BRAK SŁÓW..........:-(
Proszę zabierzcie ją stamtąd. Co z tego , że obiecają ze zabiorą ją do domu. Obiecać zawsze można. Raz już zawiedli.......Musiałby ktoś ich stale pilnować a to nierealne i bez sensu.
Szkoda, że jestem tak daleko, bo znalazło by się paru kolesi do towarzystwa.
A może jakiś inspektor TOZ-u?
Tak czy inaczej deklaruję pomoc w szukaniu domku Lunie przez allegro itp.