-
Posts
6495 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by matrioszka2
-
A co - bolą paluszki ?:cool3: Trzymać !:mad:
-
Czyżby Figa ... z makiem ? :-(
-
Ja tylko tak dla formalności i usprawiedliwienia .... Wciąż (od dłuższego czasu) próbuję w 1 poście uzupełnić wątki, info foty i takie tam , kto w DT,w DS, kto czeka i w ogóle, ale wciąż mam komunikat, że mój post ma mieć 20000 słów (znaków?) , a ja chcę wsadzić za dużo.No i mi odrzuca post.Nie wiem, co zrobić.:shake:
-
Pokazujemy małą.
-
Siem poprawiłam.
-
[quote name='bianka0']Czy któraś z psich mam jest zarejestrowana na miau, albo ciągle chce, ale nie ma okazji zarejestrować się na tym forum ? Ja zarejestrowałam się, żeby zagłosować na Kacperka EVY. :loveu:Przy okazji przeglądając koteczki na które można głosować zwróciłam uwagę na sparaliżowaną Niusię i też oddałam głos. Głosowanie jest tam bezpłatne. :cool3: [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=20&t=137693[/URL] Plissss...:modla::modla::modla:[/QUOTE] Proszę bardzo.Plisssss-isz i masz.;)
-
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
matrioszka2 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak strasznie, strasznie mi przykro ... mari23 ... :glaszcze: -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
matrioszka2 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie o tym samym chciałam napomknąć.Temperatura, krwinki, osłabienie ....No, ale bóle to coś ponad i na pewno jest tego jakaś inna przyczyna.Bóle to inna bajka. Nie wiem, jakie są Twoje, mari23, możliwości, ale przy tej kondycji psa - kiedy nie je, a bierze całą masę chemii na chorobę - widziałabym tylko kroplówki. Koniecznie coś osłonowego na żołądek.Jakoś trzeba go wzmocnić, odżywić, nawodnić.Same lekarstwa na nic się zdadzą , jeśli organizm wycieńczony.Pomyśl o kroplówkach .Może 2-3 dni w lecznicy... -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
matrioszka2 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Ja wiem, że nic wielce mądrego nie napisałam, ale tylko to mi do głowy przyszło.U nas , w Nowodworze, tak się robi.Jak sobie pies nie radzi, jest taki biedniutki i zahukany, to właśnie do szczeniaków go przenoszą (oczywiście jeśli to jest mały piesek ;)), albo do izolatki. -
W Lubartowie została otwarta klinka małych zwierząt.Ogólna : [URL]http://pl-pl.facebook.com/pages/Lubartowska-Przychodnia-Ma%C5%82ych-Zwierz%C4%85t/254408851276684?sk=info[/URL] Oferta : [URL]http://www.lpmz.pl/[/URL] Prowadzą ją dwie młode lekarki; jedna z nich ([url]http://www.lcmz.pl/pokaz.php?co=pracownicy/41.txt[/url] ) pracowała na Stefczyka [URL]http://www.lcmz.pl/[/URL] Dowiedziałam się, że w styczniu jest promocja na sterylizacje/kastracje 20%. Koszt zabiegu dla suki do 10 kg - ok.150 zł.Rano sterylizacja - wieczorem odbiór.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
matrioszka2 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Najszybciej , co można zrobić,to usunąć agresora. A może do szczeniaków ... :-(? -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
matrioszka2 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mari23, bądź dzielna, kochana.:glaszcze: Głową muru nie przebijesz. Robisz wszystko , co w Twojej mocy.Wciąż odnoszę wrażenie, że Kiler nie do końca jest zdiagnozowany, nic nie jest wiadomo na pewno, kurcze ... przecież , jeśli ma wewnętrzny krwotok,można go zlokalizować ... może operacja jest sposobem ...sama nie wiem, co napisać, co doradzić, co podpowiedzieć. Musi być miejsce, w którym mogą zrobić transfuzję :roll: musi ... -
O-o-o-o-o - to. Zwłaszcza ci starej daty tak uważają, że "tam gdzie jest pies to śmierdzi ... jak się wchodzi do jakiegoś domu , to od razu można poznać, że tam jest pies, bo ... śmierdzi.". Może dlatego, że wciąż w nich pokutuje mit, że psa kąpie się jak najrzadziej, najlepiej raz na rok.No to nie dziwne, że im śmierdzi.Wtedy się z nimi zgodzę. O wszystko, co się ma trzeba dbać.Wtedy jest porządek.I nic nie śmierdzi. Tylko trzeba pracy. U nygusów śmierdzi, ale nygusom, to i smród nie przeszkadza.
-
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
matrioszka2 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakoś pesymistycznie zabrzmiał twój post , mari23 :-( -
Podnoszę.:loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Ten płacz pozostał we mnie-kudłaty piesek już w domu.
matrioszka2 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
:helo::helo::helo::helo::helo::helo::helo::helo::helo::helo: -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
matrioszka2 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co do wstępnej dezynfekcji podłóg, to użyłabym Domestosa (trochę dolej do wody w wiaderku).Poza tym wyparzenie misek i porządne pranie kocyków, legowisk,nie wyłączając przeprasowania (o ile to możliwe).Na wszelki wypadek wyprałabym i przeprasowała również swoje domowe (robocze) ubrania, wymyła kapcie domowe , buty .Gdybym (ja) byłam w wielkiej panice (a raczej jestem panikarą), to wykąpałabym wszystkie zwierzaki.No , ale to moje zdanie ... JA bym tak zrobiła.Prałabym , prasowała i szorowała wszystko, co się da. Aha - i miejsce , gdzie się załawiają zwierzęta, też bym solidnie posprzątała . Mari23, wszystko będzie dobrze. ;) "(...) bo to co nas spotyka, przychodzi spoza nas". Skup się na tych zwierzaczkach, co są w domu.Ugotuj im dobre żarełko , zrób sobie kolację i odpocznij. Będzie dobrze. -
Ten płacz pozostał we mnie-kudłaty piesek już w domu.
matrioszka2 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Pokaż się, psiaczku-kudłaczku. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
matrioszka2 replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
A o lubelskiej straży ani słowa ...:roll: -
[quote name='jostel5']Oooo! Lubartowianki połączą siły???;)[/QUOTE] Przybywa nas - a co ! :cool3: [quote name='haniabor']Na wszelki wypadek będę machać do wszystkiego;) (Ufff, jak pomyślę, to już ręce bolą)[/QUOTE] Proszę Cię , nie rób tego, bo się Ciebie wyprę ...:diabloti: ...albo złapiesz "stopa" i Ci będzie głupio :roflt: