-
Posts
9377 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by modliszka84
-
[quote name='k_ofeina']My z moją Mamą ostatnio oddawałyśmy do sterylizacji dziką kotkę, którą opiekuje się moja Mama, przez fundację Kocia Mama zapłaciłyśmy tylko 100 zł.[/QUOTE] Z kotką to co innego, w Łodzi ma dobre ceny Lecznica Sowa - ja też tam ostatnio załatwiałam sterylkę dla bezdomnej kotki za 100 zł. Generalnie mają duże ulgi dla bezdomnych zwierzaków - można by się tam jeszcze dowiedzieć. Co do tego weta obok Polo, to niestety nie znam, ale wiem że istnieje już od jakiegoś czasu (ze 2 lata co najmniej)...
-
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
modliszka84 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
- wet go raczej nie oglądał - zaćma to raczej tylko przypuszczenie, niezweryfikowane - w schronisku bywam raz w tygodniu albo rzadziej więc niewiele więcej wiem, bo widziałam go tylko raz w zeszłą sobotę - wątek można mu założyć, tylko że na tą chwilę nie wiem o nim nic więcej - może będę jutro to spisze z papierów na ile go ocenił wet i skąd się wziął - wtedy założy się wątek - deklaracje i DT jak najbardziej -
[quote name='kasia14']Prawdą jest też to, że większość dziewczyn, które ciachają za kase ze sterylkowej skarbonki robią to u swoich wetów za 150-200zł i to sunie dużo większe niż Ika, nigdy nie czytałam, żeby sterylka się nie udała na wątku A jakie ceny mają w Dobroniu?[/QUOTE] Ja w Dobroniu za sterylkę suki ok 12-14 kg płaciłam 100 zł chyba (w tym jeszcze przetrzymanie w boksie hotelowym 3 dni po zabiegu)...
-
[quote name='kasia14']Ja też chciałam przejść na wegetarianizm ale chyba bym nie przeżyła, już teraz moja waga pozostawia wiele do życzenia i myślę, że jakikolwiek jej spadek byłby niebezpieczny niestety:([/QUOTE] Kacha, wydaje mi się, że odpowiednia dieta nie musi oznaczać od razu spadku wagi. Moja waga też jest raczej na skraju niedowagi w stosunku do wzrostu.
-
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
modliszka84 replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
Mały jest przyjazny. i towarzyski. Jak weszłam do boksu to przez pierwsze 10 minut zero reakcji, może spał i mnie nie widział? no nie wiem, potem się rozkręcił tak, że na kolana wchodził. Niestety miejsce w biurze schroniska jest zajęte przez innego psa, w łazience też pewnie coś siedzi i nie ma go gdzie umieścić. Myslę, że to sierść taka sfilcowana, a pod spodem skóra pozbawiona dostępu powietrza... W takich warunkach jednak nie da się go ogolić. To nie jest PON - PONy są raczej grubokościste i duzo większe. Ten jest mały i drobny. -
ja myślę, że nie jest to realne, bo: - po pierwsze schronisko nie dostaje nie wiadomo ile pieniędzy, tylko określoną stawkę na 1 psa - po drugie schronisko raczej nie sterylizuje wszystkich psów, bo nie ma na to kasy - po trzecie prowadziłoby to do nadużyć ze strony nieuczciwych właścicieli psów - po czwarte schronisko nie może odpowiadać za psa, którego fizycznie ma w swoim rejestrze
-
Magda po co ty się w ogóle w gadki z nią wdajesz???? Jakieś straszenie sądem, kazanie psu wybierać właściciela - przecież to DZIECINADA! Niech zadzwoni do mnie, to ja jej powiem co może zrobić. Niepotrzebna afera się wywiązała z niczego. Ona nie ma do niczego prawa. Niech sobie zakłada i tysiąc spraw, czy ona myśli że sądy w Polsce to naprawdę nie mają co robić? Jak mnie ukradli radio z samochodu, to po 2 tyg. dostałam info o umorzeniu sprawy. Myślicie, że ktoś będzie jej szukał zgubionego psa? Nie ma danych nowej właścicielki, nie wie nawet w jakiej części Polski jest Putin. Przecież każdy ją wyśmieje. Muszę poszukać gdzie mam umowę z nią podpisaną, bo przy przeprowadzce mogło mi się coś zapodziać. Jeśli znajdę, to w umowie jest punkt, że osoba wydająca psa może go odebrać, jeżeli stwierdzi że pies jest utrzymywany w niewłaściwych warunkach. Poza tym umowa adopcyjna zakazuje oddania psa osobom trzecim, porzucenia itp. Sowillo, naprawdę nie masz się czym martwić. Głowa do góry i nie myśl już o tym. Nie odbieraj od niej telefonów. A jeśli już to niech zadzwoni do mnie, w końcu to ja byłam przy jego adopcji i ze mną była umowa.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
modliszka84 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Modliszka84 ja jeszcze poproszę maila do ogłoszeń;) [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Dudzia,32000[/URL][/QUOTE] no tak... mail: [EMAIL="aga.s1984@gmail.com"]aga.s1984@gmail.com[/EMAIL] tel: 793 046 770 (tylko po godz. 18 ) -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
modliszka84 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Equus']Modliszka, wstaw proszę wg metryczki.[/QUOTE] Imię - Lolek Wiek - ok 8 lat płeć - pies kastracja - nie wielkość - mały odrobaczenie - tak szczepienie - wścieklizna problemy zdrowotne - bielmo na oczach, ale nie wydaje się, żeby miał problemy z widzeniem kontakt z innymi psami - dobry Towarzyski, przyjazny pies. Bardzo zaniedbany, trzymany chyba w fatalnych warunkach (sądząc po stanie sierści i skóry). -
Sowillo, prawnie to wygląda teoretycznie tak, że właściciela ma chyba 2 lata na odzyskanie swojej "rzeczy". Ale w takim wypadku wszystkie schroniska nie działają zgodnie z prawem, bo po 14-dniowym okresie kwarantanny wydają psy do adopcji i wtedy poprzedni właściciel który psa zgubił/oddał nie ma nic do gadania. Poza tym, teraz jej się przypomniało? Umowa adopcyjna była wtedy ze mną podpisywana, to czemu nie zadzwoniła do mnie gdy się wybierała zagranicę ? Nie zaprzątaj sobie tym głowy, bo ona nie dostanie namiarów na Putka, a tylko my je znamy :)