-
Posts
156 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Majorka_2005
-
irma masz racje, ja tez niepotrzebnie sie ujelam, ale mysle ze zbyt dobrze jestesmy dobrze wychowani dlatego zwyczajnie badzmy ponad to, w koncu to mosii byla i tylko dzieki jej determinacji i sile udalo sie w ogole uratowac sunke. Mosii napisalam to juz wczesniej, ale powtorze, nie ma nic cenniejszego ponad Zycie, a wZyciu ponad dar Milosci, te szczeniaczki i sunia wlasnie ta Milosc mialy, Ty bylas i jestes ich Miloscia i zapewne nie raz jeszcze bedziesz, wiec wiedz ze zawsze jestesmy z Toba, myslami i serduszkami i zawsze bedziesz mogla liczyc na Nas kiedy zajdzie potrzeba, nikt nie ma prawa osadzac Ciebie i nas rowniez, JESTES NAJUKOCHANSZA CIOCIA I BABCIA :buzi:
-
Menrique watek byl wciaz jednym z najczesciej czytanych dlaczego tak pozno postanowilas udzielac jakichkolwiek rad, a oceniac mosi chyba nie masz prawa, uwazam ze Obrazilas mosii najbardziej, a przy okazji wszystkich ktorzy wraz z nia byli, czy to osobiscie, czy tez wirtualnie, wiec daruj sobie i przepros ja, ale szczerze, a jesli nie masz takiego zamiaru to zwyczajnie nie udzielaj sie w temacie, bo takich "madrych po czasie zawsze jest duzo :angryy: niie czas i miejsce na to !
-
mosii jak to wszystko czytam to zwyczajnie nie moge pochamowac lez, na przemian szzescie i smutku, jak to znosisz dzielna dziewczyno :-( w zasadzie to najwazniejsze ze dajesz sobie z tym rade, a moze Dorothy miala racje, moze chcial powiedziec ze nie wolno sie Tobie poddawac, ze musisz trwac i byc silna i walczyc cala soba bo nie ma nic cenniejszego ponad ZYCIE a w Zyciu ponad dar Milosci. Mosii to Ty jestes miloscia. Trzymam caly czas kciuki za panienki i za Twoja sile. Dziekuje ze jestes :buzi:
-
tutaj takze szukamy :)
-
wciaz szukamy dobrego domku dla kluseczki :)
-
tak, tam tez juz jest dziekuje :)
-
hopsa klusia :)
-
Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))
Majorka_2005 replied to Marka's topic in Już w nowym domu
:placz: o boszzzzzz kto do tego dopuscil :( ja tez moge pomoc niewielka wplata, ktora za chwile wysylam :( do gory psiatko niech wszyscy pomoga :( -
nie wiem jak wyglada sprawa kiedy zostaja pieniazki, ale mysle ze chyba powinny zostac u Ciebie, w kazdej chwili moga byc potrzebne czy na lekarstwa czy na karme mleczko ja jestem za zeby zostaly u Ciebie :) a potem jak juz nie beda potrzebne dla maluszkow ( w co szczerze watpie bo przeciez szkraby rosnaaaaaaac beda blyskawicznie ) napewno zostana przekazane na inny dobry cekl :)) no chyba ze sie myle
-
mosii sluszna decyzja, przeciez nie po to sie urodzily zeby teraz ..... przeciez nie sztuka jest sie poddac, ale walczyc do konca, maluchy maja teraz o wiele wieksze szanse. Czyz nie? wiec mysle ze nie musisz sie tlumaczyc z podjetej decyzji, bo wazne zeby cos robic, a nie siedziec z zalozonymi rekoma. Jestes najukochansz babcia na swiecie :)
-
no tak juz sobie przypominam, jak z Figa chodzilam tez tak bylo, ale onamiala 8 tygodni i ja od razu zaszczepila bo wtedy akurat bardzo duzo psiakow chorowalo na parwo czyli zwyczajnie pojde za tydzien i ja zaszczepie no chyba ze do tego czau znajdziemy dla niuni domek
-
to znaczy co powinnam zrobic pojsc za ttydzien i poprosic o zaszczepienie Kluski ?