Jump to content
Dogomania

filabrasileiro

Members
  • Posts

    97
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by filabrasileiro

  1. A Ceza miała dzisiaj Gościa! Zulę :loveu:, która sama chciałaby trafić do takiej rodziny, jak ma Ceza! :lol: Na razie wklejam filmiki z zabawy Cezy z Łajką. [URL="http://www.youtube.com/watch?v=6c9MFPfZtR0"]YouTube - CEZA i Lajka cd...[/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=vrNeKi-FPL8"]YouTube - CEZA i Lajka cd...[/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=QlKUljqmh4c"]YouTube - CEZA i Lajka[/URL]
  2. A u Cezuni wszystko w porządku! :multi: Pani zakochana, Pan też wpadł w "sidla" Cezy - na razie - sielanka! Bardzo, bardzo się z tego cieszę, bo muszę przyznać, że przez chFilę martwiłam się, czy Ceza nie wróci... Ale - jest dobrze! Z Łajką - sunią rezydentką Ceza bardzo ładnie się bawi i dogaduje. Za Panią chodzi krok w krok. No i ... sypiają razem! :eviltong: Pani - po gooofnianych doświadczeniach nie przekarmia już Cezy, chociaż strasznie jej Cezy żal, bo ona wciąż głodna i głodna.... i tak patrzy.....Ale - Pani już wie, jakie są konsekwencje karmienia psa do oporu... Dalsze wieści - w piątek wieczorem - po wizycie Zuli (szkoleniowca z Krakowa) u Państwa - chyba, że coś się wydarzy.... Ale - mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze!
  3. My też trzymamy kciuki! I czekamy na relację Fiony.....
  4. Diuna - dziękuję. O skręcie mówiłam właścicielom Cezy, prosiłam też, by nie dawali jej jedzenia do oporu.... Tłumaczyłam, że ona pożre ile wlezie... ale.... według nowych właścicieli jest ciągle głodna...
  5. [B]Kamila [/B]- ja też trzymam kciuki! Usciski dla czterołapnych: Łamora, Torka-Torreadorka, Lary i Rubika:loveu: Fiona, czy nikt więcej nie dzwonił w sprawie Tigry? [COLOR=red]Na molosach pojawiło się takie cóś z wielkopolskiego:[/COLOR] Witam moim rodzicom niedawno zmarł pies był to 12 letni mieszaniec stafforda amerykańskiego. Pies miał spory solidny murowany ocieplany kojec w środku duża ciepła buda a obecnie kojec stoi pusty. Jeżeli ktoś ma na wydaniu jakiegoś ładnego pieska w na prawdę dobre ręce to proszę o kontakt [EMAIL="mnmn63@wp.pl"][COLOR=#22229c]mnmn63@wp.pl[/COLOR][/EMAIL] Chodzi nam o zdrowego nie agresywnego psa lub sukę w wieku od 6 miesięcy do 2-3 lat ras (w typie) najchętniej dogo canario ,cane corso, mastiff angielski ,tosa, fila brasileiro.
  6. Eliza - dzięki! Problem jest taki, że niektórzy nie słuchają co się do nich mówi.... I robią po swojemu.... Z wieści pozytywnych - Ceza akceptuje "rezydentkę" :)
  7. Ceza się przejadła.....Pani karmiła ją bo była ciągle głodna...:roll: Efekt - wymioty, biegunka i goofniany krajobraz po nocy..... [B]Diuna[/B] - Ceza była u Ciebie na "gotowanym"? Ile dawałaś jej dziennie? I kolejna pytanie o czystość.... Czy Ceza wytrzymywała noc bez niespodzianek.....
  8. Dokładnie - Ceza jest w super kondycji! I raczej nie powinna już tyć :lol: Mój pies waży 63 kg, suki 46 i 45 kg - i nie są zagłodzone! :lol: Prawdopodobnie Amber i Anabel są niższe od Cezy, ale Jeffuś na pewno nie :lol: Z rodziną Cezy rozmawiałam przed chFilą - ponad godzinę! Prosiłam o kontakt, gdyby potrzebowali czegokolwiek. Wszystko jest w porządku, co prawda była mała scysja z sunią rezydentką - o... resztki w miseczce.... Uczuliłam, że miski trzeba chować! Mają być dostępne tylko w porze karmienia, niezależnie od tego czy panny zjadły wszystko, czy też nie. Po 19.00 będę też dzwonić do koleżanki szkoleniowca z Krakowa, która sama ma dwie filki i uzgodnię z nią formę pomocy w podstawowym szkoleniu Cezy i.... Państwa. Pani z którą rozmawiałam zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie - ciepła, serdeczna, Ceza będzie miała naprawdę dobry dom, pod warunkiem, że Państwo nie pozwolą wejść sobie na głowę.
  9. Fiona - Kamila się pojawia - na molosach - nick Kami, hodowla Rio Grande. Zaraz Ci wysyłam telefon na priva. Edit: priv poooszedł
  10. Trzymam kciuki - za Cezę i jej ludzi - by im się udało!
  11. Fiona - jesli chcesz, by ktoś sprawdził ten domek (pojechał, zobaczył, porozmawiał o filach) - to możesz poprosić Kamilę - mieszka pod Poznaniem. Trzymam kciuki za dobry domek dla Tigry :loveu:
  12. [quote name='Diuna B.']Jejku ,co jeden to ładniejszy,one są prawie tak ładne jak Cezaria.:razz:[/quote] Masz rację Diuna :p Bo Ceza - pod Twoją opieką po prostu rozkwitła. :) Z wystraszonego, wychudzonego psiego nieszczęścia zmieniła się w prawdziwą piękność! :loveu: Jeszcze raz - ogromnie dziękuję! :Rose:
  13. Dziękuję! To jeszcze jedno - w ramach promocji banerka :evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/49/1077088ce05d3399.jpg[/IMG][/URL]
  14. Ha! Udało się z banerkiem! Na molosach tyż mam! Jeszcze są dwa takie [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/313/61b95bb586c92bfd.jpg[/IMG][/URL] I koniec offów! :lol: Ale - naprawdę - latem zapraszam!
  15. Diuna - koty są! Zgredzia i Leon Zawodowiec :p No i TRZY filety i boksia emerytka! I ta oto panienka do przytulania :loveu: Ale - bez faceta :eviltong: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/313/8550d5f440cc9905.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images30.fotosik.pl/313/8550d5f440cc9905.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D[/IMG]
  16. [B]Fiona[/B] - ale Tigra musi mieć też własne ogłoszenia....Im więcej - tym większe szanse na dobry dom. Potrzebne są dane kontaktowe. Bardzo, bardzo Ci współczuję - naprawdę. :shake:
  17. Ale super wieści!!!!!! :multi::multi::multi::multi: [B]Ceziulcu [/B]- bądź szczęśliwy w nowym domku! :loveu: I.... chciałam jeszcze Wam podziękować: Diunie, Potter, Elizie i wszystkim, którzy przejęli się losem Cezy i wsparli ją datkiem, dobrym słowem - za Wasze wielkie serca :loveu: [B]Potter i Eliza[/B] - może jeśli ktoś będzie jeszcze dzwonił w sprawie Cezy - przekażecie namiary na Tigrę? Drugą filkę, która szuka domu? :shake: [B]Diuna [/B]- możesz przyjechać do mnie - moja Anabelka jest baaardzo przytulasną i kochającą filką :loveu: Dostaniecie oddzielny pokój i duże łózko do spania! No i wikt i opierunek - pomyśl - na Warmii i Mazurach latem jest piknie! No i fileta dostaniesz - co prawda na chFilę i łobcego - ale za to baaardzo przytulnego! [B]Eliza[/B] - napisz (tak jak dla osiołów) jak zainstalować ten banerek w podpisie....
  18. Umowa adopcyjna - to chyba jedyna polisa ubezpieczeniowa oddawanego psa. Dlatego - naprawdę warto ją podpisać. Fiona - Tigra musi mieć allegro, gratkę, gumtree itp itd - inaczej są bardzo małe szanse na dom :(
  19. Łomatko!!!! Tigra z molosowego forum jest...:shake: Ceziulcu - dzieńdoberek! :loveu: Pokaż się światu dziewczyno!
  20. Fiona_ona - bardzo mi przykro :shake: Jeśli chcesz, by Tigra znalazła dom - musisz napisać o niej więcej info. Kończymy wlaśnie stronę adopcyjną fila brasileiro. Powinnaś też dać info na molosach.
  21. [quote name='Diuna B.']Ale tu puściutko:shake: Ja nie miałam wczoraj czasu na dogo,bo musiałam się trochę zająć moimi briardzikami,a filunia ....wystartowała wczoraj na takiego debila.Debil podszedł do nas i pyta czy ten pies jest ostry;kazałam mu odejść natychmiast,ale gdzie tam taki posłucha.Powiedział ,,no to zobaczymy" i zamachnął się na nas ręką.Ceza wystartowała jak rakieta myślałam,ze ją nie utrzymam,rozwścieczona ma siłę byka,dobrze że była w kagańcu.Debil zmył się natychmiastowo,tylko z oddali usłyszałam ,,o k....a,ostra" i tyle go widziałam.A filecik do samego domu gulgotał strasznie zdenerwowany. Mam pytanie-czy file warczą tak gardłowo jakby dosłownie ryczały,czy to tylko Ceza tak ma?[/quote] Diuna - ona Cię kocha.... A co do pytania - to file właśnie tak gardłowo warczą.... I tak startują do debili - jak rakieta.... po skosie w górę... Moje też chodzą w kagańcach - szczególnie jak zabieramy je do miasta... Pomijam już obowiązek zakładania kagańców, ale - o ile jestem w stanie przewidzieć reakcje swoich psów, to.... nie jestem w stanie przewidzieć zachowania debili wszelakich... Byłam dzisiaj u jej pierwszych właścicieli w Rynie. Jutro wysyłam zrzeczenie priorytetem. Ceza była normalnym domowym psem. Chętnie sypiała w łóżku... :evil_lol: Dzieci - wprost uwielbiała - mogły z nią zrobić wszystko. Potrafi - jak pewnie większość dużych psów otwierać drzwi.
  22. Domek się znajdzie, zobaczysz! Wspaniały, cudowny i jedyny! Bo Ceza :loveu: musi być właśnie w takim domku!
  23. Będę w niedzielę w Rynie i załatwię formalności. A filunia - piękna! Diuna - pod Twoją opieką ona zaraz dołączy do klubu kwadransowych grubasów! :lol: A tak naprawdę - bardzo się cieszę, że Ceza jest w takiej formie!
  24. [B]Eliza[/B] - ja to wszystko piszę, by ona do Was nie wróciła! :shake: By ktoś, kto ją adoptuje, był świadomy że oprócz ogromnych pokładów miłości, jakie z pewnością ofiaruje mu Ceza wiążą się również pewne niedogodności a czasem wyrzeczenia. Całym sercem pragnę, by właściwi ludzie zobaczyli Ceziulca i go pokochali :loveu:
  25. Bardzo dziękuję :oops: Eliza - ja nie znam Cezy. Nigdy jej nie widziałam, ciężko jest mi więc ocenić jej temperament. Czytam tylko, co o niej zostało napisane.... i... staram się przełożyć na fila. Kilka postów wcześniej Diuna pisała o całkowitym braku chęci ze strony Cezy do wpuszczenia do domu Diunowej mamy.... O szczekaniu na ludzi na klatce schodowej. Myślę, że lepiej będzie jeśli sunia trafi do domku świadomego wszelkich ewentualnych niedogodności związanych z tą właśnie rasą. Pewnie z moją Anabelką też mogłabyś się tak poprzytulać i jeszcze z 2-3 filami...na kilkadziesiąt. Ale - to moja Anabelka jest wyjątkiem i Axa mojej przyjaciółki - a nie pozostałe. Za to ręczę. My - właściciele fila tez szukamy dobrych, odpowiedzialnych ludzi, którzy byliby godni Cezy. Poruszeni jej historią tworzymy stronę adopcyjną fila. Chcemy zrobić coś więcej niż tylko wpłacać pieniądze :oops: Moja Anabelka.... Szczenię, po które jego była właścicielka pojechała z Gdańska do Czech.... Wcześniej chciala kupić inną filkę, jednak czytając filowe forum, podjęła decyzję, że jeszcze nie pora na fila.... Ale - znalazł się ktoś, kto przekonał ją, że szczenię fila w mieszkaniu w bloku przy niemowlęciu i drugim małym dziecku - to jest właśnie to! I zapadła decyzja o kupnie Anabelki.... Wielka radość, setki zdjęć..... I po 4 miesiącach od "wyprawy" po fila post o podjęciu decyzji.... Że Anabelka dłużej z nimi zostać nie może.... Dlaczego? Mały słodki filecik rósł znacznie szybciej niż ludzkie dziecko... Wsztystko było w porządku, dopóki dziecko było na tyle małe, że większość czasu spędzało w łóżeczku, na rękach. Zaczęło raczkować, mała filcia - no cóż jak to filcia - czasem zdarzyło jej się usiąść na dziecku, uderzyć ogonem, starszy chłopiec zaczał się jej bać.... Anabelka spędzała dnie oddzielona barierką od reszty "stada". Wyła. Szczekała. Przeszkadzała. Czułam się odpowiedzialna za to, że nie potrafiłam na tyle skutecznie pisać o filach, by zniechęcić byłą właścicielkę Anabelki do jej zakupu... Dlatego podjęłam decyzję, że mała zamieszka z nami.... Nie wiedziałam, ze Belusia - sunia bez grama ojerizy jest sunią bardzo dominującą. Dziś wiem, że w pewnym sensie zrobiłam krzywdę swojej rodzinie i swoim psom przywożąc do domu Belusię. Ale - być może uchroniłam ją przed losem Cezy...... Stosunki pomiędzy Anabelką i Amber - moją starszą sunią - szefową tego bałaganu od początku układały się nie najlepiej. Prawdziwy horror zaczał się w okresie dojrzewania Anabelki. Nasze życie sprowadzało się do kontrolowania gdzie jest która suka, do konsultacji z behawiorystami i szkoleniowcami i ciężkiej, ciężkiej pracy. Dziś moje dziewczyny żyją razem, razem śpią, bawią się -jednak pamiętając jak walczą fila i jak trudno je rozdzielić stosujemy wobec panienek zasadę ograniczonego zaufania. Nigdy nie zostawiamy ich razem podczas naszej nieobecności. Nigdy nie wypuszczamy ich razem do ogrodu, nie ma w naszym domu żadnych zabawek - jako hmmm "czynnika kryminogennego", a wszelkie patyczki (bo Anabelka jest "patyczkowa" ) są skrzętnie zbierane. Zabawki dostają tylko wtedy, gdy są rozdzielone. A patyczki - Anabelka z nimi biega poza naszą posesją, kiedy na spacer po polach i łakach wychodzi w parze z Jeffem. Bo moje psy na spacery chodzą dwójkami właśnie. Mój sukces.... To głupie, ale zaswój sikces uznaję to, że Belusia nie dostaje już zadyszki po przebiegnięciu kilku metrów, że.... nie zalatwia się na smyczy....Wcześniej Anabelka zalatwaiła swoje potrzeby fizjologiczne na najbliższym trawniku na smyczy.... Siusiu, qupa i..... możemy wracać.... :crazyeye:Trwalo to wszystko ze 3 minuty..... Dzisiaj Belusia potrzebuje znacznie większej intymności....:lol: Tak więc - historia Anabelki utrwalona na zdjęciach jej byłej włascicielki a rzeczywistość.... To zupełnie różne bajki.... Kocham ją bardzo - moją Anabelkę, tak bardzo, że gdy musiałam podpisać zgodę na operację (Belusia została wysterylizowana), myślałam, ze pęknie mi serce, chociaż weci mówili, że to tylko formalność... A Ceza - bo to przecież topic Cezy a nie Anabelki - wierzę, że znajdzie prawdziwy dom :loveu: A w ogóle to grubasela się z niej robi! :loveu:
×
×
  • Create New...