-
Posts
2569 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewa i flatki
-
Dzieki, Vanta byla wczoraj dla mnie troche za szybka, ma w karcie oceny napisane "Wyjatkowo dynamiczny ruch" i chyba tym ruchem zachwycila sedziego. A wygrywac lubie...jak kazdy :)ot, taka ludzka natura :P
-
A dzisiaj u sedziego Macieja Kozbera nasz Vanta, czyli Compendio Vanta Verona CWC, CACIB,BOB a wiec i Zw. Polski i Zw. Europy Srodkoweji Wschodniej !!!
-
Mnie sie wszystko nie zgadza, bo czemu nie zawiadomili hodowczyni zaraz po diagnozie, nie zrobili wspolnie konsylium u innego ortopedy, nie uzgodnili sprawy wkladu hodowcy w leczenie - nie, o tym wszystkim nie poinformowali a po trzech latach jakas osoba wyglasza pretensje w ich imieniu...
-
Jakos nie moge znalezc tego mojego tekstu o podrobionych papierach Leona, prosze o wklejenie odpowiedniego akapitu :cool3: Jest takie powiedzonko: "Psy szczekaja, karawana idzie dalej"... i niech ono bedzie moim komentarzem do postow Anki od Leona umieszczonych powyzej. Zal mi tylko tego jej psiaka, tak niezrownowazona osoba musi byc trudnym opiekunem psa :placz:
-
A ja pozwalam sobie wrzucic link do nowosci na stronie hodowli Herbu Zadora [URL="http://www.herbuzadora.pl/index.php"][COLOR=#800080]http://www.herbuzadora.pl/index.php[/COLOR][/URL] Uwazam, ze kazdy ma prawo sobie przejrzec ta strone, poczytac ksiege gosci i wyrobic sobie swoje zdanie, skoro zostala zaatakowana na forum.
-
Umiejetnosc czytania ze zrozumieniem kazdemu sie przyda :lol: W zadnym akapicie nie wyrazalam sie pogardliwie o Tobie, lub Twoim psie. Nie jestem hodowca, tylko wlascicielka dwoch wspanialych flatek, z ktorymi spedzam mnostwo czasu na spacerach, szkoleniach i wolontariacie. Z Monika sie znam, nie krylam tego z listy dyskusyjnej, prywatnych maili, wystaw i przez psy, ktore od niej kupili poznani przeze mnie ludzie. Zreszta potwierdzilo mi sie, ze weszlas na forum tylko po to, zeby kogos obrazic a nie, zeby doradzic, bo gdyby tak bylo, to podalabys na przyklad namiary na "prywatna hodowle", z ktorej sama masz psa. Skoro tego nie zrobilas, to widac nie sa az tak wspaniali, jak mogloby wynikac z lektury Twoich postow. Moze na spacerze przewietrzylas sobie glowke i spojrzysz bardziej trzezwo na to, co napisalas. Z mojego punktu widzenia to byly pomowienia bo zadnych dowodow na poparcie swoich slow nie przedstawilas i nawet nie jestes wlascicielka psa, o ktorym piszesz. Jak dla mnie EOT - szkoda czasu i atlasu.
-
[quote name='Anka i Leon']z prywatnej hodowli[/quote] Poniewaz to sformulowanie zostalo przez Ciebie przynajmniej dwukrotnie powtorzone, wiec uswiadamiam Ci, ze wszystkie hodowle psow rasowych, ktorych wlasciciele sa czlonkami ZKwP sa prywatne. Od pseudohodowli roznia je natomiast sprawy, ktore do znudzenia sa opisywane na watkach r=r. W wypadku rodowodowego psa z dysplazja mozna pokusic sie o przesledzenie przodkow, rodzenstwa, kuzynow i sprawdzenie, czy byly przeslanki do podejrzenia ze z danego skojarzenia mogla wystapic dysplazja i jakich skojarzen w przyszlosci unikac, natomiast w wypadku psa bez papierow nawet nie wiesz, czy ojciec psa nie byl bratem jego matki :crazyeye:
-
Dla mnie tez wyglada to na zalogowanie sie nie w celu pisania o swoim psie, tylko dolozenie Monice. Wczoraj wyslalam jej link do tego tematu, bo nie lubie obrabiania d...komus za plecami. Sprawa pieska w kartonie byla roznie opisywana przez rozne pisma, jak sie czytuje tabloidy, to wiecej sie wie, jak naprawde bylo...Bylo to dla p. Dowgiallo okropne przezycie ale wiedziec moga o tym osoby, ktore ja znaly w tamtym okresie a ja do nich naleze. Stosunki hodowcy z wlascicielami psow kupionych od niego roznie sie ukladaja, a od rozstrzygania spraw spornych sa sady a nie fora dyskusyjne. Psy moich znajomych pochodzace z H.Z. sa zdrowe, uczestnicza w wystawach, konkursach mysliwskich i zawodach obedience z powodzeniem. A najbardziej mnie wkurzylo przypisywanie hodowczyni winy za to, ze pies jest zle wychowanym terrorysta! Polak potrafi, kolo mnie tez mieszka sporo labkow kupionych jako sliczne pluszaki Velveta i rozwydrzonych przez wlascicieli do imentu, rzucaja sie nawet na suki, nie sluchaja. I to wszystko "wina" hodowcy. Zreszta sami wiecie, jak jest :roll:
-
Troche to dziwne, ze swoj pierwszy post na Dogomanii przeznaczylas na napasc na wlascicielke hodowli Herbu Zadora i to nawet nie we wlasnym imieniu. Zapewniam Cie, ze mam kupe znajomych z labkami od p. Moniki Dowgiallo i nie maja te psy problemow z dysplazja, za to osiagaja wiele na wystawach i konkursach mysliwskich. W kazdej hodowli, po przebadanych rodzicach tez moze sie zdarzyc dysplazja i jest to nieszczesliwy wypadek. Czasami :pomagaja" temu wlasciciele szczeniaka prowadzac go niewlasciwie. Natomiast o Twoim Leonie, chocby byl nie wiem jak mily i piekny nie mozesz powiedziec, ze jest labradorem, tylko psem w typie labradora, bo przeciez nie masz zadnych dokumentow mowiacych o jego rodzicach i dalszych przodkach ...
-
Juz widzialam "na zywca" i gratulowalam osobiscie, ale takiego domownika trzeba pogratulowac i tutaj :grins::grins: Niech sie dobrze chowa i kosi konkurencje ku chwale hodowli i wlascicielki:evil_lol:
-
[quote name='dorcik_wk']Pszem bardzo :-) Zawsze do usług hi hi hi :eviltong:[/quote] Ja tez baaaardzo dziekuje, przy Tobie i OdTrutkowej swietnie sie wystawia i szczescie przynosicie :lol: A cieszylam sie wariacko, bo w sobote u Wegra Vanta przerznela, tzn. byla 2/2 a tu 1/4 :multi:
-
[COLOR=black][B]Z przyczyn niezależnych od Fundacji "Razem Łatwiej - ZPB" ulega przesunięciu godzina rozpoczęcia konferencji z 12.00 na 11.00 a godzina zakończenia z 18.15 na 17.00[/B][/COLOR] [B]Ewa Święcicka - [/B]czlonek Rady Fundacji
-
Ktos cos juz wie???????
-
Znowu pisze do Was z prosba o rade i pomoc: Karmel po krotkim pobycie w nowym domku zaczal wlazic wlascicelom na glowe i gryzc 14 letnia Natalke. Skontaktowalam sie z pania z Fundacji Canis, przez ktora Karmel trafil do mnie. Podeslala pana specjaliste od zachowan ale jego rady wiele nie pomogly. Pies jest agrsywny bez powodu, panstwo sie boja o corke. Karmel powinien trafic do samotnego pana z silnym charakterem, co nie znaczy brutala.Czy jest wogole szansa na dom dla niego, czy lepiej go uspic? Do mnie nie moze trafic na tymczas - Vanta ma cieczke a poza tym moje koty bardzo podupadly na zdrowiu po jego pobycie, nie moge ich narazac na "sciezke zdrowia" we wlasnym domu. Co radzicie, jezeli wogole jest na to rada :(
-
[quote name='*hania']A może Ramzes ma inne doświadczenia z tym salonem ?[/quote] no, moze... :razz:
-
[quote name='ramzes']Filonek ale chyba sama przyznasz że niektóre psy na stronie tego salonu to obciach?[/quote] Za to na stronie psiego i kociego spa z Ursynowa sa zdjecia zamieszczone bez wiedzy i zgody wlascicieli. Moja przyjaciolka, majaca jednego z 2 w Polsce curly coated retriever dowiedziala sie przez przypadek, ze zdjecie "owcy" jest w galerii salonu :(. Zostalo zrobione, kiedy obie byly na otwarciu naszego sklepu !!! Po awanturze zdjeto je ale moga byc zdjecia innych psow, ktorych wlasciciele nic o tym nie wiedza.
-
[quote name='ramzes']Super salon dla pieskow w W-wie to "Salon SPA DLA KOTA I PSA" na Ursynowie [URL="http://www.psiespa.pl"]www.psiespa.pl[/URL][/quote] No, brawo "ramzes" - dyskredytujesz innych a polecasz miejsce, gdzie srednie pojecie maja a malucha moga na cale zycie przestraszyc :(
-
Kochani! Wczoraj Karmelek pojechal do nowego domku! [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Z kilku osob, ktore dzwonily, najbardziej odpowiadala mi pani, z ktorej relacji wynikalo, ze w zeszlym tygodniu odszedl za teczowy most ich 15 letni pies. Zostal wziety ze schroniska w wieku okolo roku, przy nim urodzila sie ich corka, ktora ma teraz 14 lat i bardzo cierpia z powodu pustki w domu. Na wizyte przyjechali cala trojka, Karmelek dostal glupawki, jak tylko ich zobaczyl [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Jego wariactwo ich nie odstraszylo, na moje wyznanie, ze spi w lozku, rozesmiali sie i powiedzieli, ze poprzednik cale zycie spal w lozku. Porozmawialismy sobie dlugo, spisalismy umowe ( oboje dorosli mieli dowody!), dalam Karmelka wyprawke, ksiazeczke zdrowia, jedzenie na poczatek, odprowadzilam do samochodu, do ktorego wskoczyl pierwszy [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Zastrzeglam, ze - gdyby chceli go oddac - to tylko do mnie, ale mam nadzieje, ze jak powiedzial ten pan : Karmel ma dozywocie u nich. Dzieki za pomoc na roznych forach i trzymanie kciukow. A internet to potega [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_exclaim.gif[/IMG]
-
Ja tez baaardzo dziekuje i sciskam serdecznie Ciebie i Twojego pupila :lol:
-
Dzieki za przypominanie :) Po prawie 2 tygodniach pobytu Karmelka u nas moge powiedziec, ze: Ladnie chodzi na smyczy na spacerach po Polach Mokotowskich jest spuszczany i pieknie sie pilnuje, jak nasze suki za bardzo wedlug niego sie oddalaja, to wraca do nas i pilnuje panciostwa :) nauczyl sie plywac, dzieki wielkiemu zainteresowaniu pileczka troche goni ptaki, natomiast ani biegaczy ani rowerzystow ! moze zadymiac o wyjatkowo atrakcyjne jedzenie, dzis probowal ukarac kota Kacpra, co zostalo mu udaremnione Ogolnie jest ladnym, milym psiakiem wymagajacym madrego i aktywnego wlasciciela. Jak patrze na jego podskoki i plasy to marze o mlodej, zawzietej na agility dziewczynie dla niego. Chociaz i frisbee tez moze uprawiac :))
-
Fakt - jest sliczny, mily i swietnie sie adaptujacy. W tej chwili w domu sa razem z nim 4 psy i swietnie sie dogaduja. Na spacerach tez przestal sie bac psow bo je nareszcie poznal z bliska i przekonal sie, ze nie taki diabel straszny ... Jest tak szybki i zwinny, ze chyba naprawde cudowny bylby do agility albo innych psich sportow :)
-
Dzieki za zaproszenie :bigcool: A z p.Firlikiem nigdy nie wiadomo, co wymysli - w Toruniu dwa albo trzy lata temu na klubowce Dinowi nie dal rasy, mimo ze ten byl jeden i ZW. Mlodziezy mu dal :-( Powiedzial: Rasy nie daje, bo wam nie potrzebna . :angryy: Dobre, co? Bedzie musiala Ela sie nadyskutowac :mad:
-
O Szczecinie pisze, oczywiscie :evil_lol:
-
A ja sie ciesze, ze spotkam sie z czescia ( ta gorsza:ices_bla: ) dziewczyn i moze cos po cichu wypijemy :knajpa: Jade z Ela od Caddie, czyli curly i mam nadzieje na spotkanie wielu goldeniar :mad: ( zartuje, zartuje)
-
Zamiast 11 miesieczny, wyszlo !! miesieczny, sorry! Po calym dniu spedzonym u nas moge stwierdzic, ze nie jest agresywny, aczkolwiek dosc rozbiegany. Zalatwia sie na dworze, ladnie chodzi na smyczy, moim zdaniem powinien sie swietnie uczyc posluszenstwa.