Jump to content
Dogomania

Ewa i flatki

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewa i flatki

  1. Eeee tam, podmieniona :razz: Widzicie, że zdjęć ogona nie ma :cool3: Dawaj, [B]Gagata,[/B] fotki od zadka :eviltong:
  2. Jest ich sporo - kucharskie: cienkie i grube oraz biograficzne o JP II, z tego co pamiętam ([SIZE=1]nie piszę z domku)[/SIZE]
  3. Cisza, bo nam głupio - Modjeska z TZem zajęli się suką a nam się nie udaje pieniędzy wyskrobać. Ja chcę chociaż część książek z daru [B]Joli_Li [/B]przeznaczyć na bazarek dla psicy. Tylko to potrwa trochę :oops:
  4. Edytowałam i zaktualizowałam pierwszy post. Są w nim wymienione wszystkie wpłaty na kont O.Sz. o których wiem, że są na rzecz psiaka. Może [B]Anna_33 [/B]tu zajrzy i sprawdzi, czy wszystko ujęłam. No i proszę o wsparcie :razz: Zaplanowałyśmy z cioteczkami pewną akcję na rzecz Tollerka, szczegóły jak słowo stanie się ciałem :cool3:
  5. Anno - zdarza mi się co dzień poznawać dwa i więcej psów ze sobą, ale to są moje albo znajomych psy - posłuszne, łagodne i ( co najważniejsze) przewidywalne. Jestem też świadkiem awantur wywoływanych przez samce różnych ras spotykające się np na Polach Mokotowskich, bardzo to czasami kiepsko się kończy... Kaukazy znam głównie z wystaw psów i wiem, że są wśród nich zarówno posłuszne i mające kontakt ze swoim człowiekiem, jak i osobniki kompletnie niezrównoważone... Teraz zresztą przypomniało mi się, że mam wśród korespondentów hodowcę kaukazów. Pozwolę sobie zwrócić się do niego o rady, które mogą NAM pomóc uporać się z transportem Bacy i Freda.To może głupie z mojej strony, ale czuję się z Boguszycami związana emocjonalnie i naprawdę zależy mi na sukcesach w procesie znajdowania DT i DSów tamtejszym psiakom.
  6. Ja proszę o kontakt z hodowcami kaukazów, tymi, którzy jeżdżą z nimi chociażby na wystawy. Nie wiem, czy płakać, czy się śmiać - jak to? - zostaną sobie przedstawione? Jak to sobie wyobrażasz? To są psy po kilkadziesiąt kilogramów każdy, na swoich wybiegach mają ustawione inne psy od dawna. Hodowca albo behawiorysta z prawdziwego zdarzenia, człowiek, który wezmie odpowiedzialność za swoją opinię a w konsekwencji zdrowie osób wiozących psy. Według mnie tylko dwie klatki dają pełne bezpieczeństwo, kagańce nie.
  7. To mała ma od razu edukację seksualną na poziomie :eviltong: W której dzielnicy mieszkacie, nie w drugiej przypadkiem? A cyc Rusałki taki, że i na gejowskiej paradzie miałaby branie :evil_lol: Komentarz oczywiście do tego co powyżej i poniżej
  8. [B]Gagato :loveu::loveu::loveu:[/B] Pisz dużo o suczce, będę czekać na raporty. A jak już się otrząśniecie z szoku adaptacyjnego, to się wproszę na wizytkę ( [SIZE=1]z ciastem, oczywiście)[/SIZE]
  9. Miałam już nic nie pisać, ale sumienie i rozum mi nie pozwalają. Czy dobrze zrozumiałam, że Modjeska z TZem mają te dwa psy wiezć RAZEM, jednym combi do DT? Baca i Fred nie są przyjaciółmi, to dwa dominujące na swoich wybiegach samce. O dopuszczalność takiego posunięcia powinno zapytać się hodowców kaukazów, opisując im całokształt zagadnienia. Ja się poprostu boję o to, co może się stać. Siwa i Dakota były sukami bardzo wycofanymi, tutaj mamy do czynienia z kompletnie innymi psami. Proszę o poważne potraktowanie mojej prośby.
  10. Kurczę, nie ogarniam wszystkiego ... Miejsce jest, tylko musimy wiedzieć, na ile czasu mamy kasę na pobyt i jedzonko. No i chyba szelki jakieś muszę mu nabyć na nową drogę życia, ale to po drodze do Boguszyc można załatwić, "Ara" po trasie jakby :razz:
  11. [B][SIZE=5]Wi ka ! Wi ka ! Wi ka !!![/SIZE][/B]
  12. Ja nie mam pretensji do Zarządu że nie buduje nowego schreniska, wiem ,ze robią co mogą, my im w tym pomagamy starając się wyadoptowć lub znalezć DT dla jak największej ilości psiaków. I nagle ... atak a potem jeszcze łzawa elegia na los przepędzonego z Boguszyc Bacy :crazyeye:Co ciekawe, jestem pewna, że gdyby Baca jechał do DT bez historii z Zofią, nikt by się tak nie podniecał. Pokażcie mi inny wątek, gdzie ktokowiek rwie włosy z głowy z powodu wyjazdu psa z Boguszyc :roll: Szkoda, że Odi nie widziała jak w upalne południe duże kaukazopodobne psy chroniły się na wybiegu ( na wprost bramy wjazdowej) w cieniu 2 bud. Żaden inny pies z tego wybiegu nie był dopuszczany w zacienione miejsce - prażyły się w pełnym słońcu, to też efekt dominacji dużych :-( Tych psów żal mi bardziej, zawsze staję po stronie mniejszego i słabszego.
  13. Ja również jestem zatroskana, bo widziałam wielokrotnie jakie są realia. Zarządu nie stać na wybudowanie porządnych indywidualnych wybiegów dla psów, które na codzień mogą być niebezpieczne - to są realia. Też uważam, że starych drzew się nie przesadza, szczególnie tych, które nic innego nie widziały jak pola pod Rawą Mazowiecką. A sposób oceniania innych przez Odi jest taki, że budzi mój sprzeciw.
  14. [quote name='Odi'] Żal, że tak stare psy muszą opuszczać swój dom z powodu ludzkiej lekkomyślności i niestety - nieprzejednanej zaciętości ... pozory mylą ... Odi - pohamuj proszę i nie pisz bzdur. Przeczytałaś wątek ten, boguszyckich psów ogólny? Jeżeli nie, to w ogóle nie powinnaś się odzywać, jeżeli tak, to wiesz, kto, kiedy i jak często odwiedzał to miejsce, żeby pomóc psom z Boguszyc. Więc sama wiesz, że się wcinasz, by zamieszać :shake:
  15. Charakterologicznie to jest ten sam pies i dlatego tak mi zależy, by miał najlepsze na świecie warunki - on w każdym środowisku jest spokojnym, dobrze zachowującym się psem. Przy żadnej z czynności wykonywanych przy nim nie warczał, nie straszył zębami no i oczywiście nie usiłował ugryzć bez ostrzeżenia. Jedyne, co robił, to się skarżył popłakując. Jest takim psem, który w pierwszej kolejności powinien znalezć swoją przystań.
  16. [quote name='fufu']Dziś w nocy za Tęczowy Most odszedł boguszycki wyżeł Grand. Umarł w domu, mnie na rękach. Był wspaniałym, kochanym psem. Pozostawił po sobie pustkę i ból.[/quote] To jest bardzo smutna wiadomość, ogromnie Ci współczuję, Grand był cudownym psem, zasługiwaliście na więcej szczęścia :-( [']
  17. Ajaks wygląda ma psa w 100% niekłopotliwego, gdy nie ma kiciusiów. A spacerki z nim mogą podreperować nadwątloną kondycję jakiegoś dogomanika. Ja marzę o miejscu na kanapie dla niego na te ostatnie lata i bliskości człowieka, bo on należy do psów cudownie utrzymujących kontakt wzrokowy i porozumiewających się niewerbalnie.
  18. Cieszę się, że pomogłam, wstydzę, że tak skromnie. No i bez pomocy [B]3x[/B] nic by z tego nie było :loveu:
  19. DT się kroi, ale to półśrodek :shake: Ja, nawet, gdybym zgwałciła TZa to i tak nie da rady - 6 starych kotów potrzebuje ciszy i harmonii a Ajaks ma jedna, jedyną wadę - nie lubi kotów :-( Domku bez kotków szukamy !!!!
  20. Z Amandą może być ciężko - to suczka dość wycofana, nie pragnąca kontaktu z człowiekiem. Trzeba myśleć pozytywnie, wysyłać dobre fluidy, żeby jednak zatęskniła za ludzmi.
  21. 5 lat na Dogomanii, od razu trafiłam na wątek Eli, jej choroby i nadziei, że pokona... Śpij spokojnie Dziewczyno - pamiętamy [']
  22. Ciekawe, czy nie zapomnieli? Ja nie będę, bo zarobiona dość jestem, więc przejażdżka przez całą Warszawę za długo trwa. Odwiedzajcie chłopaka licznie :lol:
  23. Cytat z smsa Zofia.Sasza: Z Ajaksem ok, Pełne wyniki badań za 4 tygodnie.
  24. W jakiej okolicy zaginęła Amanda? Proszę tutaj, lub na priva dużo konkretów, być może mam kogoś znajomego w pobliżu. Lepiej byłoby tu, bo nie tylko ja mam znajomych po Polsce rozrzuconych.
×
×
  • Create New...