-
Posts
14931 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Asia & Ginger
-
Świeżutkie info z dzisiaj: "Pani Agnieszka z hoteliku bardzo chwali naszą Fancię :) Jest radosna , energiczna, zero agresji...normalny, przeciętny psiak :) W hotelu byli obcy ludzie, widziała ich pierwszy raz i pozwoliła im wszędzie, porządnie się wygłaskać :) Nawet po głowie :) Akceptuje inne psy, z każdym radośnie wita się, podczas karmienia grzecznie siada przy miseczce i czeka na jedzonko :) Nie jezy się, nie ma objawów zestresowania czymkolwiek, pozytywnie reaguje na wszystko i wszystkich :) Dzisiaj na spacerze "porwała" innemu psiakowi kosteczkę i dumnie z nią chodziła w pyszczku :) Nie prowokowała go. Próbowała zakopać ją w swoim tajnym miejscu...ale pózniej stwierdziła, ze kosteczka najbezpieczniejsza będzie u niej w pokoju ;) Cały spacer chodziła z nią w pyszczku, w pokoju bez problemu pozwoliła odpiąć sobie smycz, cały czas trzymając ja w pysiu :)" :p I zaległe zdjęcia, dla tych, którzy nie mogli ich zobaczyć. ;) [url]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/154311_393884120680914_1074489357_n.jpg[/url] [url]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/486161_393884104014249_1643008349_n.jpg[/url] [url]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/532133_393884077347585_916454051_n.jpg[/url] [url]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/28766_393884054014254_1054075148_n.jpg[/url] [url]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/14134_393884024014257_1261058547_n.jpg[/url]
-
[quote name='cockermanka']Ooo...ciekawe,co ma do powiedzenia...[/QUOTE] Bardzo ciekawe. :mad: Mandat tylko mu wlepić i psa nie oddawać czasami!
-
[LEFT]Dubel.......[/LEFT]
-
[B]Ciężarna suczka przywiązana do drzewa w lesie - BYTÓW k. Kościerzyny [/B] Kopiuję z tych linków:[URL="http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121122/CZTERYLAPY/121129863"] http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121122/CZTERYLAPY/121129863[/URL] Ktoś nie miał serca i przywiązał wczoraj (środa) wieczorem ciężarną sukę do drzewa w lasku za Kauflandem w Bytowie. Suczką zaopiekowali się urzędnicy. – Nie wiem, jak długo pies był przywiązany. Miał krótką smycz, więc mógł tylko siedzieć, nie mógł się położyć – mówi Marcin Chac, kierownik wydziału ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim w Bytowie, który otrzymał telefon w tej sprawie. - Myślę, że pies miał dom, bo jest zadbany, ma ładną obrożę (czerwoną) i smycz (niebieską). Szukamy właściciela, prosimy o informacje. To, co zrobiono jest nieludzkie. Szukamy też nowego domu dla tej miłej suczki. [URL]http://www.kurierbytowski.com.pl/portal/index.php?option=com_content&view=article&id=4872:bytow-szukaj-waciciela-dla-porzuconego-psa&catid=54:ronoci&Itemid=87[/URL] [B]21.11. ok. godz. 21.00 pracownicy bytowskiego ratusza po telefonie mieszkanki jednego z pobliskich osiedli znaleźli w lesie za Kauflandem przywiązanego do drzewa psa. [/B][LEFT]- Gdy go znaleźliśmy wyglądał dosyć dobrze mimo, że sprawca przywiązał go w taki sposób, że musiał cały czas siedzieć. Suczka jest zadbana. Podejrzewamy, że ktoś mógł ją zabrać od właściciela i zrobić to w ramach zemsty. Nie wykluczone jednak, że ktoś się nią po prostu znudził. Dlatego szukamy właściciela lub kogoś kto mógłby nam wskazać kto nim jest. Suczka ma czerwoną obrożę i niebieską smycz. Podejrzewam, że jest ciężarna. Jeśli nie uda się ustalić kto jest jej właścicielem prosimy o kontakt wszystkich, którzy są zaineresowani ewentualną adopcją. Zarówno właściciela jak i chętnych do adopcji prosimy o kontakt pod numerem telefonu 59 822 89 25 (ewentualnie końcówka 26) lub za pośrednictwem adresu e-mail: [EMAIL="marcin.chac@wp.pl"]marcin.chac@wp.pl[/EMAIL] - mówi Marcin Chac, kierownik wydziału spraw rolnych i ochrony środowiska Urzędu Miejskiego w Bytowie. [IMG]http://www.gp24.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GP&Date=20121122&Category=CZTERYLAPY&ArtNo=121129863&Ref=AR&MaxW=580&border=0&title=1[/IMG][/LEFT]
-
[quote name='cockermanka']Udostępniona...[/QUOTE] Dziękuję. :Rose: Dodałam zdjęcia suni do postu powyżej.
-
[quote name='elik']Ha no proszę, Emilko poczytaj, co piszą o amerykanach. To zupełnie odmienny opis od Twojego. Czy jesteś pewna, że pisałaś o amerykańcu ?[/QUOTE] Hahaha, dziewczyny wariatki. :lol: Tu można popatrzeć na amerykany (to te odpowiadające opisowi Cockermanki, bo angliki też się tam wyświetlają): [URL]http://www.google.pl/search?num=10&hl=pl&site=imghp&tbm=isch&source=hp&biw=1366&bih=544&q=cocker+spaniel+ameryka%C5%84ski&oq=cocker+spaniel+am&gs_l=img.1.1.0l2j0i24l4.1158.9524.0.11663.17.9.0.8.8.0.197.982.3j6.9.0...0.0...1ac.1.XST3wiUloHE[/URL] A z tym umaszczeniem to chyba cockermance chodziło o to, że Ela napisała, że Chanel ma umaszczenie "białe z rudymi znaczeniami", a ma odwrotnie "rude (złote) z białymi znaczeniami". ;)
-
[B][COLOR=#ff0000][SIZE=3]8-letnia spanielka, grozi jej uśpienie - SZTUM k. Malborka - PILNE![/SIZE][/COLOR][/B] Niedawno dostałam wiadomość od znajomego szkoleniowca i zoopsychologa, że spanielce z jego okolic grozi uśpienie lub oddanie do schroniska. Sprawa wygląda tak: rok temu zmarł właściciel spanielki, sunią zaopiekowała się jego siostra, która ma 2 małych niesfornych dzieci. Suczka Goldi ma 7,5 roku. Sunia jest dobrze wychowana, grzeczna, spokojna, trochę nieufna do obcych, do dorosłych osób ok, natomiast nie przepada za dziećmi, które wchodzą jej na głowę. W kontakcie z obcymi osobami Goldi początkowo jest w...ycofana, ale w końcu zwycięża ciekawość i podchodzi się przywitać, a później nawet przychodzi po smakołyki. Sunia grzecznie zostaje sama w domu, nie wyje, ani nie niszczy. Zachowuje również czystość w domu. Bardzo dobrze znosi jazdę samochodem, nie ma choroby lokomocyjnej. Na spacerach jest żywiołowa, lubi aportować patyk lub piłeczkę, natomiast w domu woli wylegiwać się na swoim miejscu. Dość dobrze dogaduje się z innymi psami, nie lubi jedynie, gdy inne psy są zbyt nachalne. Jednak nie gryzie ich wtedy i nie atakuje, jedynie pokazuje, że nie ma ochoty na takie zachowanie. Goldi rok temu ugryzła (uszczypnęła) jedno z dzieci, ale ugryzienie to było jedynie próbą zwiększenia dystansu, jednokrotnym kłapnięciem, które skończyło się tylko powierzchownym uszkodzeniem naskórka. W czasie tego roku podobno doszło do kolejnego ugryzienia, które było groźniejsze (ale nie na tyle, żeby trzeba było szyć). Właścicielka suni początkowo zgodziła się przetrzymać ją do czasu znalezienia nowego domu, jednak wczoraj sunia znów uszczypnęła młodsze 3-letnie dziecko (w zasadzie problem jest pomiędzy tym dzieckiem i sunią). Rodzina chciałaby oddać Goldi jak najszybciej (w grę wchodzi oddanie do schroniska). Chciałabym jej tego zaoszczędzić, dlatego pilnie szukam jej domu chociażby tymczasowego. Szkoleniowiec po raz pierwszy widział sunię rok temu, udzielił wskazówek jak postępować. Niestety opiekunowie nie zastosowali się do porady jaka została udzielona. Bardzo możliwe, że zachowanie suni mogłoby się zmienić po zmianie domu, ponieważ wcześniej Goldi mieszkała sama z opiekunem, a po jego śmierci trafiła do rodziny z małymi dziećmi, które jak to dzieci pozwalają sobie na zbyt wiele w stosunku do psa. Suczka ma swoje lata, więc potrzebuje trochę spokoju, a w domu pełnym dzieci go nie ma. Pilnie potrzebna pomoc w postaci domu tymczasowego (do czasu znalezienia domku stałego) lub od razu domu stałego. Poszukuję dla Goldi odpowiedzialnego domu bez malutkich dzieci. Sprawa mega pilna! Kontakt w sprawie adopcji: tel. 782 204 044 email: [EMAIL="asia_pie@op.pl"]asia_pie@op.pl[/EMAIL] Wydarzenie suni na FB: [URL="http://www.facebook.com/events/283145731806990/"]http://www.facebook.com/events/283145731806990/ [/URL] Dodaję fotki suni: [IMG]http://imageshack.us/a/img687/8953/zdjcie0051zd.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img822/8713/zdjcie0052fz.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img845/2173/zdjcie0100fs.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img692/5537/zdjcie0102001u.jpg[/IMG]
-
[quote name='elik']Fajne są takie chwile szaleństwa :) Asiu, jak odpoczniesz, to bardzo liczymy na event an FB :)[/QUOTE] Elu postaram się wieczorkiem zrobić wydarzenie. A tych szaleńców poznałam właśnie przez dogo i od kilku lat się przyjaźnimy. Szkoda tylko, że mieszkamy daleko od siebie, ale staramy się spotykać kilka razy w roku i zawsze są to niezapomniane spotkania. :p
-
[quote name='Gabi0205']My z Sareńką też zagłosujemy Chanel:Cool!: Piękna suńka!! Trzymamy kciuki i wspomożemy zdrówko niuni najdalej po niedzieli:lol:[/QUOTE] Jak fajnie, że wciąż zaglądacie na dogo. :p Mizianki dla Sareńki. :loveu: Mój wyjazd niespodziewanie się przedłużył i dopiero przez chwilą wróciłam do domu. Tak to jest jak się wyjeżdża ze znajomymi-wariatami. ;-)
-
[quote name='cockermanka']Przydałoby się. Jakoś nie miałam okazji robić wydarzenia ...:oops::oops::oops: Jeśli Asia_Ginger nie będzie miała czasu, to spróbuję coś wyprodukować,ale pewnie dopiero jutro wieczorkiem...[/QUOTE] Dopiero przeczytałam. Jutro raniutko wyjeżdżam na weekend (w okolice Bielska-Białej zresztą ;)) , będę raczej bez neta (tylko w komórce), więc przez weekend nic nie zdziałam niestety. :shake:
-
[quote name='cavani']A Shy,hymmm... obawiam się, że zapadła na...cockerowirozę. Ale to bardzo dobra wiadomość dla wszystkich cockerków, a zwłaszcza tych potrzebujących pomocy dobrego człowieka :lol:[/QUOTE] Oj cockerowiroza to straszna choroba, bardzo zaraźliwa, trudna do wyleczenia, powiedziałabym, że wręcz nieuleczalna. :shake: Ja choruję już 9 lat i nic nie pomaga... :shake: :loveu: :loveu: :loveu:
-
[quote name='emilia2280']dziékujemy za kciuki- udalo sié o tyle ze ortopeda chce naprawic lapinké! nie bylo mowy o amputacji. zoperuje malemu lapunié, na którá Bartek bédzie kulal ale bédzie prawie zupelnie sprawna! i zamiast 1000-2000zl, jak od prywatnych pacjentów, pan doktor policzy nam tylko 300zl!!! Ela i Mireczka tak pana zbalamucily![/QUOTE] Przewspaniała wiadomość! :multi: Mają dziewczyny ten urok osobisty. :cool3: [quote name='cockermanka']On ma ucięty ogon??? Czy mam zwidy ...[/QUOTE] Wlaśnie miałam pisać o tym ogonku, że go jeszcze pseuduchy dorwały i ogonka pozbawiły... :shake: Pozostałe rodzeństwo pewnie też bez ogonków. :-? [URL="http://i1140.photobucket.com/albums/n578/ewelinkamataninka/u mirki/IMG_0823_zpsb32bc636.jpg"]http://i1140.photobucket.com/albums/n578/ewelinkamataninka/u mirki/IMG_0823_zpsb32bc636.jpg [/URL]Złe oczko. ;)
-
Świeżutkie fotki Fanty w albumie (proszę napisać czy są widoczne dla osób niezalogowanych na FB?): [URL]http://www.facebook.com/notifications#!/media/set/?set=a.393883920680934.84681.100001779896786&type=1[/URL] Jedna na zachętę. :p [url]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/396694_393884147347578_2022759550_n.jpg[/url]
-
Ja z kolei polecam Panią Joannę Bohdziun: [URL]http://www.jb-szkola.pl/[/URL] Miała kiedyś spaniela, więc wie co to za psiaki. Poza tym zajmuje się szkoleniem psów myśliwskich, a skoro z Tofika taki wiatr, to może Wam podpowiedzieć jak organizować psiakowi zajęcia, żeby mógł się realizować, a Wy przy tym świetnie bawić. Nawet w domu można zorganizować masę zabaw węchowych, które męczą psiaka bardziej niż bieganie. Najlepiej by było, gdyby taka osoby przyjechała do Was do domu i mogła poobserwować psiaka w środowisku, w którym żyje na co dzień. Panią Joannę Bohdziun znają chyba wszyscy psiarze w Łodzi interesujący się szkoleniem psów. Jeśli będzie bardzo zajęta, to na pewno poleci kogoś dobrego.
-
Mamba zaraz poszukam Wam jakiegoś dobrego behawiorysty/zoopsychologa/szkoleniowca. Im szybciej zaczniecie działać tym lepiej. Jeszcze nie ma tragedii, psiak szczypie ostrzegawczo, gdy coś mu się nie podoba, prawdopodobnie reguły wspólnego życia nie są dla niego jasne. Specjalista na pewno Wam pomoże, dlatego warto skorzystać z jego pomocy.
-
[quote name='Lobaria']SKUPMY SIĘ NA FANCIE, zostawiając pieniaczom to, co lubią - siać zamęt.[/QUOTE] I tym pięknym akcentem kończymy na tym wątku dyskusję o p.Lilianie.
-
[quote name='Lobaria']Nie miałam dostępu do netu, gdy to się wszystko rozgrywało / sporadyczny tylko, na krótko /. A gdy już mam, darczyńcy wypowiedzieli się tak, a nie inaczej. Nie wierzę, że tak masowo ulegli " manipulacji" :) Naprawdę nie chcę uczestniczyć w przepychance.[/QUOTE] Gdybyś czytała wydarzenie (to zamknięte), nie miałabyś wątpliwości jak zręcznie p.Liliana manipuluje ludźmi i tak przekręca słowa, że wychodzi na jej. Zresztą sprawa jej umiejętności i doświadczenia w pracy z psami wyszła na jaw. Myślę, że gdybyśmy wiedzieli o tym wcześniej, nikt by nie polecał jej opiekunom Fanty jako osoby doświadczonej w pracy z psami.
-
Widzę, że już zapomniałaś o sytuacji, gdy okazało się, że Fanta zostanie zabrana, to p.Liliana napisała, że odda kasę? Później zaczęła kombinować jak koń pod górę, żeby tylko kasy (i budy) nie oddać. Wymyśliła sobie, że zbiórka na Fantę była zbiórką koleżeńską i że kasa zostanie na przystani (czyt. w kieszeni p.Liliany). Rozumiem, że to była zrobione z korzyścią dla Fanty?