Jump to content
Dogomania

Cerber

Members
  • Posts

    2979
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cerber

  1. witam, dawno mnie tu nie bylo, ale jakos na biezaco jestem z fotkasmi malej ;) co do vica to przykro mi, biedny maly... trzymam kciuki za jego zdrowie
  2. tak kochane, dziś podeślę druki, troszku tego jest a ja zalatana ostatnio a i swoich kart do aparatu znaleźć nie mogłam. Podeślę dziś wszystko co mam.
  3. witam, śliczne masz dziewczyny :)
  4. naszło mnie coś by napisać jaka to ta moja menda jest mendowata :P a właściwie ile mogła odziedziczyć po swoich przodkach... otóż starsza ciotka, (która mieszka w hodowli, z której mam sukę) np. wymyśliła se, że np. będzie podawać swojej pani spinki do bielizny, czy chodzić do skrzynki i przynosić pocztę... ukochany dziadek zaś wykombinował, że będzie podawał papcie swojej pani kiedy ta wstaje rano z łóżka, no więc czytając to wszystko na stronie doszłam do wniosku, że te belgi jednak to czwane bestie, i że ja nigdy nie będę miała psa, który by mógł wymyślić sobie jakąś robotę dla siebie, pomagając w życiu codziennym przy tym. Jednakże nic bardziej mylnego :P otóż od kąd pamiętam moja suka na klatce łapała smycz i ze smyczą właziła na nasze piętro przy drzwiach mi ją oddając... na dworze często suka podgryzała smycz w celu szarpania się, czasem jej ją dawałam i ona uradowana ze smyczą w ryjku latała... jednakże od jakiegoś czasu zaoserwowałam pewną sytuację, która powtarza się regularnie... otóż idziemy na spacer, lub np. na spacer, spowrotem (szczegolnie rano) zahaczamy o sklep i kiedy wychodzę ze sklepu to suka od razu czeka aż podam jej smycz... początkowo myślałam, ze znowu w celu szarpania, jednakze kilka razy nie chcac mi sie szarpac po prostu smycz rzucalam na ziemie a suka ja zgarniala i niosla... czasem kazalam jej ja podac i prowadzilysmy sie tak do klatki a przy klatce smycz puszczalam, suka ja zgarniala i wchodzila do domu... od niedawna z racji tego, ze zalapalam, ze chodzi chyba jej o puszczenie jej tej smyczy by mogla sobie ja niesc zrobilam takie cos, ze jak wracamy do domu a suka chce ja podgryzac to mowie pusc i ona idzie przy nodze z kontaktem wzrokowym oczekujac smyczy, dochodzimy blisko bloku, skladam smycz na pol i daje suce do pyska mowiac do domu... suka idzie pare krokow uchachana i staje patrzy czy ide, potem podchodzimy razem do klatki suka trzyma w ryjku zwinieta smycz, otwieram klatke i ona z ta smycza leci na gore, wpuszczam do domu, ona leci ze smysza do pokoju, po czym wraca podaje mi ja do reki, ja mowie dziekuje i chwale glaszczac, suka oczywiscie szczesliwa, leci po rozebraniu czasem po zabawke lub chwile bawi sie z cerberem i jest fajnie :) postanowilam ten jej pomysl wykorzystac i zaczynam jej dawac zakupy do pyska, na razie w reklamowce, ale hodowczyni mowi, zebym kupila koszyk i jej dawala :P zobacze jeszcze, jakos mi sie wydaje, ze koszyk moze byc niewygodny, ale hodowczyni mowi, ze tu chodzi o potencjal i wytrwalosc, mysle, ze tego mojej suce nie brakuje, wrecz przeciwnie i ze chetnie nosilaby ten koszyk, ale ja jakos mam tak tego :P jednakze mysle, ze takie cos jest warte uwagi i bardzo ciekawe... oprocz noszenia zakupow czy smyczy suka tez podnosi wszystko i mi podaje do reki... ostatnio mi wszystko leci z rek i cokolwiek mi na podloge nie spadnie to suka juz nawet bez komendy od razu zgarnia to z ziemi i mi podaje do reki, to tez jest fajne, ale to akurat jest raczej wyuczone bo od szczeniaka uczylam ja podnoszenia wszystkiego i podawania do reki, ale to specjalnie ja nakrecalam rzucalam wolalam aport i podawalam, ale tak zeby cos spadnie niespecjalnie i zeby bez komendy podac to tak nie cwiczylysmy nigdy :P wiec to tez fajne, ze sama wpadla na to, ze moze bym chciala by mi to podala... ale badz co badz najlepsze jest w tym wszystkim to, ze ona niczego nie oczekuje w zamian, zadnego smakolyka... dla niej najwieksza radoscia jest praca i zrobirnie czegos co zarowno mi sprawia radosc jak i jej. Moge smialo powiedziec, ze Mandy ejst dla mnie naprawde niesamowitym, z anielskim charakterem, temperamentem - psem. Nie ukrywam, ze przebila swoja osobowoscia nawet Cerbera, ktory jest aniolem nad aniolami jak dla mnie i jest najwspanialszym kundelkiem na swiecie.
  5. o witam dziewczyny :) miło widzieć :) luiza akurat zabawki kolorystycznie pasujące do obróżek to przypadkowość :P chociaż fakt zdechła mysza należała to Mandy, a krowa piszcząca do Cerbera, którą wygrał za detke na jakiś zawodach :P:P ta krowa chyba jeszcze gdzieś żyje w szafie, ale jest już nie używana, zaś mysza odeszła na wieczny spoczynek a jej miejsce zajęły 2 bliźniacze inne myszy różniące się jedynie wielkością :P Kaja bardzo dziękuję :) jakby co bo nie wiem czy zamierzenie napisałaś ,,kocur'', czy nie... MM to koteczka :)
  6. to moje ulubione ujęcie... kiedyś miałam bardzo podobne z cerberem... z resztą dużo mam takich podobnych :P [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3wQiKq064-c/S1yj-YVn7DI/AAAAAAAACiU/HF9NvNdJEbs/00000016.JPG[/IMG]
  7. [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJtzIv5mKAI/AAAAAAAAHQE/sTJuB7npszk/DSC_9446.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJtzNiw1pnI/AAAAAAAAHQM/ecC7GJf3HIg/s512/DSC_9458.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJtzQswBMTI/AAAAAAAAHQQ/CktalSOwmXg/DSC_9459.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJtzQswBMTI/AAAAAAAAHQQ/CktalSOwmXg/DSC_9459.JPG[/IMG] a cerbusiek i MM wyglądali na nas przez balkon :) [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJtzgn4qNcI/AAAAAAAAHQo/pJYf5c9VGSA/DSC_9470.JPG[/IMG]
  8. [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJtyrNrLBtI/AAAAAAAAHPg/9oWCQVnHLZY/DSC_9428.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJtyxyh5ekI/AAAAAAAAHPo/9VEmYfroGbY/DSC_9434.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJty1Nv1adI/AAAAAAAAHPs/z2V81cp1iic/DSC_9437.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJty3ybvdVI/AAAAAAAAHPw/gmUyxJ7gfXs/DSC_9438.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJty6iKRk8I/AAAAAAAAHP0/5g_xyhGTqI4/s512/DSC_9401.JPG[/IMG]
  9. kilka zdjęć z za bloku mandy, lunki mojej podopiecznej i demoniastego kolegi :) [IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJtx0PF2JFI/AAAAAAAAHOo/T1gTAFog7nE/s512/DSC_9449.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJtyLwHwp4I/AAAAAAAAHO8/Mhss8JMyS1k/s512/DSC_9407.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJtycbA8QCI/AAAAAAAAHPQ/aMw6wcGbFrI/s512/DSC_9412.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJtygU7F0_I/AAAAAAAAHPU/cdYcHhv-Q6E/DSC_9418.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJtyoImRdmI/AAAAAAAAHPc/WRSrKEp4DcI/DSC_9427.JPG[/IMG]
  10. dostalam tez drugiego kundela z wawy :P [IMG]http://i1000.photobucket.com/albums/af126/kmphot/Agility%2011%2009%202010/IMG_3930copy.jpg[/IMG] [IMG]http://i1000.photobucket.com/albums/af126/kmphot/Agility%2011%2009%202010/IMG_3932copy.jpg[/IMG] [IMG]http://i1000.photobucket.com/albums/af126/kmphot/Agility%2011%2009%202010/IMG_3933copy.jpg[/IMG]
  11. Iza wpisałam w google, adopcje persów czy coś w podobie i wyskoczyło mi forum o presach-egzotykach... z tego co wiem, to kompanka MM szuka jeszcze domu, takze po sterylizacji, mi hodowczyni proponowala obie kotki, ale nie zdecydowalam sie ze wzgledu na malinke a i ze wzgledu na futerko, ktore jest bardzo wymagajace w utrzymaniu, a majac 2 koty z takim futrem to ja nie wiem... PS. dzięki za odwiedziny :) Twoj grzywiasty psiak tez mi sie b ardzo podoba, ostatnio bardzo mi sie grzywiaste podobaja, od kad mialam okazje trzymac tak-owe na zawodach agility jednej z zawodniczek, ktora wymieniala psy po sobie biegnac krotko po jednym z drugim ;)
  12. [IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJabnGUzueI/AAAAAAAAHOE/vzZg6qXBmzk/DSC_9335.JPG[/IMG] a poniżej trio łóżkowe :P plus oczywiście pani, której brak choćby dlatego, ze zdjecie musiała zdąrzyć zrobić by złapać całą trójkę na wyrku :P MM kiesy ja schodze to i ona schodzi, ale kiedy ja włażę pod kołdrę to i ona wchodzi na wyrko, zazwyczaj śpi z mandy w nogach, ale czasem przychodzi mi na wysokość głowy by ją miziać :P [IMG]http://lh3.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJabvmjaHpI/AAAAAAAAHOI/xKzIabxIfjo/DSC_9389.JPG[/IMG] a cerbuś jak widać celebryta, on tak prawie całą noc śpi, pod kołdrą wtulony we mnie... nawet w tej chwili kiedy to pisze to całe trio śpi tak jak widać na zdjęciach, a ja z kopytami na ścianie bo ledwo się już mieszczę :P [IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJab4r15zRI/AAAAAAAAHOM/UUV8KAIy8KI/DSC_9391.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJacAWWIToI/AAAAAAAAHOQ/j6K5H4q4Yyk/DSC_9392.JPG[/IMG] ;)
  13. wstawiam zdjęcia z dziś nie co, była piękna pogoda, a ja miałam wenę do robienia zdjęć, ale kiedy w koońcu aparat wyjęłam to słońce mi się schowało, po czym po narobieniu zdjęć, kiedy aparat schowałam wnou słonko wyszło...:P poniżej moje wypociny jakieś tam, próbowałam na 2 obiektywy i różne tryby, i jakoś coś tam pykło. [IMG]http://lh6.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJaa63DMnxI/AAAAAAAAHNo/kcejOPXA41U/DSC_9357.JPG[/IMG] a tu prezencja obróżki - zazwyczaj MM zakładaną obróżkę zakładaną ma tylko do pielęgnacji np. oczu by przytrzymać ją za obróżkę a nie za futro i ew. do wyczesania futerka na grzbiecie, kryzę czeszę bez obróżki bo nie ma jak, a i MM sama bródkę nadstawia to i łatwo ją wyczesać tam... jak również zakładana jest do lecznicy by i tam ją przytrzymać by nie wierciła się na stole. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJabC0ATZMI/AAAAAAAAHNs/TMIqBHXKr9k/s512/DSC_9340.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJabQh2bThI/AAAAAAAAHN0/yiAlLkf3qKk/DSC_9365.JPG[/IMG] powaga :P [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJabal5XxtI/AAAAAAAAHN8/Q3ZglNR0Ejc/s512/DSC_9376.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_3wQiKq064-c/TJabh_seouI/AAAAAAAAHOA/8_LfhbCe5cY/DSC_9333.JPG[/IMG] i uprzedzę od razu ew. pytania czy nie boję się puszczać ją na balkon... otóż MM to typowo domowy kot i jeśli podcodzi do kratek to tak jak widać, usiąść sobie jak moje psy, nie wychyla się, ani nie łazi po parapetach... ja na oknie sama ją na chwilę położyłam by zrobić kilka zdjęć, dlatego nie boję się, że spadnie czy skoczy... poza tym cały czas myślę o zabezpieczeniu balkonu, ale najpierw płytki...
  14. dzięki deer :) a ja przedstawiam wam fotke i rozetke, ktora mamy od forumowej viris :) uwielbiam jej wyroby i nie mogłam się oprzeć by nie nabyć tej piękności od niej :) Aga wielkie dzięki! [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/2171/luil.jpg[/IMG]
  15. jeśli chodzi o serce to pani doktor powiedziała, że na wyniku ekg jest nierówne bicie czy jakoś tak, czyli, że tak jakby raz serce za wolno chodziło, a po chwili za szybko, za mocno, ja przepraszam, nie jestem najlepsza w pisaniu i tłumaczeniu co i jak, to moja pięta achillesowa. stąd wstrzymujemy się nadal z tymi zębami... teraz Megi ma zmienione leki, sama doktorka powiedziała, ze leki trzeba dopasować, a że tamte nic nie dały to stan się nie unormował jako tako, i sama powiedziała, że dziwi się, ze Megi nie ma żadnych obiawów przy takim jej biciu tego serca. Ja nie wiem czy dobrze wam to tłumaczę. Masz rację, ze weci nie są do końca pewni co dokładnie się dzieje, sama wetka zaleciła zrobienie echa, żeby mieć dokładniejsze wyniki. Weta przepisała dwa leki, ale ma poszukać jeszcze jednego leku i ma podać. Co do kosztów obecnych to podam zdjecie z wydrukiem z lecznicy plus badanie ekg.
  16. i kilka zdjec z komorki po zawodach, wieczorem przed pociagiem [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/2371/zdjcie00292.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/5439/zdjcie0030i.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/8351/zdjcie0036sl.jpg[/IMG]
  17. dzięki dziewczyny Asiaczku - są miłe to prawda. Mam kilka zdjęć z wawy, póki co kundliszonka, może sucza mi się też gdzieś zawieruszy. [IMG]http://i1000.photobucket.com/albums/af126/kmphot/Agility%2011%2009%202010/IMG_4086copy.jpg[/IMG] [IMG]http://i1000.photobucket.com/albums/af126/kmphot/Agility%2011%2009%202010/IMG_4085copy.jpg[/IMG] [IMG]http://i1000.photobucket.com/albums/af126/kmphot/Agility%2011%2009%202010/IMG_4084copy.jpg[/IMG] [IMG]http://i1000.photobucket.com/albums/af126/kmphot/Agility%2011%2009%202010/IMG_4083copy.jpg[/IMG] [IMG]http://i1000.photobucket.com/albums/af126/kmphot/Agility%2011%2009%202010/IMG_4081copy.jpg[/IMG]
  18. to nie jet jako takie pogorszenie p. Doktor powiedzia,a a raczej nie poprawienie się... z resztą ona mówiła, że nie polepszy się jej stan, a jedynie tak jakby zostanie zatrzymany, żeby się nie pogarszał. Co do echo, to mówiła, ze wyjaśniłoby wiele rzeczy, ale ja nie wiem gdzie najbliżej włocławka to echo można zrobić... i u dobrego lekarza rzecz jasna...
  19. witam się asiaczkowo, śliczne zdjęcia asiaczkowych basków :) PS. asiaczku kochana zostawiłam Ci pw, bardzo ważne z resztą dla mnie, jakby była możliwość to proszę odpisz w miarę możliwości najszybciej jak się da... z góry dziękuję. dobranoc życzę
  20. byłyśmy w lecznicy i to jest tak, Megi nadal musi dostawać leki by jej się unormowało nie co to serce, nadal musimy poczekać (tak powiedziała p. Doktor) z zębami, chociaż mamy świadomość, że zęby to sprawia priorytetowa, ale nie możemy ryzykować z narkozom kiedy serce jest w chwili obecnej w takim stanie a nie innym. Usłyuszałyśmy, że serce jest powiększone, nierówno pracuje, nie wiem jak to wytłumaczyć inaczej bo po 1 nie znam się, a po 2 nie umiem się zbytnio wysławiać, dostała na razie 2 różne leki, jeszcze myślą nad 3, ze 2 mies. musimy poczekac z tym serduchem, a potem znowu weźmiemy się za zeby o ile stan serca na to pozwoli, usłyszałam, że samo zdejmowanie kamienia kosztuje ok 150 zł, plus ew. usunięcie zębów to ok 200 zł, no ale to ejszcze nie w tej chwili z resztą, ja wszystkie koszta będę zapisywała i miała na druku. 200 zł już jest na koncie, jutro idę je odebrać, bardzo dziękuję.
  21. nie wiem co dokladnie jest z serduchem jest, jutro podpytam, dzis nie poszlysmy bo padalo a my jestesmy pieszo i kawalek drogi jest... Mego byla ostatnia wizyta zmeczona a wlasciwie droga, dlatego chcialam jej dac ze 2 dni odpoczynku, jutro idziemy na 100% wiec dopytam co sie dzieje dokladniej
  22. Dada co do nr. konta to pisałam Ci pw, z prośbą o przesłanie pieniążków na inne konto, więc poroszę nie przesyłaj do mnie, podeślę nr. konta wieczorem lub jutro dopiero. Co do serducha to p. Doktor powiedziala, ze polepszyc jej sie raczej nie bardzo moze, ale jedynie leki moga sprawic, ze jej stan sie nie pogorszy, tak powiedziala, jednakze wlasnie na podst. wyniku badania bedzie dobierana dla megi narkoza jak najlepsza.
  23. wizyta była całkiem przyjemna, Megi się nie stresowała raczej, była bardzo ggrzeczna i bardzo ładnie stała podczas badania, oprócz tego zważyłam ją i waży w chwili obecnej 12,5 kg. więc jest super, obcięliśmy jej pazurki, pani doktor przesłuchała serducho, zrobiliśmy ekag, jutro wynik, więc idziemy, na pewno leki będą potrzebne znowu, bo trzeba je do końca życia podawać.... za tą wizytę mamy 55 zł z badaniem i wuizytą, jutro będziemy kombinować jaką narkozę wybrać dla megi by zrobić te zęby i nie wiem czy już jutro - pewnie nie, ale już umówimy się na czyszczenie i wyrywanie zębów i to będzie kolejna wtedy wizyta... za wszystko co wyszło, podam na druku, który dostanę od lekarza.
  24. witam się asiaczkowom i gratuluję ogromnie sukcesów! wymiatacie kurcze... tylko ciekawa jestem czy na dachu nie trzymacie już tych nagród :P:P napiszę jeszcze raz, że bardzo się cieszę, że Cię spotkałam, i pare słów wymieniłyśmy.
  25. a w ogóle to spotkałam kilku dogomaniaków i powiem szczerze, że fajnie jest mieć charakterystycznego kundla, bo Ci co mnie zaczepili, m.in Asiaczkowa poznali mnie właśnie po Cerburaczku :] vectra jak tu zaglądasz, to miło było Cię również spotkać i zamienić słówko, mam nadzieję, że dobrze wam poszło na ringu! bo Twoje kciuki jak widzisz mi pomogły! dzięki :*
×
×
  • Create New...