-
Posts
609 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorota412
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
dorota412 replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
:diabloti:goni koty?? taki dystyngowany kawaler!!! Postaram sie jeszcze w tym miesiacu przesłac grosik dla księciunia, ale dopadł mnie kryzys, jak wszystkich chyba, zwłaszcza w tym miesiącu:shake: -
:loveu:Jakie piękne te dzieciaki, a sunia szczęściara, super,że chociaż jej sie tak powiodło. Tylko co z Pusią:-( taka śliczna, zziębnęta, głodna:-( Luka, Ty jezdzisz tam sama, jak dasz sobie rade, może ten "usypiacz" pomoże? Ile może trwać juz ta ciąża, żeby zdążyc. A do tej budki po Frytce nie chce wejść?
-
No tez mi właścicielka, brak słów.. Zupełnie nie znam sie na łapaniu tak strachliwych suniek, ale często podaje sie cos na uspokojenie w jedzeniu, sedalin czy jakoś tak. A na tej posesji jest dom? Bo może jak by weszła, to byłoby łatwiej.
-
[Pabianice] Dwa "yorki" po zmarłym! Szanelka znów szuka domu :(
dorota412 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
O Matko! CUDA!!! Czy one są bardzo ze sobą zżyte? Czy do DT musza iść razem? -
Koteczka śliczna, taka delikatna. A jak Ty dziewczyno złapiesz Pusie? Ta "właścicielka" pomoże? Ciekawa jestem jak sunia bedzie sie zachowywac. Ile po zabiegu bedzie mogła zostac w klinice?
-
Co słychac?
-
Jak tam koteczka? Pusia śliczna, tylko co dalej:shake:
-
"Lipny" używa sie chyba w znaczeniu "oszukany". Ale raczej nie o to chodzilo temu kto to napisał, mysle, ze zle sie wyrazil. Bazarek fajny, cel jeszcze fajniejszy Czesz Pusienko
-
Jaka ona smutna:placz:załamac sie mozna
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
dorota412 replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Zachwyci zachwyci na 100%:loveu: -
Jak tam kicia? A Pusienka zostala sama. Strasznie mi jej żal, pytam znajomych, ale szkoda gadac...
-
Punia czekała! To juz niedlugo bedzie wybiegac na powitanie, świetnie.
-
Wkurza sie!!??? To niech sama żre to g...no, które przynosi! :angryy: Brak słów!
-
:multi:swietnie, chociaz dzieciaki bezpieczne. Brawo Luka! Tak sie ciesze:multi: A Pusia nie podchodzi do nikogo, zupełny dzikusek? Moze po zlapaniu to sie zmieni, jest piekna powinna szybko znalezc dom.
-
A te sunie nie lubia sie? Nie beda siedzialy w jednej budce, jakiejs solidniejszej niz ta ze szczeniakami? No i koteczka z nimi? Nie bardzo umiem "poruszac" sie po dogo, ale moze ktos moglby gdzies oglosic piesie, chociaz DT zeby znalazły. Kurcze jak tu pomoc :( To przeniesienie do kolezanki to bylaby super sprawa i sunia biala do Malagos, tylko koteczka gdzie? Tak sobie tylko marze....
-
Luka, mam pytanie, czy Fundacja, która masz w podpisie nie moze zabrac psiakow do siebie? Przeciez te maluchy zaczna niedlugo wylazic z tej "budy", jest zimno, mokro, nie moga tam zostac:shake: i co ewentualnie z ta buda? Jesli trzeba bedzie zaplacic, to cos dołożę, i kiedy sterylizacja tej bialej suni? Moze po zabraniu z tej dzialki, sunia bedzie zachowywala sie inaczej i Malagos bedzie mogla ja zabrac? I ktore to dziewczynki, a ktore chlopcy?
-
Boże, takie malizny w takim śmietniku, one sie pokalecza o te dechy, moze wyłożyc jakimis kartonami? A może jakas fundacja moglaby zafundowac porządną bude, bo pozamarzaja. Na któryms wątku Fundacja Kastor zakupila bude dla psiaka, może pomogliby i teraz? A gdzie one właściwie są?
-
Podnosze! Jak ją zobaczyłam:crazyeye: aż mnie zatkało, mam w domu prawie identyczną! Koniecznie trzeba zabrac i tą ze szczeniakami też, tylko gdzie:shake: no i kotka