-
Posts
6495 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by matrioszka2
-
Od dłuższego czasu walczyłam o jego trzustkę.Serce miał powiększone.Nerki po babeszjozie sprzed 5 lat też nie były w najlepszym stanie.USG ze środy wykazało, że trzustka, wątroba, nerki, serce powiększone ... Coraz częściej wymiotował, był osowiały ... Robiłam , co tylko mogłam.Ostatni tydzień był najgorszy, ale jeszcze się łudziłam .Od czwartku leżał pod kroplówkami.Zabierałam go do domu tylko na noc.Co zjadł- zwracał.Opadał z sił.Schudł 2 kg.Karmiłam i poiłam go strzykawką. A on tak patrzył na mnie ... patrzył ... Dzisiaj wstałam.Zastałam go na kocyku obok wymiocin - całego wczorajszego posiłku.Nawet nie miał siły , by nie leżeć obok tego .... Wyniosłąm go na dwór.Wysikał się.Wniosłam.A on wciąż tak bardzo patrzył na mnie, patrzył ... Wiedziałam, że dłużej już nie mogę, że on mnie prosi, że ma tylko mnie. Skoro miałam odwagę dać mu dom, wprowadzić go swojego życia, to muszę mieć odwagę i pozwolić mu odejść. Pojechałam po panią weterynarz.Malinek leżał w swoich kocykach ... Nie bronił się, nie reagował .I tak patrzył na to, co ona robiła, na strzykawkę napełniającą się wyrokiem.Klęknęłam i tylko go głaskałam, głaskałam, mówiłam "już dobrze.... dobrze .... nie bój się ...".I nic na oczy nie widziałam. Wszyscy byliśmy w domu.Malinek był nam najdroższy.Snujemy się po domu, jak cienie.Milka smutna, zupełnie zdezorientowana. Nigdy nie myślałam, że to będzie takie trudne. Uploaded with ImageShack.us
-
Jarek - rewelacja !:-D:-D:-D
-
Musiałam tu przyjść, bo mam dzisiaj strasznego doła ... Od razu lepiej.;)
-
[quote name='Wiola100']Dzięki za wsparcie... Nawet nie wiecie przez co teraz ja przechodzę- uważacie, że mi nie jest go żal?! Moi sąsiedzi obrażeni na mnie , że psa im sprowadziłam i dokarniałam pod blokiem, mąż wkurzony, że kase wydaliśmy na paliwo i psu nie pomogliśmy a dziecko pół dnia w samochodzi spędziło z nami... Jestem świadoma, że głupotę zrobiam, że zaufałam tym ludziom (ja od kilku dni z nimi się kontaktowałam). To był mój pierwszy raz jak szukałam dom dla psa ze schroniska - po prostu nie umiejętnie to zrobiłam. Moja wina...[/QUOTE] Jakie "Dzięki za wsparcie ..."?! Liczyłaś na nie ? Tutaj ? Tu się psy ratuje, a nie pogrąża.A dobrymi chęciami to piekło jest brukowane.Tutaj Twoje uczucia się nie liczą : ani żal, ani rozczarowanie, ani wkurzony mąż, czy obrażeni sąsiedzi. Skrzywdziłaś psa. Wiesz co - odwieź go do schroniska.Za chwilę śniegi i mróz. On ma krótką sierść. Nic lepszego nie możesz dla niego zrobić.O ile jutro jeszcze tam będzie. Ręce mi opadły.I cała reszta.Czegoś takiego jeszcze na dogomanii nie spotkałam.:shake: Zadzwoń do kierownika i przedstaw sytuację.Myślę, że go przyjmie. To porządny facet. Potwierdzam zdanie as_ko: jak komuś zależy , to przez całą Polskę przejedzie po przyjaciela, bo przyjaciel nie ma ceny. Z naszego schronu piesek pojechał do Hiszpanii; pani przyleciała do rodzinnego miasta Łodzi; stamtąd podjechała po psa do Radomia. I wróciła do słonecznej Hiszpanii. Pewną rodzinę z Warszawy (2+2) osobiście pilotowałam . I pana , który pędził ze stolicy po gończego. Spójrz, gdzie jest malawaszka; uratowała naszego Birmana. Ratuje sznupy z całej Polski.Rodzinę prześwietli lepiej, niż ABW,CBŚ, czy CBA razem wzięte. Nie ma rzeczy niemożliwych. Ja po swojego Malinka (avatar) jechałam w 26-stopniowy mróz, z mężem i dwójką dzieci, wartburgiem ... 200 km, do Mielca.I z powrotem 200 km.;) Bo mój Malinek nie ma ceny.
-
Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam ... Znalazłaś dom dla psa i to [B]T Y [/B]po niego pojechałaś, a nie nowi potencjalni właściciele ? :crazyeye: On jest w tej chwili pod blokiem, czy u Ciebie w domu, bo piszesz : [quote name='Wiola100'] Piesek wcześniej na moim osiedlu mieszkał a dokładnie pod blokiem i [B]puściłam go tu[/B] żeby do jutra coś wymyśleć. [/QUOTE]
-
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
matrioszka2 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
[quote name='Awit']Szczerze powiem, może nie powinnam się wtrącać, bo nic mi do tego. Ale zobaczyłam że Iga zaginęła i się zdenerwowałam. Czy Iga była podwójnie i ciasno zabezpieczona??? Strachliwy, lękowy, wycofany pies szedł do dt. Prosiłam<post 546>, by na to zwrócić uwagę. Nie wierzę, że mając dwie smycze przypięte do obroży i szelek, to nie wierzę, że z takiego zabezpieczenia uciekła. Mając w domu psa z takimi lękami, psa którego się wyprowadza na 2 spacer, takiego psa powinno się pilnować i prawidłowo zabezpieczać przez nawet kilka miesięcy. Bardzo, bardzo szkoda mi Igi. Kolejny pies który ginie przez zaniedbanie człowieka. [I][B]Gdyby dziewczyna logicznie myślała, nie byłoby tej tragedii.[/B][/I] [B]Dla niej lepiej byłoby zostać w tym schronisku, niż żyć teraz nie wiadomo gdzie, o głodzie i chłodzie.[/B][/QUOTE] [quote name='Awit']No właśnie. Iga nie miała prawa być w samych szelkach. Gdyby miała smycz dopiętą do obroży, dziewczyna miałaby w ręku smycz z psem. A szelki były zapięte za luźno. Inaczej by z nich nie wyszła. A nawet mając same szelki i smycz, powinna mieć obrożę z adresatką, w razie gdyby coś...... Dziewczyny, szelki dwuobręczowe są najlepsze. Wkładane są przez głowę: pierwsza obręcz jest jak obroża. A druga szersza część obejmuje klatkę piersiową, zapinana prawie na pleckach.[/QUOTE] Każdy dobry uczynek musi być zawsze SUROWO ukarany, prawda Awit ? Najważniejsze to dowalić drugiemu, żeby się lepiej poczuć. Każda z osób, która tu weszła - swoje wie, swoje zdanie ma, ale nie wali karmelci po oczach piachem,stwierdzając jaka to jest bezmyślna ... " nie myśli logicznie". Gdzie tu jest jakieś konstruktywne myślenie, chęć wsparcia , dobra rada , pocieszenie ? Po co ta akademicka rozmowa ? Po co to mądrzenie się ? Mleko się już rozlało. Wejdźcie tu.Podnieście wątek. Czytajcie, ale nie kamienujcie dogomaniaczki za pomaganie.:shake: Gdyby ludzie byli logiczni, nieomylni, przewidujący ... nie byłoby niechcianych dzieci, zwierząt, rozwodów, wojen, wypadków, biedy, bezrobocia,głodu ... (tu proszę wstawić sobie, co tylko kto chce). Jednak jest inaczej. Najłatwiej przychodzi nam osądzanie innych. -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
matrioszka2 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
U mnie też. -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
matrioszka2 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Paula, zmień tytuł na "IGA UCIEKŁA z DT ....."; ludzie się interesują takimi przypadkami.Może czyjaś znajoma (ciocia, koleżanka, kuzynka, sąsiadka, chłopak) mieszka w pobliżu, albo widział podobnego psa ... no nie wiem ...:shake: -
[quote name='Wiola100']Proszę Was. Czy jest ktoś w tym schronisku kto współpracuje z ludźmi ,, z poza schroniska"? Wysłałam maila, proszę tutaj o pomoc. Piesek o którego pytam bardzo jest mi bliski i chciałabym wiedzieć jak mu jest, jak się zachowuje? Czy jeśli znajdę mu dom mogę bez zbędnych problemów go zabrać z tego miejsca? Nie wiem jak funkcjonują schroniska dlatego dziwi mnnie cisza ze strony Nowodworu. Kiedyś wysłałam maila, że chciałabym jakoś pomóc. Nikt się nie odezwał...[/QUOTE] Schronisko w Nowodworze jest prywatne. Można tam podjechać celem odszukania swojego psa. Czasem ktoś z tego wątku bywa w schronisku, ale są to wizyty nieregularne. Nie ma tam wolontariatu. Na jaki adres pisałaś maila ?
-
[quote name='bianka0']. ... wybiegłam na chwilę z pracy i nie wytrzymałam :mad: Znowu ukradłam psa.[/QUOTE] A tego się nie leczy ?:evil_lol:
-
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
matrioszka2 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Stary jest, to i przyzwyczajenia ma :diabloti: Dobrze, że ma kto z nim wychodzić :Rose: -
Iga uciekła z DT! Pomocy-Suchy Bór, Opole ratujcie!
matrioszka2 replied to Paula95's topic in Już w nowym domu
Jak się miewa Koralik ? -
Bo to suka "z jajami":roflt::roflt::roflt:, jak niektóre baby ...
-
Wklejam link do zdjęć z wczorajszej wizyty w Nowodworze.Jest dużo fotek niuni. [url]https://picasaweb.google.com/111849077759985019059/16Pazdziernika2012[/url] Od siebie dodam,że psy trafiają do izolatki nie tylko , jak rozrabiają, ale bardzo często dlatego, aby je ochronić przed morderczymi zapędami "ziomali". Sądzę, że astka właśnie dlatego znalazła się w izolatce.:roll:
-
To schronisko to jakiś salon psów (prawie) rasowych.Masakra.Tyle pięknych i - nie można zaprzeczyć- zadbanych psów.Gdzie, do diabła są ich właściciele ?!Psy pewnie pogoniły za sukami, no ale żeby tak nikt ich nie szukał ?-wierzyć się nie chce .:shake: Ja bym nie położyła się spać ... co jest z tymi ludźmi ?:oops: Napiszcie o tych pieskach - w miarę możliwości ;) Wzrok dziewczynki.Mylę się ? [url]http://imageshack.us/a/img32/6347/pa090734.jpg[/url] To też dziewuszka ? [url]http://imageshack.us/a/img222/2848/pa090743.jpg[/url]
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
matrioszka2 replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Nie wiem, czy już dotarło do Was takie ogłoszenie ... [url]http://gostyn.szybkooferty.pl/sznaucerki-dorosle-suczki-i-pies-likwidacja-hodowli-okazja/1406241.html[/url] -
Matko .. jaka deprecha ...dech zapiera ...serce na kawałki pęka :-( Podniosę bidulkę.
-
Buldożek Franko już w DT - potrzebna pomoc w leczeniu
matrioszka2 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Tutaj był wątek , założony przez lavinia, ale został zamknięty. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/123985-Buldo%C5%BCki-i-Buldogi-do-Adopcji-w%C4%85tek-zbiorczy-[/url]!!!! Spojrzałam , że lavinia założyła mnóstwo wątków buldożkom.Może wie coś więcej, do kogo uderzać...., może nawet ona pomoże.:roll: A może sugerować się osobami obecnymi na nieczynnym wątku .... patrzeć tak na avatary ....