Jump to content
Dogomania

Beata J.

Members
  • Posts

    3081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beata J.

  1. ciężko uwierzyć, że on ciągle w schronie [URL]http://www.allegro.pl/item161770483_pepik_sliczny_piesek_o_wygladzie_arystokraty.html[/URL]
  2. Marylka niezmiennie na allegro http://www.allegro.pl/item161770959_mary_tyle_ja_spotkalo_a_ona_wciaz_sie_smieje.html
  3. Madziulku strasznie mi przykro że ty ciagle w schronie [URL]http://www.allegro.pl/item161770333_okaz_serce_daj_dom_porzuconej_okaleczonej_suni_.html[/URL]
  4. coż mogę napisać :-( kolejna aukcja [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=161771556[/URL]
  5. [quote name='qroqiet']Czy jest juz skarpetka dla Slonko? Chcialabym przekazac troche grosza![/quote] Sunia bardzo potrzebuje wsparcia. Skarpeta ma nazwę: [B]amputacja łapki Słonka[/B] [B]Bardzo dziękujemy :loveu: [/B]
  6. Dostałam bardzo sensownego maila w sprawie Lunki. Pani szuka pieska, który bawiłby i spałby z jej dziećmi a jednocześnie nie zdemolowałby mieszkania. Według mnie Lunka super się nadaje. Przesłałam maila Ani, żeby sprawdziła czy Pani i jej dzieci nadają się dla Lunki ;) Trzymajcie kciuki . Ja trzymam :thumbs:
  7. no i co z tymi fotamiiiiiii ??????????????
  8. Aniu, możesz zrobić Lunce portrecik, ale taki na jasnym tle? Tak żeby to piękne pycho było widać w całej okazałości? Ja wiem, że Lunka ma dużo ładnych zdjęć, ale często są na tle podobnym do kolorków Lunki :lol:
  9. widzę, że wszystko już właściwie dograne. Teraz ustalmy czy mam komuś zaliczkowo kasę przesłać na konto, czy ktos zapłaci a ja potem się z tą osobą rozliczę? Jeśli nie znacie Wrocka to pilot konieczny
  10. Tak jak Wam pisałam mój Pako miał "spotkanie" z mikrobusem. Zaryczana zadzwoniłam do LALUNY, dała mi komórkę do doktora. Bardzo sympatyczny człowiek, ani cienia zniecierpliwienia nie było słychać w jego głosie, że jakaś obca baba wydzwania na komórkę. Niestety był akurat w trasie, poza Wrockiem, wypytał o stan psa, a że zderzenie było delikatne, to umówilismy się na popołudnie w gabinecie. Normalnie bez najmniejszych problemów mnie przyjął, nawet kolejki nie było.
  11. cokolwiek zdecydujecie, moja propozycja opłacenia konsultacji we Wrocławiu oczywiście aktualna. Czekam na wiadomość na PW lub pod nr tel 508 38 98 49
  12. Ależ ta Lunka ma dobrze, szkoda że to nie może byc jej domek . Kto przygarnie śliczną psinkę?
  13. wznowione aukcje [URL]http://www.allegro.pl/item161519168_prawdziwy_przyjaciel_czeka_na_ciebie_wlasnie_tu_.html[/URL] [URL]http://www.allegro.pl/item161523226_prawdziwy_przyjaciel_czeka_na_ciebie_wlasnie_tu_.html[/URL]
  14. bazarek na te bidy :-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2906301#post2906301[/URL]
  15. Dogo mi nie chodziło :diabloti: Myślę, że warto sprawdzić czy Pan Dr widzi mozliwość uratowania łapki. Ja chętnie zapłacę za wizytę . Będziemy mieć pewność, że zrobiłyśmy wszystko co w naszej mocy, żeby ratować łapkę. Mój Pako miał kiedyś "spotkanie" z mikrobusem i też bylismy u Pana Dr. Nie jest to absolutnie typ naciągacza. Pytanie tylko czy ktoś dowiezie sunię do Wrocka?
  16. Dziewczyny myślę że warto skorzystać z rady Laluny (dziewczyna zna wrocławskich wetów) i skonsultować sunię u tego specjalisty, może jednak jest szansa. Tymbardziej, że Wrocław w sumie pod nosem.
  17. tutaj aukcja na bazarku, na rzecz suni Zagladajcie , podnoście [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2897756#post2897756[/URL]
  18. Dziewczyny, z tego co mnie ktoś kiedyś instruował to wyniakało, że skarpeta zakłada się automatycznie wraz z pierwszą wpłatą. Chodzi o to, żeby jednoznacznie określić na jaki cel wpłata czyli np tak jak napisała Justyna [B]amputacja łapki Słonka[/B]. Pieniążki też zapewne potrzebne będą na dalsze leczenie po operacji więc można skarpetę nazwać bardziej ogólnie, imieniem suni i czyja sunia jest czyli [B]dla Słonka od agnieszki30[/B]
  19. Kurcze, ależ ona piękna. :loveu:
  20. Baronku, kaska poszła. Możechociaż w ten sposób umilę ci życie :-(
  21. ciotki, dawać te fotyyyy :mad:
  22. Dzisiaj w ten sposób traktowane są psy. Uśpili go, bo nie był rasowy, nie był ładny ani nadwyraz miły. Na dodatek zajmował cenne miejsce, przysparzał kłopotów, więc musiał odejść. Jeszcze parę lat i to samo czeka nas ludzi, szczególnie tych starszych i chorych. Nie tłumaczcie mi proszę z polskiego na nasze wszystkich tych ekonomicznych aspektów takich decyzji, bo jakoś słabo to do mnie dociera. Powód jest prosty: miejsce do którego trafił Lucuś śmie się nazywać SCHRONISKIEM. Tak dosadna jest to nazwa, że jej znaczenia nie trzeba tłumaczyć. Lucuś nie był śmiertelnie chory, bez szans na wyleczenie. To właśnie tutaj powinien był znaleźć schronienie. Nie na miesiąc, nie na rok, dwa, tylko na tyle ile będzie trzeba. Nie zamierzam oceniać tu naszego schroniska, bo tam nie bywam i pewnie nie będę obiektywna. Poza tym zaraz mnie pewnie zakrzyczycie, że nie wiem jak to jest itp, itd. Wiadomo, że chodzi o pieniądze, a dokładnie o ich brak. Pozostaje mi tylko życzyć aby każde polskie schronisko było zarządzane przez świetnego gospodarza, który nie tylko będzie chciał i umiał te pieniądze zorganizować, ale na dodatek będzie miał jeszcze ogromne serce dla zwierząt. Dlatego tak ważne jest, żeby ludzie kochali swoją pracę. NIE MIAŁEŚ LUCUSIU SZCZĘŚCIA. MAM NADZIEJĘ, ŻE TERAZ CI GO NIE ZABRAKNIE :-(
  23. Niestety :shake: . Oprócz jednego maila 2 tyg temu..........CISZA :placz:
×
×
  • Create New...