-
Posts
2716 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aga K
-
heheh, widze sweetku ze nicka zmienilas :eviltong: zeby byc skromna hmmm, czycby to od mojego przezwania cie sweetkiem ?? :P:) Wrocilam, wporzadku jeszcze niejest ale mam nadzieje ze bedzie juz niebawem ;)
-
malo mam fotek, ale ostatnio jak moj fafelcus sie rozkladal na moich kolanach - MAM :D powiem wam, ze prawdopodobnie bede kupowala nowa komoreczke ;) wiec bedzie jeszcze wiecej fotek :P co do nowego komputerka to jeszcze niewiem :( napewno nie w tym miesiacu :( oj sweetku sweetlu ;) agacia - powtorz posta :)
-
hey bokseromaniakii :multi::multi::multi: u nas wredotka zaczela sie od jakiegos 1,5 roku. Jesli sie go skrzyczalo ze siedzi z nami przy stole i sie sliniaczy to sie odwracal i albo sie kladl albo nie ale co najwazniejsze i obrzydliwe - potrafil sie spierdziec pod nos - takie to wredne bylo :diabloti: A teraz jak sie na niego wrzasnie to spuszcza lebek i sie smuta :evil_lol: Umcialowej zyczymy spoznione ale jakze szczere zyczonka :multi::multi::multi::Cool!::tort::drinking::popcorn::grins:
-
Hey babeczki i CHOPY :) nie, niezeszlam calkiem z dogo moje mysie ;) mielismy kiiilka problemow eeehhh, ciezko o tym pisac, ale napewno napisze. Mam kilka pw - zaraz odpisze ehh, i duuuzo z dogo do nadrobienia :( Bardzo mi milo i az mi sie lezka w oku zakrecila jak sie o mnie dopytywaliscie :roll: powiem tylko jedno ... Dziekuje ......
-
dzieki babewczki ;) mi nic niejest, no ... poza tymi chorobami ktore mam odkad zyje :roll: Poprostu musze isc, rezygnowac z przyjemnosci, z dogomanii, ze znajomych komputerka i moich zwierzow, tylko po to aby udowodnic mojemu ojcu h ...... ze z moim zdrowiem niejest tak dobrze jak on to widzi. No i szlak mnie trafia bno nienawidze sie kluc, nienawidze weflonow bo mnie to poprostu bardzo boli .... Jak bym malo wycierpiala przez niego to jeszcze teraz to .... Poprostu ta spawa sadowa co mialam wezwanie to jeszt o alimenty. No i musze przed nia isc do szpitala, a najlepiej zeby ja odwolac poki co .... Ahh mam kurrrde dosc :(
-
wiadomosc z ostatniej chwili .... musze isc do szpitala na minimum tydzien tak aby sie wyrobic do 19 marca :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz::placz:...
-
heyka kobietki ;) tak, tak mike - chcialabym zainwestowac w nowego kompa, ale niemam kasy :placz: Moniek -0 sliiicznie siem witasz oczywiscie :)
-
No i dupa wkurrr sie noieodpisze na wasze posty ;/ pierwszy post mi sie skasowal mam tego dosc a tyalki byl dlugi kur y zaraz tu dostane mam juz dosc tego pruchna ;/ :angryy: odpisze wam jak mi nerwy mina ;/
-
Witam sie po dluzszej przerwie ;) [quote name='evaxon']ja ce taka kuleczke pieseczke :placz::placz::placz::placz::placz::placz::loveu::loveu:[/quote] jaaa teeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeessssssss :placz::placz::placz: ...... [URL]http://img11.imageshack.us/img11/4484/p2240054.jpg[/URL] [URL]http://img10.imageshack.us/img10/7356/p2240080.jpg[/URL] [URL]http://img513.imageshack.us/img513/4859/p2240055.jpg[/URL] niemam slow by opisac to, co czuje :diabloti: Pozdrawiam i myzianko dla slodziakofff
-
heheheheh :eviltong: mam bardzo duzo do nadrobienia ... Mialam pomoc jednej suni, a nawet niemoge znalezc jej watku choc mam dla niej strzykawki :placz: masakra poprostu i okropne uczucie, kiedy na czyms sie skupiam, cos czytam i nagle pyk i komp sie wyylacza z dziwnym pyknieciem i w sluchawkach i w monitorku - mam dosc :( Pajk zjadl caaala miche goyowanego i mysle ze nic mu niejest ;) Takze chyba bedzie dobrze ;) Pozdrawiamy
-
Dzwonilam dzis do mojego weta - pana Krzysia. I powiedzial, ze jezelki dzis sie nic niewydarzy to mozemy sie wstrzymac z badaniami do jego powrotu. Fakt,\dzis nic zlego sie niewydarzylo, psiak nadal jest wesoly. Troche malo sie zalatwial tzn to drugie ;) ale moze to dlatego, ze po oczyszczeniu wszystko strawil. Zobaczymy jak bedzie po kolacji na wieczornym spacerku ;) Komp nadal nienaprawiony,\ wylacza sie po ogladnieciu niecalych dwoch filmow na youtube :placz:
-
Mam nadzieje, ze to chwilowe zatrucie. Eh .... po kolacyjce wyszlam z nim pozniej niz zwykle i niezalatwijl sie dokonca tzn zrobil tylko siku ... Niewiem czy to dobrze czy zle ehh... no i mial straszne wzdecia, smierduchowe Paulinko - hejkaa ;)
-
Dzieki koobietki Spike normalnie na spacerku byl zadowolony a po - po .... rowniez ;) nawet zlapal sznurka i kosteczke i sie nimi bawil. Troszke mu w brzuszku bobrowalo,, ale powiedzmy ok.... zjadl z wieeeelkim smakiem kolacyjkem, mam nadzieje, ze nic mu po niej niebedzie
-
dzieki Feigned ;) powiem wam ze bylismy okolo 18 na spacerku i bylo ok :) kupki tez robi w porzadku, niewzbudzaja moich uwag ... Pajk strasznie byl ucieszony i nic niewskazywalo na zly stan zdrowia. Ale i tak bedziemy u weta. Mam nadzieje, ze po molacyjce nie bedzie wymiotowal wita, nowych gosci :multi: Zuzia :buzi:
-
No tak, pan wet powiedzial, ze wycisnie mu chormony) czy tam hormony - niepamietam jak sie to pisze ;>) z tylka i pobierze jakis tam wymaz. Niemam wsmie pojecia bo on mi mowil dosc specjalistycznym jezykiem. Powiedzial ze mozeby mu aviomarin przez kilka dni podac, zeby zahamowac wymioty
-
Przeprtaszam, ze [pisze odcinkami, ale boje sie ze mi sie wylaczy komputer a potem to juz bedzie wszystko inaczej napisane ;/ Niestety niebede poki co wchodzic ani na gre, ani na dogo, Siedze tylko na takim czacie glosowym - tylko to moj komputer uciagnie .... Niewiem tez kiedy go naprawie bo znajomi niemaja czasu poki co :roll:
-
co mnie jeszcze bardziej zmartwilo ...... Niewiem jak bedzie dzis wieczorkiem .... Niewiem - moze to po malej zmianie karmy na gotowane ??? Wczoraj jadl makaron gotowany ehh niemam pojecia .... Wczoraj byl troszke osowialy, dzis juz wesoly no i nawet szalal przy tym wycieraniu tylka :roll: Wygladalo to tak jakbym o psa niedbala, jak mi bylo "glupio" ....
-
Witajcie...... Niestety mamy klopoty :placz: Niedosc, ze ta sprawa w sadzie ( o moje alimenty od ojca ;( ) to jeszcze zepsuty komputerek - najprawdopodobniej pamiec operacyjna - nawet teraz mam yten strach, ze sie wylaczy :( A pozatym i najwazniejsze to chory Spajk ....:placz: Od kilku dni co jakis czas mi wymiotuje. Zazwyczaj tak wymiotowal jak zjadl trawke i chcial sie oczyscic czy jak jakas sunia miala cieczke i poprostu wszystko bral do pyska pod moja nieuwage i dosc krotki wzrok :angryy: Ale od kilku dni, tak co dwa dni pies mi wymiotuje ;/ Tak np wczoraj i 3 dni temu, niewiem jak bedzie jutro, Jutro idziemy do weta - dzis do niego dzwonilam. Dzis na spacerku poludniowym pies "jezdzil na sankach" wycieral tylek o podloze
-
no na takim dlugim rzecz jasna !!! :angryy: niebylismy bo mimo tego ze swiecilo slonko to bylo ziiimno ... wolelismy polezec w lozeczku w ciepelku :diabloti:
-
o moj Boze :placz::placz::placz: Jezu ..... jak dobrze .... cudowna metamorfoza lezke mam oku, przepraszam
-
jak to nic ??? :mad: wrocilam :cool1: Powiem wam, ze te szeleczki sa swietne !! ;) boje sie tylko ile one wytrsymaja jak ja z nimi bede wychodzila na kazdy spacerek ;> zdjec niemam bo niebylam dzis z nim na spacerku jej, muszem badrobic dogo :roll: znow mamy zaleglosci eeeehhhh a tak chce do wszystkich zajrzec
-
Hej kobitkii ;) :diabloti: aaaa, no mialam kaca po tej papsi ;) ze Spajonkiem - ja oczywiscie bylam :lol: w tej pepsi - bedzie wklaaadaaa :diabloti: jak ci sie nudzi jkak ja tu jestem ?? :mad::eviltong: Niedziellne ??? a ja myslalam ze dzielne ;) dzieki agaciu za komentarz :)
-
tak rak !! :D dokladnie :diabloti: ok lece :P paaa
-
Hey kochane ;) ja dzisiaj niebede w tanie siedziec na forum :evil_lol: :popcorn: tylko, ze ja samooootnie ;>:pepsi: z kolezanka przez skypa znaczy sie heheh :diabloti: dzieki za komplementy ;) dzis tez bylismy na spacerku, ale to taki tylko do sklepu byl ;) ale fafel na szeleczkach i nieciagnol az tak a jak juz zaczol robic te swoje zrywy mowilam tylko - niewolno - i bylo ok. <usimy jeszcze opisac wam wczorajszy spacerek co i jak ;)
-
[quote name='aneczka23']Eh, chyba przesadzasz z tym ciągnięciem, na wszystkich fotach prawie widać wyłącznie psa max grzecznego i posłusznego, no chyba że jest już tak wymordowany i nie chce mu się biegać. Gwarantuje Ci, że moim cudakom nie da rady zrobić zdjęcia w bezruchy bez przekupstwa.:eviltong:[/quote] heheheh, on moze nietyle co mocno ciagnie jak idziemy, ale ma takie stradszne zrywy ;/ nawet niewiadomo w jakim momencie sie zerwie ze niby w zabawie ;/ bosz... Tigra jak poczuje ze ma szelki na sobie zachowuje sie jak pies zaprzęgowy :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: hhahahah - no niee, moj dzisiaj w polowie spacerku jak zamocno pociagnol i poczul moj opor to skakal jak sarenka z tym ze w tyl :diabloti: smiac mi sie chcialo jak jasna cholera :D ale to dobrze, znaczy ze czuje to co ja chce mu przekazac :P