-
Posts
237 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anastoki
-
A co powiecie na biala wydzieline,nawiet taka zoltawo-zielonkawa:placz:na koniec cieczki po zaplodnieniu?? Pytam,ale sama chce z tym lecic do weta,tylko moja suka nie lubi lekarzy i nie chce ja za bardzo stresowac,dlatego na poczatek zapytam tutaj. Bardzo prosze o Wasze opinie!!
-
Moja ma 9 i chce wiedziec,czy jest to jakis blad genetyczny i czy ma on wplyw na zycie"seksualne"?A raczej na problemy z bezplodiem?
-
Ba,kto tu sie znalazl,sam Rickson,najwiekszy krytyk DM:mad: Uznalam Cie po charakkterystycznym wypowiedzia i ikonkam,np:angryy: UUUUUUUUUU,jak ktos kiedys napisal"krytykuje albo impotent,albo krytyk filmowy,ktorzy znaja jak sie to robi,lecz sami nie moga:)"
-
decyzja zapadla...moj kochany dobciu,jutro pozegnanie:(
anastoki replied to anastoki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo dziekuje,niewatpliwie , moj bol dotarl do Ciebie i postanowilas wrocic! Kochani,Diablica wrocila w postaci Russkoj Ruletki:multi: Teraz jestesmy na zawsze razem:buzi::painting: -
Wlasnie pojechala na takie szkolenie m.in.przez to sikanie ,bo przez popelniane nasze bledy miala stress i okazywala go w taki sposob.teraz jest szczesliwa i zadowolona,przestala juz sie sikac(ma 8mies.),dobrze uczy sie,a jak wroci,na wiosne razem pojdziemy sie szkolic:multi: Balam sie gorszych objawow niz sikanie,dlatego takie szkolenie.A szkoli dziewczyna,ktorej calkowicie ufam,ona ma i hodowle dobkow i osrodek szkoleniowy!!Zna sie po prostu na dobkach bardzo dobrze:loveu:
-
Witam, tez mialam taki problem i myslalam,ze robi to na zlosc.Jej wystarczylo iz wejde do lazienki i zamkne przed nosem drzwi,odrazu mnie czekala siusia lub kupa,mogla to robic tuz po spacerze...Zaobserwowalam,ze jak zamkne sie w pokoju lub kuchni na 2 min.sikala:placz:Nauczylo mnie to iz nie WOLNO zamykac przed zlosnica drzwi:shake:i wtedy jest ok. Wszystko co napisane wyzej(klatka,koscie i t.d.)nam pomogalo,teraz czekam jak mala wroci ze szkolenia stacyonarnego i bede to stosowac.Mysle,ze bedzie ok:multi:
-
Przeczytalam,i bardzo wspolczuje:placz: Lecz uwazam,ze nie mozna rozkapywac i zokapywac,bo tak sie chce.Niech zostanie u siebie na ziemi i spi spokojnie... Ale to jedynie moja opinia,ktora wcale nie musi byc sluszna!Ja bym nie tknela.
-
decyzja zapadla...moj kochany dobciu,jutro pozegnanie:(
anastoki replied to anastoki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Piekny i daje nadzieje... Dziekuje z calego serca! -
A moze w poznaniu ktos zna???
-
decyzja zapadla...moj kochany dobciu,jutro pozegnanie:(
anastoki replied to anastoki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tesiu,droga psinko,zaluje... Teraz minal prawie rok jak cie nie ma.Nadal odczuwam okropny bol.Nie pisalam,bo staralam sie zapomnic,a tego nie da sie zapomnic.I dzis wszystko znow sie wrocilo.Ono bylo,czesto czytalam o tobie w tym temacie,ale nic nie pisalam,bo tak naprawde,nie chcialam sie powtarzac.Nie chcialam zeby nikt inny nie mogl powiedziec,"oto znow ona".A teraz mam to wszystko gdzies,pisze tylko do i dla ciebie!! Kocham cie i zaluje...Bylam taka okropna wobiec ciebie,nie cenilam... Wybacz i wroc do nas!!!Slyszysz mnie...wroc!!! Ten bol,on zyje,tylko gdzies gleboko w sercu,a jak wyjdzie na wierszch,nie daje rade opanowac sie.Rycze... I wierze,co noc jestes przy moim lozku,lezysz i patrzysz na nas spiacych i nas chronisz,moj aniolku,moje zmarle psisko.Tak zaluje,ten bol...okropny...Wroc!!! -
decyzja zapadla...moj kochany dobciu,jutro pozegnanie:(
anastoki replied to anastoki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tesiu,spij spokojnie,psinko... Pozostaniesz na zawsze w mojej pamieci,bede caly czas przypominala synkowi jakiego wspanialego pieska mielismy,taka ladna,madra,usluchana. Chce mi sie krzyczec ze zlosci,dlaczego nie moge powrocic tam ten dzien i naprawic bledy.Zylabys wtedy!!! Rickson ma racje w jednym,nie trzeba bylo pozwolac wyprowadzac Tesi mezowi,puszczal ja i nie patrzyl gdzie leci,uwazal ze madry pies sam wroci. Tylko jednego nie mogl znac,ze madry pies tez moze wpasc pod samochod. Jednego Rickson nie wie,ze rozstalam sie z mezem po wypadku,bo nie moge wybaczyc ze zabil mi psa!!I jest mi naprawde ciezko samej z synkiem,ale nie chce wspolczucia,chce tylko zeby to miejsce moglo mi sluzyc pocieszeniem.Gdzie moge podzielic sie swym bolem,swymi wspomnieniami. Nadal nie uwazam ze robilam cos zle wobiec Tesi i Groma.Kochalam je zawsze i nadal kocham,tylko teraz mi pozostaly juz wspomnienia... -
decyzja zapadla...moj kochany dobciu,jutro pozegnanie:(
anastoki replied to anastoki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo dziekuje... -
decyzja zapadla...moj kochany dobciu,jutro pozegnanie:(
anastoki replied to anastoki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wstydz sie Rickson,nie masz szacunku do umarlych. Idzcie pogadac sobie na inny watek,tu nie jest miejsce na waszy pogaduszki. To do dej pory bylo jedyne miejsce,gdzie moglam pobyc sama ze swym bolem,ale TY musiales tu wejsc i nadeptac swymi brudnymi butami:diabloti: I prosze,nie rozmawiaj ze mna z wysoka,Twe grozby mam gdzies.koles,naucz sie pogodzic iz nie jestes pepkiem na tym forum,prostymi slowy sp...aj stad!!!:flop: Znajdz sobie inna ofiare,pozegnalam sie z Toba na amen rok temu,nie chce sluchac twych ani rad ani zlosliwosci!!:spam2: Tesiu,przepraszam Cie,ze musialam tu sie klocic,nie moglam sie powstrzymac ze ktos obcy zasmieca pamiec o TOBIE!!Nadal mi wszystko boli,nadal czuje zal do siebie do Twojego Pana do kierowcy tam tego samochodu... Spij spokojnie Moja Rybko:iloveyou: -
A moze tak z wiekiem to minie?? Mam pytanko,czy psy tez zmieniaja zeby tylne?Bo wlasnie zauwazylam taki zolty nalot,czy musze juz kupic swej paste ze szczoteczka??I czyscic zabki z rana jej i synkowi,tak na przemian:eviltong:
-
decyzja zapadla...moj kochany dobciu,jutro pozegnanie:(
anastoki replied to anastoki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie zasmiecaj ten watek Ricksi,prosze.Wspolczuje Ci z calego serca ze masz w sercu tylko zal i zlosliwosc.Ale nie tutaj,ok? -
decyzja zapadla...moj kochany dobciu,jutro pozegnanie:(
anastoki replied to anastoki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekuje za wspolczucie,to potworny bol,kiedy musisz z psem rozstac sie w taki sposob:( Nie boj sie opinii,opowiedz,bedzie wtedy odrobine lzej,ale i tak blizna pozostanie w sercu... -
decyzja zapadla...moj kochany dobciu,jutro pozegnanie:(
anastoki replied to anastoki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tesiu,minelo 40dni,mam nadzieje ze wreszcie jestes w niebie,z innymi psiakami,mialas wyostrzony instynkt materzynski,zaopiekuj sie tam szczeniakami,badz dla nich dobra niania. Wczoraj przegladalam strony dobermanowe,synek zobaczyw dobka,powiedzial:"tesiu".On nie razumie ze odeszlas na zawsze:(Jestes w naszych serduszkach,spij spokojnie czarny diabelku... Kochamy Cie! -
Nasza weimarka wlasnie zmienia zabki,dostaje Hills'a i witaminy VETRUM(calcium),jedna tabletka na dobe. Moze ja nie na temat,wtedy przekierujcie mnie na wlasciwy topik,ale mam pytanie:help1: ,dlaczego ona,dostajac lepsza karme,wolowinke i indyka czas od czasu,zbiera rozne smieci na dworze??:crazyeye: nerwica mnie bierze:flaming: ,jak widze ze ona znow ma cos w pysku,zwlaszcza chodzi mi o kupy,bo je najtrudniej jest wydostac z pyska:evilbat: potem podchodzi i chce dac buzi:shake: Ma dopiero 4mies.i ja nie chce zakladac jej kaganca.A co robic??
-
KATARZYNA KISZKA,spec.po chorob.skory!!!POZNAN,tel.061-825 45 72. Psy bada po polgodz.tak dokladnie ze nic jej nie umknie. POLECAM!!!
-
[quote name='newfie'] skręt żołądka jest naprawdę dramatem, mało kiedy udaje się psa uratować... [/quote] Nasz Tesia jak byla mala kiedys zjadla z worka(otworzyla go bez nas)b.duzo karmy suchej,tak ja rozdulo,ze musialam ja wyprowadzac spokojnym spacerem ok.4godz.!!Przezyla,ale nie spotkanie z autem:( Sorry,ze wracam do tematu...
-
A wlasnie,wiem ze trzeba podawac po spacerze,ale moja mala jak wroci i zje, odrazu robi kupe. Juz z doswiadczenia wiem, ze trzeba wyprowadzic,nakarmic,wyprowadzic:))
-
A moze tak zamowic kilka probek karmy suchej i jemu podawac?Moze wybierze ta wlasciwa,ktora mu sie spodoba? A tak w ogole wspolczuje,nasza wcina wszystko,zwlaszcza jak karmie dziecko,serki uwielbia:)) A moze on czuje ze nie ma twej Mamy?I to przezywa?
-
decyzja zapadla...moj kochany dobciu,jutro pozegnanie:(
anastoki replied to anastoki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopiero teraz zrozumialam jak to boli,dopiero po stracie Tesi wiem,ze juz nic nie bedzie jak dawniej. Tesiu,swoim odejsciem dalas mi znak,zupelnie inaczej teraz patrze na pewne rzeczy.Dziekuje ze bylas przy mnie,ze kochalas i bylas oddana.Dziekuje za twe spojrzenia jak nie mialam racji.W naszej rodzinie Ty bardziej lubilas Pana,ale ja bardziej niz on lubilam Ciebie. Nie moge przestac obwiniac GO,ze Ciebie zabil...Jak by mozna bylo wszystko wrocic,nigdy by Was nie puscilam samich!!! Teraz mieszkam w Twoim pokoju,tam spie,i wiesz co,Ty zawsze okropnie linialas a ja narzekalam,a teraz juz po paru dniach nie zostalo ani jednego twego wloska. Bylas wyjatkowa,poswiecilas zycie zeby mnie to cos przekazac. Dziekuje Ci psiulka!!!Wszystko zrozumialam,teraz czas to naprawiac.Dla Boni od Ciebie.Dla Ciebie od Boni i mnie. Kocham Cie,na zawsze... -
Dopiero teraz zrozumialam,dopiero po stracie,jak to boli:( dla bossa swieczka...
-
Wlasnie zakupilam po raz pierwszy karme HILLS PUPPY LARGE BREED.Na razie Mala karmilam pro plan z lososiem,ale robila dosc czesto(czy dla 3 szczenia to normalne 5-6kup dziennie?)kupki i dosc smierdzace,taki kwasny zapach.Do tego musze dodawac wit,d3+calcium+wit.c. Postanowilam zmienic karme na HILL'Sa.Stad tez moje pytanie,czy trzeba wtedy tez dodawac wit?i jeszcze dzienna dawka jest 330 czy mam dawac trzy razy po 110 czy 4 razu po 90?Do ktorego(t.z.do ktorego wieku) momentu trzeba karme moczyc w wodie?Bo slyszalam zeby nie popsuc zgryzu do 8miesiaca?Czy to tak?