Widziałam tę colaczkę, jaki cukiereczek, szkoda ze musiałam ja oddać....;)
Oneczka ma charakterek, dziabnęła w tyłek Bobisia, wiec wpspólnych spacerów nie bedzie poki co.
Chuda bardzo, kegosłup na wierzchu :(
Suchego jeść nie chciała, może musi sie oswoic z miejscem. Wieczorem dam jej ryżu z mieskiem..