Bonis juz w kojcu.
Po kartce ani śladu zato przy furtce walały sie gotowane kartofle - podstawa diety każdego psa
Zabrałam go nie po to biegam z nim po wetaćh żeby jakis ciolek mi go ziemniakami rozpychał. Ciekawe co jutro w kojcu zastanę
Pieprzony miłośnik.
A jutro zadzwonię do SM i powiem że jak pies bedzie chorował to oskarże tego miłośnika o próbe orucia psa.