Jump to content
Dogomania

Majaa

Members
  • Posts

    5922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majaa

  1. Puszku w górę ! Mam wciąż nadzieję, że znajdziesz domek!
  2. [quote name='Kamkam']Temat zmień Majaa, ten na szczęście już nieaktualny. ale fajnie, że one razem zostaną!!!![/quote] Się robi O tym to ja zapomniałam całkowicie!
  3. [quote name='kasia19']Jest szansa , że sunia zostanie już w DT!!!!!!!!!!!!!! Warunkiem jest sterylizacja. Ale byłoby super , nowe zdjęcia już wkrótce , sunia się bardzo zmieniła:):):multi: [/quote] Kasia ale mam nadzieję, że jak zostanie to już nie na tym koszmarnym łańcuchu !
  4. [quote name='klusek04']Żadnych nowych wieści od Masieńki nie ma?[/quote] Są, są i otrzymuje je na bieżąco, a poza tym mniej więcej dwa razy w tygodniu bywam w domku gdzie jest Maśka i kilka innych psiaków! Generalnie rzecz biorąc Maśka ma się super! Rośnie i cwaniactwo swoje wyrabia! Tylko te szczegóły z jej zachowania takie trochę nie do publikacji ;) Bo dzisiaj na przyklad się dowiedziałam, że Maśka na spacerze koniecznie chciała zjeść leżące zwłoki kota, bo tak ładnie :razz: śmierdziały Eh Maśka szukaj lepiej domku A nie zajmuj się smrodkami!
  5. [quote name='BożenaG']Hej uciekinier.Może ty na własną ręke(a raczej łapke)szukałeś domku???:razz:[/quote] Pewnie tak było, bo jakby szedł do mnie to po jaką cholerę przekraczał by rzekę :evil_lol: A tak całkiem poważnie - to młody się ode mnie z kojca nigdzie nie próbuje wybierać ! Niestety wyje, jak widzi mój samochód wjeżdżający na podwórko i wiem, ze sąsiedzi mi się probują już do d... za to zabrać !
  6. Morus zawędrował na forum belgów ! mam nadzieję że znawcy rasy rozwieją wątpliwości! A czy znajdzie? Oby! Adopcje stoją kompletnie, jak wiesz!
  7. [quote name='Madzialajda']z Łapkiem mozna jeszcze na spacery wychodzić?[/quote] Oczywiście, ze można! Nawet trzeba!
  8. Cosik mi się chyba porypało ... :oops: Nie zauważyłam, że Kasia19 już wstawiła te zdjęcia Ale zdjęć nigdy nie za dużo ! Tak czy siak prosimy o preniesienie wątku!
  9. [quote name='Ada-jeje']Gdybym dzis nie miala mojego psiure amstaffa ktorego przed 7 laty przyniosl moj syn i zostawil go mnie bo on oczywiscie pracuje od wczesnych godzin rannych do pozna, chetnie wzielabym sobie wlasnie takiego pieska. Pieski starsze i okaleczone sa wlasnie dla starszych osob. Poniewaz zarowno osoby starsze jak i te biedne psineczki nie maja juz tyle energi i lubia spokojne spacery. Niestety moja psiure tez kocham i nie wydam go nikomu tylko dlatego ze jest dla mnie duzym obciazeniem. Wynajelam kogos mlodego kto z nim wychodzi a oprocz tego mam ogrodek. [B]Ale tak naprawde marzy mi sie jakas starsza bieda do czego zachecam starsze osoby.[/B] Moze jeszcze i moje marzenia sie spelnia ale to i tak musi byc suczka bo moj amstaff to pies oczywiscie po kastracj.[/quote] Ada-jeje Ty chyba jesteś też takim "czubkiem na choinkę", jak siebie nazywamy :razz: Bo dla nas to co piszesz jest takie oczywiste, ale niestety tylko dla nas! :placz: Mam niestety złe wieści, co do Szoka ! Zaczyna przejawiać coraz większą agresję w stosunku do opiekunów ! Dzisiaj mocno przesadził :placz: - podkopał się pod kojcem po to żeby rzucić się do kilkuletniego dziecka! Szczegółów nie znam, ale znam to dziecko na tyle, żeby z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że psa nie drażniło w żaden sposób jak był w kojcu! Wcześniej przekopał się do sąsiadów, po to żeby zryć im i to dokumentnie ogródek! Jeśli chodzi o badanie Szoka to wet go oglądał! Prawdopodobnie jest to również zwyrodnienie siatkówki , podobnie jak u Dredzika ! Szok wymaga dokładnych badań okulistycznych, ale przy jego agresji, to naprawdę jest całe przedsięwzięcie, jak dla nas poprostu jest czasowo nieosiągalne!
  10. Napewno tak uważa .... tylko wczoraj sama bym go przejechała !!!!!!! :placz: :placz: :placz: Miejsce sobie wybrał niefortunne! Dobrze, ze ja wiem, że on może się właśnie za tą niefortunną górką wylegiwać, ale nie wszyscy kierowcy o tym muszą wiedzieć no i nie wszyscy kierowcy jeżdżą tamtędy powoli :placz:
  11. [quote name='klusek04']Normalnie same plusy. Dlaczego nikt tego nie dostrzega? Ta sunia to ideał.[/quote] nie wiem, niestety :-(
  12. [quote name='Fusica']Ale cała ta sytuacja wiele nas nauczyła... I juz nigdy, bez względu na doświadczenie i referencje, nie wydamy psa tak daleko od wawy. Nie wydamy też psa do domu w którym jest już inny pies, bez wczesniejszego ich zapoznania... Chociaz wszyscy zdają sobie chyba sprawę z faktu, że "zapoznanie" nie jest w żaden sposób miarodajne. Psy, często w nowym otoczeniu nie zachowują się naturalnie. Znaczenie ma też teren na którym sie poznają. Równie dobrze Kruch z Pongiem, mogły się na siebie rzucić po miesiącu mieszkana razem... Zaryzykowałyśmy, wydałysmy psa w ręce osoby znającej realia schroniskowe i mozliwe konsekwencjie adopcji Krucha. [/quote] Co ja czytam:crazyeye: A tak się cieszyłam, że Kruch ma już domek ! Fusica uważam, ze dobrze zrobiłyście podejmując tą probę. Dziwię się jednak, że Pani nie podjęła próby na miejscu zapoznania psów na obcym terenie (to zawsze coś) ! Poza tym z własnego podwórka wiem, ze psy potrafią się złapać nie wiadomo kiedy i o co ! Właśnie to przerabiam - dwie suki, które się razem wychowywały, miały raz rok temu niewielki konflikt ze sobą, tydzień temu spięły się albo razem ze sobą, albo jakiś pies wszedł przez siatkę i ścięły się z nim! Wróciły z podwórka całe we krwi i do szycia obie ! Nikt nie wie, co zaszło, oboje z TZ byliśmy w domu - nic nie słyszeliśmy, nic nie widzieliśmy, śladów nie ma :shake: Do dzisiaj na siebie warczą, ale uda nam się ! Wierzę w to, ze wrócimy do normalności! Fusica nie możesz zakładać, że nie wyadoptujesz psa tam, gdzie są inne zwierzęta i dzieci itp ! Nie zawsze musi być tak ... może warto przynajmniej się zabeezpieczyć w innej formie ! Choćby takiej, że w razie czego przywiozą psiaka ! Nie wiem już sama ....
  13. Ale zdjątka jeszcze będą, bo kamkam też mu co nieco pstryknęła z tego co wiem! Kamkam Mam prośbę Zmień tytuł wątku - Może się zaczynąć tak jak nasze wszystkie od Starachowice? Please ! Łatwiej jest wtedy szukać wątków! A poza tym ja wpisałabym jeszcze, że to mix Belga! Zesztą zaraz go postaram się wrzucić na wątek "gronków" A i tak mi przyszło do głowy jeszcze! Może by budę temu psu wystawić! Jedna nasza stoi po kwarantannie już kilka ulic dalej ! Tylko trzeba zapytać w DPS-ie czy mozemy gdzieś na brzegu ją postawić ! Ale ja bym pogadała z dyrektorem od spraw jakiś tam, bo go znam ! Tylko trzeba by porozumieć się z tym człowiekiem, który Morusa karmi. Nam się nie udało go spotkać ! Niezależnie od budy, to psiak powinnien mieć miski swoje i być karmiony tylko i wyłącznie w jednym miejscu! Przed sklepem nie można bo szefowa nie pozwala Ale może gdzieś z tylu jakby nie wyszło z tą budą!
  14. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Morus w całej okazałości Niestety tylko tyle, bo baterie w aparacie umarły :([/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/9868/p1010139mba6.jpg[/IMG][URL="http://img521.imageshack.us/img521/9868/p1010139mba6.jpg"][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/4585/p1010140mrs6.jpg[/IMG] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/8817/p1010142mdv5.jpg[/IMG] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/9251/p1010143mdq0.jpg[/IMG] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/8360/p1010145mdq6.jpg[/IMG] [/FONT][/SIZE]
  15. [quote name='weszka']Łapku czekam na wieści od cioteczek czy wybierasz się na konsultację.[/quote] Weszko i pozostali Damy znać ! Niestety obecnie borykam się z problemami zdrwowtnymi moich suczy po zagadkowym pogryzieniu !
  16. Poziom oswajania osignęliśmy dzisiaj najwyższy Nie wiem, jak do Bożeny (nie zapytałam :oops: ) Ale dzisiaj psiaki się mocno przypominały, że je trzeba pogłaskać !
  17. [quote name='kasia19'] Maja a ten woźny to ku....... nie człowiek!!!!!!!!!!!!!!!!!! Brak mi słów!!!!!!!!!!!!!!!:shake: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad:[/quote] No cóż To prawie standard w strarachowickim społeczeństwie. Sorry za off'a, ale tak od wczoraj za mną to chodzi! Poza tym to jest obraz starachowickiego społeczeństwa! Rozumiem te dzieci! Choć czasy były inne i mój Tata jest i zawsze był rozsądnym człowiekiem, a wówczas jeszcze pracował w wydziale oświaty , to się skończyło tak, jak się skończyło! Bo niewiele brakowało żeby pies nie żył! Ja z kolezanką Izą wylądowałam w podstawówce na dywaniku Dyrektora szkoły, bo mając tak zwany "dyżur" wielokrotnie pokłóciłam się z ulubioną woźną dyrektora szkoły właśnie dokładnie o to samo. Tylko, że wtedy chodziło nie o bezdomnego psa, tylko o psa-bohatera,którego jako ośmioklasiści, podziwialiśmy, bo wszyscy go znaliśmy! To były jeszcze czasy, kiedy się właśnie o takim psie rozmawiało w ósmej klasie SP! Przyprowadzał dziecko będące w I lub II klasie SP do szkoły i czekał pod szkołą dzień w dzień, aż dzieciaczek skończy lekcje, żeby go odprowadzić bezpiecznie do domu! Nie wadził nikomu! Zawsze czekał skulony pod murami szkoły. Pamiętam ten dzień jak dziś !!!!! Lało gorzej niż wczoraj, grad zaczął padać. Psina wszedł do wiatrołapu ! Co zrobiła woźna ? Na naszych oczach wprowadziła psa do korytarza, otworzyła drzwi i od korytarza i od wiatrołapu na zewnątrz! Po co ? Po to, żeby kopnąć psa tak , żeby przeleciał przez cały wiatrołap! Psiak był Onkowaty bardzo, bardzo podobny do ogłaszanego przez nas obecnie Kajo! A że to była już druga nasza scysja z wożną w danym miesiącu (pierwsza była o to, że podpuszczała chłopców z II klasy, żeby powiesili na fartuchu na haku w szatni mulatkę, która była w I klasie:crazyeye: ) to dywanik miałam zagwarantowany! Mój ojciec - wyjątkowo spokojny i sprawiedliwy człowiek, zamiast pokornie zebrać joby i zastrzelić psa, o co go również poproszono jako myśliwego:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: , jak to bywało "przyjęte" w tamtym czasie, zaprosił wbrew wszystkiemu nas - dwie goofniary, do przedstawienia naszej wersji wydarzeń (dzięki Tato jeszcze raz za publiczną odwagę i za szacunek do nas i wiarę w nas:loveu: ). I udowodnił na forum wszystkich zebranych, że to jest po prostu nieludzkie, co zaprezentowała woźna! Uniknęła zwolnienia z pracy ! Ale i pies i dziewczynka mulatka nie byli podobno już nigdy tak bardzo prześladowani! A ja często zaglądałam do tego psa już później będąc w liceum Miał miejsce pod ścianą i nikt się go nie czepiał ...później zniknął ! Niestety nie wiem, co się z nim stało:shake: Ale na zawsze zapamiętam go jako wzór wiernego psa - przyjaciela! :loveu: :loveu: :loveu: i dlatego szlag mnie trafia tym bardziej, jak słyszę o historiach z psami i woźnymi! Nie mówiąc o tym, że chodziło o Drucika !!!
  18. [quote name='kasia19']haha Maja w weekend jeszcze pogadam z tym gosciem! Mam nadzieję , że się uda:razz:[/quote] Czekamy na info !
  19. [quote name='Kamkam']Od kilku dni na moim osiedlu błąka się psiak, chodziły pogłoski, że jest pewnego pana, ale parę dni temu z nim rozmawiałam. Pies jest do wzięcia a człowiek go karmi bo poprostu nie pozwoli psu głodować. Domyślam sie, że nie ma możliwości go zatrzymać - mieszka w Domu Opieki. Psiak bardzo posłuszny, siada, daje łapę, przychodzi przynajmniej do Tego Pana zawołany. Raczej przymilasty i nieagresywny, moje psy nie przypadły mu do gustu -powarkiwał trochę ale to chyba raczej z lęku było. Spróbuję mu dziś może fotki zrobić. Jest duży, czarny z jaśniejszą szarą plamą na klacie. Wydaje mi się, że w typie owczarka belgijskiego. Z racji tego, że jest duży ludzie się go boją chociaż nie zaczepia i raczej schodzi z drogi. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/9273/1153eg8.jpg[/IMG][/URL][/quote] Kamkam dzięki za wątek! Psiaczek z tego co udało nam się jeszcze dzisiaj wieczorem (znaczy wczoraj ustalić:cool3: ) Jest w tym miejscu od 1 - 1,5 miesiąca To psiaczek, u którego gdyby nie byłoby tak wiele przesiań bialych na klatce i ... głównie łapach to owczarek belgijski - groenendal , jak nic .... Z zachowania także belg - [I]"nie mam domu, to Was kocham, ale jak odejdziecie, a coś czterołpanego mi wejdzie pod mój sklep, to i porządnie pysknąć potrafię ) I jak jesteście, to drapcie mnie, proszę! No jescze więcej ! Błagam Mimo wszystko kocham Was - ludzi[/I]!
  20. [quote name='Majaa']Ale to nie był max dzisiejszego naszego poziomu wkurzenia... zaraz założę wątek i wkleję gdzie się da, choć sytuacja dotyczyła jelonka, a nie psa!! Pomoc nam potrzebna w interpretacji przepisów![/quote] Jest wątek Prosimy o pomoc znawców tematu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4338266[/URL]
  21. Rano sms, że Suzi uciekła przełażąc po kojcu! No i co robić:crazyeye: Każdy do pracy, szkoły itp. Popołudniu miała być akcja poszukiwawcza, ale nim zaczęlismy ją organizować .... to głupi przypadek zadecydował, że się znalazła! Po odebraniu Drucika od dzieci, które go znalazły, podjechaliśmy na moment do spółdzielni mieszkaniowej pisemko złożyć! Rajek wychodząc z samochodu zauważył psa przemoczonego okrutnie i biegnącego w górę po schodach od strony szkoły Cofnął się i mnie się pyta czy to nie Suzi i wierzcie mi na pierwszy rzut oka stwierdzilam, że to nie ona ! Ale mnie tknęło, poszłam za nią .... zniknęła między blokami Jak odjeżdżaliśmy pojawiła się Ładnie dała się wziąść na smycz i okazało się, że ma ..... dwie obroże - byliśmy praktycznie pewni, że to ona! Zadzwoniliśmy do Nadji - Jej opiekunki, żeby wyszła przed swoją szkołę i potwierdziła ! [COLOR=red][B]To była Suzi !!!!!!! Przeszła dobrych kilkanaście kilometrów pod szkołę swojej tymczasowej pańci!!!!!!!!Trzeba było widzieć radość tego psiaka, jak Nadję zobaczyła!!!!!!!! [/B][/COLOR] [COLOR=red][COLOR=black]Ku niezadowoleniu suni, bo jej pańcia miała jeszcze zajęcia, zawieźliśmy ją do domku. [/COLOR][/COLOR]
  22. [COLOR=black]Zadzwonił dzisiaj chłopaszek z informacją:”mam "tego" psa z ogłoszenia!” Podał adres i pytał o nagrodę ! Pies według adresu Drut był ulicę dalej, więc jadąc trochę sobie podśmi****ek po drodze zrobiliśmy z cwaniactwa dzisiejszego młodego pokolenia [/COLOR] [COLOR=black]Już jak wysiedliśmy z Rajkiem z samochodu nie było nam do śmiechu na pierwszy rzut oka! [/COLOR] [COLOR=black]Drucik nim się zorientował, że to my chował się za te biedne, przemoczone, czekające na nasz przyjazd na dworze dzieci! Był [B]koszmarnie [/B]przestraszony. Dzieci zaczęły opowiadać, że rano Drucio stał przed Gimnazjum nr 1, jak często się zdarza różnym psom! Jeden chłopiec widział go wczoraj na Dworcu Zachodnim. [/COLOR] [COLOR=black]Po kilku godzinach lekcyjnych, kiedy wychodzili ze szkoły zobaczyli, że pies jest kopany! Dzieci długo nie chciały powiedzieć przez kogo! W końcu jedna dziewczynka nie wytrzymała i chlapnęła, a jak chlapnęła, to dzieciaki w przerażenie wpadły, żeby pod żadnym pozorem nie mówić, kto to mówił i opowiedziały resztę... [/COLOR] [COLOR=black]A jak opowiedziały to mnie, delikatnie mówiąc, szlag trafił, bo napewno nie kłamali! [/COLOR] [COLOR=black]Dzisiaj cały dzień lało! Drucik próbował się schować w szkole! I .... kilkakrotnie [/COLOR][B][COLOR=red]WOŹNY[/COLOR][/B][COLOR=black] go na kopach z tej szkoły wyganiał!!!!!! Dlatego go dzieci wzięły do domu jednego z chłopców (pewnie niezły dom, bo dziecko się odważyło zabrać psiaka, a poza tym, o ile się nie mylę to jest to dom, pod którym stoi miska dla Puszka naszego. Jutro to sprawdzę na spokojnie, bo i tak jeszcze porozmawiać chcę z tym chłopcem!) bo psiaków na terenie szkoły kręci się trochę, ale dzieciaki się bały o przyszłość tego psa! Idąc z nim przeczytały plakat o poszukiwaniu tego psa! [/COLOR] [COLOR=black]Nie byłabym sobą, jakbym przeszła koło takiej sytuacji obojętnie. A że tak się składa, że dyrektora tej szkoły znam i wiem, ze do tego jeszcze jest psiolubny, to natychmiast po powrocie do biura zadzwoniłam do Niego! Zaklinał się „Majka ja nie mam woźnych sadystów”, ale chyba słyszał, ze jestem nieźle wkur.... nie mówiąc o tym, że chyba mnie na tyle zna, że jakbym nie miała powodów to bym nie zadzwoniła! Pogratulowałam Mu rozsądnych dzieci w szkole, równocześnie przepraszając, ze mój pies młody i głupiutki znalazł się na Jego terenie. Poprosiłam jednak, żeby się dobrze zastanowił, czy to, że takie dzieci w tej szkole są, jest aby na pewno zasługą szkoły, w której równocześnie kopie się psy i jeśli nawet tak jest, to czy parę kopniaków na schodach, nie zniweczy tej pracy i rodziców, i szkoły oraz Jego samego, bo wiem, ze tam ciągle psy się kręcą i nie są wyrzucane! [/COLOR] No i tematu nie odpuszczę dalej! Ale to nie był max dzisiejszego naszego poziomu wkurzenia... zaraz założę wątek i wkleję gdzie się da, choć sytuacja dotyczyła jelonka, a nie psa!! Pomoc nam potrzebna w interpretacji przepisów!
  23. [quote name='yewcia1']Myślałam, ze choć jej się uda.....................:-( :-( :-([/quote] My też, Ewa, my też ! Ale juz naprawdę nie było wyboru! :shake: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:
  24. Suzi też dzisiaj wywinęła ładny numer, ale opowiem wieczorem ! W każdym razie okazała się bardzo mądrą psiną !
  25. [CENTER][SIZE=4][COLOR=red][B]DRUCIK JEST JUŻ U MNIE W KOJCU!!!!!! [/B][/COLOR][/SIZE] :laola: [/CENTER] (:cool3: ku niezadowoleniu moich psów i TZ ;), bo to on walczy na codzień z karmieniem dużych psiaków!!!!!!! ) Szczegóły wieczorem !
×
×
  • Create New...