Jump to content
Dogomania

filabrasileiro

Members
  • Posts

    97
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by filabrasileiro

  1. To chociaż w jednym się zgadzamy! :-) Ja też wolę psy od ludzi....Przynajmniej od znakomitej większości! Co do ostatnich właścicieli - nie wiem nic. Wiem tylko, że hodowcy rozmawiali z pierwszymi właścicielami - tymi co oddawali suńkę przez allegro. Nie będą robili (ci pierwsi) żadnych problemów, jeżeli chodzi o adopcję Cezarii....
  2. [quote name='tifet']obrazasz m in mnie!!! mi kiedyś próbowano ukraść doga mimo że był w moim towarzystwie... nie zostawiłam go nigdzie itp. a złodziejowi blisko było do stulu ala Pudzianowski... więc krzyżyk na drogę jeśli twierdzisz że jak coś obroniłabyś psa... są różne sutyacje i gwarantuję że reakcji psiaka nigdy na sto procent nie przeiwdzisz... i takie "odruchu" to tylko przypuszczalne pojęcie... pamiętaj że psiak może m in dostać leki uspokajające zanimzauważysz... i tak... da się podać je tak abyś nie zobaczyła tego... skończyło się szczęśliwie bo przy próbie wywozu dotkliwie poszarpał złodzieja... a co do prawidłowości odruchów to nie chce nikogo obrazić ale mam głęboko w poważaniu ustalone przez człowieka normy(sam sobie dał do ustalenia takich prawo mimo że nie raz zasługuje na miano najniższej formy życia całkowiciezbędnej dla tego świata)... każdy pies jest inny... jest indywidualną jednostką jak ja czy Ty...[/quote] Owszem - każdy pies jest inny. Jednak każda rasa ma swoje określone cechy - utrwalane przez dziesiątki, czy setki lat, które stanowią, ze pies należy właśnie do tej a nie innej rasy. Obrażam Cię? Nie miałam takiego zamiaru. Przecież nie zostawiłaś/zostawiłeś go pod sklepem ani nie latał samopas? Nie znam Twojej historii i historii Twojego psa. Być może typ o posturze Pudziana chciał ukraść Twojego doga, bo tak zwana prawda ogólna głosi, że dogi są miłe.... A ludzie wierzą w prawdy ogólne... Dlatego nie sądzę, by ktoś chciał ukraść fila. Ale - jeśli się upierasz - no cóż - niech Ci będzie. Ja z natury bardzo ugodowa jestem. :lol: Dlatego nawet nie będę oponować, jeśli napiszesz, że wiesz o fila więcej niż ja. Zaczęłam pisać na tym wątku - żeby pomóc - na miarę swoich możliwości, nie żeby się z kimkolwiek przepychać. Pomóc mogę niestety tylko w jeden sposób - pisząc o rasie i wpłacając pieniądze i namawiając do tego innych. I bardzo mi wstyd, ze mogę zrobić tylko tyle. Poza tym uważam, że wątek Cezarii niczym sobie nie zasłużył na jakiekolwiek przepychanki. Dlatego - bardzo proszę - wirtualny bukiecik na zgodę! :Rose:
  3. Nie znam się na dogach i bullowatych - co prawda wciąż uczę się fila od lat ponad 5 i chyba...coś tam wiem :lol:. Owszem są fila pozbawione ojerizy - ale to są wyjątki. Być może Cezaria do nich należy, ale to mogą ocenić tylko pierwsi właściciele suni. Jej obecne zachowanie wcale nie jest dowodem ani na brak ojerizy ani tez na jej posiadanie, Cezaria obecnie jest po prostu wrakiem psa :-( Fila o prawidłowym temperamencie zachowuje się tak: [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/102/baletdancerjc1.jpg[/IMG] To mój 4,5 letni pies na teście temperamentu, który jest z jednym elementów oceny fila pod kątem kwalifikacji do hodowli przez brazylijski klub CAFIB. NIGDY nie szkolony w kierunku ataku - wręcz przeciwnie - socjalizowany od szczenięcia do imentu. Tak zachowuje się prawidłowa fila i ma to we krwi. A to z kolei sprawdzanie ojerizy - czyli nieufnosci, czy wręcz nienawiści wobec obcych: [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/9421/ojeriza1bh1.jpg[/IMG] Pozorant podchodzi do psa powoli, łagodnie do niego przemawiając, wykonując uspokajające gesty, rękawek schowany za plecami. Pies, kiedy "obcy" jest jeszcze daleko ma go w nosie, w miarę zbliżania się zaczyna go jednak obserwować, a po przekroczeniu "magicznej" granicy, którą fila sama wyznacza zaczyna ostrzegawczo szczekać a póżniej po prostu atakuje - jeśli "ów" lezie dalej. Ukraść psa? Dla mnie to pojęcie dziwne bardzo.... Może dlatego, że moje psy nie biegają same po posesji - tylko są na zewnątrz w naszym towarzystwie. Sypiają w domu - bo i my śpimy w domu. Zostawienie psa przywiązanego pod sklepem/bankiem/urzędem? Jakoś też nie wchodzi w grę. I nie będę pisać o czym świadczy. W każdym bądź razie jeżeli ostatni właściciele Cezarii byli na tyle nieodpowiedzialni, by pozwolić ją ukraść - to niestety nie zasługują, by dostać ją z powrotem. Cezario, pokaż się! :lol:
  4. [quote name='Potter']Cezaria ma się dobrze :lol:. Ma ogromny apetyt, zjadłaby wszystko, co by dostała, niezależnie od ilości. Dlatego muszę racjonować jej porcje, aby jadła często, a mało, bo w przeciwnym razie, tak dużemu psu, grozi skręt żołądka. Dzisiaj już nie dałam rady za dnia (mamy w azylu ciężko chorą sukę i zajmowałam się nią cały dzień), ale może jutro uda mi się zrobić Cezarii jakieś zdjęcia.[/quote] Cierpliwie czekamy na foteczki! :loveu: [B]I w imieniu wszystkich miłośników rasy bardzo Wam dziękuję - Stowarzyszeniu i wolontariuszom - za opiekę nad Cezarią, za Wasze serca i... prawdziwą bezinteresowną miłość do psów.[/B]:Rose: A co do żywienia - fila są rzeczywiście bardzo podatne na skręt, dlatego dorosłe psy tej rasy (normalnie odżywione) są karmione 2 x dziennie. Moje rudzielce po jedzeniu mają co najmniej dwugodzinną sjestę, a posiłki dostają godzinę po spacerze. PS. Przeczytałam ogłoszenie na allegro..... Jest przejmująco smutne i jednocześnie piękne. Nie wiem czy to ma jakiekolwiek znaczenie, ale pierwsi właściciele Cezarii mieszkają w warmińsko-mazurskim, a nie w zachodnio-pomorskim. :lol:
  5. [quote name='Majaa']Czy ktoś kto siedzi w "molosach" na dogo może powiedzieć, jak częste są przypadki znajdowania np. fili hodowlanej w tak koszmarnym stanie na ulicach Polski? Bo jak dla mnie to zadziwiające .... Nie wiem czy pamiętacie akcję łapania pałętającego się wychudzonego i nieufnego molosa w Skarżysku - Kam. ? ...... Okoliczności były.... hmmmm, jakby dziwnie podobne i psiak okazał się, podobnie jak w tym przypadku, molosem z rodowodem ....wywalonym w kagańcu Plątanie się z niby właścicielem było długie, ale skończyło się pozytywnie. Tylko za nic nie nie mogę sobie przypomnieć, z jakiej hodowli był tamten pies ... Zakładałam ten wątek i ... nie moge go znaleźć:oops:, bo jest ..... za stary, podobno..... Bo chyba nie jest standardem (i tu wracam do początku swojej wypowiedzi), że kolejny rodowodowy pies, ras niekoniecznie popularnych aktualnie, błąka się po ulicach właśnie świętokrzyskiego ... No chyba, że się mylę ....:placz: Edytuję posta, bo wątek znalazłam Dokładnie sprzed dwóch lat ......... Psem łapanym okazała się mastiffka jednak (skleroza nie boli:cool3:), nie fila , ale rasa chyba jednak nie zmienia faktu :( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f761/dogocanario-w-potrzebie-36563/index3.html[/URL][/quote] Po odczytaniu tatuażu mastiffka angielska okazała się..... filą. Z hodowli Belo Horizonte - zdaje się, że z okolic Sokołowa Podlaskiego. Czy często się je znajduje w takim stanie? Biorąc pod uwagę o wiele mniejszą populację fila w Pl niz np dogów - wychodzi na to że często :( Wiesz - zastanawiałam się, co się dzieje z dorosłymi filami, które najpierw są do sprzedania (alergia dziecka, wyjazd do UK itp itd), potem do oddania ..... a później..... po prostu znikają..... Historia Buni (filki znalezionej w Skarżysku) i Cezarii - jest jedną z odpowiedzi na to pytanie.... Byla też filka z Książęcej..... Szczeniątko wyprodukowane przez hodofffcę, zjadane od środka przez robale :shake: To co się dzieje - to po prostu massakra :-(
  6. [quote name='eliza_sk']a może ją ktoś ukradł od tych drugich właścicieli, jestem chyba zbyt naiwna i nie wierzę, że można porzucić psa - jakiś rozmnażacz może się połakomił na rzadką rasę ... już sama nie wiem.[/quote] Eliza - z pewnością nikt jej nie ukradł. Nawet jeśli Cezaria nie jest złojerozowaną filą - tak jak moja Anabelka, to z pewnością jej teren był dla niej święty (w sensie pilnowania) i raczej nikt obcy nie wszedłby na posesję i nie zabrał suni. Czy to rzadka rasa? Trudno to określić, na pewno jest to trudna rasa i mało popularna i nie ma popytu na szczenieta tej właśnie rasy. Spójrz na allegro - w tej chwili rodowodowe 5-6 miesięczne szczeniaczki można kupić za 1300 zł - do negocjacji. Czasem jeszcze taniej. A skoro nie ma popytu to po co rozmnażaczowi suka rasy "niehodliwej"? [B]Potter[/B] - rozumiem, że skoro Cezaria posiada własne "imię i nazwisko" oraz znane są dane hodowcy - to moja wizyta w olsztyńskim ZK jest niepotrzebna? Sunia nie miała wyrabianego rodowodu, nigdy też nie była wystawiana i zarejestrowana w ZK więc dane pierwszych właścicieli są niemozliwe do uzyskania z ZK. Ryn to małe miasteczko, niewiele ponad 3000 mieszkańców, pewnie sunia była gdzieś szczepiona - na wsciekliznę chociaż.... Edit: W Rynie jest tylko jedna lecznica: [LEFT]Gabinet Weterynaryjny lek. wet. Zdzisław Świder 11-520 Ryn ul. Zielona 1/1 tel [FONT=Arial][FONT=Verdana]0-87/421-80-20[/FONT][/LEFT] [/FONT]
  7. Rozmawiałam właśnie z hodowcą. Będzie próbował dodzwonić się do Potter dziś późnym wieczorem albo jutro rano.
  8. Gdybym miała ten numer zapisany - to już dawno bym do nich zadzwoniła. Ale - nie mam. To było ponad rok temu!
  9. [quote name='onek']Właściwie nie wiemy co sie z sunią działo. Zawsze należy przynajmniej spróbować odszukać właścicieli :) Takie znalazłam: [URL="http://www.przerywnik.pl/forum/viewtopic.php?f=2&t=1674#p6835"]• Zobacz temat - Łagodna sunia FILA BRASILEIRO - oddam w dobre ręce!!![/URL][/quote] To nie ta sama. Ta na szczęście ma dom - nowy i dobry. :) [B]Kasiu[/B] - czekam na kontakt od "brzydszej" połowy hodowli. Hodowla na pewno zawierała umowę kupna-sprzedaży - wtedy "coś" się wyjaśni. [B] Paulina[/B] - próbuj - może się uda? Chociaż jest jeszcze ustawa o ochronie danych osobowych... Ludzie byli z warmińsko-mazurskiego, nicka nie pamiętam, telefon stacjonarny zaczynał się od kierunkowego 087, aukcja z listopada 2007.
  10. [quote name='paulina_k85']-chwilunia- ale przecież kupując przez allegro wszystkie dane zarówno kupującego jak i sprzedającego muszą być jawne !! to co zapomnieli ?!! :angryy:[/quote] Przecież nikt nie napisał, że została sprzedana poprzez allegro! Chyba mało kto kupuje psa licytując, czy klikając "kup teraz". Ja zadzwoniłam na podany w ogłoszeniu telefon - oferując swoją pomoc. Nawet zastanawialiśmy się nad jej adopcją :-( - ale doszliśmy do wniosku, że może nie zgodzić się z naszą Amber despotką. Dlatego w styczniu 2008 adoptowaliśmy półroczną Anabelkę, której Amber despotka do dzisiaj nie potrafi w pełni zaakceptować. Wiem, ze adoptując Anabelkę być może uchroniłam ją przed smutnym losem Cezarii :-( Jednak - kiedy widzę zdjęcia Cezarii - to..... Nie mam siły o tym pisać :shake: Jedyna nadzieja w tym, że dziewczyny ze Stowarzyszenia znajda dla niej super dom - kochający i na całe życie! Nie mogę też adoptować trzeciej suni do dwóch, które już się nie zgadzają. Moja Anabelka została wysterylizowana po pierwszej cieczce - bo tak zdecydowaliśmy. Wracając do allegro: jeśli więc ktoś zadzwonił, potem przyjechał i sunię zabrał - mogą nie wiedzieć komu ją oddali, bo na przykład nie spisali żadnej umowy. Sunia była wystawiona w listopadzie 2007. Data urodzenia: 20 października 2004. PS. Eliza - pięknie dziękuję za wieści :) File - kochają całym swoim filowym sercem, tak bardzo, że gotowe są oddać życie w obronie swojej rodziny.
  11. [quote name='Potter']Jeśli ktoś ma dzwonić do mnie, to albo późno wieczorem albo jutro, bo teraz nie będę dostępna pod telefonem.[/quote] OK - nie ma sprawy. Powiedz a jak widzisz przyszłą adopcję Cezarii? Czy pójdzie "do ludzi" po sterylce? Z racji charakteru rasy dobrze by było, by znalazła swój dom jak najszybciej - póki jest jeszcze zagubiona, póki nie wie - ze jest Wasza, póki nie uważa Stowarzyszenia za swój dom. Póki potrzebuje człowieka - jakiegokolwiek - bo jest głodna, przestraszona i nie ma swoich ludzi, swojego miejsca. Kiedy już Was pokocha - będzie jej o wiele trudniej zaakceptować i pokochać "nowych" - dla niej obcych. [quote name='malawaszka']wygląda na to, że nie miała za dobrze u tych następnych "właścicieli" więc jaki sens ich szukać? dziewczyny pisały, że rodziła tak - czy zmiksowała mi się z innym wątkiem:oops:? więc na pewno nie rodziła jako suka hodowlana bo byście o tym wiedzieli... lepiej poszukać nowego domku tak mi sięwydaje [/QUOTE] Tak! Dziewczyny pisały, że miała szczenięta. Też mi się wydaje, że nie ma sensu szukać byłych właścicieli. Szkoda czasu. Nawet jeśli "zgubili" Cezarię - to jej przecież nie szukali. Nie widziałam żadnych ogłoszeń "zaginęła fila".
  12. Tak to jest z całą pewnością Dona Rubia Amigo del Alma - zwana kiedyś przez właścicieli hodowli Blondynką - z racji umaszczenia. Rozmawiałam przed chFilą z hodowczynią. Ania nie ma dostępu do netu do końca tygodnia co najmniej, ale - powiadomi drugą połowę hodowli i Paweł będzie się kontaktował wieczorem - tylko nie zrozumiałam, czy ze mną, czy ze Stowarzyszeniem :oops: Sunia pojawiła się na allegro jakoś w zeszłym roku - oddawana przez starszych ludzi z województwa warmińsko-mazurskiego z powodu alergii wnuczka. Rozmawiałam z tymi ludźmi, oferowałam swoją pomoc w adopcji (plus dobre rady: umowa adopcyjna, sterylizacja itp) - jednak mieli już zainteresowanych adopcją i nie odezwali się do mnie. Ale wierzcie mi - na allegro wyglądała zupełnie inaczej!:shake: Nie była też dopuszczana - w trakcie pobytu u tych starszych ludzi. Ciężko więc będzie ustalić ewentualnego właściciela - oprócz hodowli.
  13. Jeżeli to rzeczywiście fila - to służę pomocą na temat charakteru, temperamentu i wychowania (na innych rasach się nie znam :oops: fila mam od 4 lat) To mój nr telefonu: 501891663 - gdyby ktoś chciał rozmawiać na temat fila. Może warto rozwazyć sterylkę suni przed wyadoptowaniem? By nie trafiła z deszczu pod rynnę. :shake: [B]Paulina[/B] - wydaje mi się, ze zajmując się adopcją powinnaś właśnie wnikać w to co się stało z poprzednim pieskiem: w jakich warunkach mieszkał, ile mial miotów (jesli to sunia była, czy rodowodowe, czy też nie), ilu lat dozył i z jakiego powodu odszedł itp itd. Kiedyś szukałam domu dla innej filki i ilość telefonów od róznych dziwnych oszołomów po prostu mnie załamała. [quote name='Potter']W Stowarzyszeniu wszystkiego brakuje, tak że z chęcią zaopiekuję się dodatkową kołdrą :lol:.[/QUOTE] To wyslę 3 sztuki - tylko się upiorą i wysuszą :p
  14. [quote name='Potter']Wczoraj dałam jej 2 koce do budy, ale mogę dać i kołdrę, bo kilka posiadamy z darów.[/quote] Super :) Daj jej jeszcze tę kołdrę..... A czy trzeba dosłać - dla innych? Jeśli trzeba - daj znać. Na molosach zbieramy dla niej pieniądze - oczywiście na konto Stowarzyszenia. Mysle, że juz jutro coś powinno się pojawić :) [quote name='gosia15']W jej sytuacji przytulna buda w zadaszonym kojcu to zbawienie... gdyby nie Wasza pomoc, byłaby jeszcze w lesie... [/quote] Ja to doskonale rozumiem. Nie krytykuję - tylko pytam i oferuję pomoc, taką jaką mogę zaoferować. I bardzo żałuję, że nie mogę oferowac więcej niż tylko pieniądze. Cieszę się, że KTOŚ sunię zauważył, zainteresował sie jej losem zamiast minąć obojętnie lub rzucić kamieniem i KTOŚ dał jej schronienie i jest już bezpieczna. Nie znam zwyczajów panujacych na forum dogomania, chcę tylko pomóc - na miarę sił i mozliwości. A przy okazji... w górę Cezario!:loveu:
  15. [quote name='Potter']Rozumiem, że w kwestii kontaktu z ZK i ustaleniem pochodzenia psa zostanę przez kogoś wyręczona? Pytam się, bo chcę ustalić plan działań i z nikim się nie dublować.[/quote] Tak - jak najbardziej. Dzisiaj ZK w Olsztynie nie pracuje, dlatego jutro dam znać, co udało się ustalić. Mam pytanie - ale proszę - nie zrozum mnie źle - pisałaś, że ona jest w budzie i kojcu - czy ona ma tam jakąś kołdrę? Filki nie mają podszerstka, a z niej taki szkieletor :-( Ja moge jej wysłać kołdrę - nawet jeśli ma - to będzie miała drugą - albo dostanie jakaś inna bieda w potrzebie. PS. Wysłałam też grosik dla Cezarii.
  16. Jest już na filach na forum molosów, Może ktoś chociaż jeszcze jakiś grosik dorzuci.
  17. To by była jej mama" Iwa z Pogranicza (ta z lewej oczywiście) :evil_lol: [IMG]http://img124.imageshack.us/img124/8673/iwad2uf3.jpg[/IMG][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/8571/iwaeq0.jpg[/IMG]
  18. [quote name='malawaszka']noo Fila :splat: - nie tosa :lol: tosa ma chyba więcej skóry nie? [/quote] Fila ma więcej luźnej skóry. Przynajmniej teoretycznie. Jednak jest sporo filek bezłałocznych - np. moja adoptowana filka Anabelka.
  19. [quote name='PANGEA']No wlasnie Myślę, ze to jest fila[/quote] Witajcie, mi również wydaje się,że to fila, Wychudzona, zaniedbana - ale fila.Jest chyba znacznie niższa od suni doga? Odnośnie tatoo -jestem z Olsztyna w czwartek zadzwonię i sprawdzę. Prawdopodobnie jest to sunia z hodowli Amigo del Alma po Iwie z Pogranicza i Jeffie Chwaterubska Rokle urodzona pod koniec 2004 roku (zaraz sprawdzę z jakiego miesiąca) - jeśli to fila - w olsztyńskim oddziale jest zarejestrowany tylko jeden miot - właśnie z tej hodowli i z tego roku. Przeleję na nią jakiś pieniążek - niezależnie od tego czy okaże się filą, czy też dożycą. Niestety-tylko tak mogę pomóc :oops: Jeśli to jednak fila z Amigo del Alma - skontaktuję się z ówczesną hodowlą. Ale - najpierw muszę wiedzieć na pewno. Paulina - dziękuję za maila :)
  20. No jak mniej! Nawet odrobinkę więcej! :eviltong: 63=100% , 10% = 6,3 63 +6,3= 69,3cm :evil_lol: Normalnie musiałam dokonać skomplikowanego bardzo obliczenia! A poważnie to mała nie lubi taśmy mierniczej i ciężko ją zmierzyć. Szczególnie wzdłuż. Druga filka (ta z dobrymi uszami na zdjęciu - ale niestety tylko na zdjęciu) obie linie ma bardzo ładne, ma dobre proporcje ale..... tak naprawdę uszy nosi tak jak na zdjęciu poniżej. Wysokość w kłębie 67 cm długość tułowia 75 cm. [IMG]http://img239.imageshack.us/img239/2254/anabelkacy9.jpg[/IMG] Owszem - można sprawić, by na chFilę miała uchole w takiej pozycji, jak na poprzednich zdjęciach - ale - zdjęcie wyżej przedstawia niejako jej naturalny sposób noszenia uszu :shake: Jest chuda - bo młoda ;) - na nabranie masy ma jeszcze czas. Poza tym miala problemy z nerkami, co też niestety mialo wpływ na jej kondycję. A ostatnia - czy też raczej ostatni - to potomek Twoich fila - Jeff Mastifland we własniej osobie :p Gdyby był chociaż ze 3 cm niższy..... (ma 75 cm w kłębie) to byłby po prostu super! Ale niestety - nie ma idealnych fila :shake:
  21. [B]Iras[/B] - ale nie napisalaś ani jednego słowa o [B]głowach[/B] tych psów. Pierwsza fila - jest moja - ma 63 cm w kłębie długość tułowia od łopatki do najdalszego punktu zadu wynosi 70 cm - więc tułów jest 10 % dłuższy niż wysokość w kłębie - tak jak podaje to wzorzec. A ta? Na zdjęciu ma 11 miesięcy. [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/1043/aaaanabelkahx1.jpg[/IMG] [IMG]http://img397.imageshack.us/img397/4814/anabelcm0.jpg[/IMG] [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/1827/aanabelkari4.jpg[/IMG] No to wkleję jeszcze tą pod kątem głowy. [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/8266/jefffws8.jpg[/IMG] PS - na polskich ringach moglabyś zrobić Ferris nie tylko hodowlankę, ale i championat.
  22. A która fila jest "posuta"? Ta: [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/7083/ambula2il1.jpg[/IMG] Ta: [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4880/akimla9.jpg[/IMG] albo moze ta? [IMG]http://img117.imageshack.us/img117/2841/badyoleszczynkaye2.jpg[/IMG]
  23. I ja trzymam kciuki za Majmonka z całych sił! I wysyłam na konto Fundacji Emir drobny datek na jego leczenie. To o czym tu czytam - to po prostu przekracza moje zdolności pojmowania :shake: Tutaj link do wątku Majmona na molosach. [URL]http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?p=257245#post257245[/URL]
  24. Ja też chętnie finansowo (bo niestety tylko w taki sposób mogę :( )pomogę Majmonkowi :loveu: Może go wstawić na molosy? Więcej osób go zobaczy i może ktoś jeszcze biedaka wspomoże... A te "dzieci" to .... :mad: :angryy:
  25. Diva wciąż szuka domu :-( Chcą ją wziąć tylko jakieś podejrzane typy...:shake:
×
×
  • Create New...