-
Posts
1190 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Goshka
-
Droga Fiorko:p Wydaje mi się, że dosyć jasno się wyraziłam o KOŃCU ŚWIATA, na którym łaskawa byłaś zamieszkać:diabloti: I że niby ja miałabym teraz 4 dni w samochodzie spędzić, żeby tam dojechać. O samopoczciu psa nie wspomnę... :evil_lol: Dobra, będziemy:eviltong:
-
To nie są świeże zdjęcia??? To ON jest duży:-o
-
Noo, wyrosła ci ta bestia:crazyeye: Ach, te czekoladki:loveu:
-
Hmm, ja w swoim życiu aż tak wiele dalmatyńczyków nie spotkałam, natomist miałam dosyć blisko w rodzinie dalmatynkę... Moja ciocia kupiła ją jakoś tak na początku lat 90-tych. Jeżeli coś wam to powie, to wspomnę tylko, że była po BOCARZE Bodoni. Wtedy dalmatyńczyków praktycznie nie było i kiedy moja kuzynka wychodziła z Szagmą na spacer śmiali się z niej wszyscy, że cielaka prowadzi, itp. No cóż, ludzie zawsze byli nietolerancyjni...Była fajną suczką, zapasioną zbytnio, więc na wystawach nie wygrywała. Nie przypominam sobie, zeby jakoś agresywna była strasznie. :shake: A później mieszkał dalmatyńczyk na moim osiedlu, co zapamietałam, to to, że jak wychodził z panem na spacer razem, to po przekroczeniu ulicy kiedy spuszczał go ze smyczy każdy kierował się w swoją stronę.:p Do domu wracali osobno.:roll: Generalnie uważam, że dalmatyńczyki to fajne psiaki, tylko konieczny jest dla nich odpowiedni właściciel, ale to już przyznacie, jak dla większości ras. :lol:
-
No porażka.:shake: Niedługo to każą jeszcze łapy związywac i wynosić tylko na siusiu i kupkę, ale i to do woreczka:angryy: Mnie kiedyś zaczepi ła Straż Miejska, kiedy moja suczka miała 3 miesiące, dlaczego jest bez kagańca, a bawiła się innym szczeniakiem , skoro jest bez smyczy.:crazyeye: Wyśmiałam ich totalnie, a oni oczywiscie, ze nie beda ze mna dyskutowac. No cóż, niewiedze lepiej okryć zasłoną milczenia... :shake: Nie zgadzam się z takim przepisem, który jeżeli już jest to i tak dotyczy wszystkich psów, jak rozumiem... A co ze szczeniakami właśnie, albo z małymi pieskami, typu yorki, ratlerki? Przymykanie oka? To po co ten przepis?
-
[B]Cala[/B], prezent ode mnie:cool1: [IMG]http://i130.photobucket.com/albums/p279/goshka_album/cala.jpg[/IMG] I jeszcze jeden [IMG]http://i130.photobucket.com/albums/p279/goshka_album/cela.jpg[/IMG] ;)
-
[SIZE=1]:evil_lol: To ja tak po cichu ci napiszę, żeby szef się nie zorientował, że je to co sam znajdzie[/SIZE]:evil_lol:
-
[B]Baltazar[/B], kurcze, niech sprawdze, moze to faktycznie nie jest mój:-o Ale nie, te same "kocie ruchy":lol: Uff, już się przeraziłam.:p No,ja nie wiem, czemu on taki duży, no 3 miesiace ma:roll: A może i podmienili... bo i grzeczny jakiś...;) [B]Cala2[/B], no pewnie głupie pytanie, czemu akurat wnk. Tylko my wiemy, dlaczego:loveu: I czekam na te zdjęcia, bo dziś akurat mam czas na czekanie, to sobie tu cichutko w kąciku poczekam:cool1: A Baltazar, to już pewnie urósł od czasu oststnich zdjęc, taaak, bo kiedy to było....
-
[B]CAla[/B], w fotoblogach jest instrukcja jak wkleić z Imageshack, który link skopiować.JA korzystam z [URL="http://www.photobucket.com"]www.photobucket.com[/URL] , tam kopiuję jeden z linków, które są pod zdjęciem. I zdjęcie musi być 500x500.
-
Oj, jaki ten świat wyżłowy mały, hihi:evil_lol: :evil_lol: Cala2, przypuszczam, że nawet po tej samej mamusi.... No piekna ta twoja suńka,właśnie ciekawa byłam szczeniaczków po DROPIE... Mój mały urodził się 17 grudnia... To ma już, hmhm, 3 miesiące Napisałaś, że mieszkasz w Wa-wie to tak sobie skojarzyłam inną hodowlę. Cala2, baaardzo chciałabym ją zobaczyć... Gdzie wybieracie się na pierwszą wystawę?Może Nowy dwór Mazow.? Napisz też, czemu wnk?
-
A na razie dorzucam parę zdjątek mojej kruszynki, płci-jak najbardziej męskiej:evil_lol: Ulubione miejsce podczas podróży samochodem, hmm, mam nadzieję, że z wiekiem i wraz z wielkością przejdzie mu to zamiłowanie:lol: [IMG]http://i130.photobucket.com/albums/p279/goshka_album/AmadeuszEast-Point-marzec2007073.jpg[/IMG] Mały obserwator -(ile ja czekałam na to zdjęcie:-o ), ale i tak nie wyszło idealnie:evil_lol: [IMG]http://i130.photobucket.com/albums/p279/goshka_album/AmadeuszEast-Point-marzec2007057.jpg[/IMG] Jakby się bardziej rozpędził to pewnie by poleciał...:cool1: [IMG]http://i130.photobucket.com/albums/p279/goshka_album/AmadeuszEast-Point-marzec2007079.jpg[/IMG] [B]Cala2[/B], a czy może tatusiem Twojej suczki jest ADONIS zza Odry? ;)
-
OOOO, ogromnie się cieszę, że kolejny WNK zawitał:loveu: :loveu: [B]Cala2,[/B] napisz z jakiej to Twoje dzieciątko jest hodowli, bociekawośc mnie zżera:lol: I prosimy o fotki!!!!!:evil_lol:
-
A niech to.... :shake: :angryy:
-
Mój znajomy ma psa w typie owczarka niemieckiego (chociaz on się upiera , że to ON :evil_lol:) , który ostatnimi czasy wymyslił sobie nową "zabawę" , a mianowicie jest wręcz "uzależniony" od gonienia samochodów. Znajomy mieszka na wsi, oprócz "ONa", którego ma od szczeniaka, ma również psa w typie rottweilera przygarniętego w wieku ok. 1 r. W tej chwili "ON'" ma 9 miesięcy, "rotti" ok. 19 miesięcy... Rottweiler praktycznie wychował małego Onka, ale kiedy ten zaczął dojrzewać, zaczął się nad nim "znęcać" tzn. przeganiał go spod drzwi domu, nie pozwalał mu się zbliżać do PAna, karcił go cały czas... Wtedy właśnie (ale nie chcę twierdzić, że przez to) Onek zaczął jak szalony biegać wzdłuż siatki, kiedy tylko usłyszał, że gdzieś tam z daleka zbliża się samochód. NA początku było to niegroźne, ale kiedy zamarzł znajdujący się wokół ich domu staw pies zaczął wydostawać się za ogrodzenie. Tam siedział i czatował na zbliżające się samochody i co gorsza rowerzystów. Nie jest agresywny, ale widok biegnącego dużego psa za rowerem nie wprawiał pewnie jadącego w dobry nastrój:shake: Nic nie pomagało, pies ciągle wychodził, staw nadal był zamarzniety, więc znajomy musiał na czas swojej nieobecności uwiązać go na łańcuchu... Pies jest świetny, bystry i jest jemu i nam przy okazji strasznie go żal, ale dopóki nie uszczelni ogrodzenia tak musi pozostać, gdyż ktoś zgłosił na policję, że boi się tamtędy przejeżdzać. W sumie, nic dziwnego... Ale on ciągle gania te samochody, ma obsesję na ich punkcie. iI ciągle szuka okazji, aby wydostać się poza ogrodzenie.Dlatego prosiłabym mądrzejszych w tej kwestii ode mnie o rady,jak wyeliminować ten nawyk u psa.:cool1:
-
Hmm, a u mnie dziwna sprawa:cool1: Przed złożeniem wniosku o przydomek sprawdzałam w FCI i nie było takiego. Teraz patrzę i jest, myślę sobie-pewnie mój już zatwierdzony, bo dwa miesiące minęły, ale... między członami przydomka jest kropka:roll: , a poza tym na końcu jest JP . A co to JP oznacza, nie mam pojęcia... Oj, kiepsko będzie jak mnie ktoś ubiegł:mad: :lol:
-
Kwartalnik????:crazyeye: Nie, no jedyne konkretne "psio-myśliwskie" czasopismo i taki numer wycięli:mad: Jeszcze nie czytałam, mówicie, że format mniejszy?
-
I to będzie chyba najbardziej prawdopodobne...:cool3:
-
Niemożliwe!!!!:crazyeye: Byłam w lipcu w Wa-wie. To się musieliście z Fortkiem nieźle zakamuflować:cool3: Moment, moment, niech katalog odszukam, czy tu w błąd nie jestem wprowadzana:evil_lol: :evil_lol: No tak... jest Foryś, hmhm... A w Legionowie to czasem nie będziecie ? :cool3: Bo my z Arisiem się wybieramy: ja- patrzeć i podziwiać, on-uczyć...i też patrzeć:lol: Alive, no nie mogę tej płyty znaleźć, grrrr, a chciałam ci się zrewanżować:p
-
[quote name='alive']oooo :) to proszę się postarać!!! :p ja znalazłam takie z Olsztyna... [IMG]http://i15.tinypic.com/2qmk7id.jpg[/IMG] i takie z Warszawy :) [IMG]http://i17.tinypic.com/3yrc4zo.jpg[/IMG] [IMG]http://i17.tinypic.com/2wovqrc.jpg[/IMG][/quote] O, Boże! :-( :-( :-( :-( Dziękuję ci, [B]Alive[/B] za te zdjęcia...
-
Ojej, to ja trzymam mocno kciuki za wszystkie przyszłe mamusie:loveu: [B]Saskja[/B],fajnie, że Grzanka już "po"... Teraz czekanie, czekanie...:cool1: A ja już czekam na wieści o maluchach.:lol: Zleci szybciutko...
-
[quote name='alive']Sylwia super portrecik Fortka :loveu: to ja dorzucę jego starszą siostrę :) Czuszka Z Tałchejów :) [IMG]http://i15.tinypic.com/35ajj82.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.tinypic.com/2vnm0qu.jpg[/IMG] [IMG]http://i16.tinypic.com/2v8oi6x.jpg[/IMG] [IMG]http://i16.tinypic.com/43omn9c.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.tinypic.com/2eojoro.jpg[/IMG] [IMG]http://i17.tinypic.com/2dc60q9.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.tinypic.com/47aibmv.jpg[/IMG] [IMG]http://i19.tinypic.com/29xsvwh.jpg[/IMG][/quote] No cóz, że CZuszka jest piekną dziewczynką to ja juz wiem, bo widzialam ja na żywo w Olsztynie i Wa-wie. :loveu: Nawet zdjęcia mam z Olsztyna, tylko,że NIE MOGE TEJ PŁYTY ZNALEZC!!! :angryy:
-
UUU, ja też czekam:cool1: Nawet wyjatkowo wyslalam smsa, a oni nic:roll: Chamstwo, po prostu chamstwo:evil_lol: :evil_lol:
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Goshka replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Moja suczka zrobiła mi numer na światówce, kiedy wyszłysmy z hali trochę sie przewietrzyć, a ona zrobiła kangura przed samym wejściem, na betonie. Już było za późno na odciągnięcie jej dalej:evil_lol: A ja nic nie miałam przy sobie, jak na złość:roll: I tylko czułam wlepione we mnie spojrzenia:diabloti: No cóż, człowiek nie jest taki, żeby czegoś nie wymyślił, więc nie namyślając się długo dorwałam jakieś leżące obok patyczki i niczym konsumujący pałeczkami Chińczyk przeniosłam kupala do kosza:eviltong: Mało brakowało, a panowie z ochrony prawie już bili mi brawo (he,he, mieli pewnie o czym gadać):evil_lol: :cool3: -
Dziękuję Wam bardzo...:loveu: :loveu: Połechtałyście moją "matczyną" dumę:evil_lol: :evil_lol: [B]Grażyn@,[/B] co do tych BISów;) ...na razie Ari ma to wszystko, delikatnie mówiąc- w nosie:lol: [B]Saskja[/B], dziękuję za te słowa... Kiedy przywieźliśmy Ariego uświadomiłam sobie, jak bardzo brakowało mi dereszowatej istotki... Posiadanie wyżła to choroba nieuleczalna :evil_lol: [B]Sylrwia[/B], no cóż, sikanie, jedzenie, gryzienie, zresztą sama wiesz:lol: Ważne, że dom ma jeszcze cztery ściany i dach, bo inaczej musiałabym się z umowy wywiązać:evil_lol: ;) A poza tym, my też chcielibyśmy poznać osobiście tego słynnego Forysia z plastelinowym nochalem:cool3: Nic dziwnego, że się wkleja:lol: :lol:
-
No cóz, nadeszła chyba pora na przedstawienie mojego Amadeusza...:cool1: [B]Ari[/B], bo tak się nazywa prywatnie, miał być towarzyszem[I][B] Keirusi[/B][/I], może kiedyś jej mężem...Niestety, nigdy się nie spotkali... Biłam się długo z myślami, czy wzięcie go nie będzie "zdradą" wobec [I][B]Keiry[/B][/I]. Ale parę słów mądrych ludzi:lol: (wiedzą, o kim piszę;) ) i Ari jest z nami... [U]Oto on[/U]: MaŁY Gentelman: [IMG]http://i130.photobucket.com/albums/p279/goshka_album/AmadeuszEast-Point054.jpg[/IMG] [IMG]http://i130.photobucket.com/albums/p279/goshka_album/AmadeuszEast-Point080.jpg[/IMG] [IMG]http://i130.photobucket.com/albums/p279/goshka_album/AmadeuszEast-Point157.jpg[/IMG] [IMG]http://i130.photobucket.com/albums/p279/goshka_album/AmadeuszEast-Point177.jpg[/IMG] Pieszczoch ze mnie: [IMG]http://i130.photobucket.com/albums/p279/goshka_album/AmadeuszEast-Point251.jpg[/IMG] Pierwsze próby wystawiania, jak widać nie do konca udane:evil_lol: [IMG]http://i130.photobucket.com/albums/p279/goshka_album/AmadeuszEast-Point245.jpg[/IMG]