-
Posts
156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Majorka_2005
-
poza trym stwierdzila po badaniu, ze wedlug niej to jest wyjatkowo zdrowa i raczej robaczkow nie ma, ale miala przez kilka dni wieczorem zazwyczaj odruchy wymiotne, natomiast nic sie wiecej nie dzialo
-
tak dostala tabletke jak beda to za tydzien po nastepna, a jak nie bedzie robakow to mam wlasnie za trzy tygodnie z nia przyjsc na szczepienie
-
mokka wczoraj pani wet kazal przyjsc z nia za trzy tygodnie dopiero :crazyeye: dlaczego od razu jej nie zaszczepila
-
a czy sa przeciwwskazania co do sterylizacji suczki w mlodszym wieku, moja sunka ma 9 miesiecy, wet kazal czekac az bedzie po pierwszej, ale tez nie wiem bo mam w domu psa i troche obawiam sie coby chlopaka nie nie znarazac na niebezpieczne emocje :lol: jego wykastrowac, napewno by sie przydalo, ale to nie rozwiaze problemu. Poza tym chodzi mi raczej w tej chwili o kluske dla ktorej szukam domku - CO ZROBIC wczoraj wet stwierdzil ze ma nie wiecej niz 7-tygodni, zdaje sie ze takiego maluszka nie wolno sterylizowac, ani zaszczepic :shake:
-
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
Majorka_2005 replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Anulka, jak na razie to SdZ zostala oficjalnie juz otwara, co z tego ze ona jest skoro jest tylkona papierach !!!!:mad: a przeciez juz powinna dzialac !!! Pesymistycznie podchodze do sprawy, bo to nie pierwsza taka organizacja ktora pieknie radzic bedzie, ale co dalej ??? A co do szczeniaka, jakby nie bylo to dlugo by tam nie pozyla i obie o tym wiemy !!! Jasne stowarzyszenie nie jest finansowane przez Panstwo. Jest tylko pod patronatem Pani Prezydentowej, co wiaze sie oczywiscie z akcjami typu dajcie bo nie mamy na sprzet na leki itp itd .... oczywiscie powiesz ze nie musze dawac, a i owszem nie musze i dawac na ich cele nie bede, tu jest o wiele wiecej osob potrzebujacych pomocy, ktorzy nie sa pseudo pomaczami i bede pomagala wlasnie im. Mam czyste sumienie :) szkoda tylko ze tak niewielu ludzi zdaje sobie sprawe z tego ze nie warto pomagac. Wiesz tak sie sklada ze wiem jak dzialaja tego typu organizacje jak rowniez fundacje wspomagajace w/w Oczywiscie, ze nigdy nie bedzie tak zeby bylo dobrze, osobiscie jestem przeciwna hodowlom psow agresywnych, a juz firmom ktore szkola psy do walk!!! :angryy: to zupelnie nie miesci mi sie w glowie. Ale zeby to ustabilizowac potrzebny jesy kontroling hodowcow i zainteresowanych. Policja jest owszem upowazniona do uzycia broni kajdanek czy nalozenia grzywny, problem w tym ze nie ma mocniejszego ponad pieniadze ! Bo co z tego ze ulica ktora chodza moje dzieci jest panstwowa, co z tego ze chodza druga strona chodnika co z tego ze wlasciciel dostal upomnienie, kiedy potrafi szczuc psem dzieci. Skargi i prosby na policji nic nie zdzialaja, hmmmm dlaczego no tego chyba nie musze wyjasniac dobitnie, moze spacery tego pana po alkoholu z psem ktory oczywiscie bez wiekszego trudu radzi sobie ucieczka od chwiejacego sie na nogach pana, problem ze jest na tyle posluszny a czlowiek na tyle glupi ze reakcja bedzie dopiero jak sie stanie tragedia. -
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
Majorka_2005 replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Jonquil - gdyby ten idealizm byl tak mlody ... coz nie ma wiekszego czy mniejszego zla, kazde zlo jest zlem i nie da sie go zmierzyc -
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
Majorka_2005 replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
nie rozwiaze to problemow kierownika, ale czy straz tu cos zdziala NIE oni wrecz pogorsza jeszcze ten stan, bo bedzie przywozonych o wiele wiecej zwierzat i wtedy zacznie sie dopiero pradziwy dramat :( -
