Jump to content
Dogomania

Majorka_2005

Members
  • Posts

    156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majorka_2005

  1. poza trym stwierdzila po badaniu, ze wedlug niej to jest wyjatkowo zdrowa i raczej robaczkow nie ma, ale miala przez kilka dni wieczorem zazwyczaj odruchy wymiotne, natomiast nic sie wiecej nie dzialo
  2. tak dostala tabletke jak beda to za tydzien po nastepna, a jak nie bedzie robakow to mam wlasnie za trzy tygodnie z nia przyjsc na szczepienie
  3. maluchy trzymac sie nie marwic babci mosii i dogomaniakow :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: no silne badzcie
  4. ojej :-( tak mi przykro (*) spij maluszku slodko :(((
  5. mokka wczoraj pani wet kazal przyjsc z nia za trzy tygodnie dopiero :crazyeye: dlaczego od razu jej nie zaszczepila
  6. a czy sa przeciwwskazania co do sterylizacji suczki w mlodszym wieku, moja sunka ma 9 miesiecy, wet kazal czekac az bedzie po pierwszej, ale tez nie wiem bo mam w domu psa i troche obawiam sie coby chlopaka nie nie znarazac na niebezpieczne emocje :lol: jego wykastrowac, napewno by sie przydalo, ale to nie rozwiaze problemu. Poza tym chodzi mi raczej w tej chwili o kluske dla ktorej szukam domku - CO ZROBIC wczoraj wet stwierdzil ze ma nie wiecej niz 7-tygodni, zdaje sie ze takiego maluszka nie wolno sterylizowac, ani zaszczepic :shake:
  7. witam, jak tam dogomaniackie maluszki dzisiaj daly pospac ? mizianko dla calej rodzinki :)
  8. strasznie jestem ciekawa :) i bardzo milo z jego strony, ze tak bezinteresownie :) :lol:
  9. sprawa przekazan :) mam nadzieje ze uda sie cos zalatwic, w koncu Ona musi wrocic do domku :) i wroci :) tak trzeba myslec Ybot i nie mysl inaczej :mad: ;) i trzymajcie sie dzielni ludkowie :) wierzyc wierzyc wierzyc :) jak juz cos bedzie wiadomo to dam znac :)
  10. Ybot czy moglabym prosic o jakies zdjatko Bordusi, chcialabym przeslac do znajomego, ma kogos w Poznaniu kto byc moze bedzie mogl pomoc w naglosnieniu jeszcze informacji i tak skromniutko, przepraszam ze tak malo, ale chce przelac rowniez cos na ratowanie sunki, poprosze o nr konta :)
  11. mosii jestes do uduszenia :razz: ;) prosilam o nr konta, zeby ciocia Majorka mogla skromniutki datek przedlozyc na maluszki i mamuske :) przepraszam ze tak malutko, ale no ...... ale obiecuje przeslac jeszcze ciut pozniej :)
  12. mosii my doskonale wiemy ze robisz wszystko zeby maluszki i mama mialy wszystko czego potrzebuja, czasem zycie stawia nas zwyczajnie pod sciana, tak widac musialo byc :( jestes wielka i wszyscy wierza w Ciebie inaczej nikogo by tu nie bylo. Badz silna.
  13. trzymamy wszyscy mosi za te cudne pyszczki bardzo mocno :(
  14. nie wiem ale wydaje mi sie ze chyba najsilniejszy to on nie byl skoro :( czy to moze byc jakas choroba? czy to poprostu efekt wczesniejszego stanu sunki ?
  15. bardzo mi przykro mosii trzymaj sie dzielnie ;(
  16. Anulka, jak na razie to SdZ zostala oficjalnie juz otwara, co z tego ze ona jest skoro jest tylkona papierach !!!!:mad: a przeciez juz powinna dzialac !!! Pesymistycznie podchodze do sprawy, bo to nie pierwsza taka organizacja ktora pieknie radzic bedzie, ale co dalej ??? A co do szczeniaka, jakby nie bylo to dlugo by tam nie pozyla i obie o tym wiemy !!! Jasne stowarzyszenie nie jest finansowane przez Panstwo. Jest tylko pod patronatem Pani Prezydentowej, co wiaze sie oczywiscie z akcjami typu dajcie bo nie mamy na sprzet na leki itp itd .... oczywiscie powiesz ze nie musze dawac, a i owszem nie musze i dawac na ich cele nie bede, tu jest o wiele wiecej osob potrzebujacych pomocy, ktorzy nie sa pseudo pomaczami i bede pomagala wlasnie im. Mam czyste sumienie :) szkoda tylko ze tak niewielu ludzi zdaje sobie sprawe z tego ze nie warto pomagac. Wiesz tak sie sklada ze wiem jak dzialaja tego typu organizacje jak rowniez fundacje wspomagajace w/w Oczywiscie, ze nigdy nie bedzie tak zeby bylo dobrze, osobiscie jestem przeciwna hodowlom psow agresywnych, a juz firmom ktore szkola psy do walk!!! :angryy: to zupelnie nie miesci mi sie w glowie. Ale zeby to ustabilizowac potrzebny jesy kontroling hodowcow i zainteresowanych. Policja jest owszem upowazniona do uzycia broni kajdanek czy nalozenia grzywny, problem w tym ze nie ma mocniejszego ponad pieniadze ! Bo co z tego ze ulica ktora chodza moje dzieci jest panstwowa, co z tego ze chodza druga strona chodnika co z tego ze wlasciciel dostal upomnienie, kiedy potrafi szczuc psem dzieci. Skargi i prosby na policji nic nie zdzialaja, hmmmm dlaczego no tego chyba nie musze wyjasniac dobitnie, moze spacery tego pana po alkoholu z psem ktory oczywiscie bez wiekszego trudu radzi sobie ucieczka od chwiejacego sie na nogach pana, problem ze jest na tyle posluszny a czlowiek na tyle glupi ze reakcja bedzie dopiero jak sie stanie tragedia.
  17. Jonquil - gdyby ten idealizm byl tak mlody ... coz nie ma wiekszego czy mniejszego zla, kazde zlo jest zlem i nie da sie go zmierzyc
  18. nie rozwiaze to problemow kierownika, ale czy straz tu cos zdziala NIE oni wrecz pogorsza jeszcze ten stan, bo bedzie przywozonych o wiele wiecej zwierzat i wtedy zacznie sie dopiero pradziwy dramat :(
  19. Ybot unosisz sie niepotrzebnie, nie jestem zgryzliwa, probuje tylko zrozumiec co sie tutaj porobilo, a jesli chodzi o zjednoczenie sil, to owszem jestem pelna podziwu dla calej akcji, ale niestety zdjae sie ze czesc osob zaczyna zwyczajnie uciekac po tym co tu sie dzieje.
  20. Ybot ja nie sugeruje ze nie ztrobiono duzo, chodzi o to czy jest cos jeszcze co moze zostac zrobione, czytalam wszystko i wiem jak to wygladalo, sa rzeczy ktore oczywiscie nie mieszcza mi sie w glowie, ale ani mi sie sni kogokolwiek oceniac. Zawsze prawd jest tylu ilu zainteresowanych. Mysle po prostu ze czas zakonczyc spory kto co i dlaczego, po co to, nuikomu to nie pomoze a napewno nie pomoze Sunce, bo im wiecej w Was wszystkich zlosci, tym wiekszy bunt i bledne kolo sie zaczyna :shake: jestem jak najbardziej za Wami i jest mi szalenie przykro ze nie moge Wam pomoc, choc Bog jeden wie jak bardzo bym chciala. Mysle ze dla dobra Bordusi trzeba zjednoczyc Wasze wysilki i sprobowac zawalczyc raz jeszcze. Przeciez ona tam jest i czeka na Was :shake:
  21. czytalam wszystko po kolei o losach Bordusi, trudno bylo nie myslec o tym co sie z nia dzieje :( chcialam napisac jak bardzo mi przykro i powiedziec, ze jestem z Wami caly czas serduszkiem, nie moge pomoc bo nie mam mozliwosci zeby cokolwiek zrobic, poza tym tak trudno bylo napisac co czulam. Niestety ta walka o Bordii stala sie wojna wrecz osobista pomiedzy dogo :shake: a przeciez teraz nie ma co gdybac, spierac sie i oskarzac. Zapewne kazdy ponosi czesc odpowiedzialnosci za to co sie stalo i nie mozna sie licytowac kto bardziej zawinil. Przeciez zapomina sie tu o tej najwazniejszej sprawie O RATOWANIU SUNKI, a przy jej tragedii Wasze osobiste wycieczki sa absolutnie nie na miejscu :shake: Opamietajcie sie! wiem jak duzo zostalo zrobione juz by ja odnalezc, wiem ile wysilku i zdrowia kosztuje to Ybotow i wszystkich tak gorliwie zaangazowanych w te sprawe, ale ..... moze mozna zrobic cos jeszcze i nad ta opcja trzebasie zastanowic a nie marnowac energii na utarczki slowne. Walczcie, ale nie miedzy soba, to takie przykre :shake:
  22. dlatego wlasnie twierdze ze wszystkie te instytucje maja tak naprawde gdzies prawa zwierzat, zamiast tworzyc od nowa chore instytucje zacznijmy uczyc, uswiadamiac, w koncu nie ma znaczenia pod czyim patronatem one dzialaja, ale ile kosztuje utrzymanie ich. A te pieniadze mozna byloby wykorzystac na chocby sterylke i kastracje psow i kotow.
  23. Moze statut i zalozenia tejze instytucji sa wzorowane na HS, jakos jednak nie wierze w skutecznosc dzialan prewencyjnych. Poza tym to juz lekka przesada dawac im uprawniewnia podobne do policyjnych. Na ten temat szkoda slow. Oczywiscie nie powiedzialas tego ze powinnam kluske oddac, ale z Twojego toku myslenia tak byloby najprosciej, po tygodniu bycia tam zgaslaby i odeszla, badz zostala uspiona, bo wiadomo, ze latwiej wydac na trucizne niz na szczepionki takiego szczeniaka, poza tym jest przyzwyczajona juz do warunkow w jakich powinna byc. Napisalam jasno ze zglaszac sie nie ma po co do nich bo wiadomo ze nie maja zorganizowanej siatki ludzi ktora mogla by zajac sie pomoca w poszukiwaniu sunki. Poza tym jak powstaje pomysl uruchomienia takiej organizacji, to zawczasu powinno sie przygotowac przynajmniej taka grupe ludzi by w chwili rozpoczecia dzialalnosci mogli oni niesc pomoc od razu, a nie po 5,10 latach. Znowu mamy placic za biurokracje, z jakiego tytulu??? Zgadzam sie ze w domach ludzie potrafia "pozbywac sie problemu" w okrutny bestialski sposob, ale jakos nie widze humanitaryzmu w usypianiu w schronach. A psy agresywne? coz zamiast tworzyc tylko liste takowych, nalezaloby takze zajac sie kontrola. walka z wiatrakami ....
×
×
  • Create New...