-
Posts
13929 -
Joined
-
Days Won
1
Everything posted by bric-a-brac
-
Rudzia - Fajna, delikatna, malutka sunia. Już w DS :)
bric-a-brac replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
Przy nowym filmie i nowych zdjęciach wyczesanych, z uporem maniaka, znowu wrzuciłam dwa ogłoszenia na tablicę i gumtree. Tylko gumtree mnie znielubiło, bo już za każdym razem wisi parę godzin ogłoszenie zanim je pokażą :diabloti: edit: Wyróżniłam ogłoszenia na tablicy za 6,99, dopisałam do rozliczenia. Na gumtree drożej wyróżnienie, więc najpierw spróbujemy z tablicą:roll: -
Wybrałam kilka z tych fot, co Paula przysłałaś. Trzeba z nich 5 wybrać do ogłoszeń. I tekst. Paula, skrobniesz coś? Tylko trochę inny niż poprzednio, żeby nie kasowali ogłoszeń. [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Niraogl8.jpg[/IMG] [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Niraogl1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Niraogl2.jpg[/IMG] [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Niraogl3.jpg[/IMG] [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Niraogl4.jpg[/IMG] [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Niraogl5.jpg[/IMG] [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Niraogl6.jpg[/IMG]
-
Rudzia - Fajna, delikatna, malutka sunia. Już w DS :)
bric-a-brac replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
Mała, na szczęście mamy tu samych pozytywnych ludzi na wątku. Innych się nie spodziewam :diabloti:[COLOR=gray] Zresztą nie każdy wie o czym piszesz ;)[/COLOR] A jak Rudzia lata luzem, to sama sobie wybiera gdzie chce leżeć. To w końcu jej psie prawo :evil_lol: -
Rudzia - Fajna, delikatna, malutka sunia. Już w DS :)
bric-a-brac replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
Hehe, boski! Rudzia delikatna panienka przy Bipim, ale się udało złapać wreszcie :)))) [video=youtube;jcBEPCgJj0Y]http://www.youtube.com/watch?v=jcBEPCgJj0Y&feature=youtu.be[/video] No i zdjęcia od Pauli: [QUOTE] Co ona tam ma fajnego? Smakołyk czy zabawkę?[/QUOTE] : [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Liski/BipiiRudzia.jpg[/IMG] [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Liski/BipiiRudzia2.jpg[/IMG] [QUOTE]Pani mnie wyczesała:[/QUOTE] [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Liski/Rudzia2.jpg[/IMG] [QUOTE]Leżę sobie i odpoczywam po zabiegach pielęgnacyjnych[/QUOTE]: [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Liski/Rudzia1.jpg[/IMG][IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Liski/Rudzia3.jpg[/IMG] [QUOTE] Odpoczęłam, więc czas na zabawę: [/QUOTE] [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Liski/Rudzia4.jpg[/IMG] -
Foty od Pauli: [QUOTE]No to jestem, trochę urosłam[/QUOTE]: [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Liski/Nira1.jpg[/IMG] [QUOTE]A to kto? Czy ja ich znam?[/QUOTE] : [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Liski/Nira2.jpg[/IMG] [QUOTE]Tak! Znam! To moi znajomi, Rudzielce! Przywitajmy się! :D[/QUOTE]: [IMG]http://i1059.photobucket.com/albums/t436/bric777/Liski/Nira3.jpg[/IMG]
-
Mam prośbę, potrzeba mi na już linka do przekonującej strony www, gdzie są spisane korzyści ze sterylizacji suki [U]dla niewtajemniczonych w temat bezdomności.[/U].. Taką z rysunkami ile jedna dopuszczona suka dalej daje kolejnych psów (gdzieś tu albo na drugim wątku sterylizacyjnym widziałam taką fotkę). Z naciskiem na problem bezdomności. Bo ludzie gotowi są dopuścić sukę w typie... a moje dotychczasowe słowa nie są wystarczająco przekonujące... :-(
-
Tak, babeszjoza zdiagnozowana, haska dostała leki, kroplówkę i pozostaje czekać. A propos ulotek, są jakieś nowe w kwestii 1% (poza tymi, które paros wcześniej robiła) ? Jak są, to ja chętnie na maila. Bo warto się teraz na 1% skupić... Kombinować gdzie reklamy wstawić poza dogo, żeby do ludzi dotrzeć. Ostatni dzwonek. Ja coś tam planuję, ale to we własnym zakresie. Może ktoś ma jakieś pomysły jak jeszcze podziałać w tym zakresie?
-
Wolf, zgadzam się, nikt z pani kata nie zrobił, jak pisała. Być może emocje poniosły, wiadomo sytuacja dla wszystkich stron była bardzo trudna. Sama też jestem zdania, że to może być dom dla psa. Ale nie szczeniaka, czy psa nieułożonego do życia w domu i nieniszczenia. Ale zostawmy już ten temat. Paula, ogłaszamy ze starymi zdjęciami czy cykniesz jakieś nowe? Muszę poszperać wstecz z jakim tekstem była ogłaszana. Mam wykupiony pakiet jeden, więc gdyby była treść+foty, mogę Nirę wrzucić.
-
Mam prośbę, potrzeba mi na już linka do przekonującej strony www, gdzie są spisane korzyści ze sterylizacji suki [U]dla niewtajemniczonych w temat bezdomności.[/U].. Taką z rysunkami ile jedna dopuszczona suka dalej daje kolejnych psów (gdzieś tu albo na drugim wątku sterylizacyjnym widziałam taką fotkę). Z naciskiem na problem bezdomności. Bo ludzie gotowi są dopuścić sukę w typie... a moje dotychczasowe słowa nie są wystarczająco przekonujące... :(
-
[quote name='magdyska25']nijaka....a jednak....piękne oczęta! Bric- ona jest śliczna![/QUOTE] No jasne, że jest śliczna. Dla mnie, dla Ciebie. Ja tak tylko z punktu widzenia potencjalnego przeszukującego ogłoszenia... bo psów pięknych masa, a domów chętnych wiemy ile... proporcje nie na korzyść kundelków pospolitych. Ola, dzięki wielkie za bazarek :multi:
-
[quote name='Sarunia-Niunia']Trafiłam z Twojego podpisu Bric.... mogę pomóc z ogłoszeniami dla Malusiej.... Jest taka ufna, i to spojrzenie....[/QUOTE] Saruniu, będziemy ogłaszać jak uda się zrobić lepsze zdjęcia, pomoc w ogłoszeniach będzie bardzo potrzebna, bo taka nijaka sunia... pewnie będzie potrzebowała więcej ogłoszeń żeby znaleźć dom wśród różnych ładnych psów :roll: Dziękujemy, że jesteś.
-
Daszka, bądź dzielna! Kciuki podwójne będę trzymać! Rozumiem stres, bo sama w takich sprawach jestem typem bojącym ;) Wszelkie zabiegi przy zwierzętach są dla mnie chyba równie stresujące co dla nich:roll: Taki mięczak ze mnie.
-
Matylda i szczeniaki. Pomoc w ogłoszeniach potrzebna.
bric-a-brac replied to paula82's topic in Już w nowym domu
Szczeniaków zostało chyba pięć. Dwa umarły, jeden poszedł do adopcji. -
[quote name='malvaaa']proszę się odzywać :)[/QUOTE] Należę do tych mało gadatliwych, samotników hehe
-
Jak to gdzie ciotki? Milcząco podczytują ;)
-
Rudzia - Fajna, delikatna, malutka sunia. Już w DS :)
bric-a-brac replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
[quote name='mimiś'],swietny tekst do ogłoszeń- ten wiatraczek...:loveu: która pisała, przyznaj się ciotka?[/QUOTE] To już dawno, dawno temu napisała Katherine czy jakoś tak, jeszcze jak Rudzia u Tattoi była, na starym wątku. Teraz trochę skróciłam tylko tekst. Taki charakterystyczny jest, chociaż puszczane były ogłoszenia już z różnymi wersjami:roll: -
Pani Doroto, dziękuję, że pani zajrzała do psinki :) Pójdę poczytać co u pani, bo pewnie coś tam pani u siebie też napisała wieści :) Aniu, a co dolega Maciejce? Taka piękna i choruje... A może Ci jakoś pomóc? Ze zdjęciami, zmniejszaniem, przycinaniem, hostowaniem itd. sobie radzisz dobrze? Paros, kejciu, ja myślę, że co do imienia, to może lepiej bazarek zrobić, zawsze to dodatkowy grosz dla niej. Może Olę poprosimy, ma już niezłe doświadczenie w takich bazarkach ;)
-
Rudzia - Fajna, delikatna, malutka sunia. Już w DS :)
bric-a-brac replied to bric-a-brac's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula82'] (mój Eryk cały czas na niego szczeniaczek mówi :P )[/QUOTE] I ma rację, na filmikach widać, że energii ma jak szczeniak :) [quote name='beta ata']Swietne te dwa blondasy! :smile:[/QUOTE] Prawda, że cudne? :iloveyou: Kochani, oddajcie głosik na Korabiewice... Viva przejęła duży schron, w którym różnie się działo, ale wreszcie idzie ku lepszemu: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/224526-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-marzec"]http://www.dogomania.pl/threads/2245...data-na-marzec[/URL]! -
Aniu, cieszę się, że jesteś :))) Tak, na karmę też. Ale sterylka, uśpienie i leczenie nie są jeszcze opłacone. To jeden z wielu psów leczonych, sterylizowanych pod finansami p.Joli. No i kwestia gdzie ją zabrać... na razie niewiadoma. Pani Jola nie ma gdzie, w każdym pomieszczeniu są psy. Więc coś trzeba będzie wymyśleć.
-
[quote name='Nirka']Prosze nie kłamac, weterynarz nie mówił o karmie z biedronki, to było tymczasowe rozwiązanie, z braków finansowych, koszt leczenia Niry i początkowe zaopatrznie jej w potrzebne rzeczy troche nas wyniosło. Pies je u nas mało suchej karmy, dostaje gotowane mieso. Prosze nie obrazac mnie i mojej rodziny, jestesmy bardzo dpowiedzialnymi ludźmi, właśnie dlatego że ma cieczke zabieramy ją na spacery do parku, w którym bardzo żadko są inne zwierzeta, po osiedlu chodzi zawsze na smyczy. Niestety Nira w momencie kiedy trafiła do nas, nie umiała prawie nic. Niesłuchała sie nikogo. Zdarza sie że nie trzyma moczu. Przez pierwsze trzy tygodnie załatwiała sie w domu, oboje z mężem nie nadażalismy sprzatac. Trzeba było ją nauczyc załatwiać sie na dworzu. Oprócz tego nie umiała wchodzić po schodach, wnosilismy ją na 4 pietro przez pierwsze dwa dni. Samochód to był dla niej koszmar, bała sie do niego wsiadac. Ogólnie jest bardzo łagodna, jednakże zdarzało sie kilka razy że gdy spokojnie lezała, a córka chciała ją przytulic warczała na nią (moze jest to skutek gnębienia przez dzieci, nie umiem powiedziec). Niektórzy tego nie wiedzą ale psa też trzeba uczyc i wychowywać jak dziecko, a nie tylko dawać jeść. Nauczylismy ją wszystkiego od początku, włożylismy w to dużo pracy i czasu. Mąż podczas zabaw z piłką, nauczył ją komendy siad. Jeśli chodzi o kaganiec, jest to zło konieczne, ale tylko w taki sposób może odłuczyc sie gryzienia, gdyz niestety na pogryzionych butach sie nie skończyło (mimo że ma swoje zabawki i cdziennie dostaje smakołyki do gryzienia). Byla u nas Pani Wiesława i pokazywaliśmy jak pies wyglada w kagańcu. Ma pełną swobode, między kaganiec a pyszczek można było włożyc trzy palce, dlatego spokojnie mogła sie napić wody. nie rozumiem pomysłu Pani Pauliny na trzymanie psa w klatce... To tyle z mojej strony, nie wiem jak ktos kto nie widział psa i sytuacji może sie na ten temat wypowiadac... My życzymy jej całą rodziną żeby znalazła jeszcze tak kochający dom jak miła u nas...[/QUOTE] Owszem psa trzeba wychowywać, uczyć. Jednak zostawianie psa w kagańcu na kilka godzin to nie jest metoda wychowawcza. Pies tak prowadzony niczego dobrego z tego nie wyniesie. Nie wystarczy, że może napić się wody... ma tez inne potrzeby. Rozumiem, że nie chce mieć pani zniszczonych rzeczy w domu, doskonale to rozumiem, bo sama mam podobnie. I dlatego nie mam aktualnie psa... ale ilekroć zdarzało mi się kiedyś mieć psa, liczyłam się ze zniszczeniami. Zwłaszcza biorąc psa młodego/szczeniaka. [B]Może jednak dobrym rozwiązaniem będzie w przypadku Pani rodziny wzięcie psa dorosłego, ułożonego, spokojnego, zdrowego, niewymagającego lepszej karmy? [/B]Szukanie tańszych rozwiązań w przypadku Niry nie jest dobrym wyjściem, ona zdrowotnie zbyt wiele przeszła. Podobnie jak szukanie pieniędzy w gminie na sterylizację prywatnego psa. Nie ważne skąd zwierzę jest, myślę że odpowiedzialny właściciel powinien czuć się moralnie zobowiązany do sterylizacji na własny koszt.