Ybot ja nie sugeruje ze nie ztrobiono duzo, chodzi o to czy jest cos jeszcze co moze zostac zrobione, czytalam wszystko i wiem jak to wygladalo, sa rzeczy ktore oczywiscie nie mieszcza mi sie w glowie, ale ani mi sie sni kogokolwiek oceniac. Zawsze prawd jest tylu ilu zainteresowanych. Mysle po prostu ze czas zakonczyc spory kto co i dlaczego, po co to, nuikomu to nie pomoze a napewno nie pomoze Sunce, bo im wiecej w Was wszystkich zlosci, tym wiekszy bunt i bledne kolo sie zaczyna :shake: jestem jak najbardziej za Wami i jest mi szalenie przykro ze nie moge Wam pomoc, choc Bog jeden wie jak bardzo bym chciala. Mysle ze dla dobra Bordusi trzeba zjednoczyc Wasze wysilki i sprobowac zawalczyc raz jeszcze. Przeciez ona tam jest i czeka na Was :shake:
-
czytalam wszystko po kolei o losach Bordusi, trudno bylo nie myslec o tym co sie z nia dzieje :( chcialam napisac jak bardzo mi przykro i powiedziec, ze jestem z Wami caly czas serduszkiem, nie moge pomoc bo nie mam mozliwosci zeby cokolwiek zrobic, poza tym tak trudno bylo napisac co czulam. Niestety ta walka o Bordii stala sie wojna wrecz osobista pomiedzy dogo :shake: a przeciez teraz nie ma co gdybac, spierac sie i oskarzac. Zapewne kazdy ponosi czesc odpowiedzialnosci za to co sie stalo i nie mozna sie licytowac kto bardziej zawinil. Przeciez zapomina sie tu o tej najwazniejszej sprawie O RATOWANIU SUNKI, a przy jej tragedii Wasze osobiste wycieczki sa absolutnie nie na miejscu :shake: Opamietajcie sie! wiem jak duzo zostalo zrobione juz by ja odnalezc, wiem ile wysilku i zdrowia kosztuje to Ybotow i wszystkich tak gorliwie zaangazowanych w te sprawe, ale ..... moze mozna zrobic cos jeszcze i nad ta opcja trzebasie zastanowic a nie marnowac energii na utarczki slowne. Walczcie, ale nie miedzy soba, to takie przykre :shake:
-
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
Majorka_2005 replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
dlatego wlasnie twierdze ze wszystkie te instytucje maja tak naprawde gdzies prawa zwierzat, zamiast tworzyc od nowa chore instytucje zacznijmy uczyc, uswiadamiac, w koncu nie ma znaczenia pod czyim patronatem one dzialaja, ale ile kosztuje utrzymanie ich. A te pieniadze mozna byloby wykorzystac na chocby sterylke i kastracje psow i kotow. -
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
Majorka_2005 replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Moze statut i zalozenia tejze instytucji sa wzorowane na HS, jakos jednak nie wierze w skutecznosc dzialan prewencyjnych. Poza tym to juz lekka przesada dawac im uprawniewnia podobne do policyjnych. Na ten temat szkoda slow. Oczywiscie nie powiedzialas tego ze powinnam kluske oddac, ale z Twojego toku myslenia tak byloby najprosciej, po tygodniu bycia tam zgaslaby i odeszla, badz zostala uspiona, bo wiadomo, ze latwiej wydac na trucizne niz na szczepionki takiego szczeniaka, poza tym jest przyzwyczajona juz do warunkow w jakich powinna byc. Napisalam jasno ze zglaszac sie nie ma po co do nich bo wiadomo ze nie maja zorganizowanej siatki ludzi ktora mogla by zajac sie pomoca w poszukiwaniu sunki. Poza tym jak powstaje pomysl uruchomienia takiej organizacji, to zawczasu powinno sie przygotowac przynajmniej taka grupe ludzi by w chwili rozpoczecia dzialalnosci mogli oni niesc pomoc od razu, a nie po 5,10 latach. Znowu mamy placic za biurokracje, z jakiego tytulu??? Zgadzam sie ze w domach ludzie potrafia "pozbywac sie problemu" w okrutny bestialski sposob, ale jakos nie widze humanitaryzmu w usypianiu w schronach. A psy agresywne? coz zamiast tworzyc tylko liste takowych, nalezaloby takze zajac sie kontrola. walka z wiatrakami ....