-
Posts
3554 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nathaniel
-
I o czym ja tu czytam... o psach [I]kradziejach[/I] :P:P
-
[quote name='Sydney00']A ja mam takie pytanie... moj pies po kastracji nie przestal "skakac" na suczki... Notorycznie na kazdym spacerze "skacze" na suczke i czasami na psa moich kolezanek. Zdarza sie to rowniez, jezeli spotka jakies inne pieski... I wydaje mi sie, ze to nie o dominacje chodzi... Bo gdy suczka miala cieczke to on dostal totalnej wariacji i ciagle ja meczyl... Przeciez u wykastrowanych psow tak nie powinno byc... Tzn. tak mi sie wydaje... Czy ktos z was ma podobna sytuacje??[/quote] A w jakim wieku był kastrowany?
-
[quote name='sugarr']No to na bierznię go :evil_lol: Czasami to sobię marzę o takim psie, co nic nie lubi robić :cool3:[/quote] A ja wręcz przeciwnie. Widzę, czasami, że go aż nosi , ale na dworze za gorąco i cała para z niego ucieka. A w domu bieganie? Oj. To powtarzamy sobie materiał do OB, ale ile można? :)
-
[quote name='Bonsai']Mój uwielbia rower, ale gdy jest chłodno... A wybrać się nad wodę myślę, że w Waszym wypadku warto. Godzina drogi to nie tak dużo... Czy Rambo lubi jeździć autem?[/quote] Autem lubi. Tylko trzeba mieć auto. A godzina drogi autobusem to dużo dla mnie,w takim skwarze, a co dopiero dla psa.
-
[quote name='AM']nathaniel, zastosowanie kolczatki w przypadku mojego psa już wyjaśnili Ci poprzednicy. To, że Ty nie używasz awersji tylko samego klikera... Twoja sprawa, tak samo jak moją sprawą jest dobór metod do mojego psa. Moje treningi widzieli i sędziowie i zawodnicy i praca mojego psa im się podobała. I jeszcze jedno - entuzjamu mój pies ma bardzo dużo ;) ayshe, dzięki :loveu: Ale ja się nie czepiam. Naprawdę byłam ciekawa w jakim celu. Przyśpieszenie, czy może jakaś korekta. Podobała mi się praca Twojego psa, a że sama nie stosuję awersji .... Nie znam się na tym dlatego zadałam pytanie. [quote name='ayshe']a fajnie gwen pracuje.....:loveu: korekta stosowana przez AM jest ok-nie widze w tym nic do zadumy:evil_lol: . Ja pierdut. Człowiek jest ciekawy i po głowie dostaje:/ O entuzjazmie było do Nanami.
-
Nanami,dłuższy filmik, pierwsza komenda NOGA, sucz usiadła sobie krzywo, bez jakiegoś większego entuzjazmu. Ja awersji nie używam :) , te szarpnięcia smyczą na pierwszym filmiku [znowu Noga] wydają mi się bezcelowe. Sucz i tak siedzi krzywo. To takie moje laickie spojrzenie;) Mój Gruby, pracujemy z klikerem jesli ma to jakieś znaczenie, dostawia się na gruszkę. Takie dostawianie, u nas , daje psu jasno do zrozumienia czego od niego wymagam. Że hasło fuss to nie byle jaki siad kilkanaście cm, metr ode mnie, tylko przyklejenie się do mojej nogi. Jeśli ja się przesunę w bok to znaczy, że mi się nie podobało, że pies siedział krzywo ;)
-
http://pl.youtube.com/watch?v=BVTTEisEqUU W jakim celu doberman ma założoną kolczatkę koło zadka? [jesli oczywiście wiecie , albo macie jakieś teroie na ten temat, albo sami stosujecie]
-
[quote name='eria']widzę że tu trwają dyskusje , jak odchudzić psa....ciężko, jak on ani za piłką ani pływać....rower??al w upał odpada:shake:[/quote] Może z pływaniem wypali... Hmm. No właśnie upał. Trzeba by drania przyzywczaić do roweru i rankiem wstawać , koło 5-6
-
[quote name='Bonsai']Hmm... Może lubi biegać za piłeczką? Ganiać się z innymi psami? No, coś musi się znaleźć![/quote] Chciałabyś :P On lubi jeść i spać. Piłka? W domu , na dworze mam sobie sama po nią chodzić. Woda? No, ewentualnie wejdzie. Ale pływać z nim nie pływałam. Nie ma jak dojechać. Godzinę tłuc się nad w miare czystą wodę - tak żebym i ja weszła, bo on beze mnie się nie ruszy.
-
[quote name='chicken']justys95 twoi sasiedzi z kazdym glupim kleszczem jezdza do weta? :crazyeye: No niezle... A nie moga ich sami usuwac? Przeciez to nic trudnego :eviltong: [/quote] Wyobraź sobie, że ja też chodzę z głupim kleszczem do weta.
-
[quote name='puchu']I jak tam odchudzanie? Ariuche też próbuje odchudzić, ale nie wiem czy w tej rodzinie się da :/ Może jak w końcu zaczniemy agillity to pozbędzie się sadełka...[/quote] Rodzina... Właśnie. Grubemu się na spacer nie chce wychodzić. Raz za ciepło, raz za wilgotno. Chętnie wychodził tylko w zimie :(
-
[quote name='Kiłi']No nie wiem. Wiem tylko że od kilku lat stosujemy kiltix (chyba) a psy kleszczy nie mają.[/quote] To może tylko u mnie takie cwane bestie... ;)
-
[quote name='Kiłi']Wszystko zależy od psa. U mnie krople wogóle się nie sprawdziły psy już po dwóch dniach miały kleszcze. Za to teraz mają obroże i nie mają wogóle kleszczy. Jestem teraz na wsi psy wbiegają w krzaki, hasają po lesie, a kleszczy niet.[/quote] A nie od kleszczy? Kleszcze zdążyły się już uodpornić na specyfiki. Raz może działać obroża Sabunol, innym razem , w innym miejscu potrzebny będzie Prevetic.
-
[quote name='Sydney00']Na allegro jest cale mnostwo ogloszen yorkow... Uwazam, ze to co sie dzieje to juz przesada. Ogłoszenie szczeniaczki 1500 zł - po rodowodowych rodzicach... Inne ogloszenia - szczeniaczki [B]z rodowodem[/B] 1700 zł... :shake:[/quote] A tu ciągle na dogo ludzie myślą, że yorki bez rodo. są bardzo tanie ;)
-
[quote name='Mrzewinska'] PS a tu fotoreporter byl - zabawa na placu w obecnosci obcych ludzi i u mnie w domu wczoraj chyba. Jak ktos umie, niech skopiuje i wklei, Magda sie nie pogniewa. Link: [URL]http://www.belgi.com.pl/viewtopic.php?p=80725#80725[/URL][/quote] Ja zdjęć nie widzę:(
-
Ale szczurasek :diabloti:
-
[quote name='aga-zapalka']nawet mnie szefowa obiecała wcześniej puścić co bym sie na pociąg nie spóźniła :) po prostu nie może być źle:D[/quote] Będzie dobrze. Ale nie myśl, że mi się wymigasz od pisania na forum :) Za język będziemy Cię ciągnąć :), co u Gajki, jak Wam idzie, jak się młoda zachowuje ect.
-
On ma tylko 6 tygodni? :)
-
Bombowa suka. [SIZE=1][mój jest większym wypłochem :oops:, tylko na zarcie, jak próbuje go namówić na szarpanie zabawki , to odchodzi ] [SIZE=2] Aga, to trzymam kciuki za zapoznanie. [/SIZE][/SIZE]
-
No właśnie, Bonsai, trzeba Grubego odchudzić.... :( Ale on w sumie zawsze był masywny. Tj. był szczurowaty, ale klate miał zawszę szeroką.
-
[quote name='ayshe'] nathaniel-uwazam z calym szacunkiem ze ktos kto ma 16 lat nie ma doswiadczenia.ja iwme ze trzbea je kiedys zebrac.ale.....zbiera sie je na stazu a nie samodzielnie.niestety znam kilka takich mlodych dziewczat ktore poczytaly internet i dawaj czadu:shake: ... ja sie pytam:kto odpowiedzialny powierzy prace nad swoim psem i soba w roli przewodnika dziecku w sumie i do tego mu zaplaci:crazyeye: .ludzie mnie zadziwiaja.:roll:[/quote] Dokładnie tak. Ale jak jej to napisałam to wielkie oburzenie, co tym możesz wiedzieć. Może w twoim mieście jest więcej psich szkół ... Itd. itd. [SIZE=1]Mam 15 lat, biorę psa siostry na spacer, swojego, ćwiczę. Czasem jakaś koleżanka przyjedzie zapytać się jak nauczyć np. siadać. Biorę smaki i idę się spotkać. To fajne uczucie, jak rodzi się więź między psem a człowiekiem, dzięki Twojej osobie. (taka Ania, pies jej się bał, Cs'ował mocno jak go wołała. Prosiłam żeby kucała bokiem, najpier w z dłońmi wyciągniętymi w bok, nisko nad ziemią ze smakami. Potem bez rąk. Podchodził. Na jednym spacerze zjadł masę smakołyków, z rąk, nóg, czoła, brzucha swojej "właścicielki" . Ania była zdziwiona :) - podsyłam jakieś linki, pożyczam książki, tyle. Lubię czytać książki nt. szkolenia, spacerkować z Grubym, uczyć go czegoś [mało cierpliwa jestem :P], ale na taki pomysł nie wpadłam. ) [/SIZE]
-
[url]http://www.zrozumiecpsa.fora.pl/index.php?sid=fe19802765b35a742fd2de737cb04ec7[/url] Dziewczyna ma coś koło 16 lat :/ Dla mnie jest to dziwne, żadnych uprawnień, ani ZK, ani innej organizacji/fundacji [Alteri np.] Napisałam [na innym forum], że dla mnie jest to dziwne. Może ma dziewczyna pojęcia o psach, doświadczenie jakieś, wie co i jak. Zrozumiałabym gdyby robiła to za darmo, traktowała jako zbieranie praktyki, a nie pieniędzy. Zarażanie ludzi szkoleniem... Eh.
-
W jakim wieku mozna "oddac" psa na szkolenie??
nathaniel replied to zuzia***'s topic in PT, PTT, MPPT
[quote name='mch']no a chciałoby gdybys tylko dostawala kary a nagród żadnych ? male dzieci tez dostają za byle co plusiki ,sloneczka dla zmotywowania . potem system oceniania i nagradzania jest surowszy .stąd na poczatku szkolenia nagródki sowitsze ,badziej wymierne (pileczka,smakołyk) , a z czasem tylko ich obietnice ,rzadziej , miej entuzjastyczne . mysle ze kazdy wybiera sobie bądź daje narzucic taki system szkolenia jaki sobie chce . ale nie mozna mowic ze jest idealny na podstawie kilku zajec i bez mozliwosci porownania z innymi . widzialam pierwsze lekcje w innych szkolach niz ta o której pisze vella . w tej na początek jest mowa o nabyciu kolczatek , w tamtych na pierwszych zajeciach juz mają pieleczki i smakołyki bo to im nakazano ,kolczatki tez sie wprowadza ale później i w konkretnych celach .[/quote] Jasne, ja jestem typem człowieka, którego najpierw trzeba do czegoś zachęcić, a potem przycisnąć bacikiem, bo inaczej oleje sprawę. Wiem ,że są takie psy ;) Ile psów tyle metod ;) -
Ciągle o niej myślę. Fajna sucz, oby znalazła fantastyczny dom .
-
Tośkowa ferajna - Ozzy, Loca, Gorbi i przyjaciele
nathaniel replied to Tośka_m's topic in Foto Blogi
Aussie - merlak tak :P Puli przebija wszystko i jeszcze maliniaki :loveu: