Jump to content
Dogomania

Majaa

Members
  • Posts

    5922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majaa

  1. U Berci wszystko super! Aklimatyzuje się rewelacyjnie! Aż boję się tam pojechać, żeby nienarobić jej w głowie animuszu ! A u mnie Ziutka wciąż rozpacza za Berą :placz:
  2. [quote name='Yorija']Maaju jesteś Czarodziejką - czaruj takie domki dalej :-):loveu:[/quote] A wszyscy twierdzą, że czarownicą i jak wykraczę, to tak się stanie ! W sprawie domków nie zamierzam ani czarować, ani krakać - po prostu mam robotę do załatwienia - mam je znajdować! A to niestety nie jest proste :shake: KOCHAM TAKIE PRZYPADKI DOMEK -> BERA I ODWROTNIE TRAFIAJĄCE PRZEZ PRZYPADKI ALE TAKIE SYTACJE NIESTETY W MIKRONACH MOŻNA LICZYĆ
  3. [quote name='Ania102']Dzisiaj Jula miała test na nosówkę- wynik pozytywny, przez ostatnie dni walczymy z gorączka która ciągle wynosi powyzej 39:-(. Suczka czuje się różnie raz lepiej raz gorzej, ma problemy z chodzeniem, ciągle jest smutna ale przynajmniej je. Jej rokowania to wielki znak zapytania ale walczymy z jej choroba. Jeśli chodzi o dom stały to narazie trwają negocjacje. Wiadomo że cała rodzina przyzwyczaiła się do Juli i z pewnością nie wyrzucą jej na ulicę ale czy to będzie jej dom stały to kolejny znak zapytania.[/quote] A miałam właśnie kontynuować swoje opinie na ten temat w kontekście dla mnie durnego postu wiolki (jakkolwiek się to pisze - uwielbiam podpuchy winnych w takim stylu:cool3:), ale powyższy chyba mówi sam za siebie! Zwłaszcza w tej sytuacji! Chwała Rodzinie Nastolatki, która jest na pewno zwierzolubna, że się zastanawiają, a że zastanawiają, to bardzo słuszne i rozsądne w sytuacji Julki i Ich problemów! Juleczce dużo zdrówka życzmy na razie, bo to najważniejsze ! Wkład finansowy w leczenie też się przyda, jeśli możecie wpłacać to bardzo prosimy na AFN Starachowice, choć tak się dziwnie składa, że to ja jestem głównym sponsorem od lat niezapłaconych faktur :crazyeye: Wiolka rozmiem, że się dokładasz w tej sytuacji do zbiórki
  4. Owszem sms cytowany jest rozbrajający Ale wiolka co Ty wiesz o sytuacji bieżącej Julki, żeby napisać taki post? Co wiesz o adopcjach, domach tymczasowych, leczeniu psów i ogólnie o starachowickich warunkach ! No to może Julka na podstawie tego smsa i Twojego postu powinna zostać zapomniana ? Ma opiekę - posprzątane? [B][COLOR=red]NIE ADOPTUJE SIĘ PSÓW NA PODSTAWIE SMSÓW 12LATKI!!!!!!!!!!! NIGDY!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=red][/COLOR][/B] [B]JEŚLI DT ZDECYDUJE SIĘ (CZYT. RODZICE!!!!!!!!) NA ADOPCJĘ STAŁĄ PSA NA PEWNO TAKA INFORMACJA SIĘ TU UKAŻE W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B] To nie mój styl! Jak załatwiam to porządnie, choć w Julkę niejako zostałam wkopana i to podwójnie ale chodzi o dobro tego konkretnego psa Bo Julka nie ma opieki stałej i pewnej Bo Julka jest wciąż poważnie chora!!!!!!!!Diagostyka trwa! Bo Julki dom tymczasowy nigdy nie zdeklarował się być jej stałym z przyczyn, o których wiolka nie masz pojęcia i nie uważam, że powinno to być przedmiotem dyskusji na forum!
  5. Na razie to ................... dostałam dzisiaj wieczorem z podziekowaniem za psa, jakiego chcieli! Oczywiście dostałam reprymendę "a mówiłaś, że szczekać nie będzie na początku na obcych, a dzisiaj pół domu na nogi postawiła, bo ktoś do firmy przyjechał" (firma na działce obok) A w ogóle tylko nasłuchałam się jaka ona jest wspaniała i w ogóle to wyszło, że ględziłam bez sensu o Berowych wadach. A niech tam będzie, że mam omamy:eviltong:, ważne, że Berka ma swoich ludzi, a wychodzi na to, że LUDZIE mają swoją Berę ! :cool3:
  6. [quote name='gameta']Hmmmm, jeśli myślisz o tym samym co ja, to ja mocno za to trzymam kciuki, bo należy się to tej małej cholerze :p[/quote] Poczekamy, zobaczymy !
  7. Ziutka koszmarie rozpacza w kojcu po wydaniu Bery :placz: Nie mogę sobie z nią poradzić Ona chce nie tylko ludzia swojego, ale też swojego psa :evil_lol:
  8. [quote name='betel']Zagladam i smutno mi,że sunia dalej bez domku:-([/quote] Niestety i bez domku i bez sterylki ................... Na razie na sterylki zaczyna nam brakować funduszy :-(
  9. [quote name='betel']Witam i i Tarzanka pytam . Może są jakieś nowe foteczki do allegro???[/quote] Fotek nie ma, ale będą bo chłopak razem z Miską mają już piękny kojec Niestety nie wprawiło ich to w zachwyt :cool3:
  10. [quote name='betel']Czy dobrze zrozumiałam ,że jest dla Miśki szansa na dom w Krakowie?????[/quote] Tą sprawę pilotuje mrs.ka bo ja aktualnie nie wiem, na którym etapie ta sprawa się zatrzymała :shake:
  11. Z mojej strony trafi na [URL="http://www.swietokrzyskie.schronisko.net"]www.swietokrzyskie.schronisko.net[/URL] i na adopcyjną starachowic
  12. [quote name='gameta']A jak ona tak lubi fotel, to może by jej wstawili go do kojca ?[/quote] Ale Bera nie jest w kojcu! Ma 2/3 podwórka do dyspozycji i do fotela ma też dostęp Ja ciekawa jestem, jak to się skończy :cool3:
  13. Jestem po rozmowie z nowym domkiem Bery! Już dzisiaj zaczęła się czuć jak u siebie! Nie jest już wystraszona, nawet raz szczeknęła! Dogaduje się z ludźmi i ze zwierzyńcem! Paniusia jednak zdecydowała, że nie będzie mieszkać na ganku ani również w ............... używanej, choć wysterylizowanej budzie. Dostała nową! Ah i bardzo jej się spodobało biuro, a szczególnie jeden z foteli tam :cool3: Jestem coraz spokojniejsza!
  14. [quote name='Majaa']Jeszcze nie pojechałam :shake: Czekam, aż TZ pokonczy załatwianie swoich spraw w Kielcach, żebyśmy razem pojechali po tego ONka. W razie gdyby długo Mu schodziło sam ma tam pojechać i ONka zobaczyć, a ja pojadę go zabrać jutro lub pojutrze, więc możemy się umawiać A masz możliwość wziąść psiaka na DT?[/quote] Byłam dnia bodajże następnego po tym moim poście, ale nie ukrywam, że z premedytacją się nie odywałam na tym wątku! Nie odzywałam się, poniważ odniosłam dziwne wrażenie, że nikną stamtąd w pierwszej kolejnosci psy, których fotki się ukazują tutaj lub o których piszemy. Kiedy byłam ONka już nie było bo "znalazł dom od razu" Zapytana pani o welshkę, która miała dla Ewelinki być nie do wydania, bo w ciąży jest i na kwarantannie być jeszcze tydzień, również byla już w nowym domu, a kwarantanna nie minęła przecież jeszcze :shake: Asta też nie było już wtedy :placz: Nie chciałam podpaść, bo zdecydowałam się wyciągnąć boksera, ale był na kwarantannie więc umówilam się na odbiór na piątek - w czwartek już go nie było, a też był na kwarantannie podobno do piątku :angryy: Chciałam też wyciągnąć leosiowatego młodzieniaszka - też go nie ma, a kwarantanna nie minęła :placz: TO JEST JAKAŚ OGÓLNA PARANOJA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Idę o zakład, że benek zniknie jutro! Choć może nie, bo się odezwałam Bo dla "czytaczy schronowych" mam taką informację na marginesie - mam dużo materiału z moich "odwiedzin w poszukiwaniu psa"! Także o żywieniu - flaki rzucone na piach, to chyba nie jest dobry przykład żywienia dla potencjalnych adoptujących. I rozumiem, że ta ostra ONka, którą "miałam zabrać do pilnowania firmy" nadal tam jest! Benek to nie benek - to młoda benka , przyjazna - na kwarantannie niby do piątku ubiegłego ! Mam jej fotek więcej !
