-
Posts
14931 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Asia & Ginger
-
[quote name='anita_happy']odnośnie tego cuda [URL]http://i1100.photobucket.com/albums/g420/bezdomneradom10/P020411_1513_01.jpg?t=1301775152[/URL] Znaleziono przywiazane do ogrodzenia na osiedlu - stało toto dłuższy czas - ludzie zgłosili, ze porzucono psa. byc mmoze - ktos poszedł "w gosci" i zostawił psa!!!ale pies stał tak przywiązany do ogrodzenia pare godzin - stąd interwencja. piesol miał na szyi obroze -ta co na zdjeciu i smycz. W niedziele/jutro/ pani ze schroniska porozwiesza w okolicy informacje, ze zabrano psa do schroniska albo ktos ma siano w głowie i zostawił psine na dworzu na pare h i poszedł sobie - albo celowe porzucenie [B]w razie info[/B] [B]schron - telefon prywatny osoby co zna psa - 507237447[/B][/QUOTE] [B]Anita_happy[/B] dzięki za więcej info. Trzeba być totalnym idiotą żeby zostawić psa samego przywiązanego do jakiegoś ogrodzenia nawet na chwilę, a co dopiero na wiele godzin... :shake:
-
[B]Przypomnę o Buni, stareńkiej niewidomej cocker spanielce amerykańskiej z chorobą skóry i guzem na brzuszku, zabranej z Palucha. To jej wątek:[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188197-Stareńka-schorowana-spanielka-amer.-już-w-cudownym-domku!-Teraz-zbieramy-na-leczenie"][B]http://www.dogomania.pl/threads/188197-Stareńka-schorowana-spanielka-amer.-już-w-cudownym-domku!-Teraz-zbieramy-na-leczenie[/B][/URL][B]![/B] [B][B]Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na pokrycie kosztów badań, operacji i dalsze leczenie tej cudownej suni. :modla:[/B] Jeśli ktoś chciałby wesprzeć Bunię grosikiem (bo pieniążki, które do tej pory udało się uzbierać już się niestety skończyły), proszę pisać na PW, podam konto Pani Marzenny. [/B] Kopiuję najnowsze wieści o Bunieczce: "Witajcie, chciałam przypomnieć Wam o Buni :) U nas całkiem dużo nowości. Przede wszystkim - leczymy się, widujemy się z różnymi lekarzami, robimy badania..itd.. Po drugiej wizycie u pani dermatolog wiemy już, co dolega Buni. Mianowicie, ropne zapalenie skóry wywołane gronkowcem, pod ogonem hiperpigmentacja skóry (to już wspominałam), a w uszach pałeczka ropy błękitnej. Przypuszczalnie będziemy się z tym borykać do końca jej życia, ale całe szczęście Buniek reaguje na leki i jest znacznie lepiej. Zrobiłyśmy też EKG i ECHO serca, gdyż suka wieczorami bardzo dyszy - ku naszemu zdziwieniu okazało się, że ma serce jak dzwon!!! Ponieważ Bunia jest już z nami prawie 2 miesiące, jej stan zdrowia się poprawił, przybrała niebezpiecznie na wadze, uszy i oczy też w dużo lepszym stanie - postanowiłyśmy zasięgnąć porad lekarzy w sprawie guza. Jedni byli przeciwko operacji inni za. Ostatecznie trafiłyśmy na doktora Czajkę, który operował moją Salsę i w ogóle jest człowiekiem z niezwykłą wrażliwością dla schroniskowych biedaków (na dogo jest chyba wszystkim dobrze znany). Według niego guz jest złośliwy i niedługo się otworzy. Bez operacji będzie żyła mięsiąc góra 3 miesiące. Jeśli będziemy operować, to na pewno przedłużymy jej życie być może nawet o rok. Wszystko zależy jak bardzo rozprzestrzeniły się komórki nowotworowe i jak szybko zaatakują. Podstawą do podjęcia decyzji miało być zdjęcie RTG płuc i badanie krwi. W tym momencie jednak skończyły się nam pieniądze. Decyzję właściwie podjęłyśmy, ale funduszy brak. Dostałyśmy te obrazy od pana, które postanowił ofiarować na rzecz Buni. Sprawy jednak potoczyły się tak szybko, że akcja nie zdążyła ruszyć - wciąż czekam na decyzję Asi_Ginger w sprawie aukcji na allegro. Pani Marzenka "zwariowała" :) Postanowiła nie czekać. Ponieważ suka jest w świetnej kondycji lepiej nie zwlekać. W ciągu dwóch dni zostały zrobione wszystkie badania - krew , RTG -wyniki - idealne :) brak przerzutów, wszystkie parametry krwi w normie. Decyzja - operacja. I tak wczoraj Buni został usunięty guz wraz z listwami. Operację zniosła rewelacyjnie. Już w kilka godzin później jadła i kręciła się po mieszkaniu. Dzisiaj zachowuje się, jak gdyby nic się nie stało - mimo iż jest rozcięta od dróg rodnych aż po mostek. Ta suka co dzień nas zadziwia, jak silna jest mimo tych wszystkich chorób i schroniska. Zrobiła się taka kochana i przytulaśna jak się nie spodziewałam :) Jak przychodzę, to mogłaby cały czas przesiedzieć mi na kolanach, a jak przestaję ją głaskać to trąca mnie łapką, jakby chciała powiedzieć" no jeszcze, jeszcze!" :hura: Mogłąbym tu jeszcze wiele napisać o Buni i przygodzie z pieniędzmi, jednak pewnie nikomu nie chciałoby się już tego czytać :) Muszę niestety poinformować, że mamy z p. Marzenką dług i potrzebujemy pieniędzy na spłatę i dalsze leczenie. Niby jesteśmy we dwie, ale to są duże koszta, a p. Marzenka ma tylko emeryturę, a ja aktualnie nie śmierdzę większym groszem. Jeśli więc Wy możecie - prosimy o wpłatę, a w zamian za pomoc będziemy przesyłąć obrazki - pastele artysty, o którym wspominałam :) Ci, którzy nie mają numeru konta, będę podawać dane na PW. Jeszcze raz wszystkim dziękujemy za pomoc i za zainteresowanie Buniaskiem!!! :Rose: Bunia w schronisku wyglądała tak: [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/4020/p1050785h.jpg[/IMG] I Bunia w nowym domku: Filmiki: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=McU1d1Vv210[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=5NCFS3JbG3s[/URL] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/4067/bunia2.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/3562/zdjcie0092aw.jpg[/IMG]
-
Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na pokrycie kosztów badań, operacji i dalsze leczenie tej cudownej suni. :modla: Jeśli ktoś chciałby wesprzeć Bunię grosikiem (bo pieniążki, które do tej pory udało się uzbierać już się niestety skończyły), proszę pisać na PW, podam konto Pani Marzenny. Kopiuję najnowsze wieści o Bunieczce: "Witajcie, chciałam przypomnieć Wam o Buni :) U nas całkiem dużo nowości. Przede wszystkim - leczymy się, widujemy się z różnymi lekarzami, robimy badania..itd.. Po drugiej wizycie u pani dermatolog wiemy już, co dolega Buni. Mianowicie, ropne zapalenie skóry wywołane gronkowcem, pod ogonem hiperpigmentacja skóry (to już wspominałam), a w uszach pałeczka ropy błękitnej. Przypuszczalnie będziemy się z tym borykać do końca jej życia, ale całe szczęście Buniek reaguje na leki i jest znacznie lepiej. Zrobiłyśmy też EKG i ECHO serca, gdyż suka wieczorami bardzo dyszy - ku naszemu zdziwieniu okazało się, że ma serce jak dzwon!!! Ponieważ Bunia jest już z nami prawie 2 miesiące, jej stan zdrowia się poprawił, przybrała niebezpiecznie na wadze, uszy i oczy też w dużo lepszym stanie - postanowiłyśmy zasięgnąć porad lekarzy w sprawie guza. Jedni byli przeciwko operacji inni za. Ostatecznie trafiłyśmy na doktora Czajkę, który operował moją Salsę i w ogóle jest człowiekiem z niezwykłą wrażliwością dla schroniskowych biedaków (na dogo jest chyba wszystkim dobrze znany). Według niego guz jest złośliwy i niedługo się otworzy. Bez operacji będzie żyła mięsiąc góra 3 miesiące. Jeśli będziemy operować, to na pewno przedłużymy jej życie być może nawet o rok. Wszystko zależy jak bardzo rozprzestrzeniły się komórki nowotworowe i jak szybko zaatakują. Podstawą do podjęcia decyzji miało być zdjęcie RTG płuc i badanie krwi. W tym momencie jednak skończyły się nam pieniądze. Decyzję właściwie podjęłyśmy, ale funduszy brak. Dostałyśmy te obrazy od pana, które postanowił ofiarować na rzecz Buni. Sprawy jednak potoczyły się tak szybko, że akcja nie zdążyła ruszyć - wciąż czekam na decyzję Asi_Ginger w sprawie aukcji na allegro. Pani Marzenka "zwariowała" :) Postanowiła nie czekać. Ponieważ suka jest w świetnej kondycji lepiej nie zwlekać. W ciągu dwóch dni zostały zrobione wszystkie badania - krew , RTG -wyniki - idealne :) brak przerzutów, wszystkie parametry krwi w normie. Decyzja - operacja. I tak wczoraj Buni został usunięty guz wraz z listwami. Operację zniosła rewelacyjnie. Już w kilka godzin później jadła i kręciła się po mieszkaniu. Dzisiaj zachowuje się, jak gdyby nic się nie stało - mimo iż jest rozcięta od dróg rodnych aż po mostek. Ta suka co dzień nas zadziwia, jak silna jest mimo tych wszystkich chorób i schroniska. Zrobiła się taka kochana i przytulaśna jak się nie spodziewałam :) Jak przychodzę, to mogłaby cały czas przesiedzieć mi na kolanach, a jak przestaję ją głaskać to trąca mnie łapką, jakby chciała powiedzieć" no jeszcze, jeszcze!" :hura: Mogłąbym tu jeszcze wiele napisać o Buni i przygodzie z pieniędzmi, jednak pewnie nikomu nie chciałoby się już tego czytać :) Muszę niestety poinformować, że mamy z p. Marzenką dług i potrzebujemy pieniędzy na spłatę i dalsze leczenie. Niby jesteśmy we dwie, ale to są duże koszta, a p. Marzenka ma tylko emeryturę, a ja aktualnie nie śmierdzę większym groszem. Jeśli więc Wy możecie - prosimy o wpłatę, a w zamian za pomoc będziemy przesyłąć obrazki - pastele artysty, o którym wspominałam :) Ci, którzy nie mają numeru konta, będę podawać dane na PW. Jeszcze raz wszystkim dziękujemy za pomoc i za zainteresowanie Buniaskiem!!! :Rose:
-
[quote name='kasumi']mam nadzieję, że dobrze zgłaszam... dzisiaj znalazłam takie cóś...siedzi w kącie, wycofane - musiało jakoś teraz przyjechać...nawet nie wiem, czy to chłopak, czy dziewczyna, nie wiem ile ma lat - nic, nie zaglądałam w kartę...być może się zgubiła...ma na sobie nową kolczatkę ciągle w kącie...jest zdominowana przez astkę..., która jest bardzo ruchliwa itp. niunia jest w Radomiu aha, sierść ma /jeszcze/ miłą w dotyku, nie zauważyłam dredów[/QUOTE] Piękna psina, widać, że zadbana. Oby tylko się zgubiła. :kciuki: :kciuki: Trzeba sprawdzić czy nie ma chipa. Mam nadzieję, że astka nie będzie chciała pobawić się z nią po bullowemu. :roll: Wrzucę ją na fora spanielowe.
-
[quote name='listek']bardzo fajne jest umaszczenie tych psiaków szczególnie łaciatków, mają takie nakrapiane plamki i ogólnie wygladają baardzo ciekawie ;)[/QUOTE] Wyglądają prawie jak cocker spaniele, tylko są trochę większe i mają troszkę inną budowę, umaszczenia też cockerowe. ;)
-
Spanielki już w nowych domkach, Euro w najlepszym na świecie
Asia & Ginger replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiara']Super zdjęcia,ale ja mam alergię na kolczatki i z góry za to przepraszam że się czepiam...[/QUOTE] Ja też mam alergię na to ustrojstwo. ;) [URL]https://lh3.googleusercontent.com/_ZTebEXoz77Q/TZb8YRRPFKI/AAAAAAAABj0/YvZJeiAZzgw/s512/IMG_3076.jpg[/URL] Jaki dumny czytelnik gazet. :cool3: :p :loveu: -
[quote name='listek']to ja odkurzę nieco temat masz może zdjecia pieska tej rasy ? jak wygląda ?[/QUOTE] Tu są fotki tych psiaków: [URL]http://www.dogbreedinfo.com/russianspaniel.htm[/URL] [URL]http://www.russianspanielclub.org/pictures.cfm[/URL] [URL]http://en.wikipedia.org/wiki/Russian_Spaniel[/URL] [URL]http://www.greatdogsite.com/breeds/details/Russian_Spaniel/[/URL] [URL]http://www.gotpetsonline.com/pictures/gallery/dogs/alphabetically/russian-spaniels/[/URL]
-
śliczny Spanielek w przytulisku - za TM [`]
Asia & Ginger replied to Ajula's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To ja trzymam kciuki, żeby Magda zdążyła posprzątać w pokoju przed wizytą. :lol: :kciuki: :kciuki: -
KOKER - cudny, roczny, czarny COCKER SPANIEL już w domu :)
Asia & Ginger replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']Asiu, a nie wiesz czy odezwała się ta pani z Chrzanowa ? Bo wysłałam jej psiaka. Jaworzno-Chrzanów, to niedaleko.[/QUOTE] Nie wiem niestety, ja te informacje mam od osób, które były psiakiem zainteresowanie, nie od właściciela. ;) -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
Asia & Ginger replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Pani Joanna zaprosiła mnie dzisiaj do znajomych na NK. Zauważyłam, że założyła Bregowi album w swojej galerii i wstawiła 2 fotki. :cool3: Jedna jest zatytułowana: "NASZ KOCHANY BREGO". :loveu: [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/9479/brego2.jpg[/IMG] [IMG]http://img860.imageshack.us/img860/1926/brego.jpg[/IMG] -
KOKER - cudny, roczny, czarny COCKER SPANIEL już w domu :)
Asia & Ginger replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
[quote name='eliza_sk']Asiu, ten z Jaworzna jest cudny - jeszcze bez domu ??? Na kogo kontakt w jego sprawie ? Dom okazał się dobry, dziś będę dzwoniła do pani, to jej coś zaproponuję.[/QUOTE] Sorki, że dopiero odpisuję, psiak chyba jeszcze aktualny. Tu są ogłoszenia psiaka, jest podany telefon kontaktowy: [URL]http://trzebinia.szybkooferty.pl/oddam-czarnego-cocker-spaniela/873803.html[/URL] [URL]http://trzebinia.olx.pl/oddam-czarnego-cocker-spaniela-iid-171233531[/URL] Wiem, że jest duże zainteresowanie psiakiem, ale często dzwonią osoby, które mieszkają bardzo daleko, a właściciel chyba sam chce zawieźć psiaka i sprawdzić warunki. Był też zainteresowany ktoś, kto chciał go trzymać w kojcu, na szczęście to się wydało i psiaka nie dostał. Masakra! Już widzę jak by wyglądał tak bujnie owłosiony spaniel po kilku tygodniach w kojcu, jeden filc zmieszny z błotem. :shake: -
[quote name='eliza_sk']czy to nadal aktualne ?[/QUOTE] Chyba tak, w każym razie jeszcze niedawno było. Najlepiej zadzwonić. ;)
-
śliczny Spanielek w przytulisku - za TM [`]
Asia & Ginger replied to Ajula's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oby tak było! :kciuki: :kciuki: -
[quote name='Magdagdynia']tego ostataniego Freda :) jzu napisalam do tych pan maila, ciekawe czy jeszcze aktualbne, pokazalam tez mamie z ktora mieszkam (włoski, rodzinny dom :P ) i wreszcie okazała entuzjazm po tym czarnym , pieknym ktortego wlascieciel powiedzial, ze Gdynai jest za daleko i po tym malutkim sczzeniaczku i suni z Hiszpanii (nie jets latwo mamie wpasc wgust gdyz,jak jzu mowilam w domu jest spanielka i ona jest nasyzm wielkim cudem, a teraz szukamy drugiego cudu :)[/QUOTE] Masz rację, nie można mu odmówić urody. :loveu: W takim razie zapraszam na jego wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/204311-śliczny-Spanielek-w-przytulisku-potrzebny-DT[/URL]!! ;)
-
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
Asia & Ginger replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='jazzgotka']dokładnie taki sam wpis tam zamieściłam *no i szczęka mi opadła cycki zreszta też, nie uwierzycie JAKA JESTEM SZCZEŚLIWA że to do nas trafił Jokus spanielek, ma wszystko o czym marzy i nie tylko ciekawe jak długo pobył by u pani agnieszki cz, sabinki czy jak ja tam zwa, jedno wiem JESTEŚ PODŁĄ BABĄ, a w przyrodze wszystko musi wyjść na zero, wiec trzymam kciuki za wyrównanie rachunków...* [/QUOTE] Jak długo? Myślę, że krótko, zaraz by go wystawiła na sprzedaż i chętni by się szybko znaleźli na takiego pieska. Też sobie sposób na zarobek znalazła! :angryy: -
[quote name='Magdagdynia']ohhh piekny... kolezanki.. nie macie kogos, kto jezdzi w storne tczewa, malborka, gdanska , starogardu??????[/QUOTE] Magda o którego psiaka Ci chodzi? Transport na pewno się zorganizuje, nawet z drugiego końca Polski. ;)
-
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
Asia & Ginger replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='kizimizi']no brzmi dobrze. Oby ludziaom zapal nie przeszedl. Asiu a za pare dni, moze w przyszlym tyg. jak skonczy sie ejgo obserwacja i jak zaden nowy numer nie wywinie, umowilabys sie na kawe z panstwem albo na spacer z psami? DObra wymowka by to byla, Brego taki aktywny to by z twoja sunka pobiegal razem.[/QUOTE] Kizi myślę, że jest to jak najbardziej możliwe. Dzisiaj powiedziałam Pani Joannie, że jak będę w Górze to ich odwiedzę, Pani powiedziała, że zaprasza. :p -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
Asia & Ginger replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam dzisiaj do Pani Joanny i nic strasznego się ostatnio nie wydarzyło. Bregulec wczoraj lekko ugryzł Panią, ale było to tak, że pies spał pod stolikiem, a Pani nagle wstała, prawdopodobnie się przestraszył i dlatego tak zareagował. Pani Joanna mówiła, że zaraz potem schował się za fotelem. I robi tak zawsze w sytuacjach konfliktowych, może ktoś go bił i dlatego zawsze się chowa. Poza tym jest wszystko w porządku, Bregulec zażywa sporo ruchu. Brego na dworze zaczepia dzieci do zabawy, ale chłopiec którygo ugryzł teraz się go boi. Szczepienie przeciwko wściekliźnie będzie można zrobić dopiero po zakończeniu obserwacji. 2 dni temu napisałam Państwu maila, w którym opisałam jak powinni postępować z psem. Dostałam taką odpowiedź: "Proszę się nie martwić tym, że pies ugryzł, ale trzeba go powoli uczyć przebywania z dziećmi. Pani Asiu ja go na pewno wam nie oddam, już się do niego przyzwyczaiłem. Brego jest dobrym psem, lubi chodzić z nami na spacery, słucha, myślę, że się w krótkim czasie dogadamy z nim. Pozdrawiam przesyłam fotografie Brega" body, div, p {font-family: Verdana,Tahoma,Arial,Sans; font-size:13px;} [IMG]http://img857.imageshack.us/img857/1998/brego.png[/IMG] Ja mam jeszcze 2 zdjęcia Bregulca, ale robione komórką, jak zrzucę na kompa to wstawię. ;) -
[B]Do oddania 2-letni spanielek Tofik - WARSZAWA/DĘBLIN[/B] Kopiuję z forum spanielowego: [URL]http://www.cockerspaniel.webd.pl/viewtopic.php?t=919[/URL] Wiek: urodził się 15.10.2009r stosunek do innych psów: szczeka na psy (nie na wszystkie), ale kontaktu bliskiego nie ma, więc do konca nie wiadomo. stosunek do kotów: obojętny wady: podczas nieobecności niszczy przedmioty domowe. czasem reaguje agresywnie przy próbie zabrania miski, czy zestawieniu na podłogę z kanapy zalety:niesamowicie lojalny, bardzo lubi sie przytulać. Wesoły i skory do zabawy. Państwo do czasu znalezienia DS będą opiekować sie pieseczkiem, także DT niepotrzebny [IMG]http://www.cockerspaniel.webd.pl/images/smiles/usmiech.gif[/IMG] Czekam na fotki jak tylko Pani prześle dodam je. Z mojej obserwacji podczas zabiegów pielęgnacyjnych: Państwo powiedzieli, że pies może być agresywny. Jednak przez cały czas trymowania i rozczesywania pies jak na cockerka był anielsko spokojny. Kąpiel i suszenie również bez żadnego problemu. Mało tego przy podcinaniu sierści przy opuszkach w chwili gdy miałam pochyloną głowe dostało mi się chyba z 10 buziaków. :loveu: Treść maila od Pani Tofika: "Pisanie o tym wszystkim nie jest łatwe, a co dopiero mówienie.....serce mi pęka [IMG]http://www.cockerspaniel.webd.pl/images/smiles/smutny.gif[/IMG] . Tofik to kochane stworzonko, uwielbia towarzystwo ludzi których dobrze zna,dla obcych potrafi być niemiły.Uwielbia spacery, zabawy z patykiem,na spacerach nie ucieka, reaguje na przywołanie, lubi zabawy w przeciąganie szmatki, sznurka. Uwielbia się przytulać i być głaskany ogólnie straszny przytulas. Umie chodzić, na smyczy ale tego nie lubi i strasznie ciągnie, niestety nie udało mi się tego zwalczyć, na spacery wychodzi w kantarze. Zdarza się, że coś zniczy w domu, ale wiem ,że jest to spowodowane samotnością. W towarzystwie ludzi, nie stwarza żadnych problemów. Chodził do szkoły dla psów PSIE ABC w Warszawie, gdzie nauczył się wielu komend, co znacznie ułatwia wspólne życie. Swoją osobowością i oddaniem potrafi szybko zdobyć serducho. Gdybym miała podwórko, nigdy w życiu nie oddałabym swojego psa. Niestety nie mam innej opcji, nie mam siły na ciągłe kłótnie i słuchanie,ze pies jest mój i to mój problem. Boże jak jest ciężko, nie wiem jak to przeżyje." Pani powiedziła, że piesek nie niszczy notorycznie, gdy zostaje sam, a raz na jakiś czas zdarza się coś wywlec z szafy i pogryźć. Kłopot jest też w tym, że pies gubi sierść i to Panu nie odpowiada... Pani pytała sąsiadów, pies po wyjściu właścicieli nie szczeka i nie wyje. W umaszczeniach cockerków nie orientuję się za bardzo ale on wygląda jak tarantowaty konik z maści. Maść jest pomarańczowo-złota z białymi znaczeniami na korpusie. Ma takie śliczne białe koła na grzbiecie. Na fotkach tego tak nie widać ale maść ma boską. :p [U]Kontakt w sprawie adopcji:[/U] Magda nr. tel 785-510-345 [IMG]http://images39.fotosik.pl/730/e9ee2a8d8a8095ddgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/690/df1e84ad6b63ec95gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/737/f2b234a23284e025gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/735/21458b8eb9b21027gen.jpg[/IMG]
-
[quote name='Grey']Tą metodą na pewno nie będzie włosów ,szybciej robi się przecinakiem i wyczesuje . Część włosów jest zniszczona .[/QUOTE] Grey zapewniam Cię, że szybciej jednak się goli psa niż rozczesuje skołtuniony włos. A poza tym nie ma najmniejszego sensu męczyć psa wielogodzinnym rozczesywaniem, skoro włosy i tak będą zniszczone i bardziej podatne na kołtunienie niż nowe włosy, które odrosną. Oby tylko właściciel zechciał w końcu czesać psa albo chociaż częściej przychodził do fryzjera. :roll:
-
Cocker spanielki maja DOMY STALE;D
Asia & Ginger replied to Cockermaniaczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='dkfopt']No to widzę, że poszukiwania transportu już nieaktualne :) - a dokąd ma jechać druga z moich wcześniejszych pasażerek?[/QUOTE] Milka ma jechać do Warszawy. ;) -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
Asia & Ginger replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Ale się rozgadałyście dziewczyny. :eviltong: ;) [quote name='marta0731']Tomek pisał mi sms, że Brego był odrobaczany na przełomie IX/X ale nie dostał naklejki, więc w książeczce nie ma. W to akurat wierzę Nie szczepił p/wściekliźnie, bo dostał na maila , że ważne do marca (karta ze schroniska? nie wiem) Tomek radzi karmę dla kastratów, bo ostatnio zaczął dość przybierać na wadze... To tyle z sms No i jeszcze to, że jak Brego całą trasę szczekał, skoro dostał coś na uspokojenie na drogę...[/QUOTE] Czyli Brego ma w końcu książeczkę czy nie ma, bo w dokumentach nie było. Kupiłam Bregowi tabletki na odrobaczanie jak jechałam po niego, dałam właścicielom żeby mu podali. ;) [quote name='marta0731'][B]Pozostaje sprawa rozliczenia się z Tomkiem za marzec[/B] Brego u niego był, moim skromnym zdaniem, nieważne czy Brego miał kołtuny czy nie, czy komuś się dt podobał czy nie, itp itd, za dt trzeba zapłacić Ja zbieram na swoje konto i nie mam ochoty zostawiać po sobie na dogo "smrodku" Koszt pobytu u Tomka to 150zł, czyli połowa deklaracji 300zł Każdy powinien wpłacić połowę swojej deklaracji [COLOR=red][SIZE=4][COLOR=red][SIZE=4][SIZE=2][COLOR=darkslateblue][U][B]DEKLARACJE STAŁE OD 01.03.11.:[/B][/U][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=darkslateblue]Majku33kraków 200zł[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=darkslateblue]Asia&Ginger 30zł[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=darkslateblue]Monika083 20zł[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=darkslateblue]Yuki 10zł[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=darkslateblue]Kizimizi 20zł[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=darkslateblue]Marta0731 20zł[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=darkslateblue][B]Suma 300zł[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=darkslateblue][COLOR=black]Tu cało[B]ść rozliczenia[/B][/COLOR][B]:[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=darkslateblue][B][SIZE=4][URL="http://www.dogomania.pl/threads/200595-Spaniel-Brego-w-drodze-do-DS%21%21-Trzymajcie-kciuki?p=16146832&viewfull=1#post16146832"]http://www.dogomania.pl/threads/200595-Spaniel-Brego-w-drodze-do-DS!!-Trzymajcie-kciuki?p=16146832&viewfull=1#post16146832[/URL][/SIZE][/B][/COLOR] [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/QUOTE] Zaraz wpłacę kasiurkę. ;) [quote name='monika083']jutro zrobie przelew, ciekawe jak tam Bregus..? Jesli przytyl to bym mu poprostu zwiekszyla dawke ruchu..moze przez zime sie przytylo. [COLOR=dimgray]Ale ja jestem w ogole przeciwniczka wszelakich karm specjalistycznych, wszystko chemia, nie ma to jak gotowane zarelko.[/COLOR][/QUOTE] No właśnie też zwróciłam uwagę, że Breguś jest troszkę przytyty, ale nie mocno. Zrobił się taki bardziej napakowany. Zima i kastracja robią swoje. ;) [quote name='marta0731']Dziękuję :) Czyli podzielasz moje zdanie "finansowe" ;) Czekam na resztę Ciekawe czy nowe panciostwo lubi sobie pobiegać :D Bosze.... jak ja bym chciała by mu się wreszcie udało... i miał swój dom forever!!![/QUOTE] Pobiegać to chyba nie, ale rowerem pojeździć jak najbardziej, prawie codziennie jeżdżą 4 km do rodziców. Poza tym siostrzenica ma z psiakiem wychodzić na długie spacery. [quote name='kora78']mialam dzisiaj tel odnosnie innego psa. ale moze to cos dla Brego? tel od pana z fundacji 2 plus 4. ktora zajmuje sie pomoca w szkoleniu psow bedacych na dt, idacych do ds. takich problematycznych. tylko teren wroclawia. za darmo, lub darowizne jakas. [URL]http://www.2plus4.org/home[/URL][/QUOTE] Kurczę szkoda, że to tak daleko, a Państwo niemobilni. :roll: Dzisiaj do nich nie dzwoniłam, bo miałam niespodziewanych gości, ale jutro na pewno to zrobię, może nawet odwiedzę w ciągu kilku dni. ;) -
Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)
Asia & Ginger replied to monika083's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kamila_']Nie wyolbrzymiasz za bardzo? :crazyeye: Tak, miał sierść skołtunioną i najlepiej jeszcze zbitą jak u ''puli'' co szczotki przez całe swoje życie nie widział :placz: :evil_lol: z Bregiem miałam styczność tydzień temu i jakoś nie widziałam, także dotykając go - nie czułam żadnych kołtunów... straszne rzeczy się psu przez ten tydzień dziać musiały, że w tak niedbałym stanie do DS trafia :shake: :roflt:[/QUOTE] [B]Kamila_[/B] zapewniam Cię, że nie wyolbrzymiam ani odrobinkę. Nie musisz mi wierzyć, bo się nie znamy, ale ja wiem co widziałam. Kołtuny za uszami były duże, zbite i na pewno nie zrobiły się w przeciągu tygodnia, nawet nie wiem czy miesiąc starczy. Na uszach miał mniejsze kołtunki, powiedziałabym takie tygodniowe, może dadzą się rozczesać, ale te za uszami w żadnym wypadku. Poza uszami sierść Bregulca wyglądała dobrze, wyglądał na wyczesanego, ale nie dotykałam go całego. [quote name='kora78']Brego mial szczepienie nan wscieklizne ostatnio 02.03.2010 u nas, w schronisku. zaswiadczenie o tym bylo w dt, wiec dt powinno psa zaszczepic. z dt kontakt miala tylko marta, nie wiem,czy byla o tym informowana.[/QUOTE] Przekażę Państwu jak będę dzwoniła, że psiak był szczepiony w marcu. [quote name='Kamila_']Ależ droga Cockermaniaczko, obcuje ze spanielami i wiem czym jest kołtun u tego typu psa. na Brega nie przyszło mi ''chuchać'' z góry i 'drapać' go po samym grzbiecie. I bez sensowne jest dla mnie wyolbrzymianie tupu ''spore, mocno zbite'' bo takowe na wstępie zauważyć powinnam, tym bardziej na Bregowych uszach. kolejny raz widze uczepianie się DT, skoro tak źle psu tam było, a wy ciagle narzekacie, to dlaczego pies nie został od Tomka zabrany(?!) Pies nie siedział u Tomka przez miesiąc, a znacznie dłużej i to o wiele![/QUOTE] Ale tych kołtunów wcale nie widać tak od razu, dopiero jak się psa zacznie smyrać za uszami, to można poczuć duże kule zbitej sierści. No bo przecież żadne guzy to to nie są. Chyba nie czytasz uważnie, nikt nie pisze, że Bregowi było źle u Tomka. Psu to przecież obojętne czy będzie odrobaczony/zaszczepiony/uczesany, ale nam nie. -
Cocker spaniel JOKI z Białej Podlaskiej - szczęśliwy w nowym domu
Asia & Ginger replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='cavani']Zajrzałam na ten wątek. Okazało się, że pojawiła się na nim Agnieszka cz do której o mały włos nie trafił nasz Joki! Zaczęła pojawiać się na innych wątkach jako Sabinka (tu też się zresztą na chwilę pojawiła po tym nickiem). Zobaczcie co się okazało: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/202059-Joki-starszy-pudelek-z-sercem-m%C5%82odzieniaszka-%29/page7[/URL] Zamieszczam to ku przestrodze dla innych.[/QUOTE] Poczytałam. Brak słów... :shake: