Jump to content
Dogomania

enia

Members
  • Posts

    9010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by enia

  1. [quote name='koci-świat']Kołdry, koce jak najbardziej. Byle nie poduszki z pierza, bo jest śmiesznie jak je zwierzaki "rozpracują" :mad:[/quote] To przyszykuje na przyszly tydzień worek kolder, może ktoś przejmie to ode mnie i zawiezie kociakom? bo ja nigdy tam nie bylam......
  2. Baffi masz racje , ja tez przejezdzam przez Liw i widać to gołym okiem, Borzychy to samo- masowo wyrzucane psy, Łochów i inne ościenne wsie.... koszmar pod tym Węgrowem:shake: teraz ma każdy w nosie te psy...... a ten z uszkodzona łapką koczuje przy rondzie odkąd Chrupek go widziala i nie dał sie złapać, pisała tu na wątku chyba.........
  3. zobacz Olga te aukcje - nasz Wegrowski Czaruś na jednej z fot! http://www.allegro.pl/item260979291_afn_pomoz_nam_nadal_pomagac.html
  4. Czy kotom na zime potrzeba troche kołder i poduszek używanych?
  5. A Goldusiowi zrobilaś foty? tak jak Nesjanka prosiła?
  6. Te psy są tam od jakiegoś czasu ja też je widziałam dwukrotnie jak spały pod wielkim drzewem tuż przy rowie po lewej stronie jak sie wjeżdża do Wegrowa na rondzie. Dopóki nie latają po mieście tak jak pare innych - to wspaniały hycel ich nie ustrzeli. Ale moga skonczyć pod kołami.......... no to tak wygląda rozwiązany problem bezdomności psów - przez burmistrza. Edyta a jak ten wielki ranny pies podobny do Majo? pokazał sie?
  7. [quote name='aldonda']Jestem w posiadaniu pisma które oznajmia iż ze schroniska w Krzyczkach od stycznia do września tego roku oddano do utylizacji ponad 5 ton zwłok zwierząt. Do tego kilkadziesiąt zwierząt uciekło tylko nie wiem czy tyle "ucieka" co dzień ,czy co tydzień...... Pani Kierownik prawie tam nie bywa, skład pracowników zmniejszył sie , ciekawe czy to lepiej dla zwierząt czy przeciwnie, albo bez różnicy i tak sa zdane na swa wytrzymałość , a kiedy ta się kończy ...to wiecie co dalej...żywe kościotrupy, żywe przez pewien czas.[/quote] Niezły przerób, kilka takich "schronisk" i problem bezdomności psów mamy rozwiązany........w naszym pięknym kraju.
  8. Cudna jest! a czy sunia ma apetyt? i tak mnie zastanawia czy w ciąży nie jest tfu tfu.....
  9. Czy on jest na specjalnych wzgledach? boje sie, że do boksu trafi......:shake:
  10. Świetne wieści pani Ilono, mam nadzieje, że suka zaufa pani calkowicie. Wiele osób trzyma kciuki! najważniejesze ,że da jej pani dom i milość.Tylko cierpliwości potrzeba.
  11. Dzięki Nesjanko! ja wcześniej wspominałam Asi ,że Golduś ciut grzywka przypomnia.... ale chyba wyższy jest . Dziewczyny kiedy będziecie w schronie? mam nadzieje, że ten antybiotyk pomaga małemu, no musze w to wierzyć.:roll:
  12. Co u biedaczka naszego słychać?
  13. Katowane, torturowane i gwałcone-pomóż nam je uratować !!!!! Drodzy Państwo nie jesteśmy zwykłym schroniskiem jakich wiele w Polsce, jesteśmy Fundacją która zajmuje się najokrutniejszymi przypadkami, najcięższymi zbrodniami, jakich człowiek może dokonać na zwierzęciu. Zapoznając się z naszą działalnością możecie Państwo przeczytać np. w archiwum o naszych podopiecznych, naszych interwencjach, i najcięższych przypadkach i najwymyślniejszych torturach na psach. Gdy dostajemy sygnał, że np. we wsi człowiek gwałcił ileś lat swoją sukę- ruszamy od razu do akcji - odbierając zwierze, lecząc je, socjalizując ze światem, gdy mamy alarmujący telefon ,że dzieci wykastrowały "same " bezdomnego psa- jedziemy bez chwili zastanowienia !!! Takich przypadków są dziesiątki......... Składamy sprawy w prokuraturze, żądamy sprawiedliwości w imię cierpienia, które przeżyły te istoty. Nagłaśniamy sprawy w mediach .Nie ma dnia bez alarmującego telefonu i błagania nas o pomoc w imieniu kolejnego skatowanego psa!!!! Kochani- żebyśmy mogli dalej działać prosimy Was o pomoc, kupując nasze cegiełki to Wy ratujecie te psy! Pozwalacie nam w ten sposób pojechać na miejsce, odebrać zwierze, leczyć, karmić , a potem szukać kochającego domu. Prosimy - pomóżcie nam je uratować! Nasza Fundacja utrzymuje się tylko z darowizn i datków ludzi dobrej woli- dzięki nim istniejemy! Dzięki nim pomagamy tym , którym "człowiek" zrobił wielką krzywdę. Nasze zwierzęta proszą Was o pomoc!!!! Odbieramy ze schronisk w kraju najcięższe przypadki psów nieleczonych i umierających, u nas dochodzą do siebie otoczone miłością Wyjątkowo prosimy- błagamy o pomoc materialną! jesteśmy w katastrofalnej sytuacji! mamy zadłużenia w lecznicach Nasi wolontariusze z różnych rejonów Polski zwożą ranne zwierzęta którym nikt nie chce lub nie umie pomóc!
  14. Tekst zaraz będzie ....... Olga wystawisz aukcje ???? a Evita tradycyjnie pierwsza licytuje- na szczęście!;)
  15. [quote name='Zmysł']Popieram. Musi być wątek[/quote] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=94861[/URL] istnieje już wątek.
  16. [quote name='oktawia6']tyle osób czyta i nikt nawet nie podniesie wątku?:shake: to 18-letnia umierająca sunia-mało? Podnosze z nadzieją.:roll:
  17. Oby w uszy mu zajrzeli bo pewnie coś tam ma skoro trzepie..... Goldi trzymaj sie chłopie może ciotki wkrótce cie odwiedzą....:roll:
  18. [quote name='lamia2']Co się dzieje dzisiaj z tymi postami ... jakoś dziwnie nie w kolejności się układają ;) Mycha bardzo dobrze, że Cię wpuścili, ja ich wczoraj uprzedziłam, ale i tak znając panów zawsze dzwonią (w sumie nie wiem po co). Chelsee była przypięta na wypadek gdyby się wystraszyła po przebudzeniu, co się zresztą stało ... zerwała łańcuch ale jak zobaczyła, że nikt jej nie goni to się uspokoiła i tak już ją zostawiliśmy. Nie próbuje uciekać. Koniecznie trzeba, żeby miała kontakt z człowiekiem (jak najwięcej). Jak już będzie mniej strachliwa to ją przeniosę to pierwszego boksu, gdzie kręci się dużo ludzi i jest więcej psów ... ale to jeszcze nie teraz, najchętniej to bym ją luzem puściła :eviltong:[/quote] Może nie puszczaj luzem........ Lamia a dużo masz psów u siebie? ps. nie wiem o co chodzi z wczorajszymi postami ta ich kolejność jest zastanawiająca........:crazyeye:
  19. [quote name='lamia2']Do budy na razie nos wsadza, ale jest ciepło (jak dla niej) może jak zacznie padać zobaczy, że w środku fajniej i miękko :eviltong: Pani Ilona jak na razie się nie odezwała, Mycha chyba też nie była bo nikt z pracowników do mnie nie dzowonił. Do schroniska (bez powiadomienia) nikogo na teren się nie wypuszcza aby psiaków nie denerwować.[/quote] Mycha dziś podziębiona i spieszyla sie do domu, jeszcze musiala jakiegoś szczeniaka przetransportować, pewnie dlatego nie udalo jej sie dojechać, ja nie moglam wyjść dziś wcześniej, a tak bardzo chcialabym na żywo sunie zobaczyć. Ale może jeszcze nic straconego........ Lamia a ona nie próbuje podkopów robić lub przeskakiwać?:roll:
  20. [quote name='evita.']Ciekawe czy "ktoś" widział ostatnio "kogoś" i to całkiem przypadkowo ;) No dobra- powiem prosto z mostu- czy są jakieś newsy o Nelci ? :p[/quote] Kochana cioteczko, wystarczy troszku dobrych chęci i sama możesz Nelcie spotkać:lol: i zobaczyć na wlasne oczy.:loveu: Dziś sunia przyszla ze swoją pańcią zaprosić nas na spacer ale ja bylam w drodze z pracy więc sie nie zalapalam.......... a w sobote Nelka napędzila nam wszystkim potwornego stracha, byla w poludnie na szczepieniach i jak wrócila do domu to polożyla sie baaaardzo smutna i przygnebiona i spala kilka godzin. Znikla nasza Nelcia, państwo zmartwieni, ja także- nie wiedzielismy o co chodzi. Okazalo sie ,że ona na szczepionke tak zareagowala i doszedl stres bo u weta byl tylko nieznany lekarz, nie bylo "naszej "wetki , więc Nelka potwornie zestresowana, zdaje sie ,że obcy wet podejścia nie mial jak należy.Wieczorem w sobote dzwoniliśmy do naszej pani doktor po porade czemu mala taka przygnebiona i zgaszona- zupenie jak nie Nelka. Kazala obserwować i czekać, nie bylo biegunki, wymiotów itp. Nelka psychicznie jest bardzo slaba i przeżywa bardzo takie sytuacje. No ale w niedziele sie rozruszala i wszystko wrócilo do normy!:multi: Aaaaa i ważne! przytyla ponad 20 dkg w swoim domu! pan jest dumny, i chyba nadal sunia jest pasiona:p
  21. No ale pisała wyraźnie ,że mamy sie modlić bo Zbyszek zachorował - Beata??? pewnie ich wszystkich pozarażał......... a tak na serio może i miała człowiecze odruchy ale prezes jej pewnie skrzydła podciął.....
  22. Spokojnie dziewczyny może ona jest chora, przecież jest tylko człowiekiem....... a p. Lach nadal tam prezesuje? ps. i nie pije tego samego co Oktawia jakby co.....;)
  23. Podnosze babulinke szukającą ciepłego kącika i pełnej miski....:-( serce sie kroi na widok tej pchełki......
  24. jutro czyli dziś, wiadomo coś???
×
×
  • Create New...