-
Posts
9010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by enia
-
:lol: hm.... pewnie reaguje wtedy gdy cos dobrego do jedzonka masz.... cwaniak jeden , u mnie na Pimpuniu reagował.....Pimek też....byl na dworku.... jednego razu bylismy na dworku on sobie brykał , nagle nadchodzi jakis facet ze swoim wielorasowcem na smyczy i pyta:prosze pani co to za rasa? ( chodziło mu o Pimpka) ja na to hm... ta sama co i pański pies....proszę pana... on sie mocno zdziwił i mówi e.... chyba nie bo on taki łaciaty jest...... zapomniałem jak ta rasa sie nazywa...... ludzie poleciałam do domu i opowiadam mężowi a on na to: no zobacz takich łatek nie ma nikt jak Pimpek.... a Pimpus nasz miał dwa boczki nieregularnie wygolone po operacji.....hi hi hi;) ważne że to jest jakaś rasa tylko Pan zapomniał jaka.....(Pimpolo naturales):eviltong:
-
Miśka wyrwana z rąk kata szuka pilnie domu!Prosimy o pomoc! ma dom
enia replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
No i od wczoraj nikt do Perły nie zajrzał! podnosze po domek..... -
Moriaa on pierwszego dnia u mnie na dworku był przerażony!i nic nie robił, tylko wszystko siooo w domu....potem go przechytrzyłam i latałam na dwór co 1,5-2 godziny i zalapal o co chodzi choć siusiał jak sunia, ale potem chodzilismy z małym za innymi psami i on zobaczyl jak prawdziwy pies sika i zaczął też tak robić mówię Ci to był widok! chudy szkielecik przy murku zadziera nieporadnie tylnia łapkę i co? brzuch udało się obsikać.... ale wiesz trening czyni mistrza!i udało się! te jego patyczkowe łapki ech...... pozdrawiam Was serdecznie! całusy w pysiolek dla Rzygusia!
-
a stary wątek tez przejzałaś? tam jest dużo informacji..... a co do normalnego jedzenia to pewnie stopniowo ...... ale jeszcze chyba nie teraz.....on musi sie nauczyć gryźć , bo na razie łyka w wielkim pośpiechu te papki, jeszcze nie wie że można być najedzonym i wsuwa na zapas.....strasznie łapczywie i zachłannie zreszta, chyba że Moriaa coś z nim zrobiła i jest inaczej....teraz;)
-
myslę że tak, chyba idzie ku lepszemu, tylko ja bym obserwowała czy jak wypije z tak niska tj. podłogi czy mu nie wypłynie......u mnie też czasami psu podjadał przeważnie suchy pokarm i nic mu nie było ale wiesz starałam sie żeby to były małe ilosci...a nie cała miska od razu... ogólnie mało u mnie pil bo ja jedzenie takie papkowate dawałam wiec tam bylo sporo wody, ale teraz cieplo więc wody będzie potrzebował.... ale jak nie rzygał to jest ok. cieszę sie! Moriaa prawda że to wspaniały i mądry szczeniorek? i te jego madre oczka ja patrzy nie?
-
A ile razy udało ci sie go nakarmić? mam nadzieje że z połykaniem nie bylo problemu i nie zwrocił biedaczek..... wiesz zapomnialam Ci powiedzieć żeby miseczkę z wodą postawić wyżej tzn. na jakimś niskim stołeczku, u mnie stala na misce odwrócenej do gory nogami, żeby było wyżej , mam nadzieje że wiesz o co mi chodzi....
-
to super wieści dla mnie! bo ja taka panikara jestem...... za mną tez chodził nawet do łazienki......jak spał i mnie nie widzial w pokoju to sie zrywal i szukal po chłupie, a jak siedziałam przy kompie to on się kładł pod biurkiem na nogach moich . Pimpus przylepa... a jak do córci Twojej? interesuje się nią czy niekoniecznie?