powiem Ci, że ja sterylizuje i kastruje wszystko co się da :P (Kanę, foksterierkę na składzie Damiana, kotkę i wyciełam jaja Shadusiowi :P). Ale już wiem, że podstawa to dobry wet, który właśnie wie ile podać środka nasennego. Jak odbieraliśmy Kanę, to jeszcze parę godzin "był trupem", a Shadow przywitał nas delikatnym machaniem ogonka- różnica zasadnicza.