hej, ja w ogóle do 3 roku życia spałam z dziećmi (wyprowadziłam się od męża). Łóżeczka właściwie nie używałam, bo było mi wygodniej zabrać je do łóżka (nie chodzi o karmienie, bo właściwie na mieszankach leciałam z przyczyn niezależnych ode mnie, ale po prostu miałam schizy, że mogą się udusić, zaksztusić etc)