Jump to content
Dogomania

Ewa i flatki

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewa i flatki

  1. Dzisiaj podczas spaceru na Polach Mokotowskich poznałyśmy Agrafkę :lol: Słodka dziewczynka, bardzo jej smakowały nasze nagródki :cool3: Trochę na początku peszyło ją dziamanie Rivy na labka wariata, ale po chwili już wiedziała, że ciotka nie na nią pyszczy:razz: Bardzo mi do serca przypadła :loveu:
  2. Uprawnienia zawsze można zrobić a na rozród się i tak nie zdecydować:razz: oprócz tzw. hodowlanki, którąw naszym kraju bardzo łatwo zrobić,są jeszcze badania w kierunku chorób typowych dla rasy i ocena psychiki psa. Oczywiście ciężko być obiektywnym w stosunku do ukochanego zwierzaka,ale dla dobra rasy warto się o to pokusić. Hodowla powinna mieć na celu uzyskanie szczeniąt lepszych od wybitnych rodziców a nie powielanie przeciętności lub - co się często zdarza - rozmnażanie osobników z wyraznymi odstępstwami od wzorca rasy :-(
  3. Pamiętamy, więc jesteś ... [']
  4. A jest całkowicie zdrowa? Mierzyliście jej temperaturę,oglądaliście sutki? Jeżeli je karmi regularnie i małe przybywają na wadze to nie musi z nimi cały czas siedzieć. Vanta przez pierwszy tydzień wychodziła z kojca"na siłę",potem już wolała leżeć poza nim między karmieniami. Co prawda dzieci była dziesiątka,więc dawały jej niezle do wiwatu :cool3:
  5. Karjo2 - Twoja wypowiedz jest napastliwa i po czasie... Skierowałam dziewczynę na flatowe forum - tam jest inna atmosfera, jak na Dogomanii - rozmawia się a nie napada na ludzi. Tutaj bardzo chętnie się potępia kompletnie nie próbując się wczuć w cudzą sytuację. Tylko, że życie uczy pokory i wielu z Was jeszcze będzie się musiało zmierzyć z koszmarnymi problemami, dopiero wtedy MOŻE zaczniecie rozumieć innych ...
  6. [quote name='monia3a']Słusznie, każdy prosi o kasę ale tylko PiSdZ napisał jasno, że zbiórka jest nie tylko dla tych konkretnych psów a również i dla innych ich podopiecznych. Najprościej jest rozliczać innych za to zrobili czy robią, na co zbierają i na co wydają a szczególnie, że nie wpada w ręce tych co najwięcej chcą wyjaśnień :p[/QUOTE] Zbiera, nie zbiera - dlaczego od cavisiarzy pomoc nie została przyjęta - o to pytam !!! Na tym wątku wielokrotnie sami sobie zaprzeczacie i to jest problem. Umiejętność czytania ze zrozumieniem intencji piszącego jednak trudna jest. A napadanie na osoby zadające trudne pytania tylko zaciemnia sprawę.
  7. A ja się znów dziwię - po przeczytaniu dzisiejszej informacji na Onecie - dlaczego pomoc cavisiarzy została odrzucona, skoro właśnie pod tą informacją PiSDZ prosi o wpłaty na swoje konto :crazyeye: To naprawdę wygląda dziwnie i podejrzanie...
  8. [quote name='Karmi']Warunki straszne co do tego nikt nie ma chyba wątpliwości, ale... W myśl art.6 u.o.z utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa jest znęcaniem się. Znęcanie się jest zakazane. To jasne i oczywiste. Zwierzę w ten sposób traktowane może być odebrane właścicielowi... [...] Może nie wszystko jest tak oczywiste jak nam się wydaje???[/QUOTE] Też mam takie wrażenie, szczególnie, że na krężlowskie psy nikt się z takim impetem nie rzucił, chociaż były w dużo gorszej sytuacji ...
  9. Szlag człowieka trafia :angryy Bardzo Zajęte Ratowaniem Miliona Zwierząt Osoby znajdują czas na wykłócanie się jak przekupy, natomiast nie piszą ani jednego słowa,co od kilku dni dzieje się z psami, papugami, jeżem i kotem :shake: Na marginesie - ten kot na zdjęciu wygląda doskonale, żadnego zaniedbania nie widać( a jestem starą kociarą :razz:), czy trzeba było go zabierać na poniewierkę,skoro jego sytuacja musiała być lepsza jak psów i reszty ? Do Poznaniaków- czy jest możliwość, żeby ktoś z Was spróbował zasięgnąć języka w prokuraturze lub w ratuszu, co stało się ze zwierzakami, skoro tutaj tylko bije się pianę ?