  15. No dobra .................powiem! Strzały od Gamety mogą dolecieć przez pół Polski do mnie, więc się trochę boję! ;) [COLOR=#ff0000][B]Bera jest w nowym domku w Starachowicach !!!!!!!!!! [/B][/COLOR] Domek super!!!!!!!!!!!!!! Znam ludzi, znam podwórko i dlatego od razu pojechała – nie musiałam kontrolować domku, choć zadzwonili rozżaleni na tel. adopcyjny (wówczas anonimowo), bo rodzinnie pojechali do schronu w Kielcach po psa i ten ............... był zamknięty! Przez tel. naświetlili mi jakiego psa szukają, do jakich warunków i lokalizacji, a wówczas już wiedzieliśmy wzajemnie kto z kim rozmawia, ale ............. kompletnie nie myślałam wówczas o Berze. Przyznaję! Umówiliśmy się, że jak wrócą do Starachowic pojedziemy do Tarzana. Ale mnie tknęło .... Oddzwoniłam i poprosiłam, żeby najpierw podjechali do mnie do domu i zobaczyli Berę, bo nie chcieli szczeniaka, a potem pojedziemy dalej. Ale o „dalej” mowy nie było! Bera od razu została zaadoptowana! Bez pytania mnie o zgodę ;) I od razu ona Państwa zaadoptowała! Powiem tak! Jestem spokojna! Musiałaby Bera zniszczyć pół firmy i cały dom, żeby ją oddali, albo pryskać nagminnie w jej tylko znany sposób! Dom bardziej idealny niż chcieliśmy dla Bery! Rodzina 3 pokoleniowa! Dziadkowie psiolubni są cały czas w domu lub kręcą się po podwórku! Rodzice trochę zalatani – prowadzą dwie firmy, ale na terenie swojej posesji jedną. Dziewczynka 12 – 13 lat zakochana w zwierzakach. Psa chcieli niedużego na podwórko z wstępem do domu. W domu mieszka pińczerek i sznaucerek miniaturka – oba samce, kot, chomiki i papuga Poinformowani zostali o wszystkim – wieku, drzwiach, klatce, widzieli mój płot ............... U nich też już nadjadła futrynę, jak próbowali, czy może mieszkać na ganku, a ja mówiłam, że nie będzie pewnie mogła ;)
  16. [quote name='gameta']Co macie za wieści ???????????? Dzielcie się !!!!![/quote] A nie powiem :eviltong:
  17. Marysia1963 Dzięki za wyczerpujące informacje! [quote name='Ania102']Na domek duza szansa, kolezanka dzisiaj była go poznać i jest zachwycona. Musi tylko namówic pozostałych członków rodziny, więc powodzenia[/quote] Powodzenia oczywiście dla psiaka Bardzo się cieszę że psiak się spodobał Koleżance! Aniu102 pamiętaj jednak o tym, że adopcja psa nie polega na tym, że ktoś kogoś "namówi" To tylko moja rada! Psiak nie jest poddawany preze mnie kontroli przedadopcyjnej więc ....... mogę tylko wstawiać zdjęcia :evil_lol: O adopcji z pełnymi jej konsekwecjami decydować będzie Marysia1963 i może.. Ania 102
  18. Ania102 narobiła trochę paniki z tą nosówką Po rozmowie z wetem "nie wykluczał nosówki, bo objawy mogły na nią m.in. wskazywać" Julka jest w dobrej formie teraz i z tego co wiem, pod niezłą opieką!
  19. [quote name='Ania102']Ziutke chce zobaczyć chłopak ode mnie z pracy, jest zdecydowany na szczeniaka- widział zdjecia Ziutki ale chce ja zobaczyć na żywo. Kiedy mogłabym go podesłać? Majaa podam mu jutro numer do Ciebie to ustalcie szczegóły.[/quote] Dzisiaj widziałam się z tymi ludźmi, bo Aniu trzeba precyzować takie informacje - człowiek nie chciał psa dla siebie, a dla swojej rodziny Nos mi podpowiada, że Jemu bym psa wydała :-( Ale to tylko intuicja! Realia tam jak na okołostarachowickie warunki prawie luksus, ale wiedza o prawidłowej opiece zdrowotnej nad zwierzętami na poziomie, powiedzmy ............... niskim JAK JA NIENAWIDZĘ JEŹDZIĆ NA KONTROLE PRZEDADOPCYJNE W TYCH OKOLICACH! :placz: Potem mam zgryz, jak trafię na taki na przykład domek ................... W standardzie prawidłowej adopcji nie mieści się za cholerę, z której strony by nie patrzeć, za wyjątkiem dobrego ogrodzenia i psa na łańcuchu nie trzymanego oraz "psiolubności" Reszta standardu zdroworozsądkowo myślącego dogomaniaka leży i kwiczy :placz: a ja ........ razem z tym standardem :placz: , bo ............... znam realia tutejsze ............. i nic mi nie pasuje ............. Chciałabym podjąć pozytywną decyzję, ale przeraża mnie .......................... dotychczasowy brak odpowiedzialności, ewidentnie wynikający z braku wiedzy :placz::placz::placz: To dotyczyło Ziutki, ale to tylko przykład bo dzisiaj byłam na 4 kontrolach przedadopcyjnych, w tym dwóch "zleconych" z zewnątrz i wnioski mam koszmarne ........ wiecznie ten brak wiedzy ;( Czy ludzie tutaj zaczną w końcu myśleć o psiakach lub kotach w sposób odbiegający od zapyziałej, zapomnianej przez ludzkość ucywilizowaną wsi? Ja się do tego chyba nie nadaję .............. :shake: !!!!!!!!!!!!!! Ja mam, do jasnej cholery, psy lub koty adoptować, czy wydawać, jak przekupa spod lasu?????????? Cały dzień dzisiaj spędziłam na kontrolach i jedna jedyna wyszła całkowicie pozytywnie ...................... oczywiście "zlecona" z dużego miasta i oczywiście przeprowadzona na wyraźne życzenie "adoptujących" Druga w tym samym tonie i w podobnych okolicznościach wykazala po rozmowie z potencjalnymi właścicielami, że powinni zaadoptować innego psa, co nastąpi niebawem .......... A reszta.......... ot taka jak napisalam na początku ......... nijaka ..............
  20. [quote name='Gosiapk']Właśnie, liczba odwiedzających bardzo spadla jeszcze przed świętami :-o[/quote] Jakoś to mnie nie dziwi :-( Bercia ma się dobrze Nie rozrabia Tylko ciągle chce być tulona, co czasami przeszkadza w np. prowadzeniu samochodu :evil_lol:
  21. Dzieki za zapisanie się i z góry dzięki za podnoszenie:loveu: Ideą tego wątku jest jednak tak sądzę charakter informacyjny ale nie ja jestem autorem wątku więc nie ręczę ;)
  22. [quote name='mydlo']Jeszcze chciałam dodać, że trafiłam tu, bo szukałam informacji na temat wolontariatu. Ale kto w to uwierzy? Jestem tylko jednym z tych pseudoludzi...[/quote] Mydło ................... zacznij swój wolontariat od dokonania przez waszą rodzinę wymaganej kwoty z odsetkami od razu .......... do dziś nie wpłynęły zasądzone wpłaty na AFN ! Tydzień i będzie komornik ............... a to powiększy zobowiązanie nie tylko o odsetki, ale i koszty ezgzekucji! PS Minęło już dużo czasu na to żeby wpłacić tak niewielką kwotę Pora chyba żeby napisać jasno prawdę w kontekście bezczelności jego pseudoopiekunów coś, co nas oburzało szczególnie w kontekście głodzenia psa! Jego eks opiekunowie są właścicielami dobrze prosperującego baru z cateringiem ! Na brak choćby odpadków dla psa nie mogli narzekać nigdy!
  23. [quote name='GoskaGoska']no jaki pięknotek - tylko ogloszen trzeba a domek sie szybko znajdzie , ma juz ten maluch ogloszenia jakies?[/quote] No ślicznotek:loveu: Ale wyszło jakieś drobne niedogranie i Ania102 ma wyjaśnić z mrs.ka warunki adopcji więc wstrzymajmy się przez moment z ogłoszeniami A ja Wam powiem że Ziutencja znów przeszła samą siebie dzisiaj ! POszłam kaarmić psiaki w kojcach i znów z ulicy przez szczeble spotkałam rudego szczeniora - teoretycznie sąsiadów, ale głodny okrytnie, a z Berą i Ziutką zaprzyjaźniony wręcz:evil_lol: Ziutka przeżyła standard karmienia tego psiaka, czyli przez płot podana miska, ale tym razem miska spadła i Ziutki tak rozpaczającej dawno nie widziałam, bo poszłam wsypać psiakowi porcję, a z drugiej strony 3 michy stały pełne u niej i u Bery w kojcu, ale wg Ziutki to tragedia, że karmimy inne psy. Na karmienie Sary reaguje podobnie. Tylko, że do Sary nie stara się nawet pysknąć, bo ona sama jest nadal jak tylko głowa Sary. Muszę nad tym popracować, bo mogą być problemy, jeśli Ziutka trafi do domu z innymi psami !
  24. Ja sobie podniosę przy okazji organizowania zbiorczego wątku starachowickigo AFN [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/starachowice-bezdomne-porzucone-niechciane-potrzebujace-pomocy-domow-135846/#post12150911[/URL]
  25. Jak zajrzałam przy okazji zakładanie wątku zbiorczego dla AFN Starachowice to podniosę, a dalsze przygody ze "kochanymi" sąsiadami :mad: opiszę przy okazji
×
×
  • Create New...