pomysłowa nie jest wcale no ale ponoć mastino w jakimś tam rankingu inteligencji zabezpieczało pozycje końcowe...:lol: :evil_lol: elu, elu - ale wiesz ty dziewczyno jaki to kapitał na przyszłosc...?! po kilku takich wyskokach jesteś w życiu przygotowana na wszystko - nic cie nie zaskoczy...:diabloti:
  17. dziewczyny - wiem jakie tam sa układy, ale czy oni nawet słomy nie przyjmą od nas zeby mu wymościć...? moze by jakos po dobroci ich poprosic... szczesciem w nieszcześciu psiaki z takim włosem mają podszerstek, który nie dopuszcza wilgoci do ciała.... ale on tak czy siak nie moze tam zostac!!!!
  18. moge co miesiac dawać 50 zł na hotel oskara słuchajcie - a nie macie kogos tam znajomego, kto by przyjał oskara na płatny tymczas? my tak sie składamy na tymczas dla onki saby która jest u czarodziejki dajemy czarodziejce 200 zł miesiecznie+extra zbieramy na leki (w tej opłacie jest karma) może ktos chciałby sobie dorobic - zawsze to nizszy koszt dla nas... jak saba pójdzie do nowego domu, to ja bede mogła dawać wiecej,a ale na razie nie chce deklarować a potem sie nie wywiazac...
  19. nooo - bura sie nalezała i to duza...:shake: chociaż myśle ze Fuksio i tak juz tego wiecej nie zrobi...:evil_lol:
  20. [quote name='Tiger'] Jemu potrzebny jest domek tymczasowy chociaz i wtedy zbierać na leczenie i leczyć i odchuchać.... Może jeszcze nie nadszedł jego czas......... [/quote] ja sie boje zeby w tej sytuacji jego czas nie nadszedł zbyt szybko...:placz: :placz: :placz: skoro jest tak źle? czy on ma tam bude?
  21. tiger - dlaczego on jest mokry? miałam okazje dzisiaj poznac wirtualnie to schronisko przy okazji mastinki która jest na kwarantannie i siedzi cała mokra na zewnatrz, bo do budy sie nie miesci.. czy z oskarem jest tak samo? i jaki jest koszt hotelu miesieczny? moze to nie są koszty jakies kosmiczne..? w krakowie Pan Tomek zaprzyjaźniony liczy nam bidy po 15 zł za dobe miesiac kosztuje wiec 450 zł do tego oczywiscie leczenie...
  22. no cóz, szkoda wielka:-( nalezy sie faktycznie tylko cieszyc, ze jakas inna bida znalazła dom... no to polciu - szukamy dalej domku dla ciebie...
  23. moze patrzyła tym biednym niewidzącym oczkiem i nie zauwazyła ze kotka już tam nie ma...:lol:
  24. aga zlituj sie niech pani iza da jakis znak... moze by do niej zadzwonic? przeciez my nie mozemy tak czekac w niepewnosci...:-(
×
×
  • Create New...