  10. Dziwne, bo przecieżTy jesteś autorką całego wątkuno i pierwszego posta , pewnie to::chainsaw:
  11. Życzenia życzeniami ale o dobrego psa naprawdę ciężko się trzeba postarać, trzeba być znanym z własnej działalności kynologicznej lub mieć rekomendacje od osób znanych hodowcy.
  12. Z kupnem szczeniaka z dobrej, cenionej hodowli osoba nie siedząca w rasie, nikomu nie znana może mieć kłopoty. Szczególnie, że na ogół na psy z takiej hodowli jest kolejka i hodowca sobie wybiera w chętnych, jak w ulęgałkach przysłowiowych. Natomiast,jeżeli wcześniej nawiązany kontakt owocuje dobrymi stosunkami i potencjalny nabywca dał się poznać z dobrej strony,to wtedy jest na pewno łatwiej :cool3:
  13. Pisalam na watku suni terierkowatej, ale jeszcze tu napisze: moge pozyczyc transporter dla niej i-jezeli transport najblizszy nie dojdzie do skutku, zapytac znajomego, ktory podrozuje sluzbowo do Warszawy, czy nie zabralby sunki pociagiem w moim transporterze.
  14. Na serio ?-spotkalysmy sie na Polach? A Wy mieszkacie na tym wypasionym osiedlu obok ?:)) Moim zdaniem 2 psy w tym samym wieku moglyby pod nieobecnosc wlascicieli zamienic mieszkanie w jeden wielki balagan :razz:
  15. W Czechach tez sa rozne hodowle i ceny rozne. Jak bedziesz oszczedzala na wyjsciu to mozesz potem kupe kasy zaplacic za leczenie psa. Pisze Ci nastepnego priva :cool3: I - broń Boże - nie bierzcie dwoch psow w tym samym wieku !!! To straszna pomyłka,chyba,że wolisz jak one beda ze soba bardziej zżyte,niż z Wami. Ja mam suki z roznica wieku 3 lata i uwazam,ze to idealnie: starsza była juz spokojna,wyszkolona i wtedy przyszedł maluch.Można było razem z Rivka wychowywać Vante i przeżywać następnego cudownego szczeniaka w domu :lol:
  16. Witaj, zapraszam na forum flatowe:[url]www.fcr**********,tam[/url] znajdziesz odpowiedz na wszystkie pytania :lol: Jedno tu napiszę - flat potrzebuje ludzi aktywnych, którzy będą z nim coś robić:konkursy myśliwskie, agility, obedience, dogoterpia -coś,do czego największe predyspozycje będzie miał Wasz pupil. I jeszcze jedno - kupuj psa po obojgu przebadanych rodzicach, nie wierz hodowcy,ktory bedzie Ci bajeczki opowiadał - wszystko musi być na piśmie a dysplazja i lokcie wbite w rodowód. Na forum mamy dyskusje o chorobach i hodowlach-coś w sam raz dla przyszłego własciciela zdrowego flacika :lol: i o zostawaniu w domku też :razz:
  17. Gratuluję udanej dla Klamki odmiany,bedę trzymała mocno kciuki, żeby moje obawy co do niej się nie sprawdziły, no i za resztę krężlowskich psów także
  18. Właśnie o to się boję,sama doświadczyłam takiej sytuacji: pani redaktor z poświęconego zwierzakom pisemka wcisnęła mi psiaka,którego " głupi i zli właściciele "chcieli uśpić, bo zaczął okazywać agresję w stosunku do dzieci a on na pewno "będzie świetny do dogoterapii":crazyeye:Dałam się namówić,brak mi asertywności. Okazało sie, niestety,że psiak ma odpały, atakuje znienacka, bez powodu i bez ostrzeżenia.Osoby, które psa mi wepchnęły, odmówiły pomocy... Po konsultacjach z wetem i behawiorystą pies został uśpiony. Nie uważam,że jestem mordercą, choć powodów do radości nie mam z tego powodu.
  19. [quote name='niufek']O , za to mnie tez zlinczowano:cool1:[/QUOTE] Bo to najłatwiej przecież. Tak samo, jak ratować coraz to nowe mioty szczeniaków rodzących się po schroniskach i oczywiscie zapadających na wyniszczające choroby zakazne,zamiast te pieniądze włozyć w porządne boksy,odseparować suki od psów i sterylizować sukcesywnie. Dlatego najrozsądniej robić swoje po cichu, nie konsultując się z debilami. A Psi Anioł niech nie straszy prokuratorem bo nie wyobrażam sobie wygranej sprawy przeciwko osobom, które w sposób humanitarny uśpiły agresywnego psa.Ich słowo przeciwko słowu Arki, Emir - jakoś nie mam wątpliwości.
  20. [quote name='andzia69']dlatego, ze wszyscy postawili na niej krzyzyk - chyba logiczne wytłumaczenie, nie sądzisz?[/QUOTE] I rozumiem,że ci "wszyscy" są głupi i zli bo uważają,że w tej niezmierzonej gehennie psów w Polsce trzeba ratować raczej te, które łatwiej wyadoptować? Przecież tu są głosy przeciw sterylce suk agresywnych :crazyeye:Owszem, mając w domu od zawsze taki egzemplarz, ktoś rozsądny może jej nie sterylizować i nie rozmnażać. Natomiast żaden pies ze schroniska nie powinien być wyadoptowany bez sterylki albo twardej umowy o takowej w najbliższym sprzyjającym momencie.
  21. W Warszawie wielu wetów leczy babesziozę,ceny nie różnia się tak bardzo. Jeżeli pies wyjsciowo był w gorszej kondycji, bo choroba już trwała to i koszta większe. Jechać gdzieś w Polskę to nierozsądne rozwiązanie, lepiej - myślę- wziąć wypis od tego weta i pójść do innego, na przykład na Białobrzeską. Ja, na szczęście, mam od lat tego samego weta i mam do niego nieograniczone zaufanie .
  22. Gratuluję uporu i decyzji przygarnięcia TEJ suki. Nie rozumiem tylko, dlaczego ona a nie któryś z dużo mniej problemowych psiaków. Liczę na rzetelną informację o dalszych losach psa i osób opiekujących się nim. Ucieszyłabym się bardzo, gdyby okazało się,że nie miałam racji...
  23. [quote name='qeram'] Napisałem wcześniej ze chce znaleźć dla tej suki dom, ale nie stanie się to z dnia na dzień. Jeszcze raz proszę o odizolowanie suki i danie szansy znalezienia dla niej domu. [/quote] Tylko,że -nawet, jeżeli rzeczywiście znajdziesz takie miejsce - ktoś musi podjąć decyzję o wydaniu psa osobom trzecim. W wypadku tego psa ja nie mogłabym podjąć odpowiedzialnej decyzji o wypuszczeniu go w świat. Tam jest jeszcze około 60 psów potrzebujących domów, w imię czego upierasz się właśnie przy niej, nie rozumiem. A jeżeli w nowym domu wydarzy się nieszczęście, albo po prostu- suka ucieknie ? Trzeba przewidywać takie wypadki - zawsze - a szczególnie, jeżeli ma się do czynienia z psem-zabójcą.
  24. [quote name='andzia69']czy to było do mnie? jeśli do mnie droga Ewo to raczej ty nie masz pojęciach o psach i w życiu pewnie nie miałaś do czynienia z psami...trudnymi - bo wszak flatki takie nie są - prawda? co do adopcji tej suni - ja jej domu nie dam - bo po 1 mieszkam w wieżowcu, mam swoje 3 psy - w tym 2 asty - i sukę - agresywną do innych suk - rozumiem, ze mam ja uśpić - tak? z racji tego, ze kocham trudne psy to tylko ci powiem, że wyciągałyśmy ze schroniska sukę astkę, która prawie odgryzła nogę psu, którą wsadził przez nieuwagę do jej boksu - miała termin uśpienia - nikt w schronie nie dał jej szansy - a my dałysmy - jest teraz szczęśliwą posiadaczką kota, spi razem z nim, a na spacerach ma całe stado kumli do zabawy - ale ludzie tacy jak wy od razu by ją na tamten świat wyprawili:shake:[/quote] Nie było do Ciebie, ale: uderz w stół... Flatki nie są trudne, ale to nie są pierwsze psy w moim dość długim życiu. No i posiadanie psów łagodnych nie zwalnia z obowiązku uczenia się o psim behawiorze osoby dla której psy są pasją od dziecka. Miałam przez 12 lat psa agresywnego w stosunku do innych psów.Te 12 lat pilnowałam go,chodził na smyczy i w kagańcu, przez ostatnie 4 lata życia miał padaczkę i ona go zabiła w końcu. Gdyby był u oszołoma pewnie zagryzłby sporo zwierzaków, u mnie nie miał możliwości. Ja bardziej siedzę w pomocy kotom i wielokrotnie uczestniczyłam w ratowaniu lub usypianiu kotów piwnicznych zmasakrowanych przez psy. Dziewczyny mają rację - doświadcz choć raz udziału w cierpieniu przerażonej, okaleczonej istoty, podejmuj decyzje o uśpieniu OFIARY a potem broń sprawcy i pisz o nim z dużej litery :(_ to też ogólnie ...
×
×
  • Create New...