Jump to content
Dogomania

Asia & Ginger

Members
  • Posts

    14931
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asia & Ginger

  1. Freja, ja nie wyobrażam sobie, żeby nie puszczać luzem psa na wolnym terenie i szczerze mówiąc nie znam innego takiego właściciela spaniela (no oprócz Ciebie ;)). W końcu psa trzeba gdzieś wybiegać i zazwyczaj są to właśnie nieogrodzone tereny. Po zachowaniu Jokiego widać, że bardzo pilnuje człowieka. To tak jak moja spanielka, która nawet w lesie, gdy sobie biega, co chwilę spogląda na mnie, gdzie jestem. Ja nawet nie muszę na nią patrzeć tak się pilnuje. Owszem zdarza jej się pogonić chwilę jakiegoś zwierza, albo chwycić trop, ale pobiegnie tylko kawałek i zaraz wraca. Dodam, że Gingerka ma i chip i adresówkę, poza tym jak idę do lasu, to nakładam jej jaskrawą odblaskową obrożę, żeby nikt nie miał wątpliwości, że to nie lis. Poza tym nie wyobrażam obie, żebym miała latać za psem po tych wszystkich polach, krzakach i zaroślach, która spaniele tak uwielbiają przeszukiwać. Na początek jednak warto kupić smycz treningową 15-20 metrową, będzie miał większy zasięg, żeby sobie pobiegać. (Można też zrobić taką smycz samodzielnie, trzeba kupić odpowiednią ilość metrów linki w sklepie budowlanym i karabińczyk. Na jednym końcu zawiązać karabinek, a na drugim zrobić rączkę do trzymania.) Psiak niech biega na tej smyczy, ale trenujcie przywołanie. Wołajcie co chwilę i za każde przyjście smaczek, wylewne pochwały i głaskanko. Gdy już będzie ładnie przychodził, zawiążcie kilka supłów na smyczy i możecie go puszczać ze smyczą, wtedy nawet jakby miał ochotę za czymś pobiec łatwo przydepnąć smycz. Jak już nie będziecie mieli wątpliwości, że psiak przychodzi na zawołanieże i nie ucieka, możecie zacząć puszczać go bez smyczy. Wszystko zależy od tego jak szybko Jokuś się do Was przywiąże.
  2. No i gdzie te fotki Loenka w bieliźnie hmmm? :cool3:
  3. [quote name='Cockermaniaczka']Ja tez jestem za tym aby jesli bedzie ok brego szedl do mysliwego.Nie znam mysliwych co by narazali psy na takie urazy o ktorych pisze Asia,pies dla mysliwego to narzedzie pracy ze tak to nazwe,A juz ulozony dobry pies to skarb...madry mysliwy nie pozwoli na zranienie psa... Pytanie nr dwa to czy ten gosc zdaje sobie sprawe ze brego to pies dorosly i nie zawsze sie da ulozyc takiego psa do polowan.,Wg znajomego mysliwego to szkolenie doroslego psa to jak uczenie 50 latki seksu:eviltong: Ale moze to tylko jego zdanie,ja sie az tak na tym nie znam:oops: W kazdym razie jesli gosc jest konkretny i bedzie zapewnial psu dobre warunki to moze to byc szansa dla tego psa[/QUOTE] Cockermaniaczka owszem pies jest narzędziem pracy dla myśliwych i na pewno o nie dbają. Ale bardzo wiele zależy od tego, w czym się dany myśliwy specjalizuje. Jeśli psy tylko szukają zwierzyny i ewentualnie oszczekują z daleka, to ok, taki pies ma małe szanse na oberwanie od dzika czy jelenia. Ale akurat mój znajomy chodzi z psami za postrzałkami i je dobija. Wiesz co takie ranne zwierzę wyprawia? Adrenalina buzuje, zwierzę szaleje, a psy mają za zadanie zatrzymać takie zwierzę do czasu przybycia człowieka. I wtedy często dochodzi do urazów, bo np. dzik w stanie szału potrafi przedziurawić psa, rozszarpać, odgryźć łapę, a nawet zabić. Niedawno była taka sytuacja, że pies trzymał dzika za ucho, myśliwy stał z drugiej strony i psa nie widział, strzelił, kula przeszła przez dzika i psa. Ten myśliwy płakał wtedy jak dziecko, chociaż to nie był jego pies. To był najlepszy pies mojego znajomego. Cóż takie wypadki się zdarzają. Dlatego właśnie bałabym się dać jakiegoś psa na polowanie na grubą zwierzynę. Z ptakami to jest zupełnie coś innego, niebezpieczyństwo minimalne. Tylko ptaszków szkoda... Tak mi się jakoś nasunęło, apropos polowań. ;) [quote name='Pies Wolny']Asty potrzebne - ja tam do niego nie pojadę - nie musi mnie straszyć psami) .[/QUOTE] Staffordy to nie asty. :eviltong: A poza Kora pisała, że nie wie, czy dobrze zrozumiała, bo było słabo słychać. ;)
  4. [quote name='shanti']Ja miałam jeden telefon. Jak pani usłyszała że ma 6 lat, stwierdziła że jest już stara.:roll:[/QUOTE] Ja pierdzielę, stara to ona będzie w wieku 12-14 lat, a nie 6! Ręce i cycki opadają... :mdleje:
  5. Fredzik jutro trafi do nowego domku, więcej info na Facebooku: [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=190672674291314&index=1[/URL]
  6. [quote name='Borówka16']Zapraszam na bazarek ogłoszeniowy: http://www.dogomania.pl/threads/201966-**BAZAREK-OGŁOSZENIOWY-na-dług-Muszki-!!-52-OGŁOSZENIA-ZA-JEDYNE-8ZŁ!!!-DO-28.02!!**?p=16280035#post16280035 Całkowity dochód z niego będzie przeznaczony na Muszkę. Pakiet 52 ogłoszeń kosztuje tylko 8zł! :) To ja chyba zamówię taki pakiecik naszej Babulince. Tylko poczekamy do jutra co napisze Magdziasek.
