Jump to content
Dogomania

bric-a-brac

Members
  • Posts

    13929
  • Joined

  • Days Won

    1

Everything posted by bric-a-brac

  1. [quote name='joannaloves1'][COLOR=#232323]Już Pani rozwinęła i mnie uraziła więc chęci nic nie zmienią. I proszę mnie nie oceniać bo nic Pani o mnie nie wie. Jestem nieodpowiedzialna bo kupiłam mięso? Nie wiem czy Pani wie, ale produkty mogą być zamrożone bezterminowa, więc mogę to mięso i za pół roku ugotować, równie dobrze psu jak i sobie na obiad. A co z tego czy psa poznałam czy nie? Dokarmiam bezdomne psy i koty w okolicy od ponad roku, pomyślałam że wolę być przygotowana bo autobusem do marketu mam daleko a akurat byłam. Nie wiem dlaczego to mnie dyskredytuje? Ja umówiłam się z Paniami, że nie dostanę psa, bez poznania go, umowę przed adopcyjną określiłyśmy bardziej jako poznanie właściciela i opowiedzenie więcej o psie. Moja chęć współpracy z psem jest źle odebrana. W ogóle żałuje że pojawiłam się na forum. Widziałam wcześniejsze kłótnie i naiwnie myślałam że nie zostanę w nie wciągnięta. Ja jestem osobą bardzo pozytywną i unikam takich sytuacji, i nie potrzebuje tego typu negatywnej energii w swoim życiu, zresztą mam dużo lepsze rzeczy do roboty niż dyskutowanie z wami, jak np. faktyczne pomaganie zwierzętom. Dlatego to jest mój ostatni post. Skoro każdy tak kocha Skinniego i chce dla niego najlepiej to dlaczego nikt go nie adoptował, bo ma problemy? Tak jak mówiłam szkoda mojego czasu, nie mam zamiaru pojawiać się na forum i czytać wpisów, kasuje konto. Ale wam życzę powodzenia i więcej optymistycznego nastawienia, niezależnie czy pies jest po przejściach czy nie, bo z takim negatywnym nastawieniem nikomu nie pomożemy. [/COLOR] [COLOR=#232323]To że rezygnuje z forum, nie znaczy że rezygnuje z psa, po prostu rezygnuje tej atmosfery. Adopcja psa będę załatwiła z fundacją osobiście a nie na forum publicznym. [/COLOR][/QUOTE] Kolejno: nie oceniam, nie pisałam o braku odpowiedzialności, zakupy nie dyskredytują, daleko mi również do negatywnych emocji. Rozumiem, że można było tak zrozumieć. Ja przesiąknięta tematem adopcji zwracam uwagę na inne rzeczy. Podczas gdy z Twojej strony, joannaloves1, widać dużą otwartość i entuzjazm. Swój post kierowałam w zasadzie głownie do fundacji... No, może poza brakiem cierpliwości, co potwierdza mocna reakcja na moją wypowiedź. Nagłe porzucanie forum, postawa o 180 stopni odmienna wobec dotychczasowej (w reakcji na mój doprawdy pozbawiony braku życzliwości post), jakby się zgadzało. Ale kto nie ma wad ;) Jeśli zależy Ci na psie, a nie na forumowej publiczce, to zostań. Duma i obrażanie się nie ma sensu, zwłaszcza z punktu widzenia psa. Jeśli dojdzie do adopcji, szalenie miłe jest mieć kontakt, widzieć co się u psa dzieje, jak się otwiera na świat i zaczyna wierzyć w nowego człowieka. Tak czy inaczej, jakkolwiek opacznie byłam zrozumiana, myślę że dobrze by się stało, gdyby Skinni i joannaloves1 się poznali. Decydująca jest często relacja między psem a człowiekiem. Jedni się pokochają natychmiast, inni będą się mieli na dystans, równie bywa. Wtedy pozory nie mają znaczenia, liczy się nawiązana więź. A propos więzi... Ja boję się dużych psów, tym bardziej wyglądających na groźne. U yumy poznałam kiedyś bullowato-astowatego jegomościa. Ja (tchórz) w życiu bym nie wlazła do boksu... Wyglądał tak, jakby chciał mnie zjeść! Ale Aśka mówiła, że ok, i zaufałam. Skoczył na mnie i mnie dosłownie obcałował! Słodycz kompletna! I tak poznałam cudownego psa, o którym dłuuuuuugo potem myślałam :lol: i Nadal myślę czasem, chociaż ma już super dom. Piszę to trochę nawiązując do tego, że 1) pozory mylą, 2) więź jest ważna - gdyby mnie nie obcałował, pewnie dalej bym się go bała ;) Najważniejsze żeby wszyscy myśleli o interesie tego konkretnego psa, co dla niego jest najlepsze. Bo my, ludzie, możemy się nie zgadzać itd.
  2. [quote name='Kinia1984']nie wiem nawet od czego zacząć...sprawa adopcji i dzisiejszej wizyty Pani Joanny u Skinniego obróciła się w jakiś cyrk, komedie i nie wiemy same jak to nazwać. [B]Wizyta wypadła bardzo ok, podpisałyśmy umowę adopcyjną z zastrzeżeniem że jeśli Pani Joanna jej mama i Skinni nie przypadną sobie do gustu do adopcji nie dojdzie[/B]. Wieczorem Pani Joanna poinformowała Yumanji o wyniku wizyty i umówiły się na dziś na odwiedziny u Yumanji i Skinniego w celu zapoznania. Rano zanim Pani Joanna wsiadła w autobus usłyszała przez telefon od Yumanji pretensje że jakim prawem fundacja podpisala umowę , jakim prawem decyduje o psie, że dzisiejsza wizyta to w sumie nie może się odbyć bo pada. Pani Joanna zadzwonila do nas z prośbą o jakąś interwencje bo w sumie teraz stoją na przystanku na wschodnim , uciekł im autobus i nie wiedzą co mają robić. Oczywiście obie wersje są różne bo Yumanji twierdzi co innego, po telefonach raz do jednej Pani raz do drugiej do wizyty w sumie nie doszło . Pani Joanna się nie zraziła i nadal chce Skinniego poznać pomimo całego zamieszania. Mamy nadzieje że tym razem obejdzie się bez problemów. Jesli w dalszym ciągu będą występowały problemy bierzemy pod uwagę umieszczenia Skinniego u nas w ośrodku bo wygląda na to że nie możemy się nadal dogadać i jest to tylko i wyłacznie ze szkoda dla psa[/QUOTE] A czy można coś więcej wrażeń z wizyty PA? Czy dom jest przygotowany na psa z problemami? Z behawioralnymi problemami? Czy domownicy, których poznałyście, zdają sobie sprawę z tego jak Skinni się zachowuje, że wymaga doświadczonej, cierpliwej osoby? Czy zapoznałyście domowników z problemami jakich mogą się spodziewać? Nie wiem kiedy ostatnio osoby z fundacji widziały psa, ale chyba dawno... Czy nie lepiej gdyby dokumenty adopcyjne podpisywał z Waszego ramienia opiekun, który wie, co dla psa najlepsze? Myślę sobie, że Skinni to pies, którego trzeba powoli i stopniowo wdrażać w nowe środowisko. Pośpiech może zadziałać na jego niekorzyść. Przy psach z tego typu problemami, wizyta człowieka z człowiekiem to jedno, może wypaść dobrze. Ale decydujące powinno być poznawanie psa z nowymi ludźmi w obu środowiskach, stopniowe, etap po etapie. Czytam ten wątek od dawna, Skinniego widziałam i cała sytuacja z nowym domem wydaje mi się na tę chwilę kuriozalna. Jakkolwiek cieszy mnie entuzjazm joannaloves1 i byłabym szczęśliwa, gdyby okazał się to właściwy dom, to jednak mam wrażenie że oczekiwania miną się z rzeczywistością... Nie będę się tu rozwijać, żeby nikogo nie urazić. Pozwolę sobie tylko zauważyć, że joannaloves1 wydaje się być osobą mało cierpliwą, kupując zakupy spożywcze typu mięso i warzywa dla psa, którego nigdy nie poznała. Rozumiem, że chce dla Skinniego dobrze i pewnie ma czyste intencje, ale czy taka postawa to postawa przyszłego właściciela Skinniego, psa z problemami? Dziwię się, że nie ma tu głosów rozsądku, sporo osób czyta wątek, napiszcie co myślicie...
  3. I jeszcze drugi przelew z bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252072[/url] [B]11,20zł[/B] .... to chyba rekordowy bazarek, tak mało z bazarku to chyba jeszcze nigdy nie zebrałam! Dzięki jedynej Kupującej, że w ogóle jest co rozliczać.
  4. Przed chwilą przelałam [B]80zł[/B] z bazarku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251585[/URL] Bardzo proszę o potwierdzenie na bazarku, gdy pieniądze wpłyną. [COLOR=#a9a9a9][SIZE=2]Żałuję, ale znowu nie uda mi się do Was dołączyć na Dniach Ziemi... trochę mi się wszystko ostatnio komplikuje...[/SIZE][/COLOR]
  5. Przed chwilą przelałam [B]80zł[/B] z bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251585[/url] Bardzo proszę o potwierdzenie na bazarku, gdy pieniądze wpłyną. A przy okazji przypomnę jeszcze o tym bazarku, który także czeka na rozliczenie (przelew zleciłam 5 marca na właściwe nowe konto): [quote name='bric-a-brac']Przelałam [B]72,05zł[/B] na nowe konto, z bazarku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251116[/URL] Proszę o potwierdzenie na wątku bazarkowym, kiedy pieniądze wpłyną. [/QUOTE]
  6. Zajrzę na bazarki, jakoś ostatnio czasu brak na wszystko. Skromnie poleciało dla Loli grosik.
  7. Wpłaciłam deklarację za kwiecień i maj. Wesołych Świąt Bajecznej!
  8. [quote name='irysek']ponieważ ciężko mi się odnaleźć w bazarkach proszę o posłanie mi pw z moimi zaległościami wpłatowymi,a wiem, że kilka takich jest na bank.[/QUOTE] Jako strona kupująca nie musisz odnajdować się z bazarkach, to rola sprzedawcy, by Cię poinformować o wszystkim na PW. Wystarczy czytać PW i wywiązywać się z zobowiązań. I nie odpisywać, że się zapłaciło, gdy się tego nie zrobiło. Założyłam za Ciebie kwotę za wysyłkę, która nie dotarła, mimo iż na PW pisałaś, że dopłaciłaś. Pisałam już do Ciebie w tej sprawie PW, wymieniłyśmy nawet kilka PW. Nie rozumiem dlaczego miałabym słać kolejną :roll: moja praca w bazarkach to wolontariat, robię tyle ile do mnie należy. Pal licho te marne kilka złotych, ja od tego nie zbiednieję, bazarek zresztą już rozliczony. Ale skoro nie umiesz być odpowiedzialna/terminowa, to po co bierzesz udział w bazarkach? Psy nie rozumieją dlaczego jedna osoba nie ignoruje PW i rozlicza się ze swoich zobowiązań, podczas gdy inna oczekuje wielokrotnego wysyłania PW, bo jest nierzetelna/niesłowna/słabo zorganizowana. Nie miałam zamiaru Cię nigdzie zgłaszać o marne kilka złotych, puściłam w niepamięć, ale Twój post powyżej mnie zirytował... i pozwoliłam sobie odpisać.
  9. Przez komórkę z netu się źle korzysta i nie chcę Cię męczyć, ale jak dorwiesz jakiś prawdziwy net, to prośba o wpisanie w rozliczenie bazarków ostatnich i o potwierdzenie wpłaty w tym największym ( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251434-Zako%C5%84czony-rozliczam-*-Od-A-do-Z-*-Niewystawiane-fanty-*-na-psy-yumanji-15-03?p=22034710#post22034710[/url] ) ;) Co by mnie żaden moderator nie ścigał :p
  10. Podobni bardzo, nie da się nie zauważyć pokrewieństwa. Ale ja jak na nich patrzę, to w Toli widzę dziewczynkę, jest taka delikatna z wyglądu, sarenka taka. A w Benku widać faceta, ma taki męski wyraz pychola :) Czy to tylko moja wyobraźnia? :lol: Oboje mają taką niepospolitą urodę, wydaje mi się, charakterystyczną. Znajdą domy, śliczni są.
  11. W tym roku jest chyba jakiś rekordowy wysyp. Zakraplanie w ogóle nic nie daje... Może za słaba zima była, i cholerstwo przetrwało:angryy:
  12. Nie lubię popełniać takich postów, ale nie powstrzymam się: ROZKOSZNY :lol:
  13. Racja. Ale, jak widać, moderatorów z wolnym czasem na moderowanie brakuje. I to się pewnie nie zmieni, przy obecnym podejściu admina do oczekiwań użytkowników tego forum. Myślę, że gdyby zadania podjął się ktoś "odpowiedni", to mogłoby to być pomocne. Tylko "odpowiedni" to subiektywna ocena i pewnie byłyby tu rozbieżności ;) Ale z drugiej strony, jedni mogliby akceptować nowy wątek i listę, a inni nie, nic na siłę. Podpięty też być nie musi, kto zechce, ten znajdzie. A w interesie sprzedających jest śledzić ten wątek, nawet z jego niedoskonałościami. A zaufanie... ja ufam niezależnie od funkcji, czy mod czy zwykły user. To kwestia drugorzędna. Bardziej ufam swojej intuicji i spostrzeżeniom.
  14. To byłoby idealne rozwiązanie. Ale musiałby się znaleźć ktoś akceptowany i bezstronny na dogo, kto by się podjął regularnego edytowania postu i obiektywnej oceny w przypadku sporów. Myślę, że osoby robiące bazarki tu zaglądają, mimo braku aktualizacji na początku.
  15. Czy ktoś się orientuje czy p.Joli przydadzą się koce, materace itp.? Na przykład na wykorzystanie jako legowiska, choćby jednorazowe? Jest do oddania trochę tego typu rzeczy w dobrym stanie, tylko trzeba je dość szybko zabrać - samochodem z centrum w-wy.
  16. [B]Kochani, mile widziane podrzucanie na właśnie powstałym bazarku na yumowe psidła[/B]: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252073[/url] Zapraszam :p Poprzednie dwa bazary są w trakcie rozliczania, mam nadzieję na dniach zamknąć rozliczenia. Nowych fantów na tę chwilę nie ogarnę... Ale jak się czasowo trochę wyplączę, to będę do dyspozycji ;)
  17. Zapraszam na znajdkowy bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252072[/url]
  18. I ja też, ogromnie! A przy okazji, zapraszam na bazarek ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252070[/url]
  19. Pewnie zaskoczę (bo tylko podczytuję milcząco), ale zapraszam na bazarek dla Toli :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252070[/url]
  20. Co u Fortuny? Podobno się przeprowadziła?
  21. Czyli DS albo DT, czy przeniesienie do innego dt nie wchodzi w grę? Mieszka teraz w kojcu? A jak on się psychicznie czuje? Skrzywdzony czy jednak ok?
  22. [url]http://imageshack.com/a/img31/3244/zw7e.jpg[/url] Jest piękna! Odmłodniała!
  23. A ja trochę gorzko może, ale sumienie nie pozwala mi inaczej. SZCZERZE życzę Waszej organizacji zmiany postawy wobec sterylizacji aborcyjnych. Wyniki w liczbach wyglądałyby inaczej.
  24. Ogarnę te ustawienia, tylko na infolinii mi nie umieją pomóc i muszę w końcu to załatwić w punkcie play. Tylko kurcze, ostatnio mam tyły czasowe :( A Franczeskę bym bardzo chciała zobaczyć!!!! :iloveyou: Muszę też wystawić bazar z fantami, które mi zostały, tylko jakoś ciągnie się rozliczanie i wysyłanie poprzednich i nie umiem wszystkiego połączyć z pracą (czas).
  25. [quote name='Lili8522']Ja też nie wiem skąd te 40 zaproszeń... musiało by powstawać 40 nowych bazarków codziennie? :crazyeye: Amen. Nie wierzę, że ktokolwiek dostaje kilkadziesiąt zaproszeń dziennie... Liczba z kosmosu, a nie z realiów dogo. Nie ma o czym dyskutować. Ale jak już mowa o zapychaniu skrzynek i umiejętności zarządzania własnymi pw, to wcisnę parę słów. Jeśłi sprzedający w tytule PW rozliczeniowej pisze "bazarek", to faktycznie może się zdarzyć, że pw wiszą nieodczytane i czekają na to, aż ktoś znajdzie czas. Ja sama mam teraz około 10 pw nieodczytanych i czekających na lepsze czasy. Natomiast ignorowanie PW, które w tytule mają słowo "Rozliczenie/dziękuję za udział/dane do wpłaty" itp. uważam za brak odpowiedzialności ze strony osób licytujących na bazarkach i ich ignorancję. I nie rozumiem tłumaczenia, że ktoś otrzymuje "kilkadziesiąt" zaproszeń. Chciał to otrzymuje, wpisując się na listę sam zdecydował. Dlatego piszmy w tytułach PW czego dotyczy PW! Czy to zaproszenie, czy rozliczenie, czy co... Taki apel, dla ułatwienia sobie życia. Isadoro, moja przesyła do Ciebie została dzisiaj awizowana i czeka na poczcie. Wielka prośba, by ją odebrać zanim wróci (14 dni powinna czekać w UP).
×
×
  • Create New...