Jump to content
Dogomania

Cerber

Members
  • Posts

    2979
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cerber

  1. [quote name='Ola&Kora'] Ale fakt faktem jak widzi jakiegoś psa to głuchnie :roll: Ale i na to znalazłam sposób - PIŁECZKA!!! Mowię wam, piłeczki działają cuda! Piłeczki wszystkich światów łączcie się i pomagajciew odwracaniu uwagi psów :cool3:[/quote] Rzeczywiście Cer głuchnie, ale to zalezy od psa jaki idzie, bo często do mnie wraca jak go wołam :D No ale dziwie sie, że jesli Cer ogłuchł na Twoje wołanie to, że ta piłeczka zadziałała, jestem po prostu w szoku. Wychodzi chyba na to, że musze mu kupić taką piłeczkę jaką ma Kora, bo tenisówki zwykłe naprawdę nie działają. Ilekroć wzięłam tenisówkę na dwór, to Cer na 5 min. był zainteresowany, a potem odwracał się na pięcie i robił co chciał. PS. Zaraz dodam fotki :) A wy dziouszki wiecie, że przesunięte zgeary... pora wstawać a nie się lenić;) ;) ;) ;)
  2. [quote name='AśkaK']Oj, Luiza poszła spać.:oops: No to dobrej nocy.:sleep2: Acha,Cerberko, piszesz że Cerber Ci dużo kłopotów ostatnio przyspożył...Eh, kochana, to naprawdę nie są żadne kłopoty!:p Przecież ani się z Buffym nie pogryzł, ani nic sobie ani jemu nie zrobił. Poczytaj sobie Cerberka wątki, jak psiaki demolują mieszkanie podczas nieobecności właścicieli, lub są naprawdę agresywne wobec innych psów. To jest dopiero utrapienie! :roll: Czekamy na fotki!:p[/quote] Cześć wszystkim :) Tak Aśkak masz rację, w sumie Cer w przeciwieństwie do innych psiaków to miód, czytałam kilka takich wątków gdzie psioki rzeczywiście niszczą doszczętnie mieszkania, lub domy. Ale wtedy wydawało mi się, że gdyby Cer tak się zachowywał to musiałabym go oddać :oops: :oops: :oops: :oops: bo rzeczywiście gdyby mama żyła a Cer by niszczył meble, tapety, kwiaty itd. to mama kazałaby mi go oddać, ze względy na to, że my żyłyśmy skromnie i nie stać nas było na ciągłe zmienianie mebli lu czego innego :( Mimo wszystko jestem dumna z Cerbera, że podczas mojej nieobecności w domu zachowuje się jak anioł :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  3. No kochani jednak was przetrzymam z tymi fotkmi do jutra, bo jestem zmęczona i idę już spać. Zatem dobranooooc :) do juterka.
  4. [quote name='wiq']czyli te kostki sa nietrwale? bo wlasnie chcialam zamawiac... fotki, fotki..:D[/quote] ehhhh to wiesz zależy. Ja nie wiem co Cer zrobił z tym wisiorkiem, ale wiem jedno, ze po wisiorku zostało samo kółeczko :D:D:D:D::DD:D
  5. [quote name='wiq']to rozumiem, i fotki, i positive ;) gdzie kupilas mu taki fajny identyfikator? na allegro?[/quote] tak na alegro, on miał jeszcze piękną kosteczkę lecz niestety zgubił :( ten poprzedni bardzij mi się podobał :( Jupiiii ja już dostałam fotki od Oli i tylko jak je przejże to wstawie :):multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
  6. Ehhhh tak mój aniołek :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: oj sporo ostatnimi czasy mi przysporzył problemów, ale i tak go kocham. No popatrzcie na jego mordulę, czy jego nie można kochać :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Jasama też popełniam masę błędów, więc rzeczywiście nie mogę go winić za woje błędy. Chyba mnie moje kochane przekonałyście :) PS. niedługo następne fotki od Oli, zobaczycie jakie piekne :)
  7. [quote name='wiq']fotki:multi: uwazaj tez, zeby go nie znudzic cwiczeniami - powinien czuc niedosyt:cool3:[/quote] tak jest panie kapitanie :) proszę kilka foteczek. Zaraz będzie więcej z pobytu na dworku Cerberka z Korą i Olą :) [IMG]http://images2.fotosik.pl/222/bad6219bdc0ed98f.jpg[/IMG] [IMG]http://images1.fotosik.pl/231/5f01d4723116ae0d.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/222/647b38459c536696.jpg[/IMG] [IMG]http://images1.fotosik.pl/231/b587bc442a4818d7.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/222/a00f58eb5711c2cb.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/185/5630f0429d5dac92.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/185/f57ec2078128978d.jpg[/IMG]
  8. tak tak popieram wig, masz czas do jutra :eviltong: [FONT=Times New Roman]ja też jestem ciekawa czemu nie możesz dziś...[/FONT]
  9. [quote name='goldenka245']Pięęęęęęękniuchny Cerberek:loveu: Fajne ma imię:loveu:[/quote] Dziękuję :) Jesteś pierwszą osobą, która powiedziała, że Ceer ma fajne imie :) Cieszę się, ze Ci się podoba :)
  10. [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/9518/1208061900ch5.jpg[/IMG] Witam, dzięki, że odwiedziłaś moją galerię :) Kobito nawet nie wiesz jak dobrze, że trafiłaś do mojej galerii. Będę tu częściej zaglądała a to dlatego, że ... nie wiem czy wiesz jale golden retrievery to moja ulubiona rasa już od 5 lub nawet wiuęcej lat. Jest to moja pierwsza rasa, którą tak mocno pokochałam. Co więcej sama za 2 latka spodziewam się goldenka :)
  11. Nie trzeba bylo czekać na Olę, bo Ola była od 13-16 u mnie. Przyszła, zabrała Cerbera i poszła na ,,bagna'' żeby Cerber i Kora się pobawiły. Ja miałam w tym czasie korki z angola, a poprosiłam ją o to, bo byłam zła na Cerbera i nie chciałam go z jednej strony widzieć, a z drugiej str. cieszę się, że Ola przyszła bo po korkach od razu mi się humor poprawił. Dzięki Ola :*:*:*:*
  12. Cerber

    czarno-ruda galeria

    Ehhhh ja też czekam na nwe foteczki pięknych czarno-rudych psiąsów :D:D:D:D:D:D:D:D
  13. [quote name='Marta_Ares']Super ze masz linke, zobaczysz z takim nastawieniem jak teraz bedzie tylko lepiej!!! ale pamietaj nie mozesz sie zalamac jesli cer nie zrobi czegos co mu kazalas, on nie jest idealny. No ok rozpisali sie tu wszyscy a moze teraz czas na jakies foteczki??????[/quote] Też tak myślę Marta. Foteczki już się robią, w końcu po takiej debcie i po takich radach jakie mi dałyście należy się wam jakaś nagroda :)
  14. [quote name='AśkaK']I tak trzymać Cerber!:multi: :p Pozytywne nastawienie to podstawa.:p No,no, 2-3 minuty siedzenia to niezłe osiągnięcie![/quote] tak, są drobne potknięcia, bo ja mówię dość wyraźnie siad, a poźniej dodaję stanowczą komendę zostań i wychodzę z pokoju. Przychodzę po minucie i patrzę a Cerber leży :D:D:D::DD wtedy mówię ,,zlę'' naprowadzam go jeszcze raz na to samo mijesce, karzę mu usiąć i powtarzam polecenie. Na 10 polecen Cer źle wykonał 4 razy, więc wydaje mi się, że to i tak sukces :D
  15. [quote name='AśkaK']No to akurat Luiza nie było miłe. Wszyscy wychodzą z siebie, żeby Ci pomóc i doradzić, a Tobie się czytać nie chce.. W końcu chyba po to opisałaś całe zajście z Cerberem i Buffym, żebyśmy coś doradzili. Imanca ma świtne podejście!:p o to właśnie chodzi, że pies ma swoje uczucia, do tego jest zwierzęciem stadnym, a więc relacje z innymi psam są dla niego bardzo ważne. Czasem da się te relacje złagodzić i np sprawić, by dwa psy nie rzucały się na siebie we wściekłym szale lecz potrafiły przejść obok siebie spokojnie i się tolerować. Jednak do sympatii z Buffym nigdy Cerberka nie zmusisz, tak jak Ciebie nikt nie zmusi przecież do lubienia jakiejś osoby. Luizo, zbyt wiele wymagasz od Cerbera! Skoro on jest taki karny jak piszesz - prawie zawsze wykonuje wszystkie komendy wzorowo, przybiega na wołanie itd itp to nie rozumiem całej Twojej złości na niego i załamania tą jedną sytuacją, gdy Cerber nie posłuchał. Aby pies był tak wzorowo wyszkolony, że nawet gdy widzi swojego wroga pozostaje przy właścicielu, potrzeba wielu miesięcy umiejętnego szkolenia. Ale i tak nie ma gwarancji, że psiak zawsze posłucha. Przecież to żywa istota, mająca swoje pragnienia, sympatie i antypatie - i tak samo jak my, psy chcą te swoje pragnienia spełniać. Nawet, jeśli takim pragnieniem jest zlanie nielubianego psiego kolegi. Pragnienie może być czasem silniejsze niż wola pozostania przy właścicielu na komendę. I to jest naturalne. Naszym zadaniem jest tak postępować z psem, by uważał nas za coś atrakcyjniejszego niż wszystko inne - tylko wtedy jest szansa, że w sytuacji wyboru "Pobiec za innym psem, czy zostać przy panu?" pies wybierze pana. Ale powtarzam, nie zawsze tak musi być, nawet świetnie wyszkolone psy czasem zwyczajnie nie mają ochoty wykonywać polecen tylko wolą pobiec za interesującym tropem w trawie. Pozwól swojemu psu być psem! I nie obwiniaj go Luizo za jego naturalne odruchy i zachowania, doceń za to że w większości sytuacji jest posłuszny. No i jeśli chcesz uniknąć w przyszłości takich sytuacji, jak ta ostatnia, to po prostu wyprowadzaj Cerbera na smyczy jeśli jesteś w okolicach, gdzie spaceruje Buffy. Lub spuszczaj go tylko w kagańcu, jeśli spodziewasz się spotkania z Buffym.[/quote] Oj przepraszam bardzo Aśkak nie chciałam Cię urazić :( ale tą książkę co kupiłam też nie chce mi się czytać, ale dla Cerbera zrobię wszystko i dlatego czytam :( przepraszam jeszcze raz. Jeśli chodzi o to co napisałaś to dziękuje za porady na pewno będę ich przestrzegała. Moje myslenie przestawiło się na pozytywne myślenie i uważam, że będzie dobrze. Narazie ćwiczę z Cerberem stare komendy, które Cer doskonale zna. Ćwicze je ze słowami ,,dobrze'' i ,,źl' nie unosząc przy tym kompletnie głosu. Mam nadzieję, ze wasz ciężki wysiełek i moja systematyczna praca przyniosą rezultaty. Dziękuję wszystkim za słowa otuchy i za dobre rady. Bez was kochani na 100000% nie dałabym sobie rady :) Dziękuję jeszcze raz wszystkim:buzi: :buzi: :buzi: :buzi: :buzi:
  16. [quote name='Imanca'][FONT=Georgia][COLOR=purple]Bo od tego jest tzw. wychowanie i ucywilizowanie, że sobie nie skaczemy do gardeł - to wytwór kultury. Myślisz, że ludzie zawsze potrafili tak rozwiązywać problemy? [/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=purple]Nie możemy zwierzęcia porównywać pod każdym względem do zachowań ludzkich, ale musimy chociaż próbować zrozumieć niektóre jego zachowania. Zwierzę musi mieć do nich prawo. I tak jak w świecie ludzi - nie wszyscy się lubią, tak i w świecie zwierząt nie wszyscy muszą pałać do siebie miłością.[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=purple]A może Cerber ma właśnie ostry konflikt z tym psem - pamiętaj, że oni porozumiewają się inaczej, mają swój język i mogłaś coś przegapić...[/COLOR][/FONT] [/quote] wow, aż mnie zamurowało. No tak masz rację, az nie wiem co powiedzieć. Wiecie co przeczytałam wszystkie wypowiedzi na ten temat i aktualnie jestem na 20 stronie tej książki i juz robie postępny :multi: :multi: :multi: :multi: wykorzystałam to, że Cerber ptrafi siedać i zostawać na mmiejscu i uczę, go, żeby tak posiedział ze 2-3 minutki na poczatek. Poźniej poćwiczymy jeszcze ale na początek musi to wystarczyć, bo to jest na wstępie książki :) Rokowania są w miare dobre, ale nie zapeszajmy :D
  17. [quote name='Imanca'][FONT=Georgia][COLOR=purple]Zadałam Ci to pytanie, żeby Ci uzmysłowić, że Cerber też ma uczucia i nie musi lubić wszystkich psów. I tak jest wyjątkowy, że nie akceptuje tylko tego jednego !!! Myślę, że powinnaś sobie to uzmysłowić.[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=purple]Chcę, żebyś spojrzała na ten problem z innej strony. Nie winiła go, że jest nieposłuszny, a dała mu prawo do normalnych relacji i uczuć.[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=purple]Jeśli chcesz dalszych moich spostrzeżeń służę pomocą.[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=purple]Pozdrawiam.[/COLOR][/FONT] [/quote] Ojej, w tym co na[isałas jest coś niezwykłego. Jesteś pierwszą osobą, która w ten sposób anpisała o Cerberze (nie mówię, że inni pisali źle czy coś, bo wscyscy jesteście kochani i dobrze mi radzicie, bo chcecie jak najlepiej dla Ceerberka za co was uwielbiam) ale Ty napisałaś o Cerberze porównując moje relacje z innymi i kiedy czytałam to to pomyslałam o tym co zrobił wczoraj Cer i jakie ja mam stosunki z innymi ludźmi. Masz rację i to w 100% Ale w takim razie mam pytanie i zarazem aluzję, czemu Cerber napada na tego psa i czy nie można zrobić niczego, żeby tego nie robił???? Porównujesz zachowania ludzi do zwierząt, ale przecież ja jeśli się z kimś gniewam to nie skaczemy sobie od razudo gardła tylko jeśli wyniknie z tego konflikt :D
  18. [IMG]http://i11.photobucket.com/albums/a181/Psiara/PA271889.jpg[/IMG] [IMG]http://i11.photobucket.com/albums/a181/Psiara/PA271891.jpg[/IMG] Dziewczynki w całej okaałości... śwlicznie!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  19. Cześć :) [IMG]http://images1.fotosik.pl/230/82e0494166777066.jpg[/IMG] świetna fotka :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: co za arstokracja :loveu: :loveu: :loveu:
  20. [quote name='Imanca'][FONT=Georgia][COLOR=purple]A ja mam tylko jedno, krótkie pytanie - czy Ty się bez wyjątków z wszystkimi lubisz i dogadujesz?[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=purple]Przemyśl to, a potem możemy dalej radzić i rozmawiać :)[/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][COLOR=purple]Pozdrawiam.[/COLOR][/FONT] [/quote] Czemu zadałaś mi to pytanie???????????????????????? jeśli mogę wiedzieć?????? Chodzi Ci też o dgmaniaków czy ogólnie?????? Jeśli o dgm to raczej tak. Jeśli chodzi o koleżanki z osiedla, które wyjechały na studia to jak najbardziej, z nimi nigdy się nie kłóciłam. Jednak jeśli chodzi o klasę to 3/4 klasy mnie nie akceptuje, ponieważ inaczej patrzę na świat niż one. Nie szanują mnie i nie są tolerancyjne wobec mnie, a już ajwiększym powodem naszych kłótni jest to, że kocham psy. One mnie nie akceptują bo ja kocham zwierzęta i mam swoje poglądy na temat psów.
  21. [IMG]http://images2.fotosik.pl/222/09c30333a423f98b.jpg[/IMG] śliczna mordeczka na tej foteczce jest :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: bardzo mi się podoba. No i Bulasek robi jeszcze stójkę ....:loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  22. Cerber

    czarno-ruda galeria

    [quote name='wiq']2 lata to sporo:D najlepiej poogladac na zywo.. ja tez mialam miec goldena, ale teraz ciesze sie, ze jednak padlo na flata - bardziej mi odpowiadaja:)[/quote] ooo a to Ci checa, ale ja na goldeny lecę już od 5 lat i teraz naprawdę jest mi ciężko tak z dnia na dzień się przestawić. Zobaczymy co to będzie., bo zauważyłam, że Flaty i spaniele też bardzo mi się podobają z pyszczków i kiedyś już nad flatem się zastanawiałam, bo mówię w sumie są podobne do goldich (kiedyś tak sadziłam, ale teraz już z zamkniętymi oczami bym je roróżniła, z resztą kto nie :D:D:D:D:D:D)
  23. [quote name='Usia']Witam cie Cerberku ja moge ci powiedzieć ze z Ays-em walczyłam długo pracuje z nim nadal a zaczełam w lutym.U niego jest tak ze on zawsze musi przeanalizowac czy mu sie opłaca wykonać komende.Nauczył sie ze jak usiadzie to dostanie kawałek bułeczki (uwielbia to) ale tez usiadzie na chwilke i zaraz wstaje, nagrodz go za to bo pomimo wszystko usiadł ;) moze on sie boi ze go zostawisz ze znikniesz mu z oczu.Co do wstydu to mi tez jest zawsze głupio jak ja chce zeby mój pies coś zrobił a on mnie olewa ale mam sposób.... poprostu nie kaze mu robic nic co wiem ze moze nie wykonac w miejscu publicznym:eviltong: zeby nie najesc sie wstydu.Pracuje z moim bydlakiem codziennie zawsze np jak ma dostac bułke bo to najlepsza rzecz na swiecie ;)[/quote] ehhhh już nie wiem co wam mam odpisywać. No narazie mówię, czytam aktulnie książkę i będę stosowała polecenia z niej w życiu codziennym. Zobaczymy co z tego wyjdzie....
  24. [quote name='wiq']Marta, dzieki:) najwazniejsze, zeby Cerberkowa zechciala skorzystac;) [/quote] Dzięki za wyczerpujący poemat, ale czy skorzystam to zobaczymy, bo większosć z tego co napisałaś to jestem świadoma, a poza tym narazie mam lekką literaturę do przeczytania. Jeśli ona zawiedzie to wtedy spróbuję czegoś innego. Postanowiłam stanąć na noogi i coś z tym zrobić. Będę Ceerberowi kupowała smakołyki, posiada już swoją linke i dokupię jeszcze taką piłeczkę jaką ma Ola i klikier. Będę próbowała różnych sposobów, ale jestem pewna, że i tak Cerber będzie chciał napadać na Bufyego :angryy: :angryy:
  25. [quote name='wiq']hej! 6. kazdy blad psa jest bledem przewodnika z sytuacji pod bankomatem wynika, ze wyszlas z siadaniem za szybko na ulice i nie wytlumaczylas mu w spokojnym miejscu (np. w domu), ze siad nie oznacza "usiadz i wstan" tylko "siedz, dopoki Cie nie zwolnie". jezeli nie interesuje go wogole zarcie sprobuj nakrecic go na pileczke - krotkie, szalone;) zabawy np. pilka na sznurku, ktora nie jest dostepna na codzien). mozesz tez ''spalic miske", tzn. nie podawac zarcia wogole w misce, tylko podczas szkolenia. ja karmie psy raz dziennie, wieczorem. przez caly dzien nie sa ociezale i nie traca zainteresowania smakami.[/quote] Wiesz z końcówką nie do końca się zgodzę, bo w jaki sposób jest moja wina w tymm, że Cernber napada na Bufyego he? ja go niue uczyłam agresywności i z innymi psami Cer dogaduje się świetnie (właściwie ze wszystkimi psami się dogaduje super, oprócz tego jednego) A druga sprawa - jeśli chodzi o komende ,,siad'' to ja mu bardzo dobrze wpoiłam, że jeśli am siedzieć to tak długo aż nie pozwolę mu się podnieść. To, że mnie nie posłuchał i wstawał co chwile było naprawdę denerwwujące, ja nie wiem co tego psa opętało. Jeśli chodzi o jedzenie to się wogóle już nie wypowiadam, bo to nie ma sensu... ja mówię jedno a wy wszyscy mi gadacie, żebym dawała mu smakołyki, których Cer wogóle nie chce jeść. Może Ola się wypowie na ten temat, była dziś u mnie i podczas moich korków zabrała Cerbera i Korę na spacer, poszła do zoologa, kupiła mi 5 metrową linkę do treningów i przy okazji jakieś smakołyki. Podobno Cer nawet połowę tego smakołyka nie zjadł. A za piłką latał wtedy kiedy Kora latała :/
×
×
  • Create New...