  7. Dokładnie, to niezrozumiałe, a suńka mogła już grzać doopinkę w domku... :-? No nic, czekamy co napisze Magdziasek po rozmowie z tą starszą Panią.
  8. Wczoraj dowiedziałam się, że była jakaś starsza Pani zainteresowana spanielką, ale Magdziasek ze spanielowego (chodziła odwiedzać sunię) powiedziano, że sunia już nie żyje. Dzisiaj Magdziasek miała dzwonić do tej Pani, że to jednak nieprawda i czy nadal jest zainteresowana.
  9. [quote name='arabiansaneta']Właśnie na cavisiowie jest kolejny cocker do wzięcia - młody i cudowny![/QUOTE] (żeby link się otworzył trzeba usunąć spację w wyrazie "cavalier world") [URL]http://www.cavalier world.eu/cavisiowo/viewtopic.php?t=3834&sid=46bbbd649b518940eb15053f6b5179fd[/URL] Ależ piękny ten czarnulek! :loveu: :loveu: :loveu: I do tego milusiński. :p Dobry domek musi się szybko znaleźć. :kciuki: :kciuki:
  10. [quote name='Grey']Cockermaniaczko właśnie takie kołtuny miałem na myśli, moim sposobem 1,5 godz. na ucho . Ale sposób pokazany na zdjęciu jest wg. mnie nie dopuszczalny . Najgorsze jest wyczesanie końcówek ucha , trzeba bardzo delikatnie , mogą krwawić .[/QUOTE] Grey nie rozwalaj mi wątroby. :mdleje: Twój sposób jest niedopuszczalny w tym wypadku. Powiedz mi po co męczyć sunię, sprawiać jej ból (te 3 godziny według Ciebie na uszy, według mnie zdecydowanie więcej) rozczesując takie sfilcowane uszy? Dodam, że łapy, brzuch i ogon w podobnym stanie. Po co jej na takie włosy zniszczone, które i tak mają dużą tendencję do ponownego kołtuienia się? Poza tym sunia nie dała się dotknąć, chyba nigdy nie widziała grzebienia czy szczotki. Więc gdybyś teraz nagle zechciał ją uczesać, to było by to dla niej traumatyczne przeżycie i w przyszłości tym bardziej do pozwalałaby się czesać. A tak teraz włoski ładnie odrosną i będzie można przyzwyczajać suńkę do czesania.
  11. Zrobiłam banerek dla suńki (podlinkowany): Proszę się częstować i wstawiać do podpisu.
  12. [quote name='migdalena']Możesz podać namiary na mnie migdalena@onet.pl 695 442 664 Po znalezieniu domu dla pudelki marzy mi się równie szybka i cudowna adopcja Tinki. Nie wiem czy padło tu na wątku jej imię,jeśli nie,to niech zostanie Tinką O guzie nic nie wiem, bo to co się najbardziej rzuca w oczy, to stan jej skóry. Z tego co wiem, w zleżności od miejsca w którym przebywa, bywa lepiej lub gorzej. Powiem tak,im bardziej domowe warunki ( kiedy przebywa w biurze) jest znacznie lepiej. Jak wraca na kociarnię jest gorzej. Na spanielowym nazwaliśmy ją Bunia. Jakoś tak fajnie pasowało Bunia-Babunia. ;) Aha i jeszcze pytanko, czy ona nie widzi w ogóle?
  13. Rzeczywiście główka lepiej wygląda. A co z guzem na brzuszku? A więc pudelka adoptowana, a podobno miały być adoptowane razem, bo są mocno związane. Ale widzę, że jednak z tego zrezygnowano. Trzeba sunię porozgłaszać. Zrobię jej Allegro, tylko na kogo podać kontakt? Na schronisko, czy na jakąś wolontatiuszkę? Jak lepiej?
  14. Czy w schronisku w Gostyniu jest może jakiś spanielek?
  15. Czy wiadomo co tam u Miodka? :cool3:
  16. [URL]http://i51.tinypic.com/2b9nc9.jpg[/URL] Prześliczny, zrelaksowany Skubiś. :loveu: :loveu: :loveu:
  17. Ciekawe co w końcu stało się z sunią??? Może ktoś coś wie? :roll:
  18. [quote name='Ayia']Czy coś wiadomo o psach?[/QUOTE] Tu jest wątek o tej akcji: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201148-FAM-Skatowane-szczeniaki-z-pseudohodowli-prosza-o-wsparcie-na-leczenie!/page59[/URL] Jest sporo stron, ale wyczytałam, że w dniu akcji był tam tylko 1 spaniel. W ogóle dużo mniej psów było, gościu abo gdzieś psy wywiózł albo posprzedawał szybko po niższych cenach, bo były ogłoszenia w necie. Ale to jeszcze nie koniec walki z tą pseudo. Kopiuję ze strony Fundacji Azylu pod Psim Aniołem: [URL]http://www.psianiol.org.pl/adopcje?species=d&status=1&page=3&id=2022[/URL] [B]Sawanna[/B] (1543) Wiek: ok. 5 lat Wygląd: mix spaniela, czekoladowa Zachowanie: kontaktowa, miła, miała kontakt z dziećmi (od 2lat wzwyż ) jest do nich przyjacielsko nastawiona, podobnie jest z innymi psami Pochodzenie: Zabrana z Józefowa. [IMG]http://www.psianiol.org.pl/img/animal/2022/1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psianiol.org.pl/img/animal/2022/2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psianiol.org.pl/img/animal/2022/3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psianiol.org.pl/img/animal/2022/4.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psianiol.org.pl/img/animal/2022/5.jpg[/IMG]
  19. [quote name='wiosenka']Cały dzień mnie nie było a tu takie dobre wieści :lol:.Gratuluje Jazzgotko! To ja jeszcze dodam spanielkowatą suczkę[B] z Psiego Anioła[/B] Sawanne [url]http://www.psianiol.org.pl/adopcje?species=d&status=1&page=3&id=2022[/url] Siedzi biedulka już dosyć długo, już raz ją proponowałam w jednym wątku czekoladowego pieska który zamieszkał w W. ale jak widać nikt jej nie wypatrzył :placz:.[/QUOTE] Wrzuciłam sunię na forum spanielowe i do wątku adopcyjnego spanieli tu na dogo. Mam nadzieję, że ktoś ją wypatrzy. :kciuki: :kciuki:
  20. [quote name='elmira']Dziewcyny spanielowate:) Czy mogę gdzieś wstawić fotki bezdomnego, przyjaznego ludziom spanielowatego?Proszę o wskazówki. Towarzysz tego "spanielka" zamarzł kilka dni temu. Może tej biedzie znajdziemy dom? Może zdarzy się cud?[/QUOTE] O matko! :placz: Elmira koniecznie wstaw tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/76073-Spaniele-do-adopcji/page247[/URL]
  21. [quote name='kora78']i o takie odpowiedzi mi chodzi :) czekam na inne soby i na nr od tego pana, bo z zastrzezonego dzwonil i mial smsem swoj nr wyslac, zebym mogla oddzwonic, gdy sie z Wami naradze. nie pytalam, co Brego mialby robic. ale mowa byla o zabijaniu, nie aportowaniu i wyplaszaniu. no i ogolnie rozmawialismy, ze ja jestem przeciwko myslistwu, zabijaniu, it, a pan argumentowal swoje racje. ja jako myslistwo jestem przeciwna, to moze taki dom bylby dobry dla Brego. bylabym za wizyta przedadopcyjna. [B]to juz mamy 2 glosy za wizytą. [/B][/QUOTE] Jeśli ten Pan znów się z Tobą skontaktuje to zapytaj dokładnie, o co mu chodzi, czy on chce żeby Brego szukał zwierzyny w lesie, szedł za postrzałkiem i go zatrzymywał, czy jeszcze coś innego. Bo nie sądze, żeby w tych rolach spaniel się spisał, do tego zostały stworzone inne rasy. On jako myśliwy powinien o tym wiedzieć. A i jeszcze raz zapytaj jakie to on ma te 3 psy, bo wtedy można wnioskować, czym się pan zajmuje.
  22. [quote name='kora78']moze pomylilam, bo niewyraznie bylo slychac. nieistotne wazne, czy chcemy, zeby Brego mordowal? robimy wizyte? bo bez dzieci, bo las i ruch. bo konsekwentny facet.[/QUOTE] Może skopiuję to, co napisałam na wątku innego spanielka, którym też jest zainteresowany myśliwy. Nigdy nie dałabym psa dla myśliwego, chyba że poluje tylko i wyłącznie na ptactwo (chociaż nie popieram polowań w ogóle), a to dlatego, że mam znajomych myśliwych i wiem, jakie obrażenia psy odnoszą na polowaniach (wydłubane oczy, wyprute flaki, odgryzione albo połamane łapy, porozrywana skóra - to tak w skrócie). Nigdy nie dałabym swojego psa na polowanie na grubą zwierzynę i lisy. To zbyt niebezpieczne. :shake: Nie wiem natomiast na co poluje ten myśliwy, ale spaniele nie nadają się na grubą zwierzynę, bo zostały stworzone tylko do wypłaszania ptactwa z zarośli i ewentualnie aportowania. Także spaniel nie spisze się w innej roli, nie ma w sobie tej ciętości. Bo spaniel nie ma mordować, tylko płoszyć i przynosić już martwe zwierzę. Ale jeśli ten myśliwy chciałby go tylko na ptaki, to mimo mojej szczerej niechęci do myśliwstwa myślę, że Brego mógłby być w takim miejscu szczęśliwy. Już kiedyś wyadoptowaliśmy jednego spanielka (też był trochę trudny) do myśliwego i psiak znakomicie się spisywał w polowaniach na ptaki. Aż inni myśliwi się dziwili, że kastrat a tak super poluje (jakby to miało jakieś znaczenie, ale taki krąży u nich mit, że jak kastrat, to już jest do d...). Także ja nawet byłabym nawet za, tylko trzeba tego myśliwego prześwietlić.
  23. [quote name='kora78']hmmm wlasnie mialam tel. hmm mysliwy lesniczowka samotny z 3 sukami stadfordami- lub zle zrozumialam buda lub lesniczowka, zalezy... szkolenie na psa mysliwskiego. dolnoslaskie[/QUOTE] Myśliwy i ma staffordy? :roll: Ciekawe na co z takimi psami poluje? :cool3:
  24. [quote name='Freja']Ja sobie cockera nie wyobrażam na dworze cały dzien, to wprawdzie pies mysliwski ( z nazwy :)) ), ale pieszczoch i potrzebuje człowieka, pieszczot, podusi i zabawy :)[/QUOTE] Dokładnie tak jak piszesz Freja. :lol: Cocker po prostu lubi towarzystwo człowieka i chce być przy nim cały czas. Mieszkam w domu z dużym ogrodem i jeśli wypuszczę moją Gingerkę samą, to chwilę pochodzi i wraca, bo sama się nudzi, a jeśli ja też jestem na podwórku (chociażby zajęta swoimi sprawami i nie zwracam na nią uwagi), to cały czas dotrzymuje mi towarzystwa. :p Jokuś na pewno też jest taki i pozostawiony cały dzień sam na dworze nie czuł by się szczęśliwy. Ale są również spanielki, które bardziej cenią swobodę i dla nich domek z ogrodem byłby wskazany. A może Panu myśliwemu zaproponować innego spanielka? Takiego, że tak powiem trochę "trudniejszego" (jeśli oczywiście nie ma małych dzieci w domu) albo bardziej "samodzielnego"? Nie chodzi mi od razu o jakiegoś agresora, ale Pan jest myśliwym, ma swoje psy, więc i ma doświadczenie, chciałby psa, który w dzień przebywałby na podwórku, a w nocy w domu, więc do głowy przyszły mi w tej chwili dwa spanielki. Ta sunia, ponieważ nie wiadomo tak naprawdę, czy mieszkała w domu, czy na dworze: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200859-Piękna-cocker-spanielka-w-okropnym-stanie-w-schronisku.Szukamy-domu[/URL]. I ten spanielek, też poszukiwany domek z ogrodem (psiak młody, aktywny, super ogaduje się z innymi psami): [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200595-Cocker-Spaniel-Brego.Zbieramy-na-hotel.-DT-daje-czas-do-konca-lutego!-POMOCY[/URL] Oprócz tych dwóch znalazłoby się kilka innych spanieli, dla których są pożadane domki z ogrodem i bez małych dzieci.
  25. [quote name='arabiansaneta']Spaniele są używane tylko do wypłaszania ptactwa z zarośli, co bardzo lubią i co jest zgodne z ich naturalnymi odruchami. Rzecz w tym, żeby myśliwy był etyczny i nie traktował psa jak "sprzętu".[/QUOTE] Wiem o tym doskonale. ;) Jednak nigdy nie wiadomo, co takiemu myśliwemu przyjdzie do głowy...
×
×
  • Create New...