-
Posts
6495 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by matrioszka2
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
matrioszka2 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Zajrzałam do działu lubelskiego ; chcą powiesić psa [url]http://www.dogomania.pl/threads/206090-Misiek-pies-do-powieszenia?p=16699336#post16699336[/url] -
Śliczna Tania - MA SUPER DOMEK, DZIĘKUJEMY
matrioszka2 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Bilans musi wyjść na zero ... Tutaj chcą powiesić psa: [url]http://www.dogomania.pl/threads/206090-Misiek-pies-do-powieszenia?p=16699336#post16699336[/url] -
Kurcze ... Przejrzyj dział Przygarnę psa.Trzeba rozsyłać wątek ... Może Owczarki w Potrzebie pomogą ?
-
Przede wszystkim zdjęcia.Ogłoszenia na portalach internetowych.Allegro.Ogłoszenia w akademikach - ze zdjęciem.Pisz,że oddasz do pilnowania posesji, ale nie na łańcuch. Schronisko w tym przypadku to mniejsze zło; można ryzykować wersję, że się go znalazło przywiązanego w lesie do drzewa.Chociaż nie wiem, czy potrzebna ta ściema - przecież są setki psów w schronach oddanych przez właścicieli.
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
matrioszka2 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='MaDi']Nie pali się, karma jest a nowych domów brak.[/QUOTE] No dzięki Ci bardzo - Ty to umiesz człowieka zmobilizować pochwałą :obrazic: -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
matrioszka2 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
... z podkreśleniem słowa "dziamoląc".:evil_lol: MaDi, kiedy będzie wyjazd do Rachowa.Tomi34 od Tiny ma 10 kg karmy suchej i 3 kg mokrej. Ja dołożę jeszcze od siebie suchą i makarony, może puszki ... To kiedy ? Bo muszę do Parczewa po to pojechać. -
Śliczna Tania - MA SUPER DOMEK, DZIĘKUJEMY
matrioszka2 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Żebyście nie myślały, że jestem poza światem ... Też dzwoniłam do mamy miny.Myślałam, że jeszcze z handzią się złapiemy, ale nie udało się.:-( Śmiałyśmy się, że póki co, to Taniusza siedzi i śmierdzi.:mdleje: A z depresją to tylko chwyt reklamowy był - taka suka, a taka oszustka.:diabloti: S-waniara, no ... :evil_lol: -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
matrioszka2 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
No dobra - teraz ja , Shrek teraz ja ! Byłam w klinice w Lublinie - na Stefczyka.Pokazałam wetowi O. zdjęcie łysola.Tak na chybcika pomruczał, pododawał i powiedział, że : izolatka 5 dni, zeskrobiny, hodowla grzyba (jest lub nie)..... bla bla bla.400 zł w optymistycznej wersji, jeśli brać pod uwagę zaokrąglenie.Powiedział, że to , że ona jest taka od lat i "nie zaraża" nie znaczy, że nie ma grzybicy.Oczywiście o dalszych kosztach nie mówił, bo nie wiedział " o czym" miałby mówić, skoro nie ma diagnozy. -
Śliczna Tania - MA SUPER DOMEK, DZIĘKUJEMY
matrioszka2 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
No.I gitarrrrrra. -
Śliczna Tania - MA SUPER DOMEK, DZIĘKUJEMY
matrioszka2 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Handziu, fajnie by było, ale Ty rób tak, żeby dla Ciebie dobrze było i żebyście przed zmrokiem wrócili do domu.:roll: Dla tej jednej krótkiej chwili spotkania nie warto ryzykować bezpiecznego powrotu.Jeśli będziesz później, to zadzwoń.Może uda się spotkać, mimo wszystko. Spokojnej podróży i bezpiecznej drogi Wam życzę.;) -
Śliczna Tania - MA SUPER DOMEK, DZIĘKUJEMY
matrioszka2 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='handzia'] Niech mnie ktoś uszczypnie, bo boję się, że to sen...[/QUOTE] Chętnie to zrobię koło 16-stej.:cool1: -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
matrioszka2 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
To ja jeszcze od siebie wspomnę o klinice na Stefczyka.Nawet, gdyby ją przyjęli taką tabula rasa - bez szczepień, odrobaczenia - to nikt nie jest w stanie pokryć diagnozowania i leczenia.Pobyt w szpitaliku , to około 60-70 zł za dobę (najbidniej).Nie wydaje mi się, aby dom ze zwierzętami ją zaryzykował przyjąć. Bolesny fakt. -
9letni spaniel - z ciepłego domu do schroniska - czy ktoś mu pomoże?
matrioszka2 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
No dzięki, bo zanosi się na reklamację.:shake: Pies może być nieposłuszny, ale nie może gryźć ręki, która go karmi. -
9letni spaniel - z ciepłego domu do schroniska - czy ktoś mu pomoże?
matrioszka2 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Nie, na razie może by tylko rady udzieliła tej zacnej kobiecie, bo widzę, że sytuacja niewesoła ; pies wyglądał na zagubionego, a teraz na miłość odpowiada agresją.Trochę to nietypowe.Może nawet bardzo. Niech by furciaczek przeczytała od postu cocermaniaczki - ten skopiowany. -
9letni spaniel - z ciepłego domu do schroniska - czy ktoś mu pomoże?
matrioszka2 replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Jestem w szoku.Nie wiem, co poradzić.Ja na pewno nie byłabym taka wytrwała i cierpliwa. Jest tu ktoś mądry w tej dziedzinie. Furciaczek ? -
Śliczna Tania - MA SUPER DOMEK, DZIĘKUJEMY
matrioszka2 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Handziu, w środę nie pracuję, więc chętnie się z Tobą zobaczę przed dt Taniuszy.Chuć na moment :evil_lol: -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
matrioszka2 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Piękne.Profesjonalne.:loveu: -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
matrioszka2 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
To jest suczka do 20 kg, do kolana. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
matrioszka2 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Jeżeli umrę, to moje psy nadal są moje,; zostają przy moich dzieciach, mężu.Nie przechodzą na własność gminy.Jeśli zmarła mama p.Ranaty, a psy były jej własnością, to nadal są to prywatne, osobiste, rodzinne (niepotrzebne skreślić).Psa mogą lub nie przyjąć do schroniska.Jeśli nawet, to mogą pobrać jakieś pieniądze. Czy jest gdzieś napisane, że jak ja mam 20 psów, to po mojej śmierci ma się nimi zaopiekować gmina ? A jeśli już mówimy o burmistrzu, to należy pominąć fakt, czyje są psy - burmistrz ma problem w postaci 190 psów (które z mocy ustawy podlegają ochronie ) i powinien go w najlepszy dla wszystkich sposób rozwiązać. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
matrioszka2 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
...bo, na przykład z sąsiadującego Gościeradowa - w Nowodworze psa spotkałam .... MaDi, wstaw albumy do pierwszego postu, bo nikt się do psów za chwilę nie dokopie. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
matrioszka2 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Pani Renata została przyjęta na staż (z Up ?) na 3 miesiące i ramach tej pracy ma się opiekować zwierzętami i za to dostanie jakieś tam pieniądze.Burmistrz powiedział, że p.Renata jest osobą prywatną, a on - z urzędu - nie może finansować jej psów. Tylko, że jakoś tak dziwnie się trafiało, że Straż Miejska przywoziła p.Renacie psy i nikt nie pamiętał, że to osoba prywatna. -
Tina - Kto się zakocha w tej wspaniałej, kudłatej suczce? MA DS!
matrioszka2 replied to as_ko's topic in Już w nowym domu
Pomoc jest pilna, ale dostawy będą, kiedy będzie ktoś jechał, a to osoby prywatne.Pełen spontan. Karma będzie potrzebna jeszcze długo, w końcu to 196 psów (samych bochenków chleba potrzeba 40 dziennie !!!)- to sobie wyobraź.Dlatego zbieraj karmę i makaron,puszki a ja zabiorę to wcześniej, czy później.Im więcej , tym lepiej.Ostatnio kupiłam 10 kg makaronu po 2,50. W lidlu 10 kg karmy jest po 20 zł.Proś znajomych psiarzy.A nuż ... A Tinka pozna mnie, aż się zdziwisz, jak bardzo mnie kocha.:eviltong::eviltong::eviltong: -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
matrioszka2 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Tej suczki już tam nie widziałam, a z tymi wirtualnymi adopcjami, to dziwna sprawa - psa nie ma, a pieniądze płyną. [quote name='jogi']No to teraz gmina ma problem. Jak chodziłam do nich i tłumaczyłam, że trzeba interweniować, bo taka sytuacja nie będzie trwała wiecznie i spychologia na nic się tu nie zda, to kręcili nosami. teraz w gminie prawnie zostało bez opieki 200 psów, bo kiedyś nawet teren działki nie należał do Renaty. nie wiem jak jest teraz, ale mam nadzieję, że organizacje będą naciskały na gminę w sprawie pomocy, zwłaszcza ze z gminy tez przysyłali tam psy. A i jest jeszcze jedna srawa. Trzeba by było skontaktować się z niejaką fundacją Dar Serca spod Krakowa. Oni tam postawili boksy i udzielali Olszewskiej wsprarcia, teraz chyba się wycofali z pomocy, ale na ich stronie nadal wystawione są psy do adopcji wirtualne i mają wirtualnych opiekunów, więc kasa dalej płynie. Te pieniądze należą się psom z przytuliska. Zapytajcie proszę Renatę czy dostaje jakies pieniadze, czy inną pomoc rzeczową od nich! ich strona i psy do adopcji wirtualnej. [URL]http://www.pomoczwierzakom.pl/?mod=dajmudom&str=2[/URL] Są to psy z Rachowa, jako że ja rozpoznaję Bozno, Cezara i kilka innych[/QUOTE] -
[quote name='teresz10']Spokojnie - na mój gust jest ich 3 i wszystkie chłopaki...jak wiesz Matrioszko mówiłam ze ten mały nie jest mały...no bo jest tez sredni. Ten duży, leżący nie jest staruszkiem tylko ...szczeniakiem, który nie rusza sie na krok zeby nie oberwac...poprosiłam o przeniesienie go do budy przy wejsciu[/QUOTE] No dobra, to uporządkuj informacje , bo malawaszce styki już się z lekka tlą...:shake: