Jump to content
Dogomania

Asia & Ginger

Members
  • Posts

    14931
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asia & Ginger

  1. Ze względu na to, że sytuacja jest trudna i sunia może posiedzieć w hoteliku dosyć długo, a nawet do końca swojego życia, miesięczny koszt utrzymania będzie wynosił 200 zł z wyżywieniem. To niewiele, jeśli się bierze pod uwagę, że taki starszy psiak potrzebuje wyjątkowej opieki. Poza tym nie wiadomo, czy sunia nie będzie potrzebowała jeszcze jakiegoś leczenia (okaże się po dzisiejszej wizycie weta), więc pieniążki będą bardzo potrzebne. W imieniu spanielki babulinki bardzo proszę o wsparcie finansowe. Liczy się każdy grosik. :modla: :modla: :modla: Rozliczenia: Sierpień: 30 zł - Asia & Ginger 10 zł - Karolina R. 50 zł - Elżbieta M.-W. (Elik) 30 zł - Margaret ze spanielowego 100 zł - skarbonka spanielowa (forum www.cockerspaniel.webd.pl) Razem: 220 zł 200 zł - hotelik opłacony (18 sierpnia - 17 września) 20 zł - zostało na następny miesiąc Wrzesień: 66 zł - bazarek Asi & Ginger link 30 zł - Lidka RT ze spanielowego 200 zł - Mati ze spanielowego Razem: 316 zł 200 zł - hotelik opłacony (18 września - 17 października) 116 zł - zostało na następny miesiąc Październik: 90 zł - bazarek Terierfanki link Razem: 206 zł 200 zł - hotelik opłacony (18 października - 17 listopada) 6 zł - dostał w spadku spanielek Browarek: http://www.dogomania.pl/threads/204730-SpanielBrowarek-DT-u-Ulv-prosimy-o-wsparcie-finansowe-na-wyjazd-do-Wawy-do-zaklinczy
  2. Kopiuję z tego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/206393-Spaniele-we-wrocławskim-schronisku-PILNIE-DT-dla-starszej-suni!/page29 Relacja z hoteliku z pierwszego dnia pobytu (18 sierpnia): "Karmen juz u mnie w domku i wraz ze zmiana miejsca zamieszkania zmienila imie na WIEŚKA... ZAPOZNALA SIE JUZ Z MOJA BANDA, co prawdaJackson (drugi spaniel w hoteliku) probowal ja capnac, ale reszta czyli boksie przyjely ja zyczliwie. Bylismy juz na zapoznawczym spacerku, potem kąpanko (bo cuchnęła okropnie). Teraz dostala jedzonko, wode, cos tam skubnela i krąży po po...koju, zapoznaje sie z mieszkaniem, nowymi zapachami. Tak w ogole to Wieska chyba nie slyszy, bo nie reaguje na dzwieki,t rzeba do niej podejsc dotknac i wtedy reaguje ale rownie dobrze moze to byc starcza zawieszka... Poza tym ma olbrzymiego guza na brzucholu i mniejszego na boku, nie wiem czy wiecie. No ale juz jest w normalnym domku i może sobie życ spokojnie." Relacja z drugiego dnia: "Jeden guz jest naprawde wielki, wisi jej taka kula miedzy nozkami z tylu.....ale nie przeszkadza jej to dreptac. Wczoraj siedzialam z nia pod domem i dolaczyl do mnie sasiad, a ona tak w kolko dreptala i sasiad palnął: NO TAK, ...KAZDY PIES MUSI SIE WYBIEGAC... A ONA WYCHODZIC... Uśmialismy sie totalnie. A teraz relacja z 1 nocy, no i oczywiscie kupka i szczoszek no ale luz, ustawie sobie karmienie tak zeby kontrolowac kiedy jej sie bedzie chcialo. Własnie wrocila ze spacerku z moja corka, dostala sniadanko i DREPCZE. Aaaa i jeszcze jedno, ze schodow ona umie zejsc i chce sama schodzic, tylko z wchodzeniem ma problem, byc moze dlatego ze tylne lapki ma slabe bo czasem ją zarzuca i jakos tak dziwnie je stawia. No to chyba byloby na tyle... Będę na bieżąco opowiadac co u Wieśki." Relacja z trzeciego dnia: "Weta zamowie do domu, jak tylko bedzie mial chwilke, to mi wyglada jak wielka przepuklina, bo i umiejscowienie jest takie ale... wetem nie jestem i moge sie mylic. Poki co dziewczyna ma sie dobrze, apetyt jej dopisuje i ciagle drepcze po mieszkaniu, pospi z pol godz i drepcze. Na dworze tez potrafi godz chodzic, nawet na chwile nie przystanie... i caly czas probujemy obczaic, czy ona slyszy czy nie i chyba raczej nie, bo wolamy ja, mowimy i nie reaguje. A chodzi za nami jak widzi nogi, jak straci je z pola widzenia to przystaje i sie rozglada, wiec staje przed nia i wtedy rusza dalej... ech... ale nabrabiamy glaskaniem, żeby czula ze nas ma." I kolejne dni pobytu Karmenki vel Wieśki w hoteliku: "Wstepnie ugadalam sie z Ginger, ze jak sie jakas dobra duszka nie znajdzie to WIESKA zostanie u mnie do KONCA... bo nie ukrywajmy, ale SZANSE JEJ SA RACZEJ NIKLE. Do tego ona nie slyszy, jedyny kontakt z nia to dotyk. Na spacerach glownie nogi moje lub corki, jak tracimy jej sie z pola widzenia, tez juz kiepskiego, to staje i kreci glowa na wszystkie strony, szukajac nas, wiec musimy uwazac caly czas zeby widziala nasze nogi, bo po co ma sie malenka stresowac, ze czlek jej sie zgubil. Do tego staramy sie bardzo czesto ja glaskac, niech i tak nas czuje. Moja corka to w ogole spedza z nia prawie caly swoj czas, lezy z nia na poslaniu, glaska, tuli... Zadeklarowala sie, ze ona bedzie sie nia opiekowac. Karmi tez moja Natka i pilnuje zeby miala miske z woda." "A WIESIA juz ma ustawione jedzonko i pilnujemy czasu wyjscia na spacerek i juz w domku nie siura, w nocy tez ladnie wytrzymuje od 20:30 do 7 rano... Pieknie zjada sucha karme, zabki ma wiec luzik. Jutro lub pojutrze wet ma wpasc, ale po moich telefonicznych opowiesciach stwierdzil ze to na 90% przepuklina, wiec raczej nieoperacyjna sprawa, bo Wieslawa moze sie nie wybudzic... Ale jak przyjedzie, to napisze co to za CUDO NA 100%" Nasza babulinka ma super opiekę. Dzięki Karmelcia! :Rose: :loveu:
  3. . Karmen to czarna podpalana spanieleczka, staruszka, w schronisku mówiono, że stuletnia. Sunia jadła i załatwiała swoje potrzeby, ale poza tym cały czas leżała. Na łapkach miała wielkie kłęby kołtunów, możliwe, że miała przerośnięte pazury i dlatego niechciała chodzić. W każdym razie jest staruszką i bardzo bardzo potrzebowała domku lub domowego tymczasu na dożywocie, bo nie wiadomo jak długo by jeszcze pożyła... :shake: W schronisku groziło jej uśpienie... :-( Dane suczki z geriatrii suczki z geriatrii z klateczki nr 23. Wiek: 16 lat Znaleziona 28 czerwca 2011. Nr schroniskowy 1161/11, nr na szyi 988 Jest bardzo zaniedbana, słaba, brudna, niedowidzi, ledwo chodzi. Zdjęcia starowinki ze schroniska: Na szczęście udało się odroczyć wyrok i znaleźć dla suni domek tymczasowy. Spanielka trafiła na DT do Karmelci. :loveu: Ma tam zapewniony dożywotni domek tymczasowy, oczywiście jeśli nie znajdzie się domek stały. Wiem, ciężko będzie znaleźć dom dla takiego starszego pieska, ale nie tracę nadziei, ponieważ była już nią zainteresowana wspaniała osóbka. Suńka miała szansę na cudowny domek, niestety