-
Posts
779 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tundra
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przez 15 min. przestraszony pies zrobi ile kilometrow? To jest tez centrum Warszawy, dobrze przestraszony pies moze tez mykac na skroty przez jezdnie. probowalabym najpierw ostrozniej. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo duzo poschronischowcow boi sie klatek schodowych. Ona ten strach pokona jesli jej nikt nie przeploszy jesli tam poprostu nikogo nie wyczuje i nie zobaczy. Bedzie to mogla zrobic dobrowolnie. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mialo byc- 5 min. pozniej byla najszczesliwsza i wylizala mi rece. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z Wyjdzie znowu jak miasto przycichnie. Zacznijcie jej szukac w innych godz. od 4 rano w okolicach domu Otworz drzwi na klatke i do mieszkania. Jedna osoba powinna byc na zewnatrz, ale w miare mozliwosci niewidoczna, niewyczuwalna dla psa. strach przed klatka to pikus przed checia powrotu do "bezpiecznego" jesli nikt jej nie bedzie naganial wejdzie sama a wtedy tylko klapnac drzwiami od klatki. Moze cos za pomoca sznurka, zeby je zamknac jak tylko bedzie w srodku. Jutro jest niedziela ludzie z Twojego bloku nie wychodza rano do pracy. Idealny spokoj pomiedzy 4- 6 rano. Nie ganiajcie jej dzis, dajcie jej szanse wrocic a i w porannej akcji powinna brac udzial ograniczona ilosc osob. Sunia ktora mi uciekla, byla ze mna od czwartku ze schroniska, zwiala w piatek,okolicy zupelnie nie znala, caly dzien za nia ganialam, i ciagle ja widzialam, a ona ile razy na mnie spojrzala dostawala podwojnego przyspieszenia w przeciwnym kierunku, po 12 godz. tej lapanki dalam sobie spokoj wychodzac z zalozenia, ze noca i tak nie mam szansy to bylo w lutym o 22 - nie moglam spac o 1 w nocy zobaczylam ja po raz pierwszy pod oknami, probowala ja przywolac, szczesliwa, ze wrocila, zwiala, ale za godzine byla znowu , nawet zrobila radosny podskok w moja strone, ale kiedy zauwazyla ze chce jej odciac droge odwrotu znowu zwiala. To powtorzylo sie chyba jeszcze 3x tej nocy. Udalo sie , bo wna drodze odwrotu pojawily sie psy, ktorych sie bala i na malenkim moment znalazla sie w tzw. kozim rogu. min. byla najszczesliwszym psem, ktory wyliza mi rece. Nie miala gracji Miszki ale rownie madre oczy -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miszka jest napewno wyjotkowo niepowtarzalna. Ale teraz to ona jest po prostu uciekajacym psem. I nie tlumaczcie swojej niemocy jej wyjatkowoscia. Tak bardzo nie odbiega swoim zachowaniem od inych przestraszonych spanikowanych psow. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale Miszka wrocila w swoje okolice. Uparcie bede powtarzac- szukac moga jej wszyscy, ale probowac zlapac jesli - to tylko orpha lub roleczka. Nikt inny nie powinien tego robic. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szukalam= lapalam w swoim zyciu 3 psow, ktore uciekly z tymczasowek. wszystkie "wrocily" lub zpostaly zlapane w okolicy swego miejsca zamieszkania. wszystkie stwarzaly wrazenie, ze chca wrocic wszystkie uciekaly kiedy ktos chcial je zlapac, nawet najblizsza im osoba stawala sie po prostu "lapaczem " = wrogiem Spokoj to nie cisza, a bezpieczenstwo i rytulaly ktore daje im opiekun. Wszystkie psy ktore wrocily odczuwala ulge ze to sie skonczylo i wcale nie byly trudniejsze. z rozmow i innymi osobami, ktore to przeszly wyglada to zawsze podobnie. Pamietajcie, ze pies idzie po zapachu- gdzie sa te zapachy, ktore sa dla niej pozytywne? Tam gdzie ostatnio mieszkala, bo wachala to na spokojnie i tam jest najwiecej jej znajomych zapachow. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z Wyjdzie znowu jak miasto przycichnie. Zacznijcie jej szukac w innych godz. od 4 rano w okolicach domu Teraz tylko sprawdzac gdzie jest i podkarmiac- moze jesli to mozliwe- blisko domu. Nie gonic. Ona musi od tego lapania tez odpoczac. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To nie jest kwestia tesknoty za roleczka czy domem tylko bezpieczenstwo- tam bylo spokojnie . Roleczka tez ja lapie i nie liczcie na to , ze spanikowany pies sobie u kogo kogoklwiek odposci. Nastepnego dnia jak juz bedzie w domu bedzie jej wdzieczna ze ja zlapala i znowu do siebie przyjela. Ale nie przy " zabawie w lapanie" -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Goniony pies bedzie uciekal. 5 dni w jednym , bezpiecznym miejscu to i tak najdluzej co ona tam teraz zna. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie probowala kiedy byl spokoj , noca kiedy wy odposcilyscie i teraz odpoczywa. Wyjdzie znowu jak miasto przycichnie. Zacznijcie jej szukac w innych godz. od 4 rano w okolicach domu. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie bedzie sie dawala zlapac i raczej odradzam przypadkowym osobom probowania tego. Zarzucic wam sie nic nie uda a psa przeploszycie na amen. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesli uda wam sie ja tak zlapac to ,to bedzie wiecej niz szczescie i wiecej niz przypadek. To graniczy wtedy z cudem. Musicie sibie wyobrazic co ona czuje- czuje wasze podniecenie, niepokoj i ogromna chec zlapania jej. a "atmosfera lapanki" powoduje w niej paniczna , instynktowna chec ucieczki. Jesli wrocila w okolice domu, sprobujcie jej stworzyc szanse do powrotu do niego. Nie goncie jej i nie lapcie i choc to glupio brzmi- pozwolcie jej wrocic. to jest centrum warszawy ona przeciez moze w strachu myknac pod auto. Orpha i roleczka powinny byc teraz talko przy domu, ale tez nie lapac. Ona tego nie rozumie, ze wy chcecie dobrze. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ona wraca do roleczki. Powinna czekac na nia w okolicach domu i na spokojnie sprobowac sprowadzic ja do domu. Nie lapac. Im pozniej w noc tym spokojniej w miescie. Ona idzie po swoich sladach. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesli moge cos zasugerowac- ja lapalam kiedys psa ktory uciekl z tymczasowki. Nie warto go probowac zlapac- trzeba go namierzac i zapedzac w" kozi rog=- w parku nie macie tej mozliwosci. wiec nawet nie probujcie. Ona nikomu obcemu nie da sie zlapac. kazdy obcy kto probuje sie do niej zblizyc to z jej pozycji zagrozenie i ona w tym momencie ucieka dalej. Tylko pies ktorego ona zna i osoba ktora ona zna ma szanse a i to ogromnie ostroznie. Kazda inna osoba przeploszy ja z jej kolejnego ukrycia i musicie jej szukac od nowa. Jesli ktos z szukajacych ja namierzy powinien ja zostawic w spokoju i z odleglosci takiej aby jej nie przeploszyc zadbac o to by stamtad nie wybyla dopoki orpha lub roleczka tam nie przyjada. Warto jest chodzic tez z wyjatkowo dobrze pachnacym jedzeniem i podstawiac jej -jak sie ja zobaczy - ale z bezpiecznej odleglosci.. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesli ona do kogos podejdzie to tylko do oprh i jej psow. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To ze te psy robia w poplochu dziesiatki kliometrow jest w tej sytuacji normalne. ale tez bardzo czesto swoim wlasnym sladem wracaja ciagle w miejsce z ktorego uciekly. szukanie jej to jak szukanie igy w stogu siana. Polecam mimo wszystko spacery orphy w okolicach zskad zwiala, chyba ze ona dotarla blizej oprhy. -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Orpha moze tam gdzie ona zginela chodzic ze swoimi psami na spacery? -
Łatuś w typie jack rusella ma dom!! już w ds!
Tundra replied to Sylwia K's topic in Już w nowym domu
dokad jedzie Latus? Jakie tam sa warunki? -
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny, tyle tych przetraszonych uciekajacych w pierwszym tygodniu psow-.zabezpieczajcie ja moze na spacerach podwojnie i obroza i szelkami. Ja tak robie na poczatku przy strachulach. Do obu podpinam smycz i najpierw jest oczywiscie ciasniej.. -
Łatuś w typie jack rusella ma dom!! już w ds!
Tundra replied to Sylwia K's topic in Już w nowym domu
Wiekszosc celestynowskich psow ma "sklonnosc" do otylosci. Jedzenie jest jakie jest :shake: a ruchu jest malo. Wiem tez, ze staraja sie tam postepowac wedlug reguly- najedzony pies spokojniejszy pies. -
Łatuś w typie jack rusella ma dom!! już w ds!
Tundra replied to Sylwia K's topic in Już w nowym domu
Napewno wyglada teraz na dobrze odzywionego. Moze to jest tak, ze przedtem jak byl glodny latwiej mu bylo przelamac dystans do czlowieka. -
Tam nie ma takiej mozliwosci. A pies ktory po dluzszym czasie wychodzi ze schroniska nie jest w stanie na takim spacerze koncentrowac sie na relacjach z innym kumplem. Nie mowiac o tym czy ktokolwiek wie czy ten kudlacz zna smycz...
-
Z doswiadczenia wiem, ze nie wszystkie "testy" schroniskowe sprawdzaja sie poza.:shake:
-
Miszka, Miszeńka, Kochany Rudasek - odeszła...
Tundra replied to kosu32's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gratuluje i ciesze sie:multi: