Jump to content
Dogomania

enia

Members
  • Posts

    9010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by enia

  1. [quote name='rybon36']hej, jakie ma usposobienie ta dama? czy umie szczekać, czy goni koty?[/QUOTE] Dasza jest płochliwa jak nie wiem co, ruchy jakieś, wymachy rąk i chce uciekać, niestety głód silniejszy ....a może boi sie mojego tz? bo nie da mu sie dotknąć.......ale jest go ciekawa z drugiej strony:roll: właśnie wróciłam z karmienia, jak zajechaliśmy to suka grzebała w śmietniku rozrywając torby foliowe......gwizdnełam i leciała jak na skrzydłach machając zadredzionym ogonem......... zaraz nowe foty. ps. mru nie wiem co napisać.......:shake:
  2. Ziuta właśnie załatwiła [B]kastracje dla Diego[/B] w Błoniu , sponsoruje UM, mru prosze podajcie termin jaki Wam odpowiada to Ziutka Was umówi w Dudek-Vet;) tylko czy on za chudy nie jest na narkoze?
  3. Tosia z mamą zawsze sie natkną na jakies psie nieszczęście......
  4. [quote name='mru']wet widział Diego :) nic oprócz zmęczenia ogólnego i niedowagi nie stwierdził. zaszczepił i dał tabletki na odrobaczenie.[/quote] mru a da sie dowiedzieć jak Diego żyje od wczoraj? grzeczny jest? ma apetyt? no i najważniejsze jak z rezydentem........ Ziuta odpisałam;)
  5. [quote name='mru']chcemy pomóc ze sterylką (piszę teraz o [B]Diego[/B]) :roll: inaczej raczej jej nie będzie... [B]a musi![/B] (Paweł i tak obiecał ze swojej strony bardzo dużą pomoc im... on się oczywiście nie upomni, ale trzeba mu pomóc... :roll:)[/quote] a kto sie zajmie kastracją Diego? mru jego trzeba najpierw odrobaczyć i odkarmić bo widziałaś jaki to szkielet...... jaka cena zabiegu, bo ja sie dokładam........ mru, kometa pisała o sterylkach jakiś tańszych może wyślesz jej zapytanie o Diego ?
  6. [quote name='Ziutka']Wysłałam Daszę do Pani Derek od leosiów...[/quote] dzieki Ziutka! ja wysłałam do paros Joli foty suni........ dziewczyny obym sie myliła z tą ciążą, ale ona ma taki obwisły brzusio, jak evita ją spotkała to mówi, że ona sapie i dyszy, przy mnie nie robiła tego ale ruchy miała dosyć powolne jakieś takie.......... dziś podjadę z normalnym aparatem ,może mi sie uda , zobaczycie jakie ona ma cudne futro i piękny miodowy kolor:loveu: a błoniankom wysyłam pw gdzie sunia ma swoją "skrytke";)
  7. dziewczyny czy możecie Daszke wrzucić na molosy? albo jakieś podobne fora?
  8. [quote name='Julie']Cudownie, że Diego trafi do domku.:multi: Myślałam dzisiaj jak tam poszła akcja a nie miałam możliwości sprawdzić w necie. A co do suni to może złożymy się na hotelik dla niej?czy macie inne plany?[/QUOTE] jestem za , dokładam sie do tymczasowania suni, jak ją nazwiemy? może Dasza? myślcie cioteczki........
  9. [quote name='mru']Diego jest w DT (bardzo T...) szuka nadal docelowego domku :( a sunia... boże no... :shake: nie wiem.[/QUOTE] ale czy ma lepiej niż na ulicy?:roll:
  10. Dziewczyny i chŁopaki WIELKIE UKŁONY DLA WAS ZA URATOWANIE DIEGULCA!:loveu::loveu::loveu: a ja dziś namierzyłam to biedactwo co chodzi za ludźmi od stacji pkp powiem Wam jedno ja zatwardziała zwolennieczka małych, szczekających kurdupli, im bardziej pokraczny i kudłaty tym bardziej kocham-aż do dziś:roll: jak ją zobaczyłam to......... cudo nie suka , na fotach nie widać ma piękny kolor sierść miodowo-brązowy, piękny pysio, wydaje sie być młodą, sierści tyle,że może spokojnie mieć budkę i podwórko dla siebie........kudłata i puszysta.....przepiękna:loveu: jest niższa od Diego , moge figurą porównać do np. niskiej onki, takiej przysadzistej..... ale ona ma brzusio zwieszony jakiś, nie wiem co tam ma....... pożarła dosłownie pól kilo pasztetu, dała sie po pysiu pogłasiać, fotek sie bała i mojego tz też sie bała..........:shake: ta suka jest niesamowicie piękna, gdyby zrobić jej foty porządne a nie telefonem szybko by dom znalazła....... dostała na odjezdne kajzerke i poszła leżeć pod płot :-( za moment reszta fot.
  11. [quote name='L/Olka']ja bym się raczej bała reakcji tamtego psa. Nie wiadomo, czy jaki ma kontakt z psami :roll:[/quote] Diego bedzie szukał kontaktu z człowiekiem, wiec pies rezydent może mieć podstawy do zazdrości, Diego to przylepka, nie jest konfliktowy....... nawet sądzę ,że nie bedzie sie umiał obronić , ma strupki na głowie,byl maly siniak, solidny ślad na szyi po np. łańcuchu, on przyjmuje postawę uległą.........i poddańczą do człowieka moja suka wsadzała mu nos do siatki z jedzeniem i on wolał żeby go głaskać niż resztą sie zajmować....... teraz wszystko w rekach nowych ludzi-czy umieją jakoś nad tym zapanować....i wprowadzić Diedulka......
  12. evita wie co pisze bo go wczoraj pieszczochala i karmiła, a co do psów to ja zaobserwowałam ,że do mojej suki nic a nic agresji, wręcz nie interesowałą go, wolał głaski i człowieka, on woli żeby go miziać niż żeby mu jeść dawać, a co do psów to ludzi maja psiaków panów i chcąc niechcąc wychodzą z nimi z klatek , Diega psy nie interesują, nigdy nie widziałam scysji... on kocha ludzi ponad wszystko:lol: a teraz wsio zależy od rezydenta i nowych panciów, myśle ,że zapoznanie powinno być poza posesją........ ależ sie cieszę!!!!!!
  13. Jest Diego!!!!! złapany!!!!!! asiammm przysłała smsa........:multi::multi::multi: znalazł sie pod Ambrą..... dwie grupy poszukiwawcze były.... sami napiszą jak wrócą, ale są super dzielni ,że znaleźli tego włóczykija:lol:
  14. Jezuuuu jak dobrze.... a to wychudzenie to też może być przez robale:shake:
  15. coś długo się zeszło, mieli być na godz 10 ..... asiamm wczoraj byłam dwa razy na stacji ok ,13 ok.18 godziny i nigdzie nie było leosi, przeszłam też wnikliwie ul. Harcerską.....:roll: zapadła sie suka......
  16. no siedzieć to nie będzie, jak ktoś wychodzi z klatki to on "odprowadza" np. do rynku i wraca pod klatki, potem znowu kogoś "odprowadza" i znowu wraca........ podstawa to gwizdanie mru, a masz obroże i smycz?
  17. Diego nakarmiony, nawet dziś wpałaszował solidnie indyka plus racuchy, wygłaskany , ma przykazane żeby czekać na ciocie o godz. 10.;) Mru mój blok to Nowakowskiego 6, jak stoisz na rynku ( np. przy Ambrze) to musisz mieć UM po lewej ręce, idziesz idziesz mijasz po prawej komende policji i już musisz gwizdać , Diego nawet jak nie widzisz to gwiżdż on przylatuje nie wiadomo skąd;) jak miniesz komende to bedzie skrzyżowanie i różowy blok za skrzyżowaniem to mój, ale przed skrzyżowaniem jest kiosk ruchu i tam Diego też "urzęduje" asiamm zna te okolice, ogólnie chodzisz miedzy blokami, szukasz rudzielca i gwiżdżesz, ja tu trzymam kciuki , a w razie co dzwoń do mnie 609 143 446 podpowiem co będę mogła , bo ja już w pracy siedzę.
  18. [quote name='Osiolek']Wiem, bo do mnie tez pisalas z prosba o pomoc - i ja tej pomocy udzielilam, nawet jeszcze mam nasza korespondencje z tych czasow. Zamawialam mieso dla psow, jak juz nic nie bylo.] a to chyba nie mnie pomogłaś......tylko na moją prośbe (tez mam maile) za twoim posrednictwem [B]szwedzka org.[/B] pomogła PSOM W WEGROWIE- czyż nie? mięso bylo dla psów nie dla mnie.........;) były podziękowania na stronie schroniska w odpowiednim czasie, domagałaś sie tego bardzo.......
  19. tak samo ta kierowniczka była twoja jak i moja, zresztą już po sprawie a jak czujesz parcie na dopieszczenie siebie i swojej fundacji to załóż sobie odpowiedni wątek...... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f945/agata69-nie-chce-sie-rozliczyc-123203/index4.html[/URL] tu pokazałaś swoją "klasę";)
  20. [quote name='mru']czyli kręci się tam u Ciebie :) [B]eniu[/B], powiesz mi dokładnie gdzie to jest? gdzieś niedaleko rynku? mówiłaś okolice komendy? :) tak akcja jutro jeszcze konkretów nie ma ogarnę się i coś zjem i odezwę się do Pawła[/quote] wróciłam ze spaceru wieczornego z suką,Diego nam towarzyszył, pojadł ciut, asiamm on chyba nocuje pod blokiem co byla "nasza" sunia ta biała u starszych ludzi, a czesto leży pod blokiem prostopadłym do mojego...... jutro po 6 jesli bedzie to go nakarmie jak będę szła do pracy i trzymam kciuki za "akcję";)
  21. [quote name='Osiolek']Enia, czy to przypadkiem nie Ty "wpuscilas" wlasnie taka fundacje w rozwalenie schroniska w Wegrowie, bo sama nic nie moglas zrobic, wtedy byla wielka milosc, po czym jak fundacja wziela sobie 70 psow z Wegrowa na glowe, otrzepalas raczki? To nie bylo tak dawno, zeby Ci pamiec nie dopisywala... Wiec nie rzucaj teraz kamieniem w osobe, ktorej ta fundacja sie podoba i ma do niej zaufanie. Moglaby okazac choc tyle przyzwoitosci zeby nie opluwac tych ktorzy Ci pomogli, kiedy tego bardzo potrzebowalas.] Wiem ,że stoisz murem za Emir i pojawiasz sie wszędzie gdzie ktokolwiek pisze cokolwiek o fundacji ale........ Nigdy w życiu nie prosilam fundacji Emir o "ROZWALENIE" schroniska w Węgrowie, widać jesteś slabym rzecznikiem lub niewiele wiesz, mój pierwszy mail do fundacji był 3 lata temu gdy pomagałam w schronisku wraz z innymi prywatnymi osobami, prosiłam fundacje alby pomogła kierowniczce pozyskać sponsorów lub pozyskać większą pomoc w Urzędu Miasta, jak doskonale wiesz Emir doprowadzila do zamknięcia schroniska, a co do zabranych psów to nie zabrała ich za darmo ,a miała za każdego psa zapłacone przez burmistrza , częśc uśpiła jak to zeznała w sądzie,część psów zabrał p.Harłacz-więc o co ci chodzi??? po co to poruszasz? schronisko zostało zamknięte a nie zmodernizowane czy zmienione to co było złe, zamkneli i już.A może sie przejedź do Wegrowa i zobacz co sie dzieje, psy po zamknęciu prze Emir jeżdziły do Krzyczek i Wołomina, uważasz że to super rozwiązanie??? a w Węgrowie bezdomność psów po zamknięciu schronu sięgnęła zenitu.........
  22. [quote name='Charly']nie wiem jak u Was ale u nas zima jak się patrzy. Gdzie one teraz leżą....boże czekam na tą akcję jutro. widział ktos psa dzis?[/QUOTE] przed chwilą wróciłam do domu, Diego pod moim blokiem urzęduje tj.siedzi na skrzyżowaniu:roll: zjadł bardzo niewiele- nie wiem czemu bo miałam sporo jedzenia dla niego, ale dziś pogłasiałam go po "całości" to jest szkielet:-( i na dodatek przemoczony.......
  23. [quote name='asiamm']ja dzisiaj rano widziałam. sypnęłam jej suchej karmy ale nie chciał/a :shake: za to się do mnie przyczepił/a i odprowadził/a do samego tunelu, po drodze uderzając mnie pysiem w nogę i merdając ogonem :evil_lol:[/quote] to okropne uczucie tak zostawiać psa......ja jestem ciekawa czy ona woli ulice czy musi być na ulicy skoro tak przy tej Harcerskiej urzęduje...... niech no Diego odjedzie bezpiecznie to byśmy sie nią zajęły...... Burci nie ma?:shake:
  24. Podnosze Diego, właśnie wyszło słońce, jest nadzieja ,że pies sie podsuszy.......:roll: po dwóch dniach ulewy.......
  25. [quote name='zofia&sasza']Ja chciałam po śmierci mojego kota adoptować kolejnego z fundacji właśnie. Zostałam poddana przesłuchaniu jak za najlepszych czasów KGB. I nie chodzi mi tu o same pytania, choć przyznam, że przy pytaniu o moje dochody (konkretnie ile na rękę?) delikatnie mnie zatkało. [I]C'est le ton qui fait la chanson[/I]. Panie były nieuprzejme i pokrzykiwały na mnie, choć wyjaśniłam na wstępie, że właśnie odszedł mój przyjaciel z którym przeżyłam 18 szczęśliwych lat... Efekt? Zamieszkał z nami rasowy-rodowodowy devon rex. Też po pewnych przygodach, bo oddany po 2 tygodniach przez pierwszych nabywców.[/quote] ja kilka lat temu zadzwoniłam po "kocią"pomoc do znanej fundacji kociej w Warszawie, rozmawiałam z przedstawicielką- po kilku sekundach byłam pewna,że żadnej pomocy koty nie dostaną, zostałam stosownie pouczona jak pierwszak do którego schronu odwieść towarzystwo.....a ton jaki pani miała.......:shake: hmmmm.... chyba wszystkie żale świata w tym dniu pani wylała na mnie, a kotom jakby to i tak nic nie pomogło........:shake:
×
×
  • Create New...