-
Posts
2345 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mar....ka
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
mar....ka replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
hej, w biedrze chyba promocja na lody była (bo chyba normalnie po1,39???- nie pamiętam) Ale Ci dziecko wyrosło i jakie ładne zdjęcia (jak ja już dzisiaj aparat w ręce wzięłam, to chmury i deszcz po południu) -
Hej, gwoli ścisłości, moja du...a jest tak wielka, że nie tylko Was pomieści :P Co u nas, większość wie, ale tak w skrócie- jesteśmy chorzy na wszystko. Serce zdrowe, ale mamy m.in. zapadalność tchawicy (na szczęście na razie 1 stopnia), paskudny refluks żołądkowy, zanik gruczołów trawiennych :( (w ogóle straszny stan układu pokarmowego- robiliśmy także gastroskopię i były pobierane wycinki do histopatologii - na szczęście w nieszczęściu nie ma zmian rakowych, poza tym wszystko inne nie wesołe - do intensywnej farmakoterapii ). A co najgorsze płuca i właściwie cały Shadow jest zainfekowany pałeczką ropy błękitnej (na żołądku mamy nawet już blizny). Wyszło nam wreszcie dziadostwo nękające nas nie wiem czy nie od zawsze (nad tym się już nawet nie zastanawiam). Pobierano nam pod narkozą popłuczyny z płuc i oskrzeli. Co do rokowań- pewnie nigdy nie będziemy tak naprawdę zdrowi (to dziadostwo nawet ciężko wytępić u ludzi, wymagana jest hospitalizacja). Na pewno sprawy nie ułatwiają płuca (wilgotne środowisko). Mieliśmy wybór- albo uśpić psa (bakteria jest zaraźliwa dla ludzi) albo wejść w leczenie (bez żadnych obietnic sukcesu). Jak patrzeć w te jego oczy i wybrać pierwszą opcję......Na razie jedziemy antybiotykiem - 6 tygodni (zrobiono antybiogram) i podnosimy odporność- seria zylexisów plus ImmunoDol. Leczenie refluksu to koszmar (lek 10 min. przerwy, następny lek, 30 min. przerwy, mleczko ulgastran znów pół godziny przerwy i jedzenie - karma (dobrze nam się sprawdza lupo sensitive, polecona przez osobę, która przechodziła przez to samo - jej pies co prawda miał lepszy stan w chwili wykrycia pałeczki, ale dla mnie wielkim pocieszeniem jest że żyje już 3 lata od diagnozy)- takie podawanie leków żołądkowych muszę wykonywać 3x dziennie). Ale kończę temat leczenia. Jak coś ktoś chce pytać, to na pw. Z innej beczki, Shadow kończy dziś 3 lata. Z tej okazji poszliśmy na krótki spacer (niestety nie możemy, poza tym co mnie zaskoczyło- sam Shadik po przejściu 15 minut już podchodzi pod smycz do upięcia. Zachowuje się jak staruszek. Najwięcej szczęścia daje mu ogród- wtedy swój wysiłek sobie dawkuje).
-
Hej, jak niektórzy wiedzą, dalej nie jest ciekawie z Shadowem. W niedzielę myślałam, że nie wrócimy ze spaceru. Shadow biegał za patykiem, zaczął kaszleć, wymiotował i tylne łapy rozjechały mu się na boki. Byłam pewna, że to koniec. Od razu skojarzenia,że to serce.....Odpoczął, napił się wody i jakoś wróciliśmy. Wtedy dojrzałam język, nie był różowy- a fioletowo różowy. Dzisiaj dopiero wgrałam zdjęcia ze spaceru i wycinam kadr z ostatniego zdjęcia ze spaceru i kawałek języka w domu- już w trakcie odpoczynku po tej masakrze. Dzisiaj od rana Shadow ma ślinotoki- przełyka tak jakby coś mu w gardle stało (dałam mu 2 furaginum, gdyby miał jakieś zastoje wody w organizmie). Od razu w niedzielę dzwoniłam na UP we Wrocławiu (w celu wizyty u kardiologa i echa serca)- nikt nie odbierał. Na szczęście w poniedziałek rano odpisali na maila- wysłałam też wyniki i 31 marca o godz. 14:00 mamy konsultacje u prof. Noszczyk-Nowak. Z jednej strony niedługo, z drugiej wieki. Jestem w ogóle rozżalona i wściekła, bo skoro mówię osobie związanej z moim psem, że pies właściwie w niedzielę by odszedł, a ten ktoś mówi,że powinnam dać mu przez 2-3 tygodnie algi na tarczycę i przełożyć kardiologa(!!!!) (3 weterynarzy orzekło, że wyniki są ok- są w skali choć w górnych granicach - po to jest ten zakres. ) Ale mniejsza z tym, najlepiej sprawę wyciszyć, bo mam takie odczucia.... Boję się każdej nocy - co zobaczę rano i czekam na ten piątek (choć mogę usłyszeć np. wyrok w postaci kardiomiopatii :(() Przepraszam, że nie wchodzę do waszych galerii, ale naprawdę jest mi trudno. Szczególnie żałuję, że nie mogę kibicować małej Mirce (Alcie). Dam znać po konsultacji. Trzymajcie kciuki, by coś się wyjaśniło i nie było to dla nas katastrofą :( . końcówka języka już się rozjaśniła w domu
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
mar....ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
100 lat Torciu -
Fabianek jak krasnal w rajtkach wygląda
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
mar....ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Poza tym łamaga wodę miałaś, tylko prądu nie było -
Cześć zgredzie
-
o to z dużym wyprzedzeniem wysyłają, czego na dogo takie nudy???Gdzie wszyscy na fejsie???
-
więc jak odwiedza, to się melduję hehe
-
Hej Jusia, wreszcie ciepło się u nas zrobi w przyszłym tygodniu (nawet 18 we Wrocławiu)
-
~bry łamaga :)))
-
ZEUS - moje beaglove i SONIA - księżniczka prawie z północy
mar....ka replied to Chesti's topic in Foto Blogi
Hej Karolcia,mam zaklepane nowe miejsce w Łukęcinie (a więc przy Pobierowie- pół godziny plażą). Niestety w innym terminie, jak wiesz posiadam jeszcze starsze dziecko. Syn zdaje egzaminy i w sumie do połowy lipca nie możemy nigdzie jechać - będziemy czekać na wyniki rekrutacji. Jakoś mi dziwnie, że mój syn już do liceum..... -
kiedy masz na komisję????
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
mar....ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
u nascały dzień leje i wieje i co faktycznie na tą Warszawę będziesz lecieć?? W ogóle nudy na dogo, nic się nie dzieje -
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
mar....ka replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Widocznie Blu to typ Shadowa (przeszłam m.in. ektopowe rzęsy, alergię, candidę, zapalenie gardła i pęcherza, narośl na brodzie, zjedzenie kaktusa i pewnie bym musiała sobie jeszcze przypomnieć). Teraz tez coś przechodzę ale dokładnie nie wiem co - na pewno niedobory wapnia(przypominam iż Shadow nie ma 3 lat, a starczyłoby na życie 5 psów) -
hej Alciu <3, foty Tytusa by się przydały, nawet z komóry
- 78403 replies
-
Hej, powtórzyłam badania w 4łapach w Jeleniej. Morfologia ok, choroby odkleszczowe ok, biochemia ok (czekam na jonogram i tarczycę- wysłane do vetlabu we Wrocku). Mamy nowy antybiotyk (ditrivet). I albo się okaże, że wszystko to tylko pierdoły czyt. zapalenie gardła i braki pierwiastków- albo coś neurologicznego i wtedy tomograf. Odpukać chyba jednak coś antybiotyk działa, bo Shadow jak młody Bóg (przed wczoraj był normalnie pies 100 letni, wczoraj już lepiej, a dzisiaj bokserze adhd, był po Gabi w szkole- pojechała na basen). A tak propos pogody, kiedy będzie wiosna!!!!!Czeka nas zmiana ogrodzenia, na szczęście dostaliśmy zgodę na rozbiórkę kiosku (kiedyś kwiaciarni), znajdującego się na naszym terenie (chociaż papierologii trochę było). A oto nowo narodzony monitoring domowy :P
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
mar....ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Ale jaki miły małpiszon , Damian mówi Szop -
Ale to bylo logiczne, że patrzysz na mnie heh. Poza tym czuj się doceniona, tylko Tobie kręce takie filmy. Damian dodaje odgłosy krowy.
-
Hej matko " Kjóika"
-
Jak była na karmie mamy, to ostatnio alergii dostała hehe
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
mar....ka replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Ale Blu jest wielki, karmisz go drożdżami -
Ej, nie mam fejsa, wracaj
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
mar....ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Hej Małpiszonie wredny :)