katarzyna kuczewska
Members-
Posts
973 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by katarzyna kuczewska
-
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
katarzyna kuczewska replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-(:-(:-(:-( tak bardzo mi przykro:( -
[quote name='AMIŚKA']A moją pogotowie zabrało dziś 0 18 :-( Własnie wróciłam ze szpitala wojskowego, bo tam lezy na internie, sodu ma 107/130 minimum/.... .........nieprzytomna........ ....zapalemie lewego płuca... ...zapalenie pęcherza i dróg moczowych..[/quote] :shake::shake::shake::shake: co sie dzieje jakis pechowy ten pazdziernik mam nadziej ze wszystko zakonczy sie dobrze trzymma kciuki i jestem z Wami myslami:)
-
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
katarzyna kuczewska replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
JA ZAGLADAM biedny Maksio mam nadzieje ze musie poprawi pzdr was kochane cioteczki -
[quote name='Inez']I co Katarzyno Kuczewska dalej mam przpraszać Dalenke?? :angryy: To chyba jakiż żart.:angryy: Zastanów się dziewczyno kogo bierzesz w obrone i żeby było dla ciebie jasne; nie żałuje niczego co powiedziałam i nie zamiarzam nic odwoływać. Jeżeli masz coś [B]do mnie[/B] to zapraszam na PW.[/quote] hmmm INEZ TO RACZEJ NIE DZIEWCZYNO TYLKO Pani KATARZYNA KUCZEWSKA ! tak dla wiadomości korenspondencja na PW z Tobą mnie nie interesuje, to kogo biore w obrone jest moja prywatna sparwa tak jak moje dane osobowe czy dalenki przetważane i podane ponoc kierownikowi bez jej zgody . poczytaj sobie ustawe o danych osobowych .
-
[quote name='Inez']Aż się boje zapytać na czyją korzyść. Wybacz, nie sądze byś wiedziała więcej niż ja. Pamiętam jak było. hehhe dobre .... szczyt bezczelnośći prawdziwej dogomaniaczki... nie bój sie i wypowiedz sie w temacie może my sie czegoś wiecej dowiemy wypręż swoje zwoje mózgowe i przedstaw mi swoja analize psychologiczną dwóch wyżej wymienionych Pań.
-
[quote name='Inez']Dolores, proponuje żebyś się przestała udzielać w temacie bo wszystkim już poważnie zaczynasz działać na nerwy:angryy:. Może skontaktuj sie z dalenką? Obie jesteście siebie warte, napewno znajdziecie wspólny język i wzajemne porozumienie. INEZ[COLOR=Red][B] CZASMI NALEZY WAZYC SłOW I BRAC ZA NIE ODPOWIEDZIALNOść! POWINNAS WYKAZAć TROCHE KULTURY OSOBISTEJ I PRZEPROSIć DALENKE BO MASZ JAKIS SKRZYWIONY OBRAZ CO DO NIEJ !!! TYLE ILE ZROBIłA DALENKA DOBREGO DLA ZUZY NIKT ZNAS NIE ZROBIł!!!UWIEż MI [/B][/COLOR]Wśród prawdziwych dogomaniaków nie masz już czego szukać, mi sie to wszystko w głowie nie mieści.... :crazyeye:HMMM CO MASZ NA MYSLI PRAWDZIWY DOGOMANIAK BO MNIE SIE CORAZCZESCIEJ WYDAJE ZE TO KRZYKACZE SZYDERCY ORAZ OSOBY KTORE W POSTACH PISZA HOP HOP NA GóRE ALBO CHOC KOCHANY PIESKU NA SPACEREK ?!!!A ZBIEGAJA SIE DO JEDNEGO WATKU JAK TRZEBA KOGOS PRZYTYRAC WYPIJ MELISE LEPIEJ BO ZA DALEKO SIE CIOTECZKO ZAGALOPOWAłAS ..
-
[quote name='GrubbaRybba']GameBoy, Zuzia jest chyba niczyja. W schronisku są dane Dalenki, bo to dla niej pies był zabrany ze schronu. Grubba troche sie znam na adopcja ze schronu i jest to nie możliwe aby pies był na Dalenke gdyz : 1. dalenki nie bylo w schrionie pies został wydany Tobe a obowiazkiem schroniska jest wpisanie danych teleadresowych osoby odbierajacej psa czyli to bylas Ty !! (tak domniemam ) nie ważne czy jestes osoba prywatna czy tez wolontariuszka !!! jako wolontariuszka dostajesz psa na dom tymczasowy a dane sa wpisane tylko i wyłacznie na osobe pobierajaca psa !! i tyle w tym temacie nie wspomne ze schroniska ktore sa finansowane przez Gminy maja prawny obowiazek po 30 dniach przeprowadzic wizyty poaadopcyjne !!!! dla mnie twierdzenie ze pies jest na dalenke jest absurdem!!!
-
az cisna mnie sie na usta słowa nie cenzuralne ! Zuzia to wspaniały psiak, psiak ktory potrzebuje troche czasu by sie przekonac do nowego miejsca!!!tak samo jest z człowiekiem gdy wchodzi w nowe nie znane srodowisko!!!! dolores.... mam nadzieje ze Twoja psinka sie znajdzie ... i ze po powrocioe rowniez sie do niej na nowo przekonasz!!!! co do ZUZY szkoda mi jej , Boze widzisz i nie grzmisz !!! nad bezmyslnoscia ludzka oraz nad losem tej biednej suczki
-
moje jamniki lubiały: jogurty wszystkie owoce i warzywa a ulubionym rarytasem był biały ser z miodem noz wszystko zrobily dla tego przysmaku
-
Greven ty tak nie krzycz na mnie tylko ksiązeczke zdrowia Stronga dawaj:mad::mad::mad::mad: bo inaczej ten rozbestwiony acz uroczy kundel wroci do ciebie !!!;):cool3: teraz troche wieści: Strong stawia łąpe i probuje jak mu sie zachce chodzic na 4 ła nie kicac na 3 ;), jest uparty, gania gołebie , koty, wspaniale bawi sie z innymi psiakmi jest uroczym kundelkiem o sercu jamnika:)niestety kocha bardziej moja mame niz mnie i nie za bardzo chce zostawac u mnie na dłuzej :(:shake: