-
Posts
2569 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewa i flatki
-
To jest chlopak, moze zmienisz zdanie? :cool3:
-
Dzieki :) Juz sie tam zalogowalam, tylko adopcji znalezc nie moge, same konkrety z rasowymi a ja nie wiem tyle o nim :(
-
Mam pytanie:gdzie pokierowac czlowieka, ktory chce oddac dwuletniego pointera za symboliczna zlotowke. Na Polach Mokotowskich podszedl do nas, widzac ludzi z duza iloscia psow, starszy pan z reka na temblaku z pytaniem, czy ktos z nas nie chcialby tego psa :roll: Mam do niego namiary ale nie chce podawac ot tak, bo boje sie, ze pies padnie lupem jakiegos handlarza. Gdybyscie mieli jakies dobre pomysly, prosze o PW
-
[quote name='Mudik'] A mojej pracy to Ty nie komentuj,bo się tym nie zajmujesz więc nie jesteś kompetentna,moją pracę mogą oceniać klienci i osoby które w tym zawodzie pracują,ja Twojej nie komentuję.[/quote] Doprawdy - smieszna jestes, komentarze na temat twojego "profesjonalnego" strzyzenia slyszalam od stycznia zeszlego roku do konca kwietnia, kiedy to zmuszone bylysmy zlikwidowac sklep, zeby nie wachac smrodu, nie ogladac niechlujstwa i nie sluchac piskow kaleczonych psiakow. W tym samym czasie bylam swiadkiem, jak oddawalas zwierzeta po zmarlej matce, tlumaczac sie niemoznoscia ich zatrzymania. Byla wsrod nich stara, chorujaca na nieoperacyjny nowotwor suczka. A teraz widze, ze sprawilas sobie nowego psiaka - mudika :crazyeye: Nawet osoby nie wiedzace nic wiecej ponad to, musza sobie wyobrazic, jakim jestes czlowiekiem. A o szkoleniowcach tez sie nie wypowiadaj - slyszalam, jak wrzeszczysz na swoje psy i widzialam, jak siedzialy w klatce, podczas gdy Ty wcinalas kolejna zupke "goracy kubek".
-
Czy ktos zrobil moze wczoraj zdjecie malej dziewczynki z flat coated retrieverem Compendio Vasco Sei ? Kasia wybiegala BOBa w dobrej stawce 3 braci i jednego polbrata z Compendio ( nie liczac niespokrewnionych suczek) :lol:
-
Alfi wreszcie ma dom, ludzi i miejsce w ich sercach.
Ewa i flatki replied to wiata's topic in Już w nowym domu
Asia - Bumerang wrzucila na flatowe forum. Rozsylamy wiesci o nim !!! -
A to akurat, to ja swietnie rozumiem :lol:
-
[quote name='kamila-dog'] Czy ktos mi moze powiedziec czy takie cos jest faktycznie zalecane?Czy 1,5 h spacer w dzien byl by za dlugi dla 4 miesiecznego labka?[/quote] Jasne, ze nie mozesz przez poltorej godziny prowadzic go po ulicy w Twoim tempie.Natomiast, jezeli przez ten czas bedzie mogl i sie pobawic z psiakami, najlepiej swojego rozmiaru, i odpoczac , kiedy zechce, to nic nie powinno sie dziac.
-
No to jestes zwolenniczka amerykanskiej wersji labradora :lol: Osobiscie wole angielski typ :evil_lol:
-
Wiadomosc dla sympatykow flatow...
Ewa i flatki replied to Ewa i flatki's topic in Flat coated retriever
Śmiałyśmy sie z Martyna, że widać, jak się szczenięta trzyma - w skrzynkach po pieczywie :crazyeye: Ale prawda jest taka,że Anka dry-beda zmieniała w kojcu a ja maluchy w skrzyneczce na kolanach trzymałam. (I ta rączka to moja :cool3:) Dzisiaj małe kończą tydzień, Anka zatyrana, niewyspana, ale nie chce dyżurów przy dzieciach - zazdrośnica jedna :eviltong: -
Wiadomosc dla sympatykow flatow: w hodowli Compendio Vasa, matka mojej Vanty urodzila wczoraj swoj trzeci, ostatni miot. Na swiat przyszlo 14 (!!!) pieknych, wyrownanych szczeniat. 7 dziewczyn i 7 chlopczykow :loveu: Na naszej stronie beda do ogladania zdjecia maluchow, jezeli ktos lubi takowe to zapraszam :multi: Sa tez zdjecia szczesliwej wielorodki przed samym rozwiazaniem - polecam wielbicielom Grubej Kaski :eviltong:
-
A moje dziewczyny lubia wszystko :cool3:ale najbardziej ciasteczka watrobkowe, w domu wypiekane :lol:Na szkolenie klikerowe tez sie swietnie nadaja, pokrojone drobniutko. I rak nie brudza :evil_lol:
-
Nooo, starsza gorzej, jak w zeszlym roku, wiec potwierdza sie, ze niektore psy po skonczeniu 5 lat zaczynaja miec problemy. Nie swiruje, ale jest niespokojna :roll: Natomiast Vanta spoko, luzik, patrzala na Rivke: No co ty, glupia, fajnie jest :P
-
Trzymajcie sie, moj Srebras znaleziony z kocim katarem jakies 11 lat temu i niby wyleczony, ma nawroty na wiosne i na jesieni. Wtedy biada temu, co pod jego kichanie zielonymi glutami wpadnie :diabloti:, toallete trzeba robic :crazyeye:
-
Lekarz powinien byl dokladnie Ci wytlumaczyc, jak podawac leki. To nie sa glupie tabletki na dobry humor, tylko ratujace w pewnym sensie psu zycie! Moze zadzwon do niego i zapytaj. Na pewno trzeba je podac kilka godzin przed przewidywana kulminacja, zeby zaczely dzialac. Tylko, ze moze to byc rozrzut czasowy, o ktorym nie mamy pojecia. Na przyszly raz: dokladna nazwa leku i sposob podawania, w koncu za cos sie placi :diabloti:
-
[quote name='marmara_19']czemu krotkie spacery?? zcemu nie spuszczac?? [/quote] Pisalam to ogolnie, do dogomaniakow, ktorzy albo nie wiedza, jak zareaguje ich pies albo po prostu wola na zimne dmuchac. Moje suki byly rano na 2 godzinnym spacerze na Polach Mokotowskich ale po poludniu i wieczorem beda na smyczach, chociaz sa w 100% przewidywalne. Niestety, nie moge przewidziec zachowan roznych napitych czubkow a moje psy kocham ponad wszystko!!!
-
Dobrym rozwiazaniem jest odkrecenie wody w lazience, jej szum maskuje odglosy zza okien. Oczywiscie domownicy powinni nie zwracac uwagi ani na kanonade za zamknietymi oknami, ani na psa w sposob dajacy mu do zrozumienia, ze dzieje sie cos zlego. Moj wet podaje psom bojacym sie strzalow sylwestrowych relanimal.
-
Poniewaz nie znalazlam takiego tematu, a jutro Sylwester, przypominam o oczach wokol glowy i pilnowaniu Waszych psiakow. Nie bede przypominala wszystkich strasznych przypadkow, tylko apeluje o niespuszczanie psow ze smyczy, wychodzenie na krotkie spacerki a w domu o ignorowanie dochodzacych zza zamknietych okien wystrzalow!!! Jak to mowili starzy ludzie: strzezonego Pan Bog strzeze - to ludowa madrosc, warta zapamietania !!!
-
Zgadzam sie, bo teraz coraz wiecej widzi sie na wystawach bardzo agresywnych labkow :( Oczywiscie testy powinny objac cala VIII grupe bez wyjatkow :)
-
Tylko, ze niestety, przecietny nabywca psa nie ma zielonego pojecia o wystawach, badaniach itp., itd. i mysli, ze rodowod psa potrzebny jest do wystawiania go, a skoro nie chce wystawiac ... A czesc spoleczenstwa mysli, ze jak w ogloszeniu jest napisane "Szczenieta po rodowodowych rodzicach" to te szczenieta tez sa rodowodowe i potem sie dziwia, ze w Zwiazku robia wielkie oczy. No i jeszcze ten tekst o siodmym z miotu - do tej pory pokutuje. Wcale sie nie dziwie, ze pseudohodowcom tak sie dobrze prosperuje - spoleczenstwo mamy naiwne :cool3:
-
Moja przyjaciolka, jadac w poniedzialek wieczorem przez Warszawe, zobaczyla jak pod samochod jadacy z przeciwka wpadl psiak. Kierowca nawet nie zahamowal, nie mowiac o zatrzymaniu sie :angryy:Ona zawrocila, zostawila auto na awaryjnych i pobiegla do psiaka. Juz nie zyl, bo dostal w glowke. Placzac zadzwonila do mnie, co robic? Poradzilam jej, zeby zawiozla zwloki na Gagarina, bo mala szansa, ze wlasciciel go znajdzie, zabierze i pochowa. Straszne to bylo, ze tylko tyle mogla dla niego zrobic ...
-
Niestety niewiele trzeba :shake: Dla psow urodzonych po 1 stycznia 2006 roku wymagane jest przeswietlenie bioder. I to wszystko, zadnych testow psychicznych ani wyszkolenia w zakresie PT :placz: A hodowlanke, jak sie uprzesz, to i z koza zrobisz :oops:
-
No, i teraz Ruda14 mimo, ze mieszka w Zielonej Gorze i nie ma labkow, ani -tym bardziej - ich nie hoduje, czyli tak samo, jak ja, zostanie posądzona o wspolne interesy z pania Monika. Bo, jak napisala "kolezanka osoby, ktorej pies byl kupiony jako chory" :P , jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o kase...Tylko komu, skoro ja nie mam wspolnych interesow z nikim z Torunia i Ty pewnie tez ...