Jump to content
Dogomania

PiterW

Members
  • Posts

    103
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PiterW

  1. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/8673/1000370zg8.jpg[/IMG][/URL] A to Muffinek na wakacjach [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/1802/1000382eg2.jpg[/IMG][/URL]
  2. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/4899/1000359an8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/5632/1000363tn5.jpg[/IMG][/URL]
  3. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/7613/1000319zn6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img162.imageshack.us/img162/1371/1000354qx4.jpg[/IMG][/URL]
  4. Wakacje cd. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img108.imageshack.us/img108/7940/1000314sm9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/1786/1000318ya2.jpg[/IMG][/URL]
  5. Pewnego dnia Dori się nudził :crazyeye: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img158.imageshack.us/img158/8886/1000288pg8.jpg[/IMG][/URL] Dori na wakacjach-nie ma to jak chłodny dołek [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img512.imageshack.us/img512/9887/1000310zu3.jpg[/IMG][/URL]
  6. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img512.imageshack.us/img512/3621/1000255bw2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/7246/1000260uf7.jpg[/IMG][/URL]
  7. Ależ nie :lol:. Zdjęcia były "prawie" gotowe ale nie zdążyłem ich załadować na serwer i oto one: Model spędzania wolnego czasu (jak widać nawet na fotelu się zmieści byle wygodnie:cool3:): [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/2572/1000217qs0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/8227/1000253gp3.jpg[/IMG][/URL]
  8. Własnie przeglądam ostatnie wieści o Dorim i....:oops: Od ostatnich obietnic fotkowych minął ROK, no ładnie, państwo nie mają czasu żeby kilka fotek zamieścić...:oops::oops::oops:. Ale do rzeczy, teraz galeria ostatniego roku w fotkach z Dorim (i nie tylko)
  9. No tak, z tego wszystkiego nic nie wspomniałem o badaniu wzroku. Szczęśliwie wizyta doszła do skutku, przemiły Pan Doktor nie bez trudu obejrzał oczka Doriego. (prawie siedziałem na Dorim, który okropnie przestraszył się światełka przyrządu okulistycznego i chciał uciec...:-o) Diagnoza: chore oczko jest niestety ślepe (jaskra po przebytym urazie, rozsadzone przez ciśnienie wewnątrzgałkowe), ale ciśnienie OK i nie trzeba nic z nim robić, zdrowe i widzące oko ma niestety powolną tendencję do wydłużenia czasu odświeżania czyli obraz którego już nie ma jest jeszcze na siatkówce i z czasem piesek może się potykać o przeszkody... cóż, to przychodzi z wiekiem i jest rzeczą normalną. Uff, podsumowując: nie jest źle. I nie zapominajmy, że najważniejszy jest dla psa nos:p a ten sprawuje się bez zarzutu:eviltong:.
  10. Po baaaardzo długiej nieobecności powraca Dori :) No tak miały być fotki i nadal ich nie ma :oops:, niedawno zgrałem je dopiero z aparatu i nie mogę się zabrać za przygotowanie ich do zamieszczenia w sieci. A co z nowości? Dori to już absolutnie pełnoprawny członek rodziny. Ma dwie WIELKIE miłości: miska i spacer :loveu: - kolejność do wyboru (czasem zwycięża miseczka). Po czasach biedy śladu nie ma - konia z rzędem, kto wymaca żeberka :) Tak, tak, nieco się upasłem... ale co tam, wreszcie wyglądam :lol:. I nie jestem już taki potulny, jak mnie jakiś piesek "wkurzy" to :diabloti: i trafia na czarną listę - to na wypadek gdybym go spotkał ponownie:mad::diabloti:. Oczywiście bez przesady ale uważać trzeba. A koty? Pamiętacie Asiu i Milady jak przestrzegaliście nas od samego początku... ta miłość nie rdzewieje, ba mamy już ulubione miejsca "gdzie można spotkać futrzaki" a wtedy:diabloti: BARDZO mocno trzeba się trzymać. Ale poza tym to oaza spokoju: pędzący rower, biegnący człowiek albo rozwrzeszczany małolat nie robi najmniejszego wrażenia. Swoją drogą to ja bardzo podziwiam ludzi, którzy bez kompletnej wyobraźni przebiegają obok obcego psa (w wersji z Muffinkiem ten numer nie przechodzi - każdy to potencjalny wróg, a skutek: powiększona prostata, ponoć nadpobudliwe pieski tak mają). Dori doczekał nowiutkiego posłania - bo stare nieco nawyrężył, kiedy został w domu na kilka godzin, to tak z tęsknoty :cool3:. No i nie bylo rady, bo posłanko to bardzo ważna rzecz. Stare, po skróceniu i połataniu trafiło do samochodowego bagażnika kombi - jest psu wygodniej w czasie podróży, nic się nie marnuje :), chociaż w pierwszej chwili miało trafić do śmieci. I najważniesze: byliśmy tego lata na wczasach pod gruszą (dokładnie pod wierzbami) na naszym ranczo. Ponieważ domek nie nadawał się do zamieszkania (a do remontu), nocowaliśmy pod namiotem. Mówię Wam jak się Doriemu tam podoba, Muffinowi też. Już jak się szykujemy, to psiaki wiedzą (skąd?), że tam jedziemy i nie odstępują drzwi na krok (żeby czasem ich ktoś nie zostawił). Początkowe wyjazdy wiadomo, były dla Doriego trudne (Opory przed podróżą pozostały). Nadal się ślini (i to bardzo ) jak tylko wsiądzie do auta, czasem nie dojedziemy na miejsce bez sprzątania (ten uraz musi mieć związek z przeszloscia - może go ktoś wywiózł?), ale już do tego przywykliśmy. Za to na miejscu jest pięknie, dużo przestrzeni, krzaczków do podlewania, dołki pod drzewami do spania (wykonane własnymi łapami! jak się ma takie łapy to się kopie....) i super woda do picia ze studni:eviltong:. I dużo świeżego powietrza - żyć nie umierać.:multi: Pozostaje uzupełnić ten krótki opis zdjęciami....
  11. No tak, czytam kolejne posty i....? Mój wcięło, jak się okazuje nie tylko... Biedny psiak, ogromnie mi przykro, że łapy nie udało się uratować (nasz nieżyjący już sznaucer Shibah miał nowotwór podłopatkowy i dobrze wiem, co znaczy cierpiący z bólu pies; Nie zdecydowaliśmy o amputacji łapy, bo istniało realne podejrzenie przerzutów i niegojenie się ran pooperacyjnych, towarzyszyłem mu w ostatnim spacerze za TM:placz:). Jak Synek sobie radzi z 3 łapami? Z lektury wynika, że całkiem nieźle, dzielny pies i do tego taki kochany. Jak takiego nie przygarnąć? NERIS, jesteś WIELKA, mam nadzieję, że teraz już z górki, tylko domek by się przydał... U nas jest już dwóch:diabloti: :diabloti: , no może przesadziłem, ale adoptowany Dori (ślepy na jedno oko - ale nie przeszkadza mu w wypatrywaniu kotów:evil_lol: ), wierny, przyjacielski i bardzo kochany czasami lubi pogonić psy niczyje (może się boi że mu dokwaterują:crazyeye: ). Kurcze, może znajdzie się jednak ktoś, kto ma tylko jednego zwierzaka, w końcu jednen czy dwa to nie jest wielka różnica uwierzcie a ile radości :loveu: :loveu: (tylko podejrzewam, że dwa to mają już chyba wszyscy na Dogo ;) ;) ). Posłałem drobny datek na podane konto, akurat dziura w budżecie ale udało mi się sprzedać telefon na allegro, trochę dorzuciłem i drobna okrągła kwota poszła z podtytułem "Synek". Trzymam kciuki za Synka!!!
  12. Ostatnie wieści to połowa marca, a mamy maj, :oops: . No własnie, tylko się mogę wstydzić, że cisza od tamtej pory na wątku. Gizmo bardzo się poprawił, futerko odrosło i okropny z niego pieszczoch:lol: Jak tylko znajdzie kogoś do głaskania to już nie ma przeproś, trzeba głaskać:loveu: Zdjęcia, hmmm, są są tylko wciąż nie zamieszczone. Piesek jak zapewnie wiecie jest u brata Kate, dość często tam jeździmy (Kate nawet częściej, pomagra bratu w problemach psich). Teraz też jest u Gizmo, miała wracać, ale piesek czymś się struł, więc razem do weterynarza jedżą. Ja jadę tam dzisiaj, a nasze psiaki Muffin i Dori bedą musiały zostać :( - teraz smacznie chrapią na kanapie, po spacerze, jedzonku i porcji szaleństw po domu:diabloti: Prym wiedzie oczywiście Muffinek:evil_lol:... Dzisiaj wracam, więc na spokojnie przejrzę zdjęcia Gizmo, może zrobię najnowsze i zamieszczę, bo to :oops: i należy się wszystkim zainteresowanym.
  13. Dzis jeszcze puszczam przelew, niestety nie mogę ofiarować duzo - dolek finansowy w budzecie domowym. To okropne co spotkalo tego poczciwca, boli tym bardziej, ze mamy z Kate z dogo dzieki grupie dobrych ludzi Doriana - przekochanego i dobrego psa (jego to tez moglo spotkac:placz: ). Trzymaj sie piesku!!!
  14. Nadszedł koniec roku. Bez żalu żegnamy 2006, bo zbyt wiele przykrych wydarzeń jest z nim związanych... chyba jedyna pozytywna to adopcja Doriego. Oj sylwester co cięzki dzień dla psów, bardzo się boją huku petard :placz: Muffinek mniejszy to dałem radę go wynieść i chociaż się wysiusiał ale Dori, uciekł :shake: sprzed drzwi wyjściowych do domu jak tylko usłyszał wybuch. Bez opamiętania strzelają, bezmyślni ludzie:angryy:. Wszystkim składamy w imieniu psiaków i nas życzenia Wszelkiej Pomyślności na nadchodzący 2007 rok, aby Wam i Waszym podopiecznym dobrze się działo.:multi:
  15. Zajrzałem dzisiaj na wątek i.... widzę że psoty to norma psia :). Nasz Muffinek:evil_lol: (sznaucerek średni,wiek 2,5 roku) to nadal rozrabiaka i psotnik. No oczywiście mniejszy niż kiedyś, ale wciąż "patrzymy okiem psa co da się zjeść" i tak sobie trwa procedura opuszczania mieszkania, że piesek zostaje w pokoju pozbawionym kwiatków, stolika do ogryzania, serwertek i wszelkich kabli na wierzchu itp., kto ma pieski :loveu:.... Duży przyjaciel, Dori też całkiem niedawno trochę zniszczył, przywykliśmy już, bo co było począć? Wszystkiego Najlepszego na 2007 rok, niech Wam zdrowie dopisuje bo to jest najważniejsze, za resztę zapłacicie kartą Mastercard :lol:
  16. Po prawda, najlepiej pies miałby u kogoś z NAS :lol:. Kto ma TYLKO jednego psiaka może mógłby pomóc Łyskowi??? Dwa psy, czy jeden to naprawdę nie ma różnicy, i tak trzeba wyjść na spacer i tak... My mamy dwa psy: jeden wielki, drugi średni i dobrze to funcjonuje :lol:
  17. PiterW

    Nudlowa Galeria

    Muffina nabyliśmy jako rasowca, wybraliśmy najmniejszego ze szczeniaków - wyglądał jak fretka:p. A gdyby nawet ktoś się doszukiwał.... dla nas (mnie i Kate) nie ma to najmniejszego znaczenia. Generalnie sznaucerki czarne średnie są drobniejsze od swoich krewniaków pieprz-sól - przejrzeliśmy masę zdjęć na internecie, taka ich uroda. A Muffinka można zobaczyć np. tutaj (z kumplem Dorianem): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19085&page=49[/URL] Z rasowacami to podejrzewam, że i sami kynolodzy miewają problemy. Taka na ten przykład sierść - jeden sznaucerek ma ostrą inny miękką, jedna jak typowa sierść a inna jak włos - a to wszystko sznaucerki. No ale z pudlem to już ktoś przesadził;)... Na naszego poprzedniego sznaucera olbrzyma , kiedy był szczeniakiem jedna kobieta też mówiła "pudel"... później jej już nie widywaliśmy, ale pudla :lol::lol::lol:, kiedy już dorósł z pewnością nie przypominał. Twój Niuniek ma oczka i nosek tak sznaucerowaty, że nie sposób przypisać mu inne pochodzenie :cool3:. Ale najważniesze, że ma dom:loveu:. Hmm, dobre warunki? Wg mnie ma należyte, własne eM :lol:, pełna smakołychów :eviltong: micha... Na zimę nie planuje przeprowadzki do domu? Wiem, że każdy pies to inna natura - nasz Muffin lubi domek ale Doriemu czasem żal, że nie może się np. udać na włóczęgę z napotkanymi wiejskimi psami (jak on wtedy rozpacza :placz:....). Co do noska, to Dori miał podobne problemy z noskiem, tak samo suchy i ciepły od góry, trzeba czasu... radziliśmy się weterynarzy czym mu smarować, ale nie przepadał za tymi zabiegami (maść wazelinowa) i daliśmy mu spokój (i tak zaraz zlizywał :evil_lol:). Niech się Niuniek zdrowo chowa :multi:!
  18. To racja, teraz chodzi na wyprostowanych lapach (choc na zdjeciach, to moze nie bardzo widac) i kladzie sie z taka lekkoscia, ze az trudno uwierzyc, ze kiedys byl przy tym poprostu huk zwalanego cielska na podloge... Dobrze mu u nas, a mogl trafic do budy... Jak sobie o tym pomyslimy, to brr.... U nas mu lepiej.... A jaki jest ladny w rzeczywistosci :crazyeye:, jak znajdziesz czas z Milady, to zapraszamy do nas do Kielc na podziwianie w pelnej krasie :lol::lol::lol: Ludzie sie generalnie za latwo poddaja i oddaja psa... Nie wszyscy sa niestety odpowiedzialni... Dori np. u nas tez troche naniszczyl o czym nie pisalismy, tez ma wybryki z rozpieszczenia pewnie, np. przedwczoraj zciagnal z wieszaka kurtke i porwal, ale czego sie nie wybacza, gdy sie kocha :loveu::loveu::loveu: Ale u nas sie na psy nie krzyczy i nie bije, staramy sie im po prostu spokojnie tlumaczyc i duzo juz osiagnelismy... Maly Muffin jak do nas trasfil to byl istny diabel, a teraz :loveu:. Ale to osiagnelismy spokojem i konsekwencja wpajania zasad... Dori tez wie, ze jak zaczyna gonic Mufffinka machajac lapami, to powie mu sie poprostu: ,,Nie gon Muffinka, bo Muffinek sie boi,, i Dori zaprzestaje takich praktyk... Czesto myslimy o Ozzym i brak nam slow, jak tak mozna z psem postapic...:-(:-(:-( Szkoda,ze nie mozna cofnac czasu [i]
  19. Ile mniej wiecej ma lat?? Wyglada jak sznaucerek sredni czarny... Dosc rzadka masc jak na sznaucerka sredniego... Po naszego Muffinka pojechalismy az na Slask... Ale Ci ludzie sa okrutni.... Jak mozna psa do takiego stanu doprowadzic :shake::shake::shake: To sie w glowie nie miesci.. Asiu, a moze na SGGW pomogliby go wyleczyc????? Gdzie on sie teraz znajduje? Nie przeczytalismy wszystkiego dokladnie, bo serce nam peklo...
  20. PiterW

    Nudlowa Galeria

    100% sznaucerek - mamy takiego samego :loveu:, na zdjęciach to zupełnie jak braciszek Muffinka. Pudel?:crazyeye::crazyeye::crazyeye:, to chyba się ktoś się zna na psach:eviltong:... A jak nosek? już zimny,mokry i "psi" czy nadal suchy? Nasz Dori (z Ostrowa Maz.) długo miał tak "zmacerowiały", ale po ok. pół roku zrobił się normalny, nie wymagał jakiegoś szczególnego pielęgnowania - pieski nie lubią jak się cokolwiek z tym czułym organem robi :shake:. Wystarczyły dobre warunki lokalowe i dobre jedzenie.
  21. Zrobiliśmy Asiu co było w naszej mocy, aby Dori był jaki jest obecnie. Ale dobrze pamiętamy i będziemy zawsze pamiętać, że to dzięki Tobie i pozostałym dogomaniakom ma swój domek i że bardzo pomogliście nam w trudnych momentach (tzw. problemy wychowawcze). Nie tylko Dori ale i Muffinek jest Wam wdzięczny.... Dorian ma swój wpis w Metamorfozach: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2368141#post2368141[/URL] A teraz coś z innej beczki.... Zabraliśmy psiaki na wycieczkę na działkę, którą specjalnie dla Doriego nabyliśmy ale.... nie dojechaliśmydo celu, bo Dori zdążył trzykrotnie zapaskudził tylną kanapę (choroba lokomocyjna) i musiałem zarządzić odwrót. Miało być przyjemnie a skończyło się ..... Dori padł na dywan w domu szczęśliwy, że dotarł do domku :sleep2:, a Muffinek zestresowany podróżą (bo gdzieś go wywożą :crazyeye:) na swojej kanapie :eviltong:. Następnym razem Dori dostanie chyba aviomarin (ale wcześniej skonsultujemy to z weterynarzem).
  22. PiterW

    Metamorfozy

    A teraz czas na naszego wielkiego kochanego psiura :). Historia Doriana zaczyna się bardzo smutno: "W Ostrowi Maz., w zimnie i brudzie, na swój nowy dom czeka przepiękny pies - sznaucer olbrzymi...." Cała historia tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19085[/URL] Dori, albo Dorian jak go nazywamy, gdy trochę rozrabia, znalazł u nas swój dom na początku lutego 2006. Mieliśmy już wtedy 1,5 rocznego sznaucerka średniego, więc jest mu raźniej - teraz to już prawdziwy domownik :). Kiedy do nas trafił, był już w niezłej kondycji, po hotelowych pobytach ( a to dzięki szczodrości dobrych ludzi i oddaniu dogomaniaków) i wstępnym przystosowaniu na powrót do normalnego życia. Jak wtedy wyglądał? Nie mam zdjęć dobrych jakościowo z tamtego okresu (robione telefonem komórkowym), więc pozostaje opis: szaro-czarna sierść, szorstki, spękany nos, żeberka do policzenia, kręgosłup i miednica na wierzchu. A był już wtedy po miesięcznym pobycie w hotelach, więc trudno sobie wyobrazić jak wyglądał wcześniej. Dzisiaj to piękny pies, oddany całym sercem swoim właścicielom, odżywiony jak sie należy i bardzo kochany. NOS po pół roku pobytu psa u nas stał się mokry i zimny, jak to psi nos... reszta to jak widać na zdjeciach :) A teraz zdjęcia - maj 2006: [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/4267/0000279nt0.jpg[/IMG] i po fryzjerze: [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/4881/0000290pz1.jpg[/IMG] a na koniec:) [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/6572/1000121bh9.jpg[/IMG] Więcej fotek na [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19085&page=49[/URL]
  23. "A tak czekam na powrót Muffinka ze spaceru, bo zaraz ja wyjdę :lol:" [IMG]http://img349.imageshack.us/img349/2650/0000295ae9.jpg[/IMG] Po spacerze obowiązkowa miseczka (pełna!), żartujemy że to największy przyjaciel Doriego...: [IMG]http://img420.imageshack.us/img420/9315/0000298bj2.jpg[/IMG] Oj dobre było jedzonko: [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/7818/0000300mf1.jpg[/IMG] A tak w pełnej krasie wygląda Muffinek: [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/5155/0000324ch9.jpg[/IMG] "Śpię obok moich Państwa, na bardzo wygodnym dywaniku" (z jedwabiu!) [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/61/0000328rc0.jpg[/IMG] Czas na porcję czułości - "bardzo to lubię": [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/9217/0000364dr3.jpg[/IMG] I powiedzcie że psiakom jest źle.... : [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/476/1000102cu1.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/6572/1000121bh9.jpg[/IMG] I kolejna porcja czułości: [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/9590/1000122te8.jpg[/IMG] A tak wygląda Dori w kagańcu - groźnie prawda? [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/7849/1000126ld3.jpg[/IMG] A tak bez: [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/4131/1000130wv7.jpg[/IMG] Kumple razem na wybiegu: [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/15/1000132tb7.jpg[/IMG] "Dobrze wyglądam, prawda? Oby nie zaliczyli mnie do molosów" [IMG]http://img167.imageshack.us/img167/6421/1000134gn1.jpg[/IMG]
  24. i ciąg dalszy: koniec spaceru i ostatnie zdjęcie w futrze.... wizyta u fryzjera umówiona :lol: Na pierwszym planie Muffinek :diabloti: [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/2977/0000286sr0.jpg[/IMG] I uwaga.... tadam!!! Dori po fryzjerze!:multi: Był bardzo dzielny, ale chyba mu się nie podobały podstrzyżyny, a kąpiel w szamponie..:shake: nie udała się, bo:painting: i tyle nas pani widziała. No ale jest co podziwiać, jaki przystojny no nie? "Wszystkie suczki moje, hau!": [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/4881/0000290pz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/5517/0000289oj4.jpg[/IMG] Byłem wykończony i poszedłem spać na poduszeczkę pod balkonem: [IMG]http://img349.imageshack.us/img349/8510/0000293va0.jpg[/IMG]
  25. Dziś dzień szczególny. Pamiętamy o naszym wiernym sznaucerze Shibah:placz:, odszedł dwa lata temu.... [i][i][i] A teraz już coś weselszego :razz:, obiecane zdjęcia Doriego, i jego kumpla Muffinka :cool3:. Muffin i Dori razem na posłanku Doriego :crazyeye:(maj 2006) [U][URL="http://img241.imageshack.us/img241/5753/0000242nn5.jpg"][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/5753/0000242nn5.jpg[/IMG][/URL] [/U]Dori na spacerze (czerwiec 2006): [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/4433/0000269rs9.jpg[/IMG] [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/7264/0000276ji3.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/4267/0000279nt0.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/2494/0000285lf4.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...