Jump to content
Dogomania

Ewa i flatki

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewa i flatki

  1. Nie mam czasu czytać całego wątku a mam pytanie:czy wiadomość o Korku dostała się na forum ogarkowe? Udało się z suczką w typie RR, dlaczego nie miałoby się udać z Korkiem?
  2. Z automatem według mnie jest problem, jeżeli drugi koniec smyczy, czyli człowiek nie umie go obsługiwać - kilka lat temu w mojej okolicy zginął pod samochodem piesek, którego właściciel nie wyhamował w porę rozwijającej się linki :-( Przyznam, że sama nie lubię i nie używam automatów, ale państwo od Piracika pewnie tego poprzedniego też tak prowadzali,to doszli do mistrzostwa w obsłudze ;)
  3. [quote name='enia']a podaj przyklad , gdzie tak sie stalo,że z super warunków ktoś zabrał psy i oddał do schronu? bom ciekawa? [/QUOTE] Nigdzie nie napisałam,że zabrano z super warunków, prawda? Wyraznie apeluję o pomoc tym, którzy się uwikłali w sytuacje przerastające ich w pewnym momencie.Często jest tak, że ludzie namawiają do zabrania zwierząt, obiecują jak to będą pomagać a potem ...potem nie mają ochoty nawet telefonu odebrać. VV też na początku miała środki na utrzymanie zwierząt, tylko nie ogarnęła swoim umysłem całości problemu,odpowiedzialności; być może miała złych doradców przecież to lata trwało zanim się zawaliło. Aaaa i to, co piszę to nie jest atak, bo ja przytaczam historie znane mi z mojego doświadczenia a nie przeczytane na forum ;)
  4. Arko - ja spotkałam wiele osób uwikłanych w posiadanie dużej ilości zwierząt a nigdy nie trafiłam na kolekcjonera.Zawsze te osoby potrafiły lub usiłowały zapobiec rozrodowi wśród swoich podopiecznych natomiast nie zawsze umiały zgromadzić dla nich żywność i załatwić opiekę lekarską. I właśnie takim osobom jesteśmy potrzebni
  5. O takiej interwencji właśnie myślę. Żeby przyjść i zapytać: jak możemy pomóc, co załatwić?- karmę, sterylki, adopcje przez fora psie i kocie? A nie - zabieramy i ...upychamy do innej biedy.
  6. Bardzo się cieszę, chociaż jedno światełko :lol:
  7. Ja mam prośbę, żeby kontrolując różne małe przytuliska pamiętać o tym,że często ich opiekunowie w posiadanie takiego schronu zostali "wmanewrowani". Bo kochają zwierzęta i nie mogli przejść obojętnie wobec kolejnych bied, bo różne czułostkowe pańcie im wmówiły następne zwierzę i jeszcze kilka powodów do pozostania z olbrzymim problemem. Starsi ludzie mieszkający na wsiach pojęcia nie mają o internecie, są poza nawiasem społeczeństwa szczególnie,jeżeli usiłują pomagać zwierzakom. Im przede wszystkim trzeba pomóc a nie robić naloty i rzucać kłody pod nogi. [SIZE="1"]A tak żartobliwie - czy kiedy miałam 16 przygarniętych kotów to było nielegalne przytulisko? A teraz, kiedy jest ich już tylko 8 ?[/SIZE]
  8. Jeżeli chodzi o adopcje zagraniczne, a tak się składa, że najwięcej psów znajduje opiekunów w Niemczech, to IMHO - jeżeli na księżycu miałyby dobrze, to też nie miałabym nic przeciwko wysłaniu ich tam :evil_lol: Być może problem wynika znowu ze szczątkowych informacji o psach,które wyjechały. Jeżeli to zostanie naprawione, na pewno nikt rozsądny nie zaprotestuje.
  9. Podałam link na forum fcrów i podnoszę,za kilka dni jak debet na koncie zniknie to przynajmniej 10 PLN :oops:deklaruję ([SIZE="1"]tylko trzeba przypominać,bo Niemiec u mnie mieszka[/SIZE]:cool3:
  10. [quote name='Ilka21']O super, ja się felinoterapią musze zainteresowac bo ciekawi mnie dobór kotów. Teraz coraz więcej organizacji wpuszcza inne rasy ale jeszcze kilka lat temu był problem z tym.[/QUOTE] Fajnie, że coraz więcej osób interesuje się felinoterapia :lol:Tylko, żę mało który dorosły mruczek tak naprawdę się nadaje :razz:,kiedy mój Buru-buru przeszedł testy na kota terpeutę, miałam w domu 12 kotów a on jeden spełniał kryteria.Jeżeli kociaka wybiera się z miotu już pod kątem pracy a potem konsekwentnie przygotowuje, efekty będą lepsze niewątpliwie. Kiedy "na rynku" była tylko "Cze-ne-ka" i jej właścicielka uważała, że ma patent na dogoterapię - w sensie dosłownym i w przenośni, bo nawet opatentowała termin "dogoterapia" :crazyeye:,oczywiście lansowała hodowaną przez siebie rasę we wiadomym celu ...
  11. Smutno będzie na Polach Mokotowskich bez Agrafki ale cieszymy się z jej szczęścia :loveu: Poprosimy o wiadomości o niej i chińskiej koleżance :lol:
  12. Napiszcie coś, bo się martwimy ...
  13. Promyczku! Znajdziesz wspaniały domek !!!
  14. Fudacja "Razem Łatwiej - Zwierzęta Przełamują Bariery" Warszawa pracujemy z psami różnych ras, bez wskazania na jakąkolwiek, wszystkie psy są testowane i szkolone,raz w roku mają egzamin sprawdzający czy coś się w ich usposobieniu nie zmieniło oraz, czy nie zapomniały czego się uczą na szkoleniach. Oprócz psów pracujemy z kotami a nasza fundacja może się pochwalić dwukrotnym przeprowadzeniem kursu "Podstawy felinoterapii".
  15. No, to w sobotę nic nie będę robić poza trzymaniem kciuków ;)
  16. Nie wiem,co przeczytała Odi na "żołtych stronach" ale jej post mnie przeraził, bo albo ona grubo przesadza albo otoczenie Emir to jakaś sekta :crazyeye: Znam w realu dwie dziewczyny od Emir, których nie ma chyba na Dogomanii i jestem w szoku, jak potrafią się maskować - niby oddane psiakom, nie spoczywają w różnych działaniach a tu wynika, że to czarownice pijące na śniadanie krew niemowląt :shake: Sorki za sarkazm, ale nie lubię przesady w żadną stronę ;)
  17. [quote name='osho'][COLOR=DarkSlateGray]wszyscy czekamy na wiadomości, tylko dlaczego muszą dochodzić takimi drogami (jedna pani drugiej pani), a nie bezpośrednio przez post na wątku[/COLOR][/QUOTE] Święte słowa :razz:
  18. Gdyby udało się zabrać kolaczka ze schronu, jeden kamień z serca spadłby z hukiem :razz: Trzymam mocno zaciśnięte kciuki :lol:
  19. [quote name='Neigh'] Dwie osoby rady nie dają.......[/QUOTE] Pokazywany w tym wątku Bucuś(od buca) był przez kilka pierwszych lat co kilka miesięcy strzyżony do zera pod narkozą :crazyeye:Potem zaczęłam się martwić, że za dużo tego usypiania jak na jednego kota i strzygliśmy go sami:cool3:W tym celu jedna osoba zakładała grube spawalnicze rękawice i trzymała kota a druga wycinała mu kołtuny mając na rękach rękawice narciarskie :-o Delikent wył jak potępieniec, ale dobrze wiedział,że jak stawiają na podłogę to trzeba szybciutko biec pod lodówkę bo nagródka będzie :razz: Brakuje mi bydlaka bardzo :-(
  20. [quote name='halbina']Wyobraź sobie, że tracisz najbliższego Ci człowieka. Wyobraź sobie, że tracisz dom. Wyobraź sobie, że trafiasz do przytułku jako staruszek. Wyobraziłeś sobie? Czujesz to przygnębienie i przerażenie, czujesz tę beznadziejność? A teraz wyobraź sobie, co muszą czuć maleńkie pieski, które los tak strasznie doświadczył... Oto one, maleńkie ratlerki, już niemłode, a przecież wciąż jeszcze spragnione miłości i ciepła opiekuńczej ręki. Przecież zasługują na swój maleńki kącik w czyimś domu i sercu. Wyobraź sobie, jak nieweile trzeba, by uszczęśliwić takiego pieska: mała miseczka jedzenia, spacerek u boku pana i pieszczotliwy gest, i jeszcze czule wypowiedziane słowo... jego imię... i już stajesz się jego wyrocznią, stajesz sie alfą i omegą, stajesz się kimś niezastąpionym! Wyobraź sobie... jak pięknie mogłoby być...[/QUOTE] Ty brzydka - poryczałam sie i teraz nie zasnę :-( Ratlerki są dla mnie jednymi z najbrzydszych psiaków i ...właśnie dlatego strasznie mi ich żal - głupie, co ?
  21. Powiem Wam jeszcze coś od siebie:maniaczką na punkcie zwierzaków jestem od...kilkudziesięciu lat. Przez ten czas spotkałam sie z wieloma BARDZO WARTOŚCIOWYMI osobami pomagającymi zwierzakom w potrzebie. I wiem jedno: nikt nie był w stanie poradzić sobie z taką masą nieszczęścia jaka od lat istnieje w naszym kraju. Ludzie naprawdę od tego wariują, wszyscy wiemy o kogo chodzi - ja sama znam przynajmniej trzy osoby, którym "padło na mózg", bo nie udzwignęły tej psiej i kociej biedy, tej hekatomby oddanych nam czworonożnych przyjaciół. Dlatego wiem, co mówię prosząc o ratowanie ofiar a nie oprawców, dlatego długo jeszcze będę zgadzała się na eutanazję agresywnych psów i sterylki aborcyjne, dlatego nie rozumiem, czemu na dobre miejsce w ciepłym domku bardziej zasługuje Klamka, niż kilkadziesiąt innych psów z Krężla,które teraz siedzą po przepełnionych schroniskach. Gdyby każdy z nas na swoim, malutkim odcinku, starał się uczciwie realizować szczytne cele pomocy zwierzakom i myślał perspektywicznie a nie tylko o tym,co teraz i co się podoba tzw. ogółowi - już byłoby lepiej. Pozdrawiam wszystkich obecnych na tym wątku, mimo wszystko, bardzo potrzebnym.
  22. [quote name='Chandler']... Na dogo została zorganizowana akcja "dokopania" PiSdZ, organizatorzy byli w tym bardzo dobrzy. [/QUOTE] Czy zadawanie pytań to "akcja dokopania" ? Nie jestem członkiem,sympatykiem,akcjonariuszem :P żadnej organizacji,czytam i wyciągam wnioski. No i w dalszym ciągu moje odczucia wobec PiSdZ są mało "siostrzane" - kiedyś Czarny,dziś kolak z Krężla, smutne. Kiedy pomagam potrzebującym tego psom lub kotom sprawę załatwiam do końca z pełnymi tego konsekwencjami. Jak pomagałam kotom, które zdecydowanie nie nadawały się do adopcji przez "normalnych" ludzi,to zostawiałam je u siebie,nie wywoziłam do schroniska na zmarnowanie. Jak dzwonił do mnie ktoś z prośbą o pomoc a nie mogłam nic zrobić, to uczciwie odmawiałam,nawet narażając się na opinię nieczułej. Tak jest lepiej dla wszystkich - ludzi i zwierząt - IMHO
  23. [quote name='zofia&sasza']Dzięki Eliza. Też byłam za uśpieniem (o ile nikt by nie mógł jej zabrać). Poznaję Cię z nowej strony. Przykro :shake:[/QUOTE] Mogę się tylko podpisać pod Zofią&Saszą :-( Dla Ciebie wszystko jest albo czarne,albo białe -żadnych pośrednich odcieni...
×
×
  • Create New...