-
Posts
4720 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagYa^^
-
Wrocław tani niestety nie jest. Najlepszy domek bylby taki jak miala nasza Misza z Kamieńca Wr.. Ale to byl jeden na milion, a nasi kochani 100-denci juz sa szanownym doktorostwem :) Mamy Uciechów, ale tam kolejka... (rotek_?) i 300zl/m-c co nie jest wielkim kosztem jesli rozbic kwote na kilka osob..
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
MagYa^^ replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Paranoja :-o Czy ludzie wogole mysla??? Cholerna "odpowiedzialnosc"... Kazdemu kto tylko przekracza brame schroniska powinno zrobic sie pranie mozgu! I jakis test na czlowieczenstwo.. :angryy: Psy - kochane a jednak niekochane...:angryy: -
Dorothy, nie odpowiem CI w tym momenci poniewaz nie "mialam w swoich rekach" psiny. Jak jeszcze chodzila wokol mojego domu to przyuwazylam, ze raz siusial podnoszac noge. Ale poniewaz to mlody psiak, to moze sie zdarzyc. Pamietam, ze moja sunia tez tak siurała. Zas kobieta, kolo ktorego domu psiak sie tydzien pozniej szwedal twierdzi, ze jest to sunia. Trudno jest to stwierdzic. Jesli tylko SdZ odbierze psa napewno poinformuje.. monika - dziekuje za deklarowana wplate, jesli zajdzie taka potrzeba. A podpis to sygnaturka - zgadza sie. Banerek wystarczy przeciagnac do swojego podpisu.
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
MagYa^^ replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Bardzo mi przykro :( [B](*)[/B] do zobaczenia... -
Psino podniosę Cię, moze ciotki pomoga szukac domu tymczasowego, bo inaczej bedzie nieciekawie :shake: Prosimy wklejcie o pomozcie: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/skatowany-przez-zwyrodnialca-pijaka-ratunku-dt-smierc-w-schronisku-124213/"][IMG]http://images41.fotosik.pl/34/386b4525e57a737e.jpg[/IMG][/URL]
-
W dobie tylu nieszczesc i bezdomnosci bledem bylo nie uspic tych uroczych maluchow :shake: Pan ratowal je po to by teraz jak juz sa swiadome swojego i czuja uspic je? Bo nie daje rady? Dziwne.. Szokujace ale dziwne..
-
Pewnie, ze schronisko "lepsze", tam chociaz czarno na bialym - jesli beda chcieli uspic psa to najpierw bedziemy informowani o tym. Zas miejsce w ktorym jest teraz, .. moze lepiej nie bede komentowac. Jednak istnieje strach przed tym, ze psina bedzie agresywnie reagowala na ludzi a schronisko nie bedzie trzymalo agresora. Watpie w tą agresje.. Predzej strach przed wyrzadzeniem krzywdy.. Dobrze to Justyna ujęła - pies wycofany (przypominam podobna sytuacja byla z Miszą z Kamieńca Wr.) DT bylby wybawieniem o tyle, ze moznaby poznac prawdziwa nature psiny i socjalizowac ja z czlowiekiem, ktory zrobil mu tyle krzywdy...
-
Piękny ten psiak! Rzeczywiscie duzy, napewno duzo wiekszy od "naszego". Ale z tego co wyczytalam to udalo zalatwic sie hotelik, mnie niestety na hotelik nie stac, nawet przy najwiekszych checiach - mam zly okres w zyciu.. i o ile jeszcze pol roku temu chcialam i moglam pomagac o tyle teraz jest totalny klops :shake:
-
[B]Psina[/B] w przedostatni tydzien listopada [B]zostala dotkliwie pobita[/B] przez pijaka. Noce byly juz zimne i pies nie mial sie gdzie schronic. Zostal wpedzony na strych i tam porachowano mu kości! Obecnie pies przebywa u czlowieka, ktory przyniosl mu pierwsza pomoc, nie jest to ani dt, ani dom w ktorym pies czulby sie bezpieczny. [B] PROSZE * BŁAGAM O DOM TYMCZASOWY * [/B]Jesli psina trafi do schorniska moze okazac sie, ze to pewna śmierc..
-
Kochani piesio sie (chyba) odnalazl.. Spotkala go straszna krzywda z rak mieszkana mojej wsi.. Zostal poturbowany. (nie bede w tym miejscu tego komentowac, zrobilam to juz gdzie indziej i mam nadzieje, ze ten czlowiek odpowie za swoj czyn!) Straz dla Zwierzat stanela na wysokosci zadania i odnalazla miejsce w ktorym psiak prawdopodobnie powinien byc! Czy tam jest - okaze sie niebawem. Jest jednak problem - jesli okaze sie, ze psisko jest, SdZ zabierze go i umiesci we wroclawskim schronisku. Ale.. jesli psiak bedzie wykazywal sie jakakolwiek agresja (a po ostatnich przejsciach z czlowiekiem roznie moze byc-agresja moze byc spowodowana strachem..), to schron nie bedzie chcial trzymac takiego sworzenia u siebie... Kazdy wie czym to sie skonczy... Moze jednak sie okazac, ze psiak jest sympatyczny i dzieki dobrym ludziom przelamie się.. (Podobnie bylo z [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/dolny-slask-misia-szuka-domku-na-stale-w-nowym-domu-dziekujemy-wszystkim-55541/"]Misią[/URL] - bała się, szczekała, straszyła, a w gruncie rzyczy okazala sie rewelacyjnym psem). Tak czy siak potrzebna jest opieka, dom, dom tymczasowy...cokolwiek.. Ale poki co 3majcie kciuki aby okazalo sie, ze psies jest, ze zyje i szybki powrot do zdrowia.
-
Mała RINIA z MIELCA juz ma swoj ukochany DOMEK!!!
MagYa^^ replied to Sabina02's topic in Już w nowym domu
cuuuuuuuudownie :) :) :) ale ma wyrko! fju fju... i pana :cool3: Moje gratulacje maleńka! -
Nie było domu, była nadzieja -Bella z pustostanu -Łódź
MagYa^^ replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
cos wiadomo? -
[quote name='justynavege']MagYaa przestałas widywać psiaka?[/quote] Tak wlasnie. W poniedzialek pouciekaly moje zwierza, wiec ganialam je po okolicach gdzie siedzial psiak i nie widzialam go. Wczoraj niestety zle sie czulam i nie mialam jak pojsc zagladnac za nim. Przychodzil na bosiko jeszcze czasami a teraz juz go niema. Mam jednak nadzieje, ze nic sie nie stalo, moze znalazl sobie jakis inny azyl. W sobote ustawiamy sie na kolejne szukanie i lapanie.
-
Nie było domu, była nadzieja -Bella z pustostanu -Łódź
MagYa^^ replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatonieja']czy Bella jest przyjacielska wobec innych psów?[/quote] Z tego co wyczytalam, to te baby odstawiły ją spowrotem do pustostanu, bo nie zgadzała się z ich psem... Wiec znamy taką wersję.. -
[quote name='Slomka22']Magya co ty masz za sasiadow :angryy::angryy::angryy: :mad::mad::mad:[/quote] Slomka .. wlasnie tacy sa ludzie - HIPOKRYCI tzw. katolicy, lecą do koscioła kładą dziesięcine na tacy, nowobogaccy, nie widzący biedy ludzkiej co dopiero biedujące zwierzęta.. Zwierzeta to chyba tylko liczą sie te na talerzu! k..wa..:angryy: Ja juz ze zlosci wlosy rwę bo k..wica mnie bierze.