zainteresowana adopcją Pani mieszka na drugim piętrze i ma problemy z kręgosłupem, nie byłaby w stanie wnosić Karmen tak wysoko, tym bardziej, że suńka trochę waży. Nie jest wysoka, ale pulpecik z niej trochę. Bardzo żałuję, że się nie udało, ponieważ Pani Irena to wspaniała wyjątkowa osoba, pomaga w szczególności starszym zwierzaczkom, wykupuje ze sklepów zoologicznych starsze zwierzątka, których nikt już nie chce kupić. Chciała też pomóc naszej spanielce, bardzo się nastawiła na adopcję Karmenki. Niestety niektórych przeciwności nie da się pokonać... :-? Ale Pani Irena obiecała, że będzie się starała pomagać w szukaniu domu dla suni. Mam jednak nadzieję, że znajdzie się jeszcze jedna taka wspaniała osoba jak Pani Irena, która zechce podarować suni dom, miłość i opiekę. Kontakt w sprawie adopcji: tel. 667 42 88 61 mail: asia_pie@op.pl Wydarzenie suni na FB: http://www.facebook.com/messages/?action=read&tid=id.191141617617878#!/event.php?eid=170588219678602
  4. Biedactwo... :-( Wygląda na bardzo sympatycznego psiaka. :loveu: W jaki sposób Pokerek trafił pod waszą opiekę? Został znaleziony, czy odebrany komuś? Czy psiak ma jakieś fundusze? Wydarzenie na FB? Allegro cegiełkowe? Chociaż może trochę za mało drastyczne zdjęcia, to mogą nie podziałać na wyobraźnię ludzi... :roll:
  5. [quote name='Macia']Asia tu masz link do fotosika gdzie są wszystkie moje zdjęcia z soboty: [url]http://www.fotosik.pl/u/lacia/albumy[/url] Byłoby super gdybyś przyjechała w sobotę, przynajmniej ktoś kto się na tym zna pomoże doprowadzić je do porządku.[/QUOTE] Postaram się. Mam nadzieję, że będę miała wolne i nic niespodziewanego mi nie wyskoczy.
  6. Wygląda na to, że Maksiowi trafił się dobry domek. :cool3: Tylko kurczę niech go karmią tylko 2 razy dziennie, jego trzeba odchudzić, a nie zatuczyć. :shake:
  7. [URL]http://img24.imageshack.us/img24/2412/87711907.jpg[/URL] Coco jest przeurocza! :loveu: :loveu: :loveu: Mam nadzieję, że uszko da się szybko wyleczyć. :kciuki: :kciuki:
  8. A ja czekam na linka do fotosika ze zdjęciami spanielek. ;)
  9. [quote name='Cockermaniaczka']Sama Turid Rugaas g..da za przeproszeniem,to jest ok dla laika majacego psa bez problemowego,znajacego zasady i granice! A ten pies gryzie!To chyba lekka roznica...[/QUOTE] A czy ja gdzieś napisałam, że ta książka to lek na całe zło? Ta książka to podstawa. Ddy się nie wie, co oznaczają konkretne zachowania psa, to można je źle zinterpretować lub w ogóle nie zauważyć. A jeśli się ich nie widzi, to już niedaleka droga do ataku. Jeśli pies grzecznie "prosi" żeby go zostawić w spokoju (niekoniecznie warczeniem), a ktoś mimo wszystko nie reaguje, to w końcu pies zaczyna się bronić, a najlepszą obroną jest atak. I nie ma najmniejszego znaczenia, czy pies jest gryzący czy nie, każdy pies wysyła takie same sygnały. Tylko, że gdy prośby nie skutkują, jeden pies odejdzie, a inny zaatakuje. [quote name='MaDi']:Pozwolę sobie zaprosić do strasznych bid:shake: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213194-Pseudo-czyli-trzy-dredy-rodz%C4%85ce-co-cieczk%C4%99.?p=17476285#post17476285"]http://www.dogomania.pl/threads/2131...5#post17476285[/URL][/QUOTE] Już lecę na wątek. [quote name='greatmadwomen']kopiuję stąd: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/148198-Przytulisko-dla-ps%C3%B3w-w-Lesznie.-Aktualizacja-pierwsze-posty!?p=17477714&viewfull=1#post17477714[/URL] schronisko w lesznie Spanielka. Ma ok. 4, 5 lat. Typowy przykład psa z pseudo. Ma bliznę po cesarce i wygolony brzuch. Kołtuny wszędzie. Sunia ma odruchy psa, który był zamknięty w małej klatce, czyli na smyczy i w boksie kręci się w kółko. Sunia jest grzeczna i spokojna. [URL]http://images41.fotosik.pl/1016/de4abea9c8bfec9fmed.jpg[/URL] Druga spanielka. Ma ok. roku. Jest bardzo grzeczna, ładnie chodzi na smyczy. Całkiem zadbana. Podejrzenie ciąży [URL]http://images39.fotosik.pl/1016/26f92f6952f46012med.jpg[/URL][/QUOTE] O tej młodszej suni wiedziałam, a dzisiaj dowiedziałam się jeszcze o tej starszej. Czekam na więcej fotek od wolontariuszki. I jeśli mi się uda, to w sobotę zobaczę te ślicznotki.
  10. [quote name='Dog']a co do Aski, Ginger dominowala, smiech na sali, by pies dominowal nad przewodnikiem stada[/QUOTE] Ginger nie dominowała, tylko się broniła przed atakiem. Pies to nie wilk, między psem i człowiekiem nie zachodzą takie relacje jak pomiędzy wilkami w stadzie. Nie wierzę w teorię dominacji i nie potrzebuję non stop walczyć o pozycję alfy, bo to nie ma najmniejszego sensu w relacjach pies-człowiek. Mój pies słucha mnie nie dlatego, że go do tego zmuszam siłą (zdominowuję go przez powalenie na glebę jak to nazywasz), ale dlatego, że chce i cieszy się, że może coś dla mnie zrobić. :p
  11. Śliczna Korunia! :loveu: :loveu: :loveu: Roman też niczego sobie jegomość. :cool3: :loveu: Starsze psiaki mają w sobie coś niezwykłego. :loveu:
  12. [quote name='_Mikuunia_']ja nie mówie DOMY bo Goldi nie nadaje się do NORMALNEGO domu z dziećmi... ale może znacie kogoś kto zna sie na takich psach i kto może się nim zaopiekować. Nie musicie odrazu być niemili i tak mam już dość tego wsyztskiego co mam w domu ;/ przez niego ;/[/QUOTE] Zdecydowanie musisz wynegocjować więcej czasu. Tydzień to za mało na szukanie domu, nawet dla psa bezproblemowego, a co dopiero dla psa, któremu zdarza się ugryźć. [quote name='_Mikuunia_']A może do pilnowania jakiegoś zakładu ktoś by chciał? nie wiem :-(:-([/QUOTE] Do pilnowania zakładu taki pies się nie nadaje. Po pierwsze dlatego, że nie jest to pies stróżujący. A po drugie wyobrażasz sobie spaniela, który będzie siedział zamknięty w jakimś kojcu? Po tygodniu nieczesania będzie miał kołtuny, po miesiącu dredy, po kilku miesiącach będzie wyglądał tak: [URL]http://i53.tinypic.com/2bwilt.jpg[/URL] [quote name='_Mikuunia_']Mama go po prostu głaskała BO ON WŁAŚNIE SAM PRZYCHODZI DO GŁASKANIA i ni stad ni z owad atakuje i gryzie ;/ dobra widzę ,ze nie znajdę tu pomocy .... Wszyscy ludzie mi mówią,ze pies który gryzie swych właścicieli nie jest psem nawet osoby które w chwili obecnej maja swoje hodowle ... Po prostu zacisnę zęby i pójdę za rada cockermaniaczki...[/QUOTE] Czyli co? Praca z psem czy uśpienie? :roll: Łatwo mówić uśpij, gdy nie chodzi o własnego psa. Osobiście ja bym o psa walczyła, bo chyba nie jest on jakimś wybitnym agresorem, ataki nie zdarzają się codziennie czy kilka razy dziennie, a tylko co jakiś czas. Trzeba przeanalizować sytuacje kiedy pies gryzł i nie doprowadzić do tego, by te sytuacje się nie powtarzały. I koniecznie radzę poczytać "Sygnały uspokajające" Turid Rugaas (można ściągnąć z chomikuj.pl), bo jest duże prawdopodobieństwko, że źle odczytujecie język ciała psa i przez to zachowujecie się wobec psa "niegrzecznie", a psiak się przed tym broni. Zadzwoń proszę jutro do mnie (nr tel. mam podany w podpisie), jeśli nie odbiorę, wyślij sms-a, to oddzwonię. To ważne! [quote name='MaDi']Podeślij mi maila na PW to Ci wyślę. Sunia jest w Lublinie.[/QUOTE] Już wysyłam. ;)
  13. [quote name='emilia2280']A jaka babina spanielka Asiu?[/QUOTE] Ta 16-letnia z Wrocławia z linku w moim podpisie: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/206393-Spaniele-we-wrocławskim-schronisku-PILNIE-DT-dla-starszej-suni!/page29[/URL] [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=170588219678602[/URL]
  14. [quote name='karmelcia']no ma ,jeden jest naprawde wielki wisi jej taka kula miedzy nozkami z tylu.....ale nie przeszkadza jej to dreptac ,wczoraj siedzialam z nia pod domem i dolaczyl do mnie sasiad a ona tak w kolko dreptala i sasiad palnalNO TAK ,KAZDY PIES MUSI SIE WYBIEGAC.....A ONA WYCHODZIC.....usmialismy sie totalnie.a teraz relacja z 1 nocy no i oczywiscie kupka i szczoszek no ale luz,ustawie sobie karmienie tak zeby kontrolowac kiedy jej sie bedzie chcialo.wlasnie wrocila ze spacerku z moja corka,dostala sniadanko i DREPCZE.aaaa i jeszcze jedno ze schodow ona umie zejsc i chce sama schodzic ,tylko z wchodzeniem ma problem ,byc moze dlatego ze tylne lapki ma slabe bo czasem ja zarzucai jakos tak dziwnie je stawia.no to chyba byloby na tyle....bede na bierzaco opowiadac co u WIESKI.....SORKI Ginger....[/QUOTE] Dzięki za relację. :p Tego guza chyba trzeba będzie pokazać wetowi. :shake: Założę suni osobny wątek, żeby można było wypisywać wszelkie deklaracje, wpłaty i wypłaty, ale to po weekendzie, jak wrócę ze szkolenia. Aaa i fotki poprosimy Karmelinki. :eviltong:
  15. Michalinka charakterna psinka. Nie chce się dzielić uwagą i miłością człowieka z innymi psiakami. Wredotka z niej. :evil_lol: [quote name='emilia2280']zboczency :lol: Nika, jak umiesz napisz pls taki tekst i wstaw go tutaj. ja poproszé wtedy Catangel o oglosenia bo mam u niej kilka pakietów po 130 i alegratki wyróznione, a nikt jeszcze nie skorzystal jak oferowalam ich odstápienie.[/QUOTE] Emilia a może by tak jeden pakiecik przeznaczyć dla spanielki starowinki? :cool3:
  16. [quote name='MaDi']Pilnie szukam DT dla odebranej właśnie z pseudohodowli około 5 letniej łagodnej suni.[/QUOTE] Gdzie sunia przebywa? Czy są zdjęcia?
  17. [quote name='rami']nie miał chciałam dodac ze mam spanielke i nie chce spajka na szczeniaki jak jest wykastrowany to ok. nieobchodzi mnie to. pisałam do kasia1 ale nic nieodpisuje. nie wiem. mieszkam za granicą w tczewie bede na koniec miesiaca to pojade znowu do tego schroniska. jestem pewna ze to spajk jak nie wiem co! swiadków moge podac? spajki bytł bardzo zwiazany ze mna moze mnie pozna?[/QUOTE] Kontaktowałaś się już w sprawie Spajkiego z Karolina1? Jej nr telefonu podany jest na pierwszej stronie wątku.
  18. Farciku nareszcie masz domek! :multi: :multi: :multi:
  19. Z całych sił trzymam kciuki za Maksia! :kciuki: :kciuki:
  20. [quote name='Dog'] P.S. Mój pies również współpracuję, i nie boi się że zostanie powalony jak to napisałaś "na glebę". A to że Ginger klapala zębami i warczała, podczas gdy Ty chciałaś ją zdominować, ja uważam ze to zły znak, długo jesteście razem, i chyba jest między Wami ta więź? i takie zachowania ze strony psa, nie powinny miec miejsca! rozumiem, ze sobie pozwalasz na warczenia itd. ja bym sobie nie pozwoliła by mój pies na mnie warczał i klapał żebami, gdy mu się coś nie podoba, zrobił to raz, i więcej tego nie powtórzył.. dla mnie to jest porównanie jakby dziecko na matkę krzyczało, gdy tylko mu się coś nie podoba.. :p[/QUOTE] Zacznijmy od tego, że to było 6-7 lat temu i po kilku próbach zaprzestałam tej metody. Na szczęście odkryłam inne, które nie polegają na wchodzeniu w konfrontację z psem i używaniu siły. Co do karcenia za warczenie, to tak jak napisała Martens, jest to ogromny błąd. Pies w ten sposób mówi, jeśli mu tego zabronisz, będzie atakował bez ostrzeżenia. Mieliśmy takiego jednego delikwenta do adopcji, który nie ostrzegał warczeniem, tylko atakował. Taki pies jest bardzo niebezpieczny. Radzę poczytać "Sygnały uspokajające" Turid Rugaas, świetna książka, która pomaga zrozumieć język ciała psów. Poza tym zgadzam się w całej rozciągłości z Martens. :p
  21. [quote name='Mysia_']zabarzański Mepo dzisiaj został adoptowany, trzymajcie mocno kciuki, żeby wszystko było dobrze :)[/QUOTE] O ranyjulek ale się cieszę! :multi: Oczywiście zaciskam! :kciuki: :kciuki:
  22. [quote name='kizimizi']Co do tychczasowych napadów agresji psa Jan twierdzi że Spaniele ogólnie są trudne do prowadzenia. Spaniel wygląda jak miś przytulak i tak do niego ludzie podchodzą, a to błąd w wykonaniu osoby która da sobie wejść na głowę. Spaniele bardzo szybko to wykorzystują, a potem jest kłopot.[/QUOTE] Cała prawda o spanielach! Chociaż nie powiedziałabym, że spaniele ogólnie są trudne, tylko że zdarzają się takie osobniki (najczęściej złote samce). Spaniele z rodowodem to zupełnie inna bajka. ;)
  23. [quote name='sobber']Witam! Tutaj jest piesek, który od początku swojego życia co kilka m-cy zmienia dom: [URL]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/cocker-spaniel-ogl4051874.html[/URL] Bardzo energetyczny, zaborczy, trudny do ułożenia, jest wręcz nachalny, chodzi krok w krok za właścicielem. Uwielbia dzieci, jednak z czasem coraz gorzej akceptuje pana domu, może wobec niego okazywać agresję. Poza tym bardzo łagodny, uwielbia dzieci, nie jest agresywny w stosunku do kotów (jedynie z zazdrości może je przeganiać i odganiać od właścicieli). Szkoda psiaka, potrzebuje doświadczonego domu i bardzo dużo uwagi...[/QUOTE] [B]Sobber[/B] czy to Twój pies? Jak on ma na imię? [IMG]http://img.trojmiasto.pl/ogloszenia/foto/608/20110815/new_184604.jpg[/IMG]
  24. [quote name='Neczka']A myślałam, że dzięki temu wątkowi może coś ruszy... :nonono2:[/QUOTE] Niestety wakacje są, ludzie wyjeżdżają, adopcje stoją w miejscu, a psiaków wciąż przybywa... :shake:
×
×
  • Create New...