-
Posts
2569 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewa i flatki
-
WOW - nie dość, że wiadomość miodzio, to jeszcze cudną śląską gwarą :loveu:
-
[URL="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6204737,Fabryki_psow.html"][COLOR=#3f702e]http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6204737,Fabryki_psow.html[/COLOR][/URL]
-
[B]Diana [/B]-po pierwsze to wypada się przedstawić, jak z pierwszym postem na Dogo się wyskakuje ;) Takich Filipów z konopi to tu się nie bardzo lubi :p A tego Jeepa ( a nie Yeepa) to sama kupiłaś za zarobione pieniądze, czy też w prezencie dostałaś? - bo to drobna różnica jest :razz:
-
Buhuhaha, zobowiązał się :-o Sądy niepotrzebne, niewidzialna ręka wszystko sprawnie ponaprawia - drżyjcie przestępcy :cool3:
-
Bulwinka trzykropka- Lola- NIE ŻYJE? powtórka z OZZY"EGO?!!!!
Ewa i flatki replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Oj [B]Bianko [/B]-masz Ty los z tymi osobnikami płci ponoć żeńskiej :crazyeye: Ale trzymaj się - jesteśmy z Tobą i żeby nawet cała Izba Lekarska tu się produkowała :evil_lol:, to i tak mamy ich w nosie :eviltong: -
Nowy poczatek starej galerii trzech labek i prosiaczka;)
Ewa i flatki replied to martitaa's topic in Galeria
Każdy swój stary post możesz edytować i tam fotki powstawiać :eviltong: Zdrowiej i się nie wygłupiaj :evil_lol: -
[quote name='Berek'] Psy z hodowli p. Sarlej były wydawane na Torwarze prosto z busa. Każdemu kto podszedł, byleby dowód osobisty miał. :shake: Ciekawe czy ktokolwiek z obrońców zwierzątek zaangażowanych w tę sprawę wie, jakie sa ich losy teraz, po takim czasie? :angryy:[/quote] Kto przeprowadzał tamtą interwencję? Jakieś linki, jakieś dane ? Nie było mnie wtedy na Dogo, stąd pytania:oops:
-
Jedno przysłowie przychodzi mi do głowy: "Dopóty dzban wodę nosi, dopóki ucho się nie urwie":shake: Aaa - i jeszcze jedno: "Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy" :mad::angryy:
-
Ten synek, o którym pisałam, że na Paluchu w W-wie został po adoptowaniu matki, bardzo po jej zabraniu zmarkotniał, chyba ma infekcję po kastracji :-( Domek na cito potrzebny ! O stanie zdrowia będę miała wiadomości pózniej, chcemy go zabrać do mojego weta
-
Po przeczytaniu o "przypadkowym" zbiegnięciu się przyjazdu gości z RSPCA z interwencją w Halinowie i z tym, co zaraz następnego dnia stało się udziałem psiaków z interwencji uważam, że to było działanie z premedytacją i kolejne puszczenie całej pary w gwizdek. Szkoda tylko, że kosztem psów i ludzi, którzy w swojej niewiedzy dali się nabrać na adopcję niezresocjalizowanych "rasowców".
-
A ja wracając z pracy ulicą Puławską ze zdumieniem stwierdziłam, że przed siedzibą SdZ nie stoi już stary bus, tylko piekna srebrna duża terenówka typu Toyota Hillux obmalowana napisami SdZ, RSPCA, i pewnie "oddaj nam 1% swojego podatku" :razz: Dokładnie nie widziałam, bo ciemno ale skoro na poprzednim aucie było... Nie wiem, jak mają się zwierzaki z interwencji ale szefostwo SdZ na pewno ma się dobrze ...
-
[quote name='PiSdZ'] Co do postu Ewy i Flatki, niestety stwierdzam kolejny raz podawanie nieprawdy o naszej organizacji, nie jesteśmy OPP - nie zbieramy 1 proc ...[/quote] Sorry - rozpędziłam się bo pomyliłam Was z SdZ, która jest OPP :oops: Nie przypuszczałam, że to nie warszawska organizacja zajmuje się sprawą. Bardzo przepraszam - te nazwy podobne ...
-
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
Ewa i flatki replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[B]Caramba [/B]- ten wątek jest o interwencji Pogotowia i Straży dla Zwierząt, nic nie mającej wspólnego ze Strażą dla Zwierząt. Może wyjaśnisz, czy się pomyliłaś, czy uprawiasz reklamę jednej organizacji na wątku drugiej :crazyeye: -
W wypadku ciezarnej suki nie powinno byc wogóle zastanawiania się - sterylka aborcyjna, czy uśpienie maluchów. Tylko, że taniej wyjdzie im uśpienie ślepych miotów jak płacenie za operację i miejsce w szpitaliku dla suki. A potem te suczki znów gotowe do rozrodu znajdą chętnych z ulicy :mad::angryy:
-
Dobrze czytać, że zmieniło się na lepsze. Marna to pociecha, ale jednak świadomość, że śmierć Pinia przeważyła szalę i los teraz będących w Elblągu psów jest lepszy, daje nadzieję na poprawę sytuacji psów w wielu takich mordowniach na terenie całej Polski. Zbiorowa wściekłość Dogomaniaków może góry przenosić. Spij Piniu spokojnie \'/
-
O tym wczoraj pisałam, dlatego podniosłam alarm na liście "wystawy", bo mechanizm pozbywania się psów z interwencji nagłośnionej w mediach po to, żeby samemu znów się lansować jest koszmarny i woła o pomstę do nieba. A jeszcze SdZ mając możliwość pozyskania naszego 1% śmie wyciągać rękę po pieniądze, które pomogłyby przeżyć psiakom z małych przytulisk nie mających możliwości bycia OPP :angryy:
-
Wśród członków ZKwP krąży mail o "rasowych psach do oddania", dysponuję nim. Jako kontakt jest namiar na pana Jandę i telefon do niego. Psy odebrane z pseudohodowli nie są psami rasowymi w świetle przepisów, jak sobie SdZ wyobraża zabezpieczenie psiaków przed trafieniem w łapy następnych pseudohodowców i czy ma prawo handlować tymi psami?
-
Usiłuję myśleć, że to nieprawda, ale rozum podpowiada, że niestety wszystko jest możliwe :-(
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Ewa i flatki replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='kuba123']Miśkowanie to pospolite określenie kastracji:razz:w "dialekcie" [B]wiejskich[/B] wetów miśkuje się łogry( nie mylić ze Shrekiem:evil_lol:) bycki wieprzki i inne na Podhalu nikt nie mówił inaczej a żeby było śmieszniej to zawsze musiał to robić PAN wet nie pani bo to podwójna hańba dla miśkowanego zwierzaka[/quote] I z tego, co obiło mi się o uszy, miśkuje się zwierzęta gospodarskie [B]bez [/B]narkozy :placz: -
[quote name='Asia & Ginger'] Billy prawdopodobnie już w nowym domku. :cool3:[/quote] To cudownie, jakoś tak mnie ujął czarnuch :loveu: [quote name='Asia & Ginger'][B]Ewa i flatki[/B], co z tymi spanieloflatami mamą i synkiem? Mają gdzieś ogłosznia? Mają swój wątek?[/quote] Matka już adoptowana, zaraz po sterylce. Synek już wykastrowany i nie wykluczone, że adoptowany w ten weekend. Pilotuje ich moja koleżanka, która jest wolontariuszką na Paluchu - [B]Sangoma[/B] - czekam na wieści od niej po dyżurze.