-
Posts
9010 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by enia
-
Psiaki i kociaki z Fundacji Azylu Koci Świat - SZUKAMY DOMKÓW
enia replied to paros's topic in Schroniska
KOCI ŚWIAT pamięta o mnie? (bazarek);) -
Buldożka Fifi- PAMIĘTNIK - moje życie w nowym domu !!!
enia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='lavinia']Enia, domek sensowny "dogomaniacki" się kroi, jeszcze tylko koniecznie wizyta przedadopcyjna musi się odbyć dziś lub jutro :-) ale ciotka Pati mnie martwi, bo barykadę buduje i małej oddac nie chce.......trzeba będzie siłą lub podstępem jakimś prosiaczka wydobyć.....:mad:[/quote] filmik nagraj z tego "odbijania":evil_lol: bardzo sie ciesze, że mała nie trafi do "obcych":lol: -
[quote name='izabellah-aldonda']Piekny jest i żyje, a to już cud :loveu: Ps. W schronie w Kutnie jest bida Pekińczyk Tak napisała dziewczyna , która tam była. Wracała pociągiem z bojażliwym Rottkiem ,niewiele mogła zrobić. "I jest tam też młoda sunia rasy pekińczyk, strasznie piszczała - mój mały wyrzut sumienia, bo nie mogłam zabrać dwójki na raz. Może znacie kogoś kto pomaga tej rasie. Jej też bardzo potrzebny dom. To takie małe i delikatne stworzenie [IMG]http://www.forum.rottweiler.sky.pl/images/smiles/smutasek4.gif[/IMG] " ................................................................................................. Do Kutna trafiają psy np. z Gminy Babice.[/quote] może Pati by ją do hoteliku przyjela? w Sulejówku? Iza zrób maila przechodniego z ta pekinką.......bo ona tam nie da rady.
-
Buldożka Fifi- PAMIĘTNIK - moje życie w nowym domu !!!
enia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
cyt: kiedy ją odbierałyśmy, była małą, trzęsącą się kupką nieszczęścia, ledwo żywą...nie miałam nawet serca by się z kobietą powykłócać trochę dłużej, żeby obniżyła cenę, ani też by jej powiedzieć dosadnie co myślę o pseudohodowlach, bo Agata zwinęła małą do samochodu i krzyczała, żeby od razu jeszcze w Białymstoku do weta lecieć, bo dziecko odwodnione, zgłodzone, nie przeżyje drogi do Warszawy......... i co, zapytacie ?? ano, z każdym kilometerm drogi mała stawała się coraz mniej trzęsąca, coraz mniej odwodniona i zdecydowanie coraz mniej chora !! Najpierw w tempie ekspresowym opchnęła pół mojej kanapki, póżniej radośnie nasikała na swój ręcznik i poszła spać. W Warszawie u weta okazało się, że potrafi chodzić ( miałyśmy wątpliwości wcześniej, czy da radę ), no a póżniej to już lawinowo poszło - umie szczekać, biegać, szaleć itp itd....:loveu: reasumując - mała cwaniara zrobiła nas w balona :eviltong:[/quote] CIOTKI KTÓRE LECZĄ:loveu::laola: Kaszpirowski przy Was to mały miki....... A tak na serio, to już jest sensowny domek dla pluskiewki?:loveu: -
Piękna,oryginalna kudłatka pilnie szuka b.odpowiedzialnego domku/Siedlce
enia replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='anetek100']Pani Wanda dzwonila do mnie.Mowi ze Dajtusia nie daje sie zlapac na smycz,w ogole nie mozna jej zlapac.Psoci,obgryzla kilka krzesel,kable,znalazla sposob by dostawac sie do kurnika i tam buszowacitp.Boi sie jeszcze, nie chce podejsc zawsze,trzyma dystans..P.Wanda uwaza,ze w tej chwili sunia jest nieadopcyjna patrzac na jej zachowanie,ale owszem czekamy na domki,ktore trzeba bedzie oczywiscie przygotowac na to jaka ona moze byc. Takze domek musi byc bardzo odpowiedzialny,cierpliwy,i na pewno poinformowany o wszystkim.[/quote] czyli póki co zostaje u Wandy? -
[quote name='lavinia']a może tak jakieś foteczki ?? :lol:[/quote] jestem za!:lol:
-
Buldożka Fifi- PAMIĘTNIK - moje życie w nowym domu !!!
enia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Lavinia kiedy przyjmujesz gości? :evil_lol: Muszę toto osobiście obejrzeć, nie ma bata.[/quote] ciotka dziecko ma kwarantanne!!!!:loveu: i chyba by nie przeżyło najazdu ciotek! teraz!:lol: to z zazdrości napisałam rzecz jasna.......:evil_lol: teraz chłodno, jak ją Lavinia ubierze w cosik gustownego to sie posikamy po nogach, zobaczycie!:loveu: -
Buldożka Fifi- PAMIĘTNIK - moje życie w nowym domu !!!
enia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
niestety oni nadal sprzedają jej braciszków.... co za życie... niemoc jest straszna. -
Poker ta sunia to szkielecik, nie mam pojecia jak wykarmiła małe a sporo ich bylo przecież..... gdyby ją ogolić to każda kostkę byś zobaczyła:-( myślę,że u Gamońków sie podtuczy, Aga wczoraj mówiła,że będzie jej kurczaka gotowała........;) sierść ma w fatalnym stanie , fryzjer pewnie potrzebny bo ma długie włoski i kołtunki- ale to chyba jak sie oswoi z domkiem.....
-
Buldożka Fifi- PAMIĘTNIK - moje życie w nowym domu !!!
enia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Jejuuu, Lavinia zazdroszczę Ci przytulania i całowania tego maleństwa:lol: normalnie zjeść można takie mikruski:loveu: ja wczoraj w samochodzie wszystkie 3 maluchy wycałowałam i wytuliłam na "własnej piersi" :p, kocham ten zapach mleczka i dziecięctwa.......:loveu: -
Piękna,oryginalna kudłatka pilnie szuka b.odpowiedzialnego domku/Siedlce
enia replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Anetek zadzwoń może do tej pani od Tosi, zrób przedwstepny wywiad i pokieruj do Wandy co? może ona zasięgu nie ma na tej wsi? najlepiej jakby tam pojechała osobiście.... nie ma co czekać.......... -
[quote name='gamoń']Szczotka obudziła mnie rano piszczeniem, śmignęła między nogami i usadowiła się pod drzwiami wyjściowymi. wzorowo wyszła na spacer na smyczy, wykupkała się i wysikała. Z czarnym wszysko ok na dzień dzisiejszy, apetyt ma, tylko pierdoła z niego straszna :p[/quote] a w nocy spokój był? Folenka zrobisz bannerek?
-
[quote name='auraa']Moja ulubiona została!!!!:lol: Oby tamte pozostałe były bezpieczne!![/quote] Czyli ta mała z brazowymi uszkami? to Lola.Słodzina okropna:loveu: cały biały to Krokiet, a czarnulek nie pamietam......:oops:ale on taka ofiara losu lekka, mała pierdółka.Krokiecik białasek to największy i trządzi tam równo. Kochane Gamonie przygarneły tymczasowo całą rodzinkę i chwała im!:lol: a co do akcji.... powiem ,że było ciemno, mokro i na odludziu,z nikim nie można było pogadać o pozostałych psiakach , a bardzo sie o nie martwimy, jaki jest ich los.No i oficjalnie tu na forum dziekuje TZ( który podczytuje) ,że ofiarnie przeskoczył i wyciągnął maluszki - mimo iż Szczocia (ich mama) skakała mu do nogawek, ale kabanoski zwyciężyły;):multi:
-
Buldożka Fifi- PAMIĘTNIK - moje życie w nowym domu !!!
enia replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Rety dziewczyny jesteście WSPANIAŁE!!!!!!!!:multi: gdy zobaczyłam aukcje i foty a w środku miotu buldożkowego siedziała ta mała mniejsza niż wszyskie ,łepetynka zwieszona :-( wiec co tu robić- wkleiłam buldożkowym ANIOŁOM:loveu::loveu::loveu: DZIĘKUJE!!!!!:loveu::loveu::loveu: ps. Lavinio , wczorajasza akcja z Tosią zakończona ,ale z 6 maluszków znalazłyśmy tylko 3 plus mamusia, los 3 jest nieznany:shake: reszte info na wątku suni PON.;) -
Piękna,oryginalna kudłatka pilnie szuka b.odpowiedzialnego domku/Siedlce
enia replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='basia0607']Pani z Zielonki Pasłęckiej chyba nadal czeka na psa. Jeżeli Dajtusia do niej nie pojedzie to chce jej zaproponować, ktoregoś z moich/ mam ich 20/. Dajtusia ma pierszeństwo, poczekam cierpliwie.[/quote] a pani dzwoniła juz do Wandy? jej kom. 692 677 335 -
[quote name='gamoń']Dobra rezerwujemy pokój komputerowy.Dajcie znać pol godzinki wcześniej abym zdążyla dojechać uściskac kluchy i dogomaniaczki.:eviltong::eviltong::eviltong:[/quote] adres poprosze bo sie pogubiłam......;) Folenka wyściskam wyściskam Kreta, właśnie teraz pracując , przypomniało mi sie jak Jadźka zrobiła Krecikowi bude "pod wymiar" niska, długa jak na "jamnika" z żywego drewna,Krecina nie mógł sie chyba obrócić:shake: nooo a potem być albo nie być w fundacji....:-( a Tosia o Gamonie pyta!!!:mad:;) u mnie pada, mam nadzieje,że maluszki schowały sie z mamą do budy i czekają na nas:roll: a Evita jak tu wejdzie to chyba sie domyśli, że allegro na nią czeka:p
-
Dodatkowe 10 dni dla dzieci na maminym mleku to bardzo ważne! w cieple i spokoju pod czujnym okiem opiekunów.... Gamoń czyżbyśmy miały sie znowu zobaczyć?:evil_lol: o ja cieee.....:lol: Kret będzie? [quote name='gamoń']Nie czytałam wątku i nie wiem czy to aktualne .Mogę przetrzymac rodzinkę około 10 dni.Nie wiem z ile psiaków się sklada ?.Mieszkam na Mokotowie. Nie podejmuję się kosztów leczenia.[/quote]