Jump to content
Dogomania

Kaladan

Members
  • Posts

    894
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kaladan

  1. [QUOTE] Ten York ma 7 mieś. i daje szczeniaki z białymi znaczeniami ( jak znajoma sie zgodzi to pojadę porobić fotki szczeniąt ). Nie obrażając nikogo myślę ,że jest to mieszanka Yorka + Maltańczyk.[/QUOTE] Chcesz powiedzieć, że ten 7 miesięczny piesek już kryje?
  2. I właśnie o to chodzi. Nie wolno uogólniać. Łatwo wyrobić sobie stereotyp, ale przecież nie o to chodzi. Wystawy to rewelacyjny sposób spędzania czasu. Jeżdżę na nie od 10 lat. Nawiązałam mnóstwo przyjaźni i znajomości. Widujemy się nie tylko na wystawach. Utrzymujemy kontakty telefoniczne, mailowe, spotykamy się regularnie na chacie, organizujemy kilkudniowe spotkania i zloty, wspólnego Sylwestra. Oczywiście zdarzają się kłótnie i antypatie, ale w tak dużym gronie to chyba normalne - nie wszyscy musimy mieć takie same poglądy. Wiemy za to, że możemy na siebie liczyć mimo dzielących nas kilometrów. Nie mogę się wypowiadać jaka atmosfera panuje w świecie yorkowych wystawców. Przy ringu yorków spędziłam tylko jeden dzień na wystawie w Lublinie. Yorków było sporo. Ludzie mili. Chętnie odpowiadali na wszystkie moje pytania, dawali wskazówki. Wrażenie jak najbardziej pozytywne.
  3. [quote name='Agata_B']Tak, ale po co jak oni twierdzą że ja ich prowokuje! Nikt was do niczego nie zmusza. Nie chciałam źle, miałam dobre zamiary tworząc ten wątek, a wy tego nie umiecie zrozumiec Pati możesz zamknąć ten topik[/quote] Agata, wiesz dobrze, że takich wątków nigdy za dużo. Rozmowa na ten temat jest zawsze potrzebna. Tylko, że kulturalna rozmowa (białe yorki to do Ciebie, bo po co był ten atak?). Myślę, że unikniemy kłótni, jeśli będziemy używać określeń "york rodowodowy" i "york bez rodowodu" (słowa "pies w typie" lub "kundelek" wiele osób źle odbiera...). I nie rozumiem dlaczego to ma być prowokacja. Nikt nie zadał pytania, który jest lepszy. To tylko prośba o argumenty, które mają przekonać, dlaczego warto sprawić sobie psa z rodowodem.
  4. [quote name='zakla']Bardzo fajnie rozwiązała to skandynawia, gdzie aby pies miał ch (przynajmniej aussies;)), to musi mieć pozytywnie zaliczoną reakcję na wystrzał.:cool3:[/quote] Czesi poszli jeszcze dalej i u nich Championatu nie zdobędzie pies, który nie ma certyfikatu uzytkowości.
  5. No i wyszły niedomówienia... Gdy krzyczeliśmy na wszystkich "Kup psa z rodowodem", to zapomnieliśmy,że teraz nie tylko Związek Kynologiczny Wystawia Rodowody...
  6. [quote name='Guffi']No nieźle:crazyeye:, czyli orły jednak też...[/quote] Wcześniej mówiliśmy o orłach bielikach. Orły przednie mają zupełnie inny skład procentowy diety i są to orły często używane przez ludzi do polowań (zdaje się, że w Mongolii np). No i cięzko określić jak to jednak z tymi orłami, bo to orzeł z hodowli, czyli oswojony z ludźmi.
  7. Faktycznie zdjęcia cudowne! I cieszę się, że zdjęciami naszych yorków z amstaffami, rotkami i kaukazami zmieniamy spojrzenie niektórych na te rasy :)
  8. Neva, ja też mieszkam w takiej okolicy. Uwielbiam te ptaki i obserwuje je od kilku lat. Myślę, że są na tyle płochliwe w stosunku do ludzi, że nie trzeba ich się obawiać. No i ich dieta w 70% to jednak ryby. Co innego jastrzębie, które faktycznie potrafią kurę czy królika porwać z podwórka...
  9. [QUOTE]Skoro jesteśmy zakochani w setrach, to zróbmy po trochu każdy.[/QUOTE] Ja mam nadzieję, że każdy u siebie lokalnie robi co może. I to nie tylko dla seterów, ale dla innych psów i zwierząt. I nie każdy musi mówić o tym głośno...
  10. [QUOTE]I aż się dziwiwię, że tyle gromów na mnie spadło.[/QUOTE] Tyle? Raptem 3 osoby, jak zauważyłaś wcześniej - 3 osoby to przecież zerowe echo... Ale nie o to chodzi. Ja się odezwałam, bo zauważyłam, że Twoja opinia zabolała Basię. Naszą kochaną Basię, która sama jeszcze niedawno organizowała akcję ratowania irlanda... Dlatego Twoja opinia jest niesprawiedliwa i chcąc niechcąc wrzuciłaś ludzi do jednego worka.
  11. [QUOTE]Graża , niesprawiedliwe jest to co napisałas o Seterkowie([/QUOTE] Właśnie. I mnóstwo ludzi z Seterkowa zagląda na Dogo. I Graża, jak sobie wyobrażasz taką pomoc? Co mamy zrobić więcej oprócz pytania znajomych, czy nie są zainteresowani psem? Każdy z nas ma kilka psów i więcej mieć nie może. A po co te komentarze? Żeby stwierdzić " oj jaki biedny piesek, szkoda mi go"? Tego nie trzeba pisać, to wie każdy, kto kocha zwierzęta.
  12. [quote name='Migotka'] Wiem ,że na zachodzie szczepią suki blokadami płodności o 5-cio letniej żywotności, a samce maja zniekształcane kody genetyczne.[/quote] Migotka czy ty nie przesadzasz??? Skąd ty masz takie informacje??? Myślę, że żaden szanujący się hodowca psów rodowodowych (nie pseudohodowca!) nie bawiłby się w coś takiego, bo dla niego jest ważne, żeby o jego hodowli dobrze mówiono. No i zniekształcony kod genetyczny u samców? Chciałabym zobaczyć jak to robią... Jeśli chodzi o Niemców hodowców, to z moich doświadczeń, to jedni z najrzetelniejszych hodowców. Bardzo dużą wagę zwracają na zdrowie - rodzice są badani na wiele chorób dziedzicznych - dysplazje stawów biodrowych, łokciowych, PRA, CLAD a nawet mioty przebadane są pod kątem głuchoty. A nawet niemiecki reproduktor nie pokryje suki, jeśli ona nie ma np.badnia na dysplazję (mimo, że kraju pochodzenia suki to nie jest wymagane). No i do tego te warunki w ich hodowlach, higiena, place zabaw dla szczeniaków.
  13. [QUOTE] Ps bo chyba go utuczyłam :smile:[/QUOTE] Nam ze zdjęć ciężko stwierdzić. Ale z tego co widze, to nie wygląda na grubaska. Jeśli sama nie umiesz ocenić, czy jest z gruby, to wybierz się do weta. Utrzymywanie odpowiedniej wagi jest bardzo ważne. Widziałam duuużo zapasionych yorków. A jak mały nabierze skłonności do tycia w dzieciństwie, to później będzie trudniej utrzymywać prawidłową wagę.
  14. [QUOTE]Lepiej aby skojarzył sobie strzał z polowaniem i aportowaniem[/QUOTE] Tez tak uważam. W tej chwili wszystkie moje psy nie boją się strzałów. Teraz kojarzą to z aportem, polowaniem, spacerem. Do tego stopnia, że jak na pobliskich stawach słychać strzały, to Rufus potrafi dostać głupa- bo przecież tam kaczki spadają, bo trzeba aportować, bo postrzałka znaleźć! (ale taki już urok histerycznych irlandów :eviltong:), a gordony z zainteresowaniem podnoszą głowę. Setery olewają też burzę. O petardach się nie wypowiadam, bo u nas na wsi, to nie ma zbyt dużego natężenia. Za to mój dzielny wielki kaukaz boi się burzy, a mały yorczek na pioruny szczeka...
  15. Super! I to właśnie dowód, że jak się chce i szuka, to można znaleźć :) No to czekamy na te zdjęcia :)
  16. [QUOTE][COLOR=black][B]Kaladan [/B][/COLOR][COLOR=black]fotki śliczne a pierwsza po prostu boska[B]:loveu:[/B][/COLOR][/QUOTE] Dzięki. Niestety zdjęcia z okresu wczesnego dzieciństwa Di. Muszę się zmobilizować i coś popstrykać.
  17. [QUOTE]nie wiem czy Ci mówiłam ale Max przez okres studiów mieszka ze mną w akademiku:smile:[/QUOTE] Moja Di też mieszka ze mną w akademiku :) A na wakacje w góry jedziemy w niedzielę. A reszta psiurów zostaje w domu...taka przewaga małego yorka :)
  18. [QUOTE]Ja mam pytanie: Ile powinien ważyć 3 miesięczny york??[/QUOTE] Wydaje mi się, że nie ma czegoś takiego jak POWINIEN ważyć tyle i tyle. Jest duży rozrzut wagowy dorosłych yorków, więc i szczenięta będą rosły i przybierały na wadze w zależności od tego jak duże będą w przyszłości i w zależności od osobniczych uwarunkowań (miotowe rodzeństwo może rosnąć zupełnie w różnym tempie). Najważniejsze żeby maluchy rosły zdrowo i nie były za chude albo za grube.
  19. Kolejny "pies morderca", tym razem kaukaz, czyli ciocia Masza :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/217/4773588f67c5cf31.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/10/f141d963f8e19ebd.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/10/7b52af2e7d5874e1.jpg[/IMG][/URL]
  20. Nooo Matrix rewelacja!!! A jaką minę zrobił - prawdziwy model z niego :) Coś mi się zdaje, że jak się będziemy ciąć, to na taką fryzurkę.
  21. Och, Maniek cudowny!!! To ja czekam z niecierpliwością na kolejne zdjęcia :)
  22. Nane, śliczna ta Twoja dziewczynka :) Jej, zapomniałam, że to już koniec beztroskiego dzieciństwa i trzeba by ćwiczyć zarówno postawę jak i chodzenie na ringówcę. No i kucyka by trzeba wiązać dla przyzwyczajenia...
  23. [QUOTE]oczywiscie,ze strzal jest sprawdzany i to jako pierwsza konkurencja,tylko pies ktory strzalu sie leka ale nie ucieka z podwinietym ogonem do auta, probe strzalu zalicza ( nawet jak jest niespokojny i ewidentnie strzal mu sie nie podoba). Oczywiscie,jest to tylko moje subiektywne odczucie.[/QUOTE] A widzisz, byłam na próbach gdzie lepiej to było organizowane. Reakcja na strzał była sprawdzana później, w trakcie pracy psa, np.przy wchodzeniu do wody. Wydaje mi się, że wtedy jest to bardziej czytelne. [QUOTE]dlatego uwazam,ze odlozenie powinno byc robione na psie nie uwiazanym.[/QUOTE] Popieram zupełnie. My nawet pierwsze ćwiczenia robimy bez uwiązania. [QUOTE] I nie to,ze dyplom dostal po znajomosci tylko ten lek byl przez sedziego niezauwazony[/QUOTE] To też rozumiem. Nie jestem zwolenniczką teorii spisku, że wygrywają tylko znajomi sędziów :) Często jednak sędzia coś pominie (zarówno na korzyść jak i na niekorzyść psa). Dlatego są nawet przypadki, że wystarczy trochę szczęścia w odpowiedniej chwili i dyplom mamy w kieszeni...
  24. [QUOTE]Alter Idem (Judyta) napisala o braku brania piora do pyska,ale field trialsy tez tego nie sprawdza i moze byc rewelacyjny pies field trialsowy, ktory np bazantem sie brzydzi. Wg mnie tak naprawde o przydatnosci psa do lowiska ( a takze braku bojazliwosci na strzal) swiadczy tylko dyplom z konkursow jesiennych dla wyzlow a dla retrieverow z konkursow retrieverow.[/QUOTE] Też uważam, ze o przydatności psa do łowiska, świadczy tylko dyplom z konkursów jesiennych lub z k.retriverów. W dzisiejszych czasach, myśliwy nie może sobie pozwolić na trzymanie kilku psów, do konkretnej specjalizacji każdy. I tak np. seter musi być rewelacyjnym psem polowym, aporterem i tropowcem. Ale było inaczej i nie do tego rasa była stworzona i selekcjonowana. Jak wiemy Anglicy są mistrzami specjalizacji (nie na darmo mają tyle ras). Wyżeł brytyjski tylko i wyłącznie okładał pole i wystawiał i sekundował. Jego nic więcej nie obchodziło. Za Panem i seterami szedł służący z retriverem i zbierali strzelone sztuki. Dlatego ja osobiście uważam, że Field Trialsy (pod warunkiem, że są solidnie sędziowane) dla wyżłów brytyjskich są wystarczającymi konkursami, bo sprawdzają to, do czego rasa została stworzona.
  25. [QUOTE]na PP i FT stojka jest sprawdzona,ta bojazliwosc przed strzalem....w Krakowie jak pies nie da dyla z terenu gdzie jest "proba na strzal" to strzal ma zaliczony-naogladalam sie prob polowych sporo/to jezeli chodzi o wyzly/ ( jestem w komisji kynologicznej PZL od 1985 roku)- nie wiem jak w innych osrodkach[/QUOTE] Tak, stójka jest sprawdzana. Mam wrażenie, że strzał też. Niestety na Próbach Polowych psy są często traktowane z przymrużeniem oka (oczywiscie zależy od sędziego i komisji). Ale na FT już najczęściej nie ma przebacz i reakcja na strzał ma być konkretna. Pies, który się boi, nie ma szans. [QUOTE]Ba nawet znam goldeny,ktore maja dyplom z konkursu tropowcow a strzalu boja sie jak cholera :-([/QUOTE] Nooo są i takie wyżły. Są i takie wyżły, które mają dyplom a nie mają stójki. To zupełnie tak jak z Championami wystawowymi, sama wiesz ile jest psów, które nie powinny mieć tytułu Championa.
×
×
  • Create New...