Szczenie z nużycą zostało zabrane ze schroniska gdzie nie bylo szans na jego leczenie.
Obecnie przebywa w szpitaliku ale nie moze tam zostać.
Błagam o pomoc dla Bingo.
Chlopczyk ma nużycę.
Choroba nie jest zaraźliwa dla zdrowych psów.
We wrześniu wziełam suczke z nużycą. MOje stado liczace 3 sztuki jest zdrowe - sunia też.
Bingo otrzyma pomoc finansową na leczenie, ale potrzbny jest DT.
Lecznie nużycy - z moich doswiadczeń polegało na cotygoniowej wizycie u weta na zastrzyk i wcierkę. U nas trwało to ok 8 tygodni, ale to zależy od stanu choroby.
Moja Ida wyglądała gorzej niż BIngo.
Bez DT on nie ma szans. Kto może pomóc????