Jakby zależało mi na zdaniu księdza, to już drugi rok by latał na przygotowanie. Jednakże smęcić pewnie będzie (choć myślę, że to nie będzie długi wywód, bo zgodnie z definicją bierzmowanie jest umocnieniem w wierze- a skoro mój syn tego nie chce, więc nie ma o czym rozmawiać). Przynajmniej ja to tak widzę. A Shadow odpukać odporny na wystrzały, wręcz ciągnie w kierunku strzału. Najlepszy jest ten wredny Misiek mojego taty, w zeszłym roku szczekał na fajerwerki na niebie, będą mu jakieś obce po jego niebie